Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/01/2020 in Posts

  1. 3 points
    Wszedłem na https://www.lot.com/pl/pl/lot-do-domu Tam widzę, że na 100% lot 4 kwietnia odbywa się z Chicago - są jeszcze miejsca. Może rozsądnie jest złapać tam miejsce - ponoć przebukowują bilety za darmo na te samoloty, nawet jak masz bilet z innego miejsca w USA. Lot 14 kwietnia to zapewne jeszcze jest w rozkładzie, ale na 99.99% będzie skasowany - nie wierzę, że regularna siatka połączeń transatlantyckich zostanie przywrócona. Administracja USA przedłużyła stan wszelkich restrykcji do końca kwietnia - dlaczego mieliby nagle granice otworzyć przed 14 kwietniem. Codziennie coś lata (niekoniecznie LOT) do Europy tak więc nawet 14ego czy 15ego będziesz w stanie fizycznie opuścić USA, co prawda to nie musi być LOT i być może będziesz musiał kupić nowy (pewnie dużo droższy) bilet jak nie skorzystasz z LOTu. Dlatego ja bym skorzystał. Ja bym obstawiał, że jak wylecisz po 15 kwietnia to twój status będzie nielegalny. Na ESTA możesz być do 90 dni a nie, że musisz być dokładnie 89 lub 90 dni. Dlatego kupowanie biletu na ostatni dzień statusu jest zawsze ciut ryzykowne. Opuszczenie USA po 15 kwietnia może Ciebie kosztować wykluczenie z programu ESTA na jakiś czas. Loty do Polski w ramach programu LotDoDomu odbywają się od 15ego marca - to, że z nich nie skorzystałeś i próbowałeś zostać "na maxa" na 90 dni to jednak jest trochę "z twojej winy" - więc argument, że nie mogłeś wylecieć "tak na prawdę nie z twojej winy" jest chyba dość łatwy do obalenia. Ja radzę postaraj się wylecieć przed 15 kwietnia - unikniesz wielu problemów. LotDoDomu wydaje się być najprostszym rozwiązaniem. Szczęśliwie dla Ciebie loty NYC -> ORD są teraz mega tanie - na 4 kwietnia google znajduje połączenia za 34 dolce - taksówka na lotnisko będzie dużo droższa
  2. 3 points
    Żyły się zamykają na sam widok.
  3. 3 points
    Takie tam... Brisket brisket.mp4
  4. 2 points
    Prócz zaprezentowanego brisket były także w menu obiadowym: leczo ugotowane zawczasu i zapakowane w słoiki pierogi (połowa na obiad, połowa do zamrażarki - team mrożenie przed gotowaniem) domowy pad thai - lepiej smakował dnia następnego odsmażany carbonara steki z zamrażarki - zamrożone przez zarazą, z akcji dry aging przez 45 dni, któregoś dnia ugotowałam rosół (w zamrażarce), resztki rosołowego mięsa poszły do potrawki z grzybami, warzywa z rosołu na pasztet warzywny (w zamrażarce) meksykański take out domowy mac&cheese z marchewką i groszkiem oraz zapiekanka pt. resztki z lodówki w sosie pomidorowym zapiekane z makaronem i serem. To z ostatnich 3 tygodni w domu, wszystko jedzone po dwa dni.
  5. 2 points
    Sliczny ten brisket.... u mnie ostatnio: kurczak pieczony i kartofle po grecku; enchiladas z kurczakiem; carnitas; pizzy domowej roboty; pieczona brukselka z jablkami, cebula i kielbasa. Lubie robic 2x wiecej niz potrzeba, albo zeby miec left-overs, duzo tez zamrazam. Probujemy zamawiac w pobliskich restauracjach przynajmniej raz w tygodniu - szkoda tych malych biznesow ktore dlugo nie przezyja - ostatnio zamowilismy takeout z poludniowej Indii i Tajlandzkiej restauracji. Mi jest trudno planowac posilki za wczasu, ale staram sie, zeby do sklepu nie chodzic za czesto. Ogolnie to czekam az maz bedzie mogl gotowac - on lubi, ja srednio; lepiej natomiast sprzatam kuchnie niz on, wiec mamy swoje role w kuchni i jestesmy oboje zadowoleni.
  6. 1 point
    My już po pierogach Mąż dostał drożdze od znajomego, w niedzielę upiekliśmy bagietki - były wspaniałe! Dziś nasza rocznica ślubu, będzie kolacja niespodzianka, mąż pracuje z domu więc gotuje. Podejrzewam że będą przepisy z książki kucharskiej którą mu kupiłam "Zahav: A World of Israeli Cuisine" Michaela Solomonova, nie mogę się doczekać!
  7. 1 point
    Statystycznie, ma duże szansę aby go nie tknelo, albo przeszedł z wami ale nie pokazał objawów. Tak czy inaczej trzymajcie się zdrowo.
  8. 1 point
    Ja tez stracilam wech i smak tak jak moja tesciowa i szwagierka. Pozostale objawy minely. Takze obawiam sie ze u nas juz przechorowany wirus. Mam tylko nadzieje ze to nie jest dopiero poczatek i ze malego oszczedzi. Sent from my iPhone using Tapatalk
  9. 1 point
    Drożdże dziś kupiłem! Głód mi niestraszny. Gdy już oproznie zamrażarki zostanie mi chleb i baniak smalcu że skwarkami com go natopił gdy o wirusie mało kto słyszał.
  10. 1 point
    Maz czuje sie lepiej! Po tygodniu w lozku. Od kilku dni nie ma temperatury, ale krecilo mu sie w glowie i byl obolaly. Z dnia na dzien czul sie lepiej mimo ze stracil smak i zapach (nawet kawy nie wywacha ) Dzisiaj wstal i wyszedl na deck na pol godziny poczuc slonce na twarzy. Czuje sie ogolnie dobrze. Woo-hoo !!
×
×
  • Create New...