Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/23/2020 in all areas

  1. Kiedyś się tu "chwaliłam" tym zdjęciem. W zyciu by mi do głowy nie przyszlo ze moj maly przybije piątkę z prezydentem
    9 points
  2. Robie podwojny Bachelor w Criminal Justice/Psychology. Co do Masters... Jeszcze nie jestem zdecydowana. Albo Forensic Psychology albo cos w stylu Military Counseling. Associates to "tylko" General Studies with focus on Psychology.
    2 points
  3. Agenci nieruchomosci w USA potrzebuja specjalnej lincensji w wiekszosci stanow - kazdy stan ma wlasne wymagania. Zeby zdobyc licensje zapisujesz sie na kursy i zdajesz egzaminy. Jak inni napisali, nie ma wielkiego zapotrzebowania w tej brazy, i konkurencja o listings jest ogromna. Zwlaszcza teraz, kiedy sa historycznie niskie interest rates, a malo domow na rynku w tych najbardziej popularnych stanach/miejscach.
    2 points
  4. Obawiam się, że to nie jest prawda. Powodem jest wersja kapitalizmu uprawiana w USA - upadek związków zawodowych, dwupartyjny system z politykami wykupionymi przez korporacje, ciągły spadek podatków dla najbogatszych, błędne przekonanie o micie deficytu, itd...
    2 points
  5. Trzeba przyznac, ze LOT sobie dobrze radzi z sytuacja. Powodzenia z wycieczka, trzeba trzymac kciuki zeby do maja 2021 sytuacja sie polepszyła. Tez chcialabym jakos w tym okresie leciec do PL. A jeszcze chcialam powiedziec, ze kiedys myslalam ze szkoly online sa latwiejsze od tradycyjnych. Guzik prawda! Zostaly mi jakies 3 tygodnie do konca semestru i juz nie moge sie doczekac. Dziennie spedzam 5 - 6 godzin na czytanie/pisanie/testowanie/research i inne cholerstwa. W tej chwili mecze sie nad pisaniem lab report... Ale jak dobrze pojdzie do to wakacji bede miala Associate Degree.
    2 points
  6. Nice! W czym robisz studia jak to nie sekret?
    1 point
  7. Sponosorowanie polega na tym, że twój potencjalny pracodawca poszukuje zagranicznego pracownika, który generalnie ma bardzo unikalne umiejętności, których nie potrafi znaleźć na rynku pracy wśród Amerykan a na które jest wysoki popyt na rynku pracy (np. programiści, jacyś wyspecjalizowani inżynierowie, ale też kierowcy zawodowi ciężarówek) i występuje z dobrze uzasadnioną petycją do rządu USA o zgodę zatrundnienia takiej osoby (albo przez wizę pracowniczą albo zieloną kartę). Agent nieruchomości to nie jest zawód, w którym jest deficyt pracowników w USA i szansa na takie sponsorowanie asy
    1 point
  8. Super! Córka mojego partnera też ma fotkę z JB. Podczas studiów prawniczych robiła staż w jego biurze senackim. A że oprócz polskobrzmiącego nazwiska ma na imię Monika... (podobo było trochę smiechu z tego powodu).
    1 point
  9. W lockdownie odkryłem na You Tube VLogi, ponoć są popularne od paru lat? ... i tak ostatnio oglądam vlog Weroniki Truszczynskiej (który zresztą polecam), polskiej studentki sinologii w Szanghaju, która mieszka w Chinach od 5-6 lat. I opowiadała właśnie jak u nich wygląda kwarantanna dla tych których do kraju wpuszczają (a tych jest niewielu). I nie ma tam tak, że komuś się nakazuje kwarantannę i ten ktoś sobie jedzie transportem publicznym z lotniska do domu i tam sobie siedzi i tam go policja sprawdza lub nie sprawdza. W Chinach prosto z lotniska wiozą cię „na dołek”, gdzie zakombinezo
    1 point
  10. Trzymam, trzymam! Wirus wirusem a jeść trzeba. Jeszcze cieply.
    1 point
  11. Jak byłam ewakulowana przez pożary to mój szef oferował mi swój dom. Ma dolny poziom wolny i zapraszał cała moja rodzinę. Takze nie skorzystałam ale cieplutko na seruchu sie zrobilo. Takich to tylko ze świeca szukać!
    1 point
  12. Jestem w Kaliforni przynajmniej 3-4 razy w roku. Mieszkalam wiele lat w rejonach Cupertino/Palo Alto, studiowalam w Berkeley -- SFBA to znane mi, kochane katy. Do ktorych napewno powroce na stale... pytanie jest gdzie: Oakland hills? San Rafael? Moraga/Walnut Creek? Jest o czyms pomarzyc..
    1 point
  13. Ciekawy punkt widzenia:) my natomiast na początku chcieliśmy Kalifornię tylko testować i myśleliśmy poważnie o zmianie stanu na jakiś „tańszy”, „normalniejszy podatkowo”, gdzie stać nas na dom itp... Ale jak się okazuje Kaliforni jest praktycznie niemożliwa do opuszczenia jak już się tu trochę pomieszka. Pomimo tej drożyzny, absurdalnych cen domów, wysokich podatków i przesadnie (jak na mój gust) wyluzowanej kultury - po prostu nie ta się nigdzie już żyć poza Kalifornia (a konkretnie Bay Area) Tu jest po prostu zbyt wspaniale - pogoda jest boska, słońce praktycznie non stop ale zawsze id
    1 point
  14. Skoro już mowa o drogach emigracji do USA to chciałam się podzielić taką refleksja - u mnie w pracy jest masa ludzi na H1-B (nie z Polski dodam, głównie z Chin, Indii itp). I są mega wyluzowani jakby już mieli zielona karte - kupują domy, planują przyszłość w usa itp.... mega mnie to dziwi bo jak wg mnie nie ma dla nich łatwej drogi do stałego pobytu żadnej. Firma w której pracuje nie sponsoruje zielonych kart, a już na pewno nie dla zwykłych biurowych pracowników którzy nic specjalnie wyjątkowego nie robią. To jak to jest?
    1 point
×
×
  • Create New...