Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/16/2020 in all areas

  1. 3 points
    Ja z kolei pamietam poszukiwania kwiatów kopru w spożywczaku, chyba na małosolne albo jakieś inne ogórki były mi potrzebne. W końcu przez przypadek znaleźliśmy. W kwiaciarni.
  2. 2 points
    Kolega, który mieszka w USA 30 lat przekonywał mnie że parsley to nać pietruszki a parsnip to nazwa korzenia pietruszki. Nie chciał mi uwierzyć dopóty, dopóki nie zajrzał do słownika.
  3. 2 points
    HELOOOOOOOOO Witam Was ze słonecznej Kaliforniiiiii....HAHAHAHAHA żartuje dalej w Polsce...... PREM DZIĘKI STARY .. TO CO , ZACZYNAMY ODLICZANIE ???? UWAGA UWAGA POZOSTAŁO ONLY ONLY TYLKO..... 23 DNI !!!
  4. 2 points
    Oj, kości to ja wygrzeję wkrótce - w Chicago wiosna i jesień trwają b. krótko, za tydzień ma być już 26 stopni i potem to już ani się oglądniemy i trzeba się będzie przemykać po ulicy w kapeluszu. Zobaczycie że jak tylko czerwiec się zacznie wpadnę tu ponarzekać na upały
  5. 1 point
    W tej materii za wiele doświadczenia chyba na forum nie ma. Generalnie wygasłą wizę imigracyjną można odnowić na pisemny wniosek aplikanta, w którym opisze on swój przypadek i wytłumaczy dlaczego nie było specjalnej jego winy, że z tej wizy nie mógł skorzystać. Tyle mówią ogólne przepisy. Na zdrowy rozum wydaje mi się, że sytuacja obecna może zostać potraktowana jako dobre wytłumaczenie faktu, że z tej wizy nie skorzystałaś w czasie jej ważności. Tak więc wydawałoby mi się, że na ten wniosek (złożony pisemnie) ambasada powinna odpowiedzieć pozytywnie. Tak więc jeśli pytasz co należy zrobić to według mnie należy pisać do ambasady pisemny wniosek o przedłużenie wizy imigracyjnej. Według mnie przy życzliwym nastawieniu ambasady / administracji wniosek ten powinien zostać rozważony pozytywnie. Oczywiście będą wymagali od Ciebie nowych badań, ale tego jesteś świadoma Trochę to jednak jest test dla intencji ambasady / administracji, bo: Po pierwsze mogą Tobie odpisać, że pomiędzy październikiem /listopadem (kiedy jak wnioskuję dostałaś wizę) a 13 marca mogłaś do USA na tej wizie wjechać bez żadnych problemów. To, że postanowiłaś odwlec w czasie wyjazd emigracyjny i zaskoczyły Ciebie warunki pandemiczne nie jest do końca winą Ambasady. Po drugie jeśli nie będą do końca życzliwi mogą nawet napisać, że do końca ważności wizy mogłaś wjechać na teren USA, jedyne co musiałaś spełnić to, że 14 dni przed przybyciem do USA przebywałaś poza "zadżumionym" obszarem Schengen, UK, Irlandii, Chin i Iranu. Pisałem w innym wątku, że ktoś mi uświadomił, że percepcja administracji jest taka, że granice USA są otwarte generalnie a jedynie wymagają kwarantanny od osób przybywających z zadżumionych obszarów. Kwarantanny odbytej poza USA. Po trzecie mogą powołać się na ową nową proklamację z 22 kwietnia co blokuje wystawianie nowych wiz imigracyjnych i uznać że wystawienie przedłużenia dla wydanej już wizy imigracyjnej również podlega tej proklamacji. W treści tej proklamacji nie jest to jasno wpisane czy przedłużanie istniejących wiz imigracyjnych podlega jej czy nie (a przynajmniej ja nie mogłem znaleźć takiego akapitu, może nieuważnie przeczytałem). Proklamacja jest niby tylko na 60 dni aczkolwiek może być przedłużana praktycznie w nieskończoność, a przynajmniej do początku listopada, kiedy to odbędą się wybory. Jak to też na tym forum było napisane walcząca o reelekcję administracja prezydencka podkreśla obostrzenia graniczno - imigracyjne jako główną formę walki z pandemią COVID-19 i może się okazać, że przedłużenie tej proklamacji będzie racjonalnym wyborem z punktu widzenia kampanii prezydenckiej. Podsumowując: Poniosłaś koszty już pewne. Jeśli jesteś nadal zdeterminowana wyemigrować do USA to pisałbym do Ambasady wniosek o przedłużenia. Życzę Tobie powodzenia. Fajnie byłoby jakbyś podzieliła się na forum "ciągiem dalszym". To znaczy co Tobie Ambasada odpisała i jak to argumentowała
  6. 1 point
    Witam, szukam informacji na temat mozliwosci przedluzenia mojej wizy imigracyjnej (DV lottery), ktora wygasla kilka dni temu. Niestety, ze względu na podpisaną w marcu proklamacje Prezydenta (zakaz wjazdu dla osob przebywajacych w ost 14 dniach w strefie Schengen) nie moglam wyjechac, aby aktywowac moja zielona karte i wiza wygasla. Dlatego po odwolaniu tej proklamacji chciałabym wyjechac, tym samym przedłużyć moja wize imigracyjna. Wiem ze moge to zrobic tylko do 30 wrzesnia 2020 i musze miec nowe badania lekarske…… ale w dniu 22 kwietnia zostal podpisany zakaz wydawania zielonych kart na 60 dni ( ktory moze byc przedłuzony) stad nie jest dla mnie jasne, dlaczego ten zakaz mialby mnie dotyczyc, skoro moja wiza imigracyjna byla wydana przed tym terminem i niestety wygasla nie z mojej winy ? Czy ktos mi moze to wyjasnic? na stronie ambasady jest taka informacja. "W dniu 22 kwietnia 2020 roku Prezydent Trump podpisał proklamację o wstrzymaniu wjazdu do Stanów Zjednoczonych pewnej grupy imigrantów, którzy stanowiliby zagrożenie dla amerykańskiego rynku pracy podczas ożywienia gospodarczego po wybuchu pandemii COVID-19. Proklamacja obowiązuje od godziny 23:59 czasu EDT (czas wschodnioamerykański letni) w dniu 23 kwietnia przez okres 60 dni, chyba, że zostanie on przedłużony przez Prezydenta. Proklamacji nie podlegają następujące osoby: obywatele amerykańscy, stali rezydenci oraz osoby posiadające ważne wizy imigracyjne wydane przed datą wejścia w życie proklamacji. Proklamacja nie spowoduje cofnięcia już wydanych ważnych wiz. Rutynowe usługi wizowe zostały zawieszone w amerykańskich placówkach na całym świecie, ale jeśli dostępne środki pozwolą, ambasady i konsulaty będą nadal świadczyć usługi wizowe w sytuacjach nagłych i krytycznych dla osób, które nie podlegają prezydenckiej proklamacji”
  7. 1 point
    Tak. Jednego razu kupowałem w Ralphs tylko dwa produkty: korzeń selera (bo żona mnie wysła bo do rosołu potrzebowała) i korzeń chrzanu (bo kisiliśmy ogórki). Sprzedawczynia patrzyła się na mnie z nieukrywaną ciekawością i dopytywała mnie czy aby na 100% są to rzeczy jadalne. Pytała co się z tego robi. I tak o ile pickles zrozumiała i miało to dla niej sens tak pomysł wrzucenia selera do broth wydawał jej się absolutnie absurdalny. Koniec końców powiedziała, że korzeń selera widzi pierwszy raz w życiu jak ktokolwiek kupuje i że da mi go w gratisie bo i tak by wywalili za dzień lub dwa.
  8. 1 point
    No to wywołaliście szamana z lasu...
  9. 1 point
    He he, w tych dobrych czesciach Oakland i Berkeley bezdomnych nie ma... Slyszalam o waszych upalach... nawet moja mama, ktora mieszka bardzo blisko wybrzeza, wsopminala jak ostatnio bylo goraco. No, ale przynajmniej Twoja praca jest dream job... to dobrze! Trzymaj sie i pisz o wrazeniach zycia w LA. Pozdrawiam. PS W Minnesocie sa komary wielkosci wrobli. Just saying....
×
×
  • Create New...