Jump to content

camll

Użytkownik
  • Content Count

    5
  • Joined

Community Reputation

3

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witam, wujkowie podjeli decyzje - zostaja w Polsce. Glownie z tego powodu, ze tutaj maja bardzo dobrze finansowo - dom, dwa auta i tak dalej i nie widza powodu aby sie przenosic, bo samo "mieszkanie w stanach" nie jest zbyt praktycznym podejsciem.. A co do Was, zauwazylem, ze wiele osob nie jest zadowolona z zycia tam, wiele rzeczy nie odpowiada Wam w US, wiec jak to bylo wyjazdem? Pojawila sie szansa i dlatego podjeliscie decyzję o przeprowadzce, czy raczej bylo to przemyslane i dlugo planowane?
  2. Witam, długo się nie odzywałem ale po prostu brak czasu i brak kontaktu z wujkami. Co do bezpieczeństwa, to raczej kwestia określonych zasad, bo zginąć można wcześnie. Ostatnio u mnie jechał samochód i za nim poscig, wyrzucali przez okno amfetaminę, w przeszłości prawie rozjechał mnie jakiś baran, za chwile kolejny - okazał się to tez pościg, strzały ostrzegawcze (chyba) były a wszystko dlatego ze pijany kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Obcokrajowiec (z zachodu) obciął żonie głowę na oczach dzieci, po innym mężczyźnie skakali aż do śmierci za 50gr, bo odmówił papierosa.. tak wiec wszędzie można stracić głowę, ale da się tez wszędzie zachować jakieś środki ochrony żeby niebezpieczeństwo spadło do minimum. Co do rodziny, nadal sa niezdecydowani na wyjazd. Ogólnie nie martwią się o finanse, wujek chce popracować jaki kierowca tam a po jakimś czasie założyć własna firme transportowa. Większe zmartwienie to kontakt z ludźmi.. Tu w Polsce znajomych maja, ale do przyjaciół czy rodziny tez nie maja tak blisko i rzadko się spotykają z bliższymi osobami, ale tam raczej będzie sytuacja taka, ze nie będą mieli nikogo oprócz siebie. Ktos z Was wyjechał do Stanow w podobnym wieku i sytuacji i wie ze zostanie tam już na stałe? Mieliście rodzine znajomych tam, czy wszystko zostawiliście w Polsce?
  3. Język umieją, wujek ma prawo jazdy, na początku firmy sam jeździł ciężarówką, aktualnie od czasu do czasu jedzie sobie, jak pracownik nie może a nie chce tracić zlecenia. O to chodzi, podobnie mówiłem, że jest tam bardzo dużo imigrantów i nie będzie to jakieś bardzo złe dla nich, że są z innego kraju.. Od baardzo dawna mieli to w planach i nie z powodów finansowych, pracy czy możliwości, ale po prostu chcą tam zamieszkać. Dlaczego uważasz, że amerykańskie miasta się nie umywaja do Warszawy? Jakie mogą być minusy i plusy życia w USA w stosunku do Polski?
  4. Witam wszystkich. Zakładam ten post w sprawie rodziny. Otóż chrzestny wygrał zieloną kartę, zawsze byli (z ciotką) na tak, jeśli chodziło na wyjazd, ale teraz pojawiły się wątpliwości (kiedy jest to na wyciągnięcie ręki). Ciocia pracuje w banku, zarabia całkiem nieźle, dodatkowo własne biuro rachunkowe (skończyła ekonomię). Wujek z kolei ma dobrze prosperującą firmę transportową. Ogólnie ludzie bardzo zamożni. On - 34 lata, ona - 33 lata, dwójka dzieci w wieku 4 i 1 latka. Od bardzo dawna planowali ten wyjazd, udział w loterii brali też od kilku lat, a teraz się udało i nie wiedzą co zrobić. Tu żyje im się całkiem nieźle, ale nie chodzi też o pieniądze, po prostu zamieszkanie na stałe w USA było jednym z ich marzeń. Nie mam ani ja, ani oni najmniejszego pojęcia na kilka tematów, a na tym forum jest wiele osób, które się na tym znają a dodatkowo mieszkają tam, więc może ktoś pomoże.. czy ciocia (po studiach, magister) ma szansę na pracę w banku, w jakimś biurze rachunkowym, albo innej firmie w dziale finansów? Czy raczej skazana na pracę niewymagająca kwalifikacji - opiekunka, sprzątanie itp? Wujek - wchodzi w grę przeniesienie firmy z Polski do Stanów? Albo otworzenie tam nowej firmy, właśnie transportowej? Okolice Sacramento ich interesują - jak tam jest z domami? Prawdopodobnie będzie potrzebny kredyt, po jakim czasie pobytu mogą liczyć na kredyt na taki dom? Jednym z argumentów przeciwko wyjazdowi jest to, że w Polsce są "u siebie", a tam zawsze będą traktowani gorzej, bo są imigrantami, jak jest w tej kwestii? Dziękuję z góry za odpowiedzi, w razie kolejnych pytań dodam odpowiedź.
  5. Cześć! Rodzice kolegi w tym roku wracają do Polski, mieszkają aktualnie w Sacramento. Chciałbym z kolegą do nich polecieć, dokładnie gdzieś w okolicach lipca/sierpnia na tydzień-dwa tygodnie. Problem z tym, że już dwa razy starałem się o wizę, niestety odmowa. Pierwszy raz za czasów szkoły (2017), drugi raz w wrześniu poprzedniego roku - nie miałem wtedy szkoły, pracy ani nic podobnego, więc w pewnym sensie rozumiem decyzję konsula. Aktualnie pracuję jako kierowca po kraju, mieszkam z rodzicami więc trochę gotówki odłożyłem, umowę mam do końca czerwca, a od października rozpoczynam studia. Rodziny aktualnie legalnie ani nielegalnie w USA nie mam, w przeszłości ciocia mieszkała w USA niestety nielegalnie, wróciła 9 lat temu. Bardzo chciałbym teraz tam wyjechać, tym bardziej, że Kalifornia od dziecka mi się marzyła i mam okazję spełnić to akurat teraz. Wiem, że szanse mam "jak każdy, 50/50" i tak dalej, ale na moim miejscu - próbowalibyście gdzieś w maju/czerwcu zdobyć wizę, czy odpuścić? Utratę $160 przeżyję, ale z stresem i ewentualnym rozczarowaniem będzie gorzej. Dodatkowo nie wiem, czy każda kolejna odmowa na koncie nie pogarsza sytuacji. Dzięki, pozdrawiam!
×
×
  • Create New...