Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/20/2019 in Posts

  1. 6 points
    When na dworze bialy Snow Wtedy Christmas swieta sa Christmas tree ma bombek w brod a na table pelno food. Karp fish swimming in the woda Kill him bedzie very szkoda. When na niebie star zaswieci Santa leci to the dzieci. I wish zdrowia dla for you And szczesliwy New Year too !!!
  2. 3 points
    Żeby wyjaśnić raz na zawsze: https://www.uscis.gov/policy-manual/volume-12-part-f-chapter-2 Dwa chyba najczęściej omawiane przypadki na tym forum: USCIS considers a foreign conviction to be a “conviction” in the immigration context if the conviction was the result of an offense deemed to be criminal by United States standards. In addition, federal United States standards on sentencing govern the determination of whether the offense is a felony or a misdemeanor regardless of the punishment imposed by the foreign jurisdiction (Nie ma znaczenia co polskie prawo mówi o konkretnym przewinieniu, liczy się prawo USA.) Foreign pardons do not eliminate a conviction for immigration purposes. oraz A record of conviction that has been expunged does not remove the underlying conviction.For example, an expunged record of conviction for a controlled substance violation or any crime involving moral turpitude (CIMT) does not relieve the applicant from the conviction in the immigration context. In addition, foreign expungements are still considered convictions for immigration purposes (Dla służb imigracyjnych nie ma znaczenia czy wyrok był zatarty.) Top do czego mają dostęp to, jak już napisano, inna para kaloszy. Wątpię czy w przypadku ESTA mają dostęp do czegokolwiek (na razie.) W przypadku starania się o GC czy obywatelstwo pewnie mają, choć nie automatycznie. Na zagramanicznych forach są przypadki że USCIS coś gdzieś wygrzebało i trzeba się było pożegnać z GC. Życzliwych ludzi nie brakuje, telefon lub email do konsulatu nic nie kosztuje.
  3. 3 points
    Opierając się na tym co piszesz o swoim doświadczeniu: mamy podobne. Oczywiście że są. Ojciec który ma głodne dzieci w domu pójdzie do pracy nawet za dolara za godzinę. Tylko czy to jest OK? Mam wrażenie że mamy po prostu inne wyobrażenie jak powinno funkcjonować społeczeństwo. Ja również jestem zwolennikiem odpowiedzialności za siebie, ale tylko do pewnego stopnia. Nie każdy może mieć zajebistą i dobrze płatną pracę, bo nie każdy ma talent i możliwości. Społeczeństwo powinno o nich zadbać. Zamiast tych ludzi upokarzać socjalem, dajmy im pensję która im zapewni skromne, ale godne życie
  4. 3 points
    @ilya Ta historia zaczyna sie na JFK... a wlasciwie NAD JFK... ‎ 18 czerwca 2004 roku gdy znizalismy sie nad Long Island podchodzac do ladowania, wyjezdzajac po raz pierwszy na Work and Travel (i w ogole po raz pierwszy - za granice), pamietam zmieniajace sie cisnienie w uszach, delfiny w oceanie za oknem, kobiete robiaca znak krzyza gdy 747 Air France wbrew chlopskiej logice opadal w sposob kontrolowany, i kolege który sie odwrocil i powiedzial - "Lukasz.. Co my teraz zrobimy?" ‎ A pytanie bylo powazne, bo - majac job placement w Polnocnej Karolinie - nie mieslimy absolutnie zadnego, ale to ZADNEGO planu jak sie z JFK do North Carolina dostac... Dla mlodego pokolenia moge dodac, ze nie mielismy takze internetu, ani - telefonow. ‎ Swojej rozmowy z pogranicznikiem nie pamietam, co mi natomiast utkwilo w pamieci to to, ze mojego drugiego kolege cofneli bo nie wypelnil I-94... bo myslal, ze to tylko kwestionariusz dotyczacy zadowolenia klienta z lotu... musial wypelniac na miejscu i ponownie w kolejce stac... ‎ Juz na‎ Arrivals przyczepil sie do nas jakis Ukrainiec, który oferowal przewoz busem do Polnocnej Karoliny, ‎co po klotniach z kolegami zwalczylem.... Stanelo na tym, ze postanowilismy jechac na Manhattan i stamtad szukac autobusu w naszym kierunku. Pamietam dobrze otwierajace sie automatyczne drzwi lotniska i powiew powietrza jak z otwartego rozgrzanego piekarnika... ‎Welcome to New York! ‎ ‎Mlody Afroamerykanin który dyrygowal pasazerami na autobusy nie mogl sie nadziwic, ze tak wielu mlodych z Europy Wschodniej mu - czlowiekowi w uniformie - nie ufa. Pokazywal nam inna grupe ktora wsiadala do nielicencjowanej taksowki - See! He's going to rob them! He's going to rob them, man! But they won't listen to me! They won't listen to me, a man in the uniform, but they listen to a shady man offering "a deal"! He's going to rob them!‎ ‎ Autobus byl dziwny, pachnial dziwnie. Nie dobrze-dziwnie, zle-dziwnie. Ale dojechalismy w nim na Grand Central, obserwujac wszystko z wylupionymi oczami jak te koty w podroznych przenosnych klatkach transportowane przez lotniska... Te koty nie wiedza gdzie ich podroz sie skonczy, nie wiedza kiedy, ale wysiasc nie moga zatem tylko czekaja i patrza.... ‎ Na Grand Central zajal sie nami bardzo pomocny starszy Murzyn. Zadzwonil do naszych pracodawcow, potwierdzil, ze po nas wyjada (co sie nie stalo... ale to historia na odrebny temat...) i sprzedal nam bilety na nocny kurs Greyhound'a do Norfolk, Virginia. Popoludnie i wieczor, wykorzystalismy na "zwiedzanie". Podzielismy sie na zmiany. Jeden kolega zostal z bagazami na Grand Central, a mysmy sie wybrali na miasto, a potem odwrotnie. Teraz juz wiem, ze przeszlismy z Midtown do Lower Manhattan i spowrotem. Pamietam zapach "kebabow" na stickach sprzedawanych z ulicznych budek, ruch, dobrze ubranych ludzi pijacych i jedzacych w barach, wsrod zieleni i wiezowcow... Lato... W Ground Zero zaczepil nas robotnik stojacy przy lunecie. "Come, come here, see!" Jesli ktos pamieta, to w tamtym czasie Ground Zero to byla okragla dziura w ziemi dookola której mozna bylo przejsc wyznaczonymi trasami. No i podszedlem, patrze w ta lunete, i widze pieknie jedrne piersi kobiety po drugiej stronie "dziury"... A robotnik na to - "See! THAT'S what we are doing here! " Do Norfolk wyjechalismy okolo polnocy. Pamietam, jak kolega mnie w autobusie obudzil, przejezdzalismy wlasnie przez most, najpewniej do New Jersey, i powiedzial - "PATRZ!" Manhattan w calej swej nocnej okazalosci byl przed naszymi oczami... To byl dobry dzien Przed wyjazdem rodzice dali mi adres dalekiej rodziny ktora mieszkala w NYC, teraz nie bylbym w stanie powiedziec gdzie, ale z tego co pamietam, adres nie brzmial zbyt elitarnie... Jeden z kolegow nalegal, ze powinnismy byli olac oryginalna oferte pracy i uderzac do nich, zatrzymac sie w Nowym Jorku. Prawdopodobnie nasze zycia potoczylyby sie wtedy zupelnie inaczej... Czy lepiej czy gorzej to nigdy nie bedzie nie wiadomo, ale ciekawe jest to, ze ma sie w zyciu 5 tysiecy nudnych dni... i jeden bogaty w wydarzenia w którym decyduje sie "o wszystkim"... ‎ ‎ Tak czy inaczej, pomimo, ze w trakcie pozniejszych wizyt zaczalem zauwazac inne rzeczy... zlodzieji w "out of business" "everything must go" shops... pot i bole krzyza pobrzebieranych za Statue Wolnosci zdesperowanych ludzi liczacych na - nazwijmy to - "hojnosc" turystow... itp... itd... tak Nowy Jork juz zawsze bedzie mi sie kojarzyc pozytywnie i zawsze lubie tam wracac.
  5. 3 points
    Z przyjemnoscia przesylam @ajlo19 ta nagrode za to zaszczytnie osiagniecie
  6. 2 points
    https://www.azcentral.com/story/news/local/arizona/2020/01/11/marijuana-farm-causes-purple-glow-over-snowflake/4437548002/
  7. 2 points
    "This isn’t Stranger Things…it’s Snowflake, AZ! [emoji33][emoji33] ABC15 viewer Cara Smith shared this photo of a purple glow in the skies this morning. She says the glow from Copperstate Farms was EXTRA bright this morning in front of the clouds and snow overnight."
  8. 2 points
    Jak kogoś nie stać na zapłacenie minimalnej stawki to ma do doopy business plan. Jakoś istnieją firmy które płacą dobrze i mają zyski. Gadasz z pozycji osoby która nie będzie głodować nawet jak straci pracę, bo znajdziesz nową względnie szybko, i możesz sobie pewne rzeczy w pracy wynegocjować. Sądziłam że jest oczywiste że ja mówię o ludziach którzy nie mają tego przywileju. Jasne że nie gwarantuje, ale na pewno pomaga. Gdyby nie przepisy mające na uwadze dobro pracowników mielibyśmy do tej pory "Germinal" Zoli.
  9. 2 points
    Jestem pewnie blisko wieku twojej babci, wiec moge smialo powiedziec, zycie sie ulozylo dobrze. Bedac uszczypliwa, daje ci dobra rade. Nie wypowiadaj sie o sprawach o ktorych nic nie wiesz. Amerykanie BARDZO nie lubia arogancji. A w college'u spotkasz ludzi ktorzy nigdy o Belgii nie slyszeli (mi sie to wlasnie przydarzylo niedawno. American high school education at its best: nikt sie tu nie uczy geografii, bo po co.)
  10. 2 points
    long island city lepsze - skoro bedizesz czas spedzac na manhattanie... ciekawostka - z long island city juz jest blisko na greenpoint - klasyka swiatowej turystyki ! w long island city przy wodzie masz parki, gdzie widok masz ladny widok na manhattan.
  11. 1 point
    Gdyby ktos wybieral sie zwiedzic Mount Rushmore I Crazy Horse memorial to koniecznie z opcją wyjścia na górę, robi wrazenie.
  12. 1 point
    Nie dziwie się że niełatwo Ci się otrzasnac, okropne doświadczenie :O ale szacun że zachowałeś zimną krew i udało Ci się obronić! Z drugiej strony nie jestem zdziwiona, że takie rzeczy się dzieją bo pamietam z czasów mojego W&T ponad 14 lat temu że w gazetach w NYC podobne historie nożowników w metrze opisywali. Pamietam jak dziś bo stałam na jednej ze stacji metra i czytałam w gazecie że właśnie wczoraj na tej dokładnie stacji w srodku dnia pocięli nożem dziewczynę bo nie chciała kasy dać O.O aczkolwiek mojego kolegę w Warszawie pchnęli nożem w tramwaju jadącym z centrum na Pragę, pełnym ludzi, w samo południe. Dostał noż w udo zanim zdążył po portfel sięgnąć :/ a ja przez całe studia zlazilam pieszo po pijaku całą stolice i inne zadupia wlekąc swój pijany tyłek na nocny autobus :p
  13. 1 point
    Google działa Na szybko znalazłem https://www.justia.com/immigration/marriage-family-based-petitions/adding-children-after-i-130-approval/ Nie warto korzystać z biura - szkoda pieniędzy - tam nie ma jakiś skomplikowanych pytań. Generalnie biuro tak czy tak wpisze za Ciebie odpowiedzi albo zeskanuje dokumenty i wyśle elektronicznie - wszystko można ze spokojem zrobić samemu. Jeśli jednak wierzysz że ktoś to zrobi lepiej za Ciebie. To jak w innym wątku pisałem za jedyne $999 chętnie za Ciebie wypełnie dokumenty za całą rodzinę Gwarantuje 100% poprawności wpisania danych które będziesz musiała mi tak czy tak podać. Pozdrawiam
  14. 1 point
    Fajnie i dziękuję za odpowiedź
  15. 1 point
  16. 1 point
    Zacytuje wpis zaczerpnięty z zagranicznego forum . „ Right here is the info for all real people who are travelling to the USA, and can finally dismiss the scaremongering trolls on here. I have travelled to Florida twice in the past 2 years. last year was me my wife and little girl. this year with the addition of my youngest son whos 19. Last year I filled in the ESTA form online and after answering about 6 questions no, no,no,no, just whipped through them all. I 100% genuinley forgot about the criminal record bit as I was last in trouble maybe 20 years ago, Im now 51. So last year I flew into USA not even giving it a second thought, as far as I was concerened I was 100% legit, all the ESTA's bounced back "accepted " immediately when I filled them in online, we sailed through immigration, I gave them my fingerprint and had my photo took, no problem straight through. SO!! this year we went back and decided to take my youngest son whos 19. He lives in S Wales we live in the North Of England. he mentioned about the Moral Turpitude question on the Esta application and said he was worried about his conviction (will explain later), and I swear!!! it was only at that point I read the esta apllication properly and my heart sank. He wouldnt be able to go. And I had allready paid for the full monty for the four of us. Right!! his conviction, he was taken to court last year for selling fake/counterfeit CDs on ebay, I will not make groveling apologies for his behaviour or condone it, he bought about 60 from a boot sale over a space of 2 years, actually thinking they were all real, long story short , he had been buying fakes, clearout for new flat screen, sold to wrong punter, complaint, reported, raid, all his PC, computer, PS3, mobile phone, confiscated, court, first time offence, pleaded guilty, grovelling apology. didnt get a solicitor, as thought small fine/smacked legs. £4,000 fine plus costs, and labeled with 6 counts of FRAUD. unfuckingbelievable. Now after spending 7k on a nice holiday I wanted some assurances that he was going to get in. went and spent best part of £400 with a solicitor to investigate what they could look into upon our arrival at immigration, I had spent 2 weeks trawling every website possible including USA's homeland security, immigration, I read every page of this thread, and a zillion others, Anyway. the USA DO NOT HOLD INFORMATION OF OUR CRIMINAL RECORDS, AND NEITHER DO ANYONE ELSE. This is a cast iron guranteed fact. They can request information from our records. at the disrection of the issuing authority back here in the UK. meaning if you were stopped for carrying something you shouldnt, you were stopped for a driving violation, or arrested for any sort of disorder, drunkenness. THEN AND ONLY THEN could they request any further information about you. They take every fingerprint and photo of everyone entering the USA for THIER RECORDS ONLY, it is simply for immigration control only and will show all your movements in and out of the USA, overstayers, regular travellers atc. So with this new info I filled his esta application in, and clicked the button, in a nano second it went "application accepted" and off we went. This time I was shitting myself as I was worried about my own record from 20 years ago, but kept telling myself all would be ok as we had been there the year before, again we flew through immigration and have now been home a week, where I promised myself I would write a long boring explanation/post. about this whole situation, as I was really worried about it before I travelled. I also had the cheek because thats what I am like, to quiz the immigration officials on the way back when we were leaving, about how good was thier system of detecting "people from the UK who had told little porkies on thier Esta applications" I even teased him with "I know people who have done it and come here" his reply!! " as long as they are not drug barons, murderers or terrorists, WE CANT REALLY CHECK". He also added that the Esta is mainly to deter the undesirables from coming and getting people to openly admit and make seperate applications through thier embassy. which is another tale completly, and should you go down that route you will have no chance at all, and once refused you will allways be refused. The only time they will approve through that route is if its through a company that will have business links with the USA, or be of benefit financially, security or politicly to the USA. Sorry the post is so long but after shitting myself for weeks after I paid my dollars out. I made sure I got to the bottom of it and post it up for the real people who were in the same situation. I think there is a lot of shite posted on this thread by scaremongers who have never even been.” Przeczytałem ten post na zagranicznym forum , tym bardziej daje do myślenia
  17. 1 point
    Przecież nikt kto ma wiedzę do jakich baz danych i w jakiej formie udzielamy dostępu służbom amerykańskim na tym forum nie udzieli odpowiedzi. Wywoływanie kogokolwiek tutaj chyba jest bezcelowe. Jeśli chodzi o problem retencji danych to prawodawstwo w Polsce nie wymaga usunięcia fizycznie tych danych z baz a jedynie udzielanie odpowiedzi przez KRK, że osoba jest "niekarana". Nie oznacza to usunięcia rekordu z bazy - polskie służby muszą mieć informację w działaniach operacyjnych informację nawet o zatartych wyrokach. Tego czy dzielimy się tymi informacjami w ramach sojuszy możey tylko gdybać - nikt tego nie potwierdzi, nikt temu nie zaprzeczy - nie na tym forum. Wracając do meritum pytania. Nie ma żadnych potwierdzeń w żadnej znanej mi historii z forum, że w przypadku wiz turystycznych informacja o karaniu / niekaraniu zadeklarowana przez starającego się o takową wizę była jakkolwiek weryfikowana. Wiadomo, że przy zielonej karcie / wniosku o obywatelstwo następuje "background checking" - co ten proces obejmuje też do końća nie wiadomo publicznie i nikt nie potwierdzi / zaprzeczy jak dane z formularza są weryfikowane w tym procesie. W przypadku pytania OP w jego historii był jeszcze 48 godzinny incydent aresztu w UK, który jakoś pomijamy w naszych rozważaniach "przyznać się" / "nie przyznać się". Myślę, że wiedza na tym forum jak takie informacje są widoczne / weryfikowane przez USA jest jeszcze mniejsza, ale ten incydent prawdopodobnie jest dużo szybciej wychwytywalny niż zatarte skazanie w Polsce.
  18. 1 point
    Nie wiem czy to jest akurat do rzeczy w tej rozmowie, i jest tyle wariantow w odpowiedziach na takie pytanie. Bo naprzyklad w USA bogaci so coraz bardziej bogaci - dominuja coraz wiekszym procentem bogactwa panstwa - i placa coraz mniej podatkow. Wiec mozna miec bogaty kraj w ktorym wiele ludzi jest biednych. To sie nazywa trzieci swiat.
  19. 1 point
    Twoje spostrzezenia nie sa potwierdzone danymi. Gdziekolwiek sie patrzy widzi sie dane naukowe potwierdzajace, ze przecietni Amerykanie biednieja. Nie musisz wierzyc (it's a free country) ale to jest FAKT.
  20. 1 point
    To mnie nie dziwi. Gdyby minimum wage bylaby zwiazana z cenami zycia i inflacja, bylaby $22/godzine. A jest $7.25. Kraj pozwala na absolutna eksploitacje tych najbiedniejszych. A socjal ginie z roku na rok. USA jest jedynym bogatym krajem zachodnim gdzie spada dlugosc zycia. Pokolenie millennials bedzie pierwsze ktore bedzie zylo na gorszym poziomie niz ich rodzice. Zreszta widze to w kolezankach i kolegach mojej doroslej corki - wyksztalceni ludzie, dobre prace, ale trudnosci z zakupieniem domu, splaceniem dlugow zwiazanych ze studiami, i wydajacych ogromny procent pensji na zlobki/przedszkola/after-school care. USA natomiast jest bardzo przyjaznym krajem dla bogatych. Miliarderow to sie tu mile widzi i dobrze traktuje.
  21. 1 point
    Proponuję zachować zdrowy rozsądek. Funkcjonariusz CBP na granicy nie ma wglądu w polską bazę PESEL więc nie jest w stanie powiązać matki z synem. Nie mniej jednak posłuchałabym rady @sly6 i sama musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy jesteś dobrą/ym graczem w pokera? Jednym z elementów szkolenia funkcjonariuszy jest coś co się nazywa "behavioral detection", a elementy tegoż wprowadzane są także do SI na przejściach granicznych.
  22. 1 point
    Pogadaj z fachowcem. Ja kiedyś śmiałam się z terapii kanapowych (właściwie to dalej się śmieję) ale nawet jedna rozmowa z kimś kto ci uświadomi że twoje odczucia są normalne jest bezcenna. Mówię z własnego doświadczenia. Tak przy okazji - mam nadzieję że złapią skurwieli.
  23. 1 point
    nie moge dojsc do siebie bylem na policji wczoraj, rysopis, dokladna godzina, beda ich szukac po kamerach dodatkowo przeraza mnie to wszystko bo np "to" stalo sie miesiac temu https://nypost.com/2019/12/11/barnard-college-student-found-stabbed-to-death-in-manhattan-park/
  24. 1 point
    Pochwalić się chciałem. W tym roku w Portland, Oregon odbędzie się pierwszy, oficjalny finał WOŚP. Z prawdziwymi skarbonkami, koszulka i i komitetem organizacyjnym. Dziś o 18.00 wieczorem rusza zabawa z muzyką, tańcami, licytacja, loteria fantowa i zarelkiem. Jeśli ktoś ma ochotę zachęcam do wsparcia online skarbonki WOŚP. Tutaj link: https://m.facebook.com/events/636533997084951/?acontext={"ref"%3A"29"%2C"ref_notif_type"%3A"event_aggregate"%2C"action_history"%3A"null"}&notif_t=event_aggregate&notif_id=1578759570148923&ref=m_notif
  25. 1 point
    Mam podobne doświadczenia. Mój sąsiad (ca. 45 lat) - urodzony i wychowany tu gdzie obecnie mieszkam - stwierdził, że nigdy w życiu nie był nad Wielkim Kanionem. Ode mnie z domu do krawędzi Wielkiego Kanionu jest około 6.5 - 7 godzin jazdy autem w jedną stronę. Smutne. NFL ogląda codzinnie z playbacku. Ma wykupiony jakiś pakiet co pozwala mu oglądać wszystkie mecze sezonu. Ponieważ fizycznie w niedziele może obejrzeć 5-6 meczy tylko więc pozostałe 10 ogląda w pozostałe dni po pracy. Jednego roku był z żoną i dziećmi na wakacjach w Bostonie i NYC i pytał się o poradę co mógłby ciekawego obejrzeć w okolicy bo ma jeszcze 3 dni do zagospodarowania. Poradziłem mu Niagara Falls - bo to tylko 6 h jazdy autem i Boston z NYC można to rozegrać po trójkącie (tym bardziej, że planował z Bostonu do NYC przedostać się autem). Odpuścił bo stwierdził, że to ektremalnie daleko by było i wybrali ... 2 dni ekstra w jakimś centrum outletowym co było po drodze. Welcome to USA
  26. 1 point
    Współczuję. Gdy coś takiego się dzieje, człowiek dopiero z perspektywy czasu zaczyna rozumiec co się stało, myślec o tym co się mogło stac, rozwazac all "ifs" and "buts", i wtedy dopiero moze się to stac psychicznie traumatyczne. Swoją drogą jestem zdziwiony, ze nie było zadnego follow up. NYC, obok Londynu, jest ponoc jednym z najbardziej monitorowanych miast w Zachodnim świecie... Ale moze to i tak jak w tym stand up w Londynie które kiedyś widziałem... - gdy na motorway/highway przekroczysz prędkosc, to ci wyślą pocztą na adres domowy mandat z datą, godziną i zdjęciem jak tą prędkosc przekraczasz... Ale jak Cię "znozują" na ulicy ("knife crimes" to taki brytyjski ekwiwalent amerykańskich "gun crimes"...) to albo CCTV nie działało, albo było za ciemno, albo zły kąt i kamera twarzy sprawcy nie uchwyciła... Zatem jak juz masz padac ofiarą nozownika, to najlepiej na autostradzie Tak czy inaczej, zyczę speedy recovery, trzymaj się!
  27. 1 point
    Wedle rządowej strony tj 7 dol kan. https://www.canada.ca/en/immigration-refugees-citizenship/services/visit-canada/eta/apply-pl.html
  28. 1 point
    Dla konesera cena nie gra roli....
  29. 1 point
    W skrocie - nie jest.
  30. 1 point
    "Arizona has the most EPIC sunsets in the country. Check out these 10 examples!" https://wheninyourstate.com/arizona/10-arizona-sunsets-definitely-dont-care/
  31. 1 point
    1. Zgodnie z przepisami powinieneś w pierwszym punkcie zaznaczyć odpowiedź "Yes". Bo byłeś kiedykolwiek skazany i aresztowany. Było to dyskutowane tutaj na forum wiele razy. Amerykanie w pytaniach wizowych / imigracyjnych nie stosują przepisów o zatarciu. Istnieje wiele opinii również, że w przypadku wiz nieimigracyjnych i wniosku o ESTA nie będzie stosowana żadna weryfikacja (albo bardzo wyrywkowa) tej odpowiedzi. Z tego też powodu można znaleźć w sieci porady, które sugerują udzielanie odpowiedzi "No". Musisz jednak wiedzieć, że życie toczy się różnymi torami. Być może w przyszłości postanowisz osiedlić się w USA / wyrobić zieloną kartę / obywatelstwo - tego dzisiaj nie wiesz. W przypadku wniosków o wizy imigracyjne albo o obywatelstwo weryfikacja "skazania / aresztowania" jest dużo bardziej dokładna i istnieją pewne szanse, że amerykański system wychwyci kłamstwa w odpowiedzi na to pytanie. W przypadku gdyby udowodniono Tobie że specjalnie skłamałeś aby wyłudzić weryfikację ESTA może Ciebie spotkać nałożenie dożywotniego bana na wjazd do USA w dowolnym celu. Udzielenie odpowiedzi "Yes" prawdopodobnie skończy się nagatywną weryfikacją ESTA i będziesz musiał udać się po wizę B do ambasady. Tam będziesz mógł mu wytłumaczyć oba te przypadki donosząc odpowiednią dokumentację. Przypadek z Anglii gdzie uniewinniono Ciebie z zarzutu po 48 godzinach nie powinien stanowić najmniejszej przeszkody. Bójka w barze miała miejsce 12 lat temu - tak na moje przypuszczenie nie zostanie to zakwalifikowane jako "Crime against Moral Torpitude" i nie powinno CIebie uczynić niewpuszczalnym do USA. Czyli wg mnie wizę B powinieneś dostać. 2. Siostra jest legalnie w USA - możesz spokojnie wpisać jej adres kontaktowy. Nie ma powodu ukrywać niczego tutaj. Wyjazdy na ESTA / wiza B służą między innymi odwiedzaniu rodziny
  32. 1 point
    Kilka lat temu ktores z polonijnych stowarzyszen mialo petycje pod niefortunnym tytulem "Greennpoint dla Polakow"... gdzie domagano sie od wladz Nowego Jorku zatrzymania tego procesu... Moze nawet ktos pisal o tym tu na forum. A w temacie - zgadzam sie z innymi - Long Island jest lepszym wyborem niz New Jersey.
  33. 1 point
    Long Island City jest zdecydowanie lepszym pomyslem, latwiej i taniej dojechac na Manhattan. Z Union City NJ jezdzi duzo linni autobusowych do Port Authority na 42nd street. Jest jeszcze prywatna linia tanich hiszpanskiech busow(swoisty folklor, raczej tylko dla odwaznych). Poza tym autobusy stoja w korkach przy wjezdzie na Manchattan tracac mase czasu. Powrot do Union City z Port Authority po godzi 22 wieczorem jest utrudniony, duzo mniej autobusow, czesc dworca zamknieta, autobusy odjezdzaja z innych stanowisk. Samo Union City NJ nie jest najsympatyczniejszym miastem w NJ. Poza tym autobusy sa drozsze niz subway.
  34. 1 point
    I na granicy tez jest mozliwosc cofniecia. Zapytaja do kogo lecisz i jak bedzie chcialo im sie sprawe drążyć to wyczają, ze rodzic nielegalnie i moze byc pozamiatane. Pamietam w przeszłości byly przypadki, lapania nielegalnego czlonka rodziny, podczas odbioru przylatujacego juz na lotnisku. Oczywiscie mogą nawet nie zapytać i machnąc reka. Zawsze mozna przelecieć do USA na jakiejkolwiek wizie, zakochać sie i dostac pobyt przez malzenstwo
  35. 1 point
    https://www.apartments.com/brooklyn-ny/ https://streeteasy.com/for-rent/brooklyn
  36. 1 point
    Wesolych Swiat i szczesliwego Nowego Roku !
  37. 1 point
  38. 1 point
    Haha no w takim razie musze przyjechac!
  39. 1 point
    U siebie tez znalazlem apt za $550/month, nawet blisko pracy ale zapewniam, nie chcialbys tam mieszkac.
  40. 1 point
    Moim zdaniem to czasy american dreamu dawno minely. Korporacje glownie zainteresowane sa cash flowem i cena swoich akcji a nie zarobkami pracownikow a ogolna kondycja gospodarki ma niewiele wspolnego z tym jak faktycznie sie ludziom powodzi. Czy praca minimalna problem by rozwiazala to nie wiem, bo jest grupa ludzi ktora pracowac nie bedzie bo im sie nie chce - ale nie jest ona tak duza jak sie republikanom wydaje (ktorzy ogolnie gowno za przeproszeniem wiedza o tych ludziach). Warto zwrocic uwage ze my tu na forum (przynajmniej duza czesc) piszemy z perspektywy uzyskania "darmowej" edukacji w PL ktora tutaj pozwala w miare latwo zdobyc niezle platna prace. Moim dobra znajoma pracujaca w lokalnym biurze prokuratora a konkretnie w Victims Division (robiaca swietna i bardzo potrzebna robote) w wieku 40 lat ma $90k student loans do splacenia. Ceny edukacji od czasow american dreamu wzrosly wielokrotnie bo corporate greed tak samo istnieje w szkolach jak w korporacjach. Ja jeszcze chcialbym nawiazac do postu Marwina ktory pisal ze zamiast sprzatac woli w tym czasie pracowac bo zarobi wiecej niz zaplaci za sprzatanie - duzy procent pracownikow salaried jest tzw. exempt (ja np. jestem) - exempt dokladnie oznacza ze jestesmy exempt z "Fair Labor Standards Act" czyli pracujemy tyle ile trzeba za okreslona pensje - troche upraszczam oczywiscie bo ja akurat tak zle nie mam, ale tyko chyba tutaj istnieje prawo pracy ktore ma kategorie pracownikow (i to nie mala) ktorzy sa z niego wylaczeni.
  41. 1 point
    Jak ma wyglądać? dokładnie tak jak piszemy - płaca minimalna. Jak kogoś nie stać na zapłacenie minimalnej stawki to nie se sam sprząta, a nie wykorzystuje osób które często nie mają wyjścia i muszą pracować za psie pieniądze a potem latać do food banku po puszki z kukurydzą dla dzieci. Jeśli ktoś pracuje, to powinno go stać na podstawy jak czynsz, ubranie, transport, i jedzenie. Jasne że nie każdy będzie żarł kawior i mieszkał na Manhattanie.
  42. 1 point
    jaka zazdrość? To że ktoś wyśmiewa głupotę zatajania faktów na jakimś podaniu to jest zazdrość? Czy potępianie nielegalnej imigracji? Bo ty jak rozumiem jesteś fanem łamania prawa w takim razie... ? a tak na logikę - w jaki sposób nielegalny imigrant ma zabrać legalnemu prace? facepalm...
  43. 1 point
    Amen. A w ogole i turystyka i przyjazdy studentow miedzynarodowich do USA -- obie sa down. Trump slump, jak sie tu mowi...
  44. 1 point
    Ale wszystkie te dinners sa takie. Wszystkie. trump powinien wiedziec czego oczykiwac po tych latach atakow na Obame. To ze go to tak zaszokowalo jest dowodem ze jezeli chodzi o polityke on jest light weight. I tak, nadal to uwazam, mimo ze "wygral" wybory. To nie jest powazny czlowiek. (Tu jest Stephen Colbert roasting Busha II)
  45. 1 point
    Nie klatwa: cos bardziej prostego. Raz sa mistrzami gerrymandering - wiec manipulowaniem distryktami glosujacych w sposob dla nich korzystnych. Jest tez OGROMNA voter suppression, i widzi sie to oczywiscie w kluczowych stanach; dozu sie widzialo w Pennsylvanii i na Florydzie. Dwa, Republikanie takze od dziesiatek lat manipuluja opinie mas ludzi manipulujac jezyk. Poniewaz takie rzeczy Ciebie interestuja, polecam poczytac o profesorze George Lakoff, ktory to przestudiowal i ktory uczy Demokratow jak z tym walczyc. Szybkie przyklady: Republikanie wymyslili right-to-work (w rzeczywistosci, obalenia protekcji pracownikow) tax-relief (w rzeczywistosci tax cuts dla bogatych) itp. Bo wiesz, wszyscy popieraja right to work i relief od tych strasznych podatkow! Nawet ludzie dla ktorych to jest absolutnie nie korzystne. Demokraci dopiero zaczeli doganiac z tym w przeciagu ostatnich 10 lat. Wiec kiedy slyszysz ludzi domagajacych sie praw o gun safety -- to jest wlasnie Demokraci zmieniajac sposob mowienia o prawach dotyczacych broni. Nie beda juz uzywac gun control - bo to zle brzmi. Ale przeciez wszyscy popieraja gun SAFETY Tu jest pare artykulow, ale w ogole jest duzo na ten temat na necie. W mojej grupie aktywistow zrobilismy ekperyment. Zamiast mowic ze jestesmy pro-choice, mowimy ze jestesmy against forced birth. To jest bardzo efektywny zwrot ktory czesto zatyka Republikanow. Bo nie bardzo moga na to odpowiedziec. https://www.nytimes.com/2005/07/17/magazine/the-framing-wars.html https://www.theguardian.com/science/head-quarters/2017/jul/20/the-power-of-framing-its-not-what-you-say-its-how-you-say-it
  46. 1 point
    Swietnie! Codzienna praktyka, nawet 5 minut przerwy pomiedzy codziennymi zajeciami ma wielki wplyw. Dobra robota:-) Ja ostatnio wrocilem do bardziej formalnej praktyki i chcialem dac znac tobie jesli jeszcze nie slyszales, ze Sam Harris wypuscil swoja aplikacje jakis czas temu i wlasnie tego uzywam ja i Viktorija. Zmienia troche perspektywe, ze wzgledu na format lekcji i bardzo praktycznego podejscia do medytacji i zycia. https://wakingup.com --> dostep do wszystkich lekcji i medytacji jest platny, sama aplikacja jest darmowa. Poza tym, Viktorija nadal pracuje nad odnalezieniem siebie w sztuce, ja analizuje korporacyjne dane i cieszymy sie kazdym dniem razem. Jestesmy wdzieczni za szanse i doceniamy to ze mamy tyle wolnosci. Bylismy jakis czas temu pod gora Rainier zeby poogladac gwiazdy. Ostatnio bardzo duzo rozmawiamy o kosmosie. Przy okazji spotkalismy profesjonalnego fotografa, ktory zrobil nam zdjecie na tle mlecznej drogi i gory:-) Jakos w lato Viktorija na prosbe kolezanki z polski spotkala sie z polska grupa z facebooka. Nie wiem czy ktos tutaj jest czescia tej grupy, ale bylo ciekawie. Bardzo pozytywna grupa ludzi, wydawalo sie, ze nikt nie teskni za polska:-) Do przodu! Pozdrowienia z tego miejsca;-)
  47. 1 point
    A tak przy okazji. Mija mi już trzeci miesiąc niepalenia.
  48. -1 points
    Każdy czlowiek zasluguje na szacunek imo. Kazdy czlowiek zasluguje na szacunek to jest lekcja dobra dla trumpa. On nazywa ludzi ktorzy teraz swiadcza przed congresem jako "human scum." Publicznie. To sa ludzie ktorych ON ZATRUDNIL i ktorzy pokazuja sie przed congresem bo legalnie musza (subpoena).
  49. -1 points
    Ty sie patrzysz na trumpa i Obame przez pryzmat geopolityki. Ja oceniam ich na podstawie tego co robia wewnetrznie. Nadal uwazam ze jeden jest katastrofa, drugi nie perfekcyjny ale a niebo lepszy i to pod kazdym wzgledem. Co do geopolityki, uwazam ze USA -- z wyjatkiem ocalenia europejczykow od innych europejczykow trzy razy w przeciagu ostatniego stulecia -- nie ma duzo z czego kraj moglby byc dumny. Ale przewaznie USA ma reszte swiata gdzies, i dzisiejszy prezydent tez mniej wiecej tak traktuje reszte planety, no, poza przymilaniem sie do papa Putina, Arabii Saudyjskiej i tego grubasa w Korei Polnocnej.
  50. -1 points
    Ale widzisz, tak nie jest! Wrecz przeciwnie! Wiekszosc ludzi w tym kraju popiera aborcje (powyzej 75%) public health care (nawet wsrod Republikanow, powyzej 50%! chce panstwowy system health care) i od 50-75% wierzy ze climate change jest spowodowany przez ludzi - czego oczywiscie trump NIE popiera. (Idiot. Moron.)
×
×
  • Create New...