Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/14/2020 in all areas

  1. 2 points
    nie bezpośrednio. Opisze jak to wyglądało u osoby przed nami i u nas. Osoba nr 1 (siedzieliśmy niedaleko, rozmowa była słyszalna) - wiek około 40 lat, kobieta. Bez zatrudnienia - jedynie praca na zlecenie (czasami), mieszkanie własne, środków na życie - brak (inaczej - żyje z dnia na dzień). Konsul zapytała ją, za co się utrzyma w USA - odp. że sprzeda na początku mieszkanie w PL, i środki wykorzysta tam na utrzymanie się przez pierwsze kilk amiesięcy dopóki nie znajdzie pracy. Pytanie (już jako drugie): Czy ma świadomość kosztów ubezpieczenia zdrowotnego, a jesli tak - to w jaki sposób chce wypełnić ten obowiązek? odp. nie, ale pieniądze ze sprzedania mieszkania itp, pyt. czy ma plan na pracę, gdzie, jako kto ? odp. nie, będzie szukała na miejscu, pyt. czy mogliby prowadzić rozmowę po angielsku? odp. wolałaby po polsku, ponieważ zna jedynie podstawy, pyt. zadane (podstawowe) po angielsku (w formie: ok, lets try in english), odp. po polsku, że woli po polsku ponieważ się stresuje. Na koniec Kobieta dostała kartkę z oznaczeniem: na dzisiaj nie uprawdopodabnia faktu że utrzyma sie tam, dostała paszport z powrotem. Zapytała Konsul czy może w takim razie wysłać inne dokumenty żeby udowodnić posiadanie pieniędzy - i dostała info, że ma rok od czasu spotkania z konsulem żeby przesłać inne dokumenty, ale na razie jej dziękują. Druga sytuacja: Rodzina 2+2, dzieci: chłopak 19 lat, dziewczynka 13 lat. Bardzo dobry język angielski u wszystkich, od początku rozmowy - konsul zaczyna po polsku, odpowiedź jest że spokojnie możemy rozmawiać po angielsku. Konsul pyta wtedy (po angielsku) dziewczynkę (13 yo) czemu USA? i młoda odpowiada płynnie o zakupach, sklepach, itp, no to konsul pyta młodą o miasto - czy Nowy York, czy inne? I odpowiedź że NY, bo muzea, itp, No to konsul (juz zaciekawiona) pyta 19-latka, a on i jego studia? I młody odpowiada że ma zdany SAT na 1560 (jako drugie podejście), a przedmioty kierunkowe matematyka i fizyka - każdy po 800 pkt (tj 100%). I w tym momencie rozmowa jest przerwana, i jestem poproszony o dostarczenie starego paszportu ze starą wizą żeby ją anulować, bo dostaliśmy wizę imigracyjną. Pytanie od nas - ale to już? Konsul odpowiada - tak, gratuluję i powodzenia w USA. Zapytałem jeszcze z ciekawości - dlaczego mam dostarczyć stary paszport (z ważną wizą) - konsul odpowiedziała, że trzeba unieważnić starą wizę aby dostać nową. Aha, no to OK czemu piszę o tym - w naszym przypadku konsul miała info (jeszcze z DS-260) o pracy obojga rodziców (c-suite, fakt że w PL, ale jednak), papiery na określenie majątku i zabezpieczenie finansowe mieliśmy przygotowane - ale wg mnie, w momencie jak zorientowała się o poziomie wykształcenia gówniarzy, nie zapytała już bezpośrednio o majątek. W przypadku kobiety przed nami - ona była sama (nie wiem, czy samotna, ale w tym wieku - sama), język angielski - brak, środki finansowe - mieszkanie w PL (w bloku, nie wiem gdzie, nie wiem jakiej wartości), planu na emigrację do USA - brak. W DS-260 musiała też podać dane dotyczące wykształcenia/pracy. Potwierdza się zdanie, że odmowa jest podawana dopiero przez Konsula. Wypełniasz papiery, udowadniasz co możesz, a potem Konsul decyduje na podstawie rozmowy z osobą/osobami.
  2. 1 point
    Tak na szybko tutaj, skopiuję to też na wątek studia w USA Młody pisał SAT we wrześniu 3 klasy LO (to była ostatnia klasa liceum), czyli na rok przed zakończeniem szkoły i rozpoczęciem studiów. Do egzaminu zaczął się szykować w połowie klasy 1 LO (czyli miał 1.5 roku przygotowań do testu) - był w Matex-ie w Staszicu. Dziennie przeznaczał na to około 2,5 - 3.0 godzin. Tu uwaga: on zaczął się uczyć (miał nakazane w sumie) języka angielskiego w wieku 6 lat. W zakres przygotowań do SAT już w LO wchodził język angielski na poziomie zajebistości (musiał zacząć myśleć po amerykańsku, słownictwo bardzo zaawansowane, na poziomie uniwersyteckim amerykańskim), tok myślenia musiał sobie przestawić całkowicie na amerykański (myślenie przyczynowo-skutkowe). Duże znaczenie miało słownictwo specjalistyczne - musiał ogarnąć słownictwo z zakresu matematyki, fizyki, do tego angielski logiczny (i to w klasie już 1 pod kątem materiału z klas 11-12 amerykańskiej). Samo przygotowanie do pisania SAT w dużej mierze polegało też na wyuczeniu strategii pisania egzaminu. Poproszę go o wejście na forum - może się skusi. Z tego co zauważyłem po znajomych z USA, to młodzi tam zaczynają podobnie, dwa lata przygotowań do SAT, maks dwa podejścia do egzaminu (im więcej podejść, tym gorsze spojrzenie na zdającego na uniwersytecie) - na niektórych uniwersytetach jest wymóg podania wyników wszystkich testów SAT i nie wiesz czy poprzednie wyniki (w znaczeniu - gorsze) nie zmniejszą szans zdającego. Do tego wolontariat, zajęcia dodatkowe. Math lvl 1 vs 2 - trudność jest podobna, różnica jest w tematach (jego opinia), lvl 2 to tematy bardziej zaawansowane (np. logarytmy, granice). Miał 800/800 z Math2, i 800/800 z Physics 2.
  3. 1 point
    Te 10 dni to tak jak z PDT co od Piątku wprowadza bana. W dzienniku ustaw są rozporządzenia i na dzisiaj jest to - zakaz lotów 13 dni (15-28 marzec) (http://dziennikustaw.gov.pl/D2020000043601.pdf ) - zamknięcie + ograniczenie przejść graniczynych od 15 marca do odwołania (http://dziennikustaw.gov.pl/D2020000043501.pdf) - przywrócenie kontroli na przejściach granicznych od 15 do 24 marca (tu jest 10 dni) (http://dziennikustaw.gov.pl/D2020000043401.pdf) - zakaz podróży międzynarodowych koleją, nakaz odbycia obowiązkowej kwarantanny po powrocie z zagranicy, od 15ego do odwołania (http://dziennikustaw.gov.pl/D2020000043301.pdf) - ograniczenia eksportowe, ograniczenia w funkcjonowaniu instytucji i zakładów pracy, zakazu widowisk i zgromadzeń z 50 osobami od 14ego marca do odwołania (ten sam link co linijka wyżej)
  4. 1 point
    Czyli to co @Halyna w jednym poście sugerował. To generalnie pokazuje jeszcze większy bezsens tego shutdownu
  5. 1 point
    re: up - wszystko opiera się o znajomość zasad i procedur z których korzystają USA. Hint : wszystko jest "in a plain sight", w przepisach prawa i umowach międzynarodowych. O części pisałam w którymś z moich postów. W tym miejscu zastosowanie ma zasada, twierdząca że : "Prawo jest jak drewniany płot - wąż się prześliźnie, tygrys przeskoczy ale ważne, żeby bydło się nie rozchodziło"
  6. 1 point
    Dv2020. Zeszły dzisiaj cztery sztuki teraz tylko ogarnąć blokadę, która teoretycznie nie dotyczy obywateli Usa oraz rezydentów
×
×
  • Create New...