Jump to content

masterr

Użytkownik
  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Odpowiadając na zadane pytanie - tak, ja myślę w podobny sposób. W Polsce rodzina, bardzo dobra praca i własne mieszkanie, dobra kasa w pracy. Też się duszę i marzę o wyjeździe do USA ale nie tak jak ktoś życzliwy napisał - żeby się pochwalić życiem w Stanach.
  2. Wpadłem jeszcze na jeden pomysł. Co myślicie, żeby najpierw złożyć wniosek o wizę turystyczną żeby przekonać się czy uznają mnie za osobę niewpuszczalną do USA? Czy jeżeli po przyznaniu się do wcześniejszych problemów z prawem otrzymam wizę turystyczną w konsulacie to mogę założyć że nie będzie problemów z ew uzyskaniem GC albo wizy pracowniczej? Taki mały precedens, jeśli mnie wpuszczą raz, to dlaczego miałoby im to przeszkadzać przy próbie podjęcia pracy? Jeżeli uznają mnie za zagrożenie dla porządku publicznego to turystycznie też nie powinni mnie wpuścić. Pytanie czy są jakieś konsekw
  3. Dobra, chyba już wiem. Prawdopodobnie przy pobiciu nie dostane wizy. Kwalifikowałbym się natomiast do 212(h) Waiver. Czy ktoś z Was wie czy przy losowaniu zielonej karty można zastosować Waiver? W jakich sytuacjach ten Waiver będzie najlepiej złożyć? Moje wątpliwości budzi wiza pracownicza i losowanie GC. Przy wizie trwałoby to dodatkowe kilka msc / rok, gdzie pracodawca najprawdopodobniej nie mógłby tyle czekać.
  4. To co piszesz jest bardzo miłe Nie pracuję jednak w żadnym zakładzie penitencjarnym, a w zupełnie innej branży. Na stronie z listą zawodów do wymagań GC moja obecna praca ma taką żółtą gwiazdkę z informacją że w najbliższych latach będzie zapotrzebowanie na dużo tego typu specjalistów. Jestem ciekaw jakby wyglądała rozmowa po wylosowaniu zielonej karty, jakby mnie zapytał o wyrok przy żonie i córce to bym się chyba zazielenił :P
  5. Napisałem, że nie mam zamiaru niczego ukrywać. Jeśli wymagają podania takich informacji to podałbym je nawet jeśli udałoby mi się usunąć dane z KSIP. Wszystkie wątki w tym temacie czytałem po kilka razy. Jest jednak wszystko podane w takiej formie że głowa mała. Ktoś pisze np że jakiś znajomy zataił wyrok, będąc w USA to wyszło i dostał informacje że dostaje bana na wjazd ale nie za przestępstwo a za kłamstwo. Więc nie wiem jak to w końcu jest. Na którejś że stron US gov widziałem info, że jeśli od przestępstwa minęło 15 lat to mogą wpuścić. Jestem tylko ciekaw, czy jeśli urzęd
  6. Czytałem te wszystkie linki i odnośniki. Wg prawa jestem prawdopodobnie niewpuszczalny. Z tym, że od przestępstwa minęło 13 lat.
  7. Dodam tylko jeszcze, że jestem teraz po 30-stce. Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie.
  8. Cześć wszystkim, to mój pierwszy post. Przeglądam forum już od jakiegoś czasu i co jakiś czas powraca temat, który spędza mi sen z powiek. Mianowicie, jakieś 13-14 lat temu miałem kilka "nieprzyjemnych" sytuacji z prawem (mając 17-18 lat), m.in.: - kilkanaście mandatów za brak biletu komunikacji miejskiej / pociągu + kara od policji za niespłacanie ich w ramach przymuszenia do zapłacenia - miałem 17/18 lat- wszystko spłacone (wykroczenia) - mandat za "próbę" kradzieży popielniczki spod sklepu - miałem ukończone 18 lat (wartość poniżej 250 zł) - spłacone (wykroczenie) - wy
×
×
  • Create New...