Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'gc' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • USA - Forum ogólne
    • Forum ogólne USA
    • Tematy związane z poszczególnymi stanami
    • Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności
    • Bilety lotnicze / Kto leci do...
    • Luźne rozmowy
  • USA - wizy imigracyjne
    • Emigracja (Forum ogólne)
    • Zielona karta (loteria wizowa)
    • Wiza typu CR1 (sponsorowanie rodzinne)
    • Wiza narzeczeńska K-1
  • USA - wiza nieimigracyjna J-1 (w tym Work and Travel USA)
    • Program Work&Travel USA (wiza J-1)
    • Program Internship USA (wiza J-1)
    • Programy typu Camp USA (wiza J-1)
    • Wiza J-1 (poza programami W&T, Internship i Camp)
  • USA - pozostałe wizy nieimigracyjne
    • Tymczasowa praca i praktyka (wizy H1-B, H2, H3 i H4)
    • Studia i nauka w USA (wizy F-1, M-1)
    • Wiza turystyczna B-2 i służbowa B-1
    • Pozostałe wizy nieimigracyjne
  • OFF TOPIC
    • Wyjazdy poza USA

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


Strona WWW


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 21 wyników

  1. Mam trudny problem do rozwiklania, prosze o pomoc. Jestem szcześliwa żona obywatela US, po ślubie złożylismy dokumenty zmiany statusu. Oboje jestesmy specjalistami w waskich dziedzinach, moj Maz jest moim sponsorem. I tu zaczyna sie trudność - firma ktora zatrudnia mojego meza planuje nasza relokacje do Kanady. Wiekszosc firm z naszej branzy teraz tam lokuje swoja siedziby. Ja mam przesiedziana juz 2 miesiace wize I czekam na "reentry permit". Czy to ze bedziemy zmuszeni wyjechać oznacza ze anuluja cały proces? Czy jak zacisniemy zęby I przetrzymamy w US do czasu otrzymania GC to co dalej, bo pewnie nadal nie moge byc dłuzej za granica US niz 6 miesiecy? USCIS chlodno odpowiada ze wszystko pozostaje w naszej gestii. Tylko ze mamy na glowie kredyty studenckie,a prace z odpowiednimi zarobkami I mozliwoscia rozwoju proponuja nam albo w Kanadzie, Anglii lub Australii... jak to wszystko rozwiazac, prosze pomozcie!
  2. Zostałem poproszony w prywatnej wiadomości aby podzielić się doświadczeniami z pierwszego przekraczania granicy po otrzymaniu GC. Postanowiłem opisać je w osobnym wątku, być może taka wiedza spowoduje, że Wasz "pierwszy raz" będzie mniej stresujący Zaplanowaliśmy bezpośredni lot z narodowym przewoźnikiem ze względu na 1) dzieciaki, które nigdy nie leciały więc nie znaliśmy ich reakcji na starty/lądowania (okazało się że obawy były niepotrzebne) 2) chcieliśmy oszczędzić sobie ewentualnych problemów na lotniskach przesiadkowych. Po stronie PL wszystko sprawnie, miło i z uśmiechem (koperty nikogo nie interesowały, jedynie paszporty). Po przylocie wszyscy udają się do puntów kontroli granicznej (wiele stanowisk, zero czekania). Zostaliśmy poproszeni o paszporty, skan palców, zdjęcia (tylko dorosłych) - koperty nikogo nie interesowały, choć mieliśmy je przygotowane i były swoistym oznaczeniem nowych posiadaczy GC (co przydało się później). Po przejściu kontroli przeszliśmy kilka kroków na odbiory bagażu rejestrowego. Po ich odebraniu przechodzi się przez kolejny punkt kontrolny gdzie turyści kierowani są na lewo, GC (widoczni z daleka, dzięki kopertom) na prawo do niewielkiej poczekalni gdzie urzędnik imigracyjny zabiera koperty i prosi o skorzystanie z poczekalni. Trwało to ok 30 min. Następnie zostaliśmy wywołani i otrzymaliśmy paszporty z wbitymi pieczątkami wjazdu na teren USA (po drugiej stronie, na "plechach" wizy) z życzeniami powodzenia. Zostaliśmy skierowani na ponowny skan bagażu (podręczny i rejestrowy), który był tuz obok poczekalni po czy opuściliśmy lotnisko. Miłego i bezstresowego lotu Wam życzę
  3. Cześć, Mam kilka pytań, ponieważ przeszukałam forum, ale nie widzę nikogo w podobnej sytuacji. Jestem studentką ostatniego roku prawa, planowaną obronę mam na marzec 2018. Oprócz tego studiuję drugi kierunek na WSB, który będę kończyć w 2020. Dodatkowo pracuję w branży hotelarskiej. Byłam już w US kilka razy na programie W&T w wakacje (3 razy), dodatkowo ze względu na wakacje w Meksyku po pracy mam wizę B1/B2 na 10 lat. Nigdy nie miałam problemów z prawem, ani z kwestią uzyskania wizy, zawsze wszystko sprawie i łatwo poszło. W tym roku hotel, w którym pracował w ubiegłe wakacje zaproponował mi roczne praktyki (od maja 2018) na zasadach - interniship (J-1) Będzie to już moja 4 wiza J-1, z tego co wiem, zwykle nie ma problemów z uzyskaniem wizy, kiedy wszystko jest legalnie załatwione z pracodawcą oraz sponsorem wizowym. Chciałam dodatkowo aplikować o Green Card i tutaj moje pytanie - czy w systemie pojawia się gdzieś info (widoczna dla konsula), że aplikowałem o Green Card i czy może to zaważyć na kwesti uzyskania przeze mnie wizy J-1 na praktyki? (W poprzednich wizach mam wpisane, że nie obejmuje mnie zasada 2-lat) Dziękuję za pomoc, -A
  4. Cześć Wszystkim! Proszę o pomoc. Przegrzebuje internet, dzwonie do ambasady i nie mogę znaleźć dokładnej odpowiedzi na pytania. Wiem, że na forum jest masa osób orientująca się w temacie. Jeżeli jest już zaczęty wątek o podobnym problemie i jest to jasno opisane, to proszę o podanie linku. Chciałbym uzyskać pomoc w rozwiązaniu problemu, w procedurze otrzymania zielonej karty, przez moją żonę. Wiem, że jest dużo wpisów na ten temat, jednak do tej pory udało mi się znaleźć przypadki gdy osoby jadą do USA i tam się pobierają. Wiem, że sprawa wygląda nieco inaczej podczas zawarcia ślubu, a także mieszkając w Polsce. Moja sytuacja wygląda następująco: Posiadam obywatelstwo USA, urodzony w Stanach. Mieszkam w Polsce i tutaj też pracuję. Pół roku temu zawarłem ślub i chciałbym, aby żona otrzymała legalny pobyt w Stanach. Żona posiada wizę turystyczną, na której była ze mną w USA pół roku, rok przed ślubem. Chcieliśmy wyjechać do USA na 2 lata i podjąć legalną pracę. Czy mógłby ktoś napisać w jasny sposób, jak wygląda procedura ubiegania się o legalne papiery w przypadku: Ślubu w Polsce, pracy w Polsce (nie mając dochodu w USA). Ponaddto, chcielibyśmy wyjechać możliwie jak najszybciej i czy możemy wyjechać na turystycznej, starając się o papiery na miejscu. Czy lepiej wysyłać dokumenty z Polski i czekać na rozmowę w konsulacie? Jaka jest procedura ubiegania się o Zielona Kartę w naszej sytuacji, zwłaszcza że nie posiadam dochodu z USA i mieszkam w Pl? Ile trwa mniej więcej oczekiwanie na otrzymanie Zielonej Karty od wysłania papierów do możliwości wyjazdu? Planowaliśmy wyjechać na 2 lata, jednak z informacji jakie znalazłem, po ślubie z obywatelem można ubiegać się o obywatelstwo będąc w Stanach 2 lata na GC. Pewnie szkoda byłoby nie zrobić obywatelstwa ponieważ Zielona Kartę należy ''odnawiać'' pobytem w USA. Ile trwa wyrobienie obywatelstwa? W którym wnioskowaniu (Zielona karta czy Obywatelstwo) Należy wpisać "Sponsora" żony. Pracuję w Pl, jednak posiadam liczną rodzinę w Stanach. Czy osoba z mojej rodziny może zostać "sponsorem"? Jeśli tak to czy powoduje to jakieś utrudnienia? Czy Być może lepiej byłoby wyjechać razem na turystycznej i abym podjął legalną prace przez minimum 6 miesięcy? Mniej więcej takich informacji szukam i bardzo, bardzo będę wdzięczny jeśli podejmie się ktoś pomocy!
  5. Jestem nowym obywatelem tego forum. Będąc w USA widziałem w sklepach dziennik związkowy a szukając go po powrocie z ciekawości w internecie znalazłem taki oto reportaż:http://dziennikzwiazkowy.com/po-lepsze-zycie/po-lepsze-zycie-pierwszy-krok-w-chicago/. Miłej lektury, może komuś pomoże w emigracji. Sam często zaglądałem na forum z różnych przyczyn zanim odwiedziłem USA. Mam nadzieję że to nie repost, pozdrawiam.
  6. Jestem nielegalnie i uśmiechnął się do mnie los Aby uciąć niepotrzebne nadzieje zaznaczam, że jeśli ktoś jest w USA nielegalnie i został wylosowany w tegorocznej loterii wizowej, zielonej karty nie otrzyma. Oczywiście są pewne wyjątki, ale są to naprawdę wyjątki i takich przypadków jest relatywnie mało. Podkreślam tutaj, że nie ma znaczenia, czy płaciliśmy podatki oraz jak długo przebywamy w USA. Fakt, że mamy dzieci urodzone w USA również jest bez znaczenia. Pamiętajmy, że wylosowana zielona karta nie "daruje" nam naszych wykroczeń imigracyjnych. Wygrana na loterii nie ma tej samej "mocy" co ślub z obywatelem USA. Wygrana na loterii to jedynie podstawa do ubiegania się o zieloną kartę, pod warunkiem, że jesteśmy w USA legalnie. Ponadto, wygrana w loterii wizowej nie daruje nam naszych poprzednich "przesiedzeń" w USA. Tak więc osoby, które były w USA nielegalnie dłużej niż rok i wyjechały, są objęte zakazem powrotu przez 10 lat, nawet jeśli wygrały na loterii wizowej, składając wniosek z Polski. To samo dotyczy osób objętych 3-letnim zakazem powrotu. Paragraf 245(i) Osoby, które są w USA nielegalnie, ale podlegają pod paragraf 245(i), mogą otrzymać zieloną kartę na podstawie loterii wizowej po opłaceniu dodatkowej kary w wysokości 1000 dol. Dla przypomnienia, paragraf 245(i) obejmuje te osoby, które miały rozpoczęte jakiekolwiek sponsorowanie 30 kwietnia 2001 lub wcześniej. Paragraf obejmuje zarówno osoby sponsorowane, jak i ich małżonków oraz dzieci. Pamiętajmy jednak, że paragraf 245(i) jest w niektórych przypadkach dość skomplikowany, dlatego przed złożeniem wniosku lub zanim zrezygnujemy ze złożenia wniosku o zieloną kartę, należy skonsultować się z kompetentnym adwokatem imigracyjnym. Nielegalny pobyt krócej niż pół roku Prawo imigracyjne nie nakłada zakazu powrotu do USA dla osób, które przebywały nielegalnie w USA krócej niż pół roku. Mimo że nie możemy ubiegać się o zieloną kartę w USA, ponieważ jesteśmy nielegalnie, prawo nie zabrania nam ubiegać się o zieloną kartę w Polsce. Tak więc, jeśli jesteśmy w takiej sytuacji, należy jak najszybciej wyjechać z USA i ubiegać się o zieloną kartę w ambasadzie w Polsce. Osoby na statuach F-1/J-1 Jak pisałem w poprzednich artykułach, osoby przebywające na statusach studenckich F-1 lub J-1 nie są w USA nielegalnie. Takie osoby są "tylko" bez statusu. Mimo że na co dzień jest to mała i techniczna różnica, jest to kolosalna różnica jeśli chodzi o loterię wizową. Osoba na statusie F-1/ J-1 nie ma zakazu powrotu do USA. Tak więc osoba, która przyjechała do USA 10 lat temu na program work & travel na wizie J-1 i wylosuje zieloną kartę w loterii wizowej, może o zieloną kartę ubiegać się w ambasadzie, ponieważ nie obejmuje ją zakaz powrotu do USA. To samo dotyczy innych osób, które zmieniły swój status na F-1 i przestały chodzić do szkoły. Uwaga: zanim wyjedziesz z USA, skontaktuj się z adwokatem imigracyjnym, który przeanalizuje twoją indywidualną sytuację imigracyjną. źródło: http://www.dziennik.com/publicystyka/artykul/nielegalni-a-wygrana-na-loterii-wizowej
  7. Temat szczepień pojawiał się wielokrotnie, ale nigdzie nie mogę znaleźć jednej konkretnej JEDNOZNACZNEJ odpowiedzi. Pytanie brzmi zatem, czy KTOŚ Z WAS wypełniając ds 260 zaznaczył, że nie ma książeczki szczepień, a mimo to został zaproszony na rozmowę z konsulem? Interesuje mnie tylko, czy był taki przypadek. Ja zaznaczyłem, że nie mam książeczki i boje się, że to może mnie zdyskwalifikować. Czytałem tu różne posty sugerujące, że i tak lekarz później określa jakie szczepienia uzupełnić itd, ale po coś KCC pyta o tę książeczkę i chcę wiedzieć, czy nie podcinam sobie gałęzi zaznaczając "NO". Dałem dosyć obszerne wytłumaczenie, że na pewno przyjąłem wszystkie zalecane czy obowiazkowe szczepienia, ale muszę wiedzieć czy to wystarczy. Zatem jeszcze raz pytanie: czy ktos z was wypełniając ds260 zaznaczył NO przy pytaniu o posiadanie książeczki szczepień, a mimo to został bez problemu zaproszony na rozmowę z konsulem? dzieki z góry!
  8. ilya_

    Za Wodą - Marzenia

    Dla tych co marzą o wyjeździe za wielka wodę - czy to turystycznie czy z GC. Dla ludzi co wyjeżdzają, ale jeszcze są w PL. Dla tych co tęsknią za krajem, są w ciężkich chwilach w pracy, szkole w usa, kanadzie. W NYC, chicago, San Francisco czy w Toronto - wszędzie. Milego sluchania. http://www.youtube.com/watch?v=YoUwvfjt3OI&list=UUsQgCluKEuq8jpv9-8FctKA
  9. Witam, Jak to jest z tą GC dla Fizjoterapeutów? Jestem studentem 5 roku fizjoterapii i 3 filologii angielskiej i powoli zaczynam szukać swoich szans na one-way-ticket to the promised land . Wyczytałem ostatnio, że w wyniku NIE wystarczającej ilości chętnych, bądź licencjonowanych fizjoterapeutów w U.S. zawód ten został zaliczony przez Departament Pracy do listy (Schedule A), dzięki czemu można uniknąć żmudnego procesu "Labour Certification", który potrafił ciągnąć się przez lata. Znalazłem gdzieś informacje, o tym że znalezienie się zawodu fizjoterapeuty na tej liście, pozwala na zakwalifikowanie aplikanta z dyplomem magisterskim do kategorii EB2, w której nie ma opóźnień w wydawaniu wiz. Może ktoś coś o tym więcej powiedzieć? Załóżmy teraz, że kończę studia, zdaję TOEFL'a, dokonuje ewaluacji swojego dyplomu, który zostaje uznany jako odpowiednik BS bądz MS, przystępuję do egzaminu stanowego w celu otrzymania licencji na PTA, bądź PT, zdaję go... i co teraz?? pozostaje mi znaleźć pracodawcę, który złoży w niosek do Urzędy Imigracyjnego o GC??? Czy ktoś mógłby się wypowiedzieć co do realności tego procesu? Będę wdzięczny za każdą odpowiedź i proszę o poprawianie mnie w każdej kwestii, jeżeli gdzieś się mylę a pewnie mylę się we wielu
  10. Witam, moja matka jest obywatelem USA od 9 lat. Chciałabym wraz z mężem wyjechać do niej na jakiś czas. Czy fakt, że jest ona obywatelem USA pomoże nam w staraniu się o wizę turystyczną? Czy mój mąż ma większe szanse na otrzymanie takiej wizy? Dodam, że mąż pracuje a ja nie i nie studiuję. Nie mamy też dzieci. W 2007 roku otrzymałam wizę która była na 1 rok( wtedy mama nie była jeszcze obywatelem, gdyż obywatelstwo dostała podczas mojego pobytu tam). Mój mąż który wówczas nie był moim mężem a chłopakiem nie dostał wizy. Jak wygląda rozmowa z konsulem w takiej sytuacji gdy chcemy jechać razem. czy rozmowy są osobno czy stajemy do rozmowy razem z mężem. Czy mama powinna dostarczyć mi jakieś dokumenty które pomogłyby nam w otrzymaniu wizy? Jak ma się do tego zielona karta. Czy mama może złożyć jakieś dokumenty abyśmy razem z mężem mogli otrzymać GC? Co powinna zrobić? Jak długo trwa procedura? Czy może to złożyć tylko na mnie czy na mojego męża również? Dodam, że ja mam 28 lat a mąż 32. Bardzo proszę o pomoc zarówno w sprawie z wizą turystyczną jak i z GC.
  11. Witam. Zastanawiałam się dzisiaj co bym zrobiła i jak bym zareagowała w sytuacji gdybym sprawdzając w maju status odkryła że zostałam wylosowana i przyszło mi do głowy, że to może być ciekawy temat na nowy wątek. Fajnie było by, gdyby osoby, które miały to szczęście i zostały wylosowany opisały co czuły kiedy się o tym dowiedziały, czy stresowały się przed sprawdzeniem wyników i kiedy wiedziały że zbliża się termin ich sprawdzania? Jaka była ich reakcja na tą wiadomość, kogo najpierw poinformowały i jak reagowała rodzina na tę informację? Co czuły następnego dnia, kiedy zrozumiały że to nie sen i kiedy dotarło do nich, że to, co do tej pory było tylko "gdybaniem" właśnie zaczyna się urzeczywistniać? Napiszcie kilka słów od siebie.Myślę, że wiele osób chętnie się z tym zapozna. Pozdrawiam.
  12. Witam, Córka marnotrawna powraca na forum. Chcę powiedziec na wstepie, że żyje mi się tu w USA cudownie i nie chce tego zmieniać Pytanie: czy mogę używać skrzynki PO BOX do zmiany adresu w imigracji, do wszelachich, jakichkowliek korespondencji we wszystkich instytucjach i równiez w imigracji? Co do instytucji to myślę, żę powinno być ok, jednak USCIS... Różne opinie czytam, że można, albo i że nie można. CZasami, że do pewnych form nie można... Bardzo proszę o wypowiedzi Muszę nadrobić forum porządnie!
  13. Chciałabym się doradzić w kwestii rozwodu. Nie udało mi się odnaleźć podobnego dylematu na forum, więc piszę tutaj. Mój związek małżeński był zawarty w Polsce. Obecnie mój mąż przebywa na wizie H1B, a ja na wizie H4 w Stanach (Floryda). Z pracy mojego męża został złożony wniosek na zieloną kartę. Prawdopodobnie dostaniemy ją w przeciągu 18 miesięcy (mam nadzieję). Mamy dwójkę dzieci synek (4 latka) urodził się w Polsce, a córka - (roczek) w Stanach. Nie ukrywam, że między mną a mężem się nie układa i chciałabym się rozwieść lub chociaż "odseparować" na początek. Nie ma między nami przemocy fizycznej, alkoholizmu ani narkotyków itp. jedynie jest niezgodność charakterów. Mąż jest dobrym ojcem, więc nie chcę mu robić problemów, jeśli chodzi o spotkania z dziećmi. Zależy mi bardzo, żeby zostać w Stanach, nie chcę wracać do Polski. Niestety jestem na utrzymaniu męża ze względu na wizę H4. Chciałabym się zapytać jak mogę się w mojej sytuacji rozwieść bez stracenia możliwości przebywania legalnego w USA? Czy muszę czekać na zieloną kartę, żeby się rozwieść? Czy jeśli rozwiodę się już mając zieloną kartę, to czy stracę ją? Czy muszę być niezależna finansowo, żeby się rozwieść? Czy potrzebuję adwokata?(Jestem osobą niezarabiającą, więc trudno by mi było wynająć jakiegoś) Czy rozwód musi iść przez sąd jeśli się dogadamy i będzie za porozumieniem stron? Czy są jeszcze jakieś inne opcje w mojej sytuacji, których obecnie nie widzę? Byłabym bardzo wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź.
  14. Mam pytanie, wylosowałem zieloną kartę i czeka mnie badanie lekarskie... mam 27 lat, i jakies dwa lata temu byłem chory na kiłę. Oczywiście zostałem wyleczony, poprzez serię zastrzyków penicyliny. Jest tylko jeden problem mianowicie pewne odczyny serologiczne nie negatywizują się przez całe życie, tzn. miano jest bardzo niskie co nie świadczy o aktywnym zakażeniu ale lekarz będzie widział (jeżeli owy test jest wykonywany), że w przeszłości byłem chory na kiłe. "kolejność negatywizacji odczynów serologicznych w badaniach kontrolnych po leczeniu kiły: odczyny klasyczne FTA- ABS TPHA ( dodatni do końca życia), TPI ( utrzymuje się bardzo długo, nawet do końca życia, ale może się znegatywizować)." TPHA jest testem weryfikacyjnym. Moje pytanie brzmi czy będąc w przeszłości chory na kiłę dyskwalifikuje mnie to z GC? Czy jest wykonywany test TPHA, czy tylko klasyczne? Ogólnie lekarz będzie wiedział, że nie jestem chory, ale da sie sprawdzić, że byłem... Czy moja nieszczęsna choroba w przeszłości mnie dyskwalifikuje? Pytam, bo nie chce iść na darmo do lekarza, skoro z góry będzie to przesądzone. Gdzie mogę dowiedzieć się czy dawne zakazenie kiłą ma wpływ na dyskwalifikacje? Z góry bardzo dziekuje za pomoc i cenne rady... jestem strasznie poddenerwowany... Taka szansa a błędy przeszłosci (w zasadzie to nieszczęsny przypadek) nie dają o sobie zapomnieć i mogą zaważyć o mojej przyszłosci... Mam nadzieje, że przebyte zakażenie nie ma wpływu na wyniki i opinie lekarzy...
  15. Witam. Aktualnie przebywam na terenie USA. Przyjechałem tutaj na wizie turystycznej z zamiarem odwiedzenia mojej dziewczyny - obywatelki USA. Po wizycie planowałem powrót do Polski i staranie się o wizę narzeczeńską. Z różnych powodów (w tym opinii z forum, za które b. dziękuję) postanowiliśmy wziąć ślub w Usa. Aktualnie kończymy kompletowanie dokumentów o GC dla mnie. We wszystkich dokumentach wpisaliśmy moje nazwisko gdyż moja wybranka postanowiła zmienić swoje naziwko. Wszystkie inne dokumenty, które dołączamy (paszport mojej żony, certyfikat naturalizacji, podatki) zawierają jednak nazwisko panieńskie mojej żony. Czy to nie przeszkadza? Czy nie powinniśmy we wszystkich dokumentach wpisać nazwiska panieńskiego mojej żony tak jak ma w paszporcie, czy ID? Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.
  16. Witam. Mam nieciekawą sytuacje, ktora wyszla z calkiem blahej sprawy i czystej glupoty.. Zaczne od poczatku. Wize turystyczna otrzymalem na 10lat i wylecialem do USA-NYC do dziewczyny(GC) 30.08.13 i wrocilem w lutym tego roku. W tym czasie wyszla glupia sytuacja gdzie sie sprzeczalismy wchodzac do autobbusu murzyn kierowca byl niemily i ze nie mialem quarter wystarczajaco nie chcial nas wpuscic, zapytalem czy moglbym rozmienic to opryskliwy byl i cos tam mi odpowiedzial zle, a ze atmosfera byla i tak juz goraca i klocilem sie wtedy z dziewczzyna jak odjezdzal juz tym autobusem to cos tam krzyknalem do niego i pokazalem srodkowy palec. Watpie czy cokolwiek mogl tam slyszec, moze jedynie zobaczyc.. Bylo to praktycznie pod domem i ktos mogl tam to slyszec, ze sie klocilismy i bylo glosno. Akurat wtedy sie spieszylismy i musialem wziac taksowke i tak sie skonczyla ta sytuacja.. Jakis czas pozniej okazalo sie, ze moja dziewczyna ma wezwanie na komisariat, ze jakis mandat jest, a pozniej do sadu.. Ktos musial z sasiadow musial wezwac widocznie wtedy policje i stad sie to wzielo. Bo jak wrocilismy do domu to tez byla klotnia. Mieszkalismy z tylu w kamienicy od podworka za brama i dlatego tez nie weszla do nas zadna policja, tylko duzo duzo pozniej okazalo sie ze jest jakis mandat. Przez to moze tak to dlugo trwalo, ze nie mogli sie z nami skontaktowac sprawa poszla do sadu i z emigration zadzwonili do mojej dziewczyny ze jest jakis mandat i ze trzeba sie stawic. Byla sprawa w sadzie, mnie tam nie bylo tylko moja dziewczyna bo przyjechalem do niej, a ona powiedziala ze nie mamy kontaktu obecnie i nie wie co sie ze mna dzieje. Dostalismy 500$ mandatu i myslalem ze to koniec juz tej sprawy i nauczka dla mnie na cale zycie. Wylatujac z US do PL urzednik emigration nie mogl zeskanowac mojego paszportu. W tym czasie myslalem ze to blad, ale zaufany prawnik sprawdzil moj status i mam wbite ze popelnilem wykroczenia: obraze funkcjonariusza(kierowcy) i zaklocanie porzadku. Zostalo strasznie to wyolbrzymione, a sprawa poszla do sadu bo nie mogli sie z nami skontaktowac osobiscie.. Jestem juz ponad 3miesiace w Pl i mialem niedlugo do niej leciec, ale podobno moge miec problem w wjazdem przez te sprawy... Czy orientuje sie ktos jak to dokladnie jest? CZy faktycznie moga mnie nie wpuscic z takiej blahej sprawy? Ile musze odczekac zeby poleciec? Wiem, ze jest to loteria ze zalezy to od urzednika, ale prawnik powiedzial ze rok przynajmniej trzeba odczekac i to nie wiadomo... Czy da sie cos zrobic w tej sprawie? Czy juz zawsze bede mial w rejestrze te zarzuty? Czy zawierajac slub cywilny z dziewczyna(GC ponad rok czasu) w Pl i skladajac papiery bede mogl swobodnie wjechac? Ile czasu by trwalo to? Jakie jest wyjscie z tej beznadziejnej glupiej sytuacji, ktora sam sobie zgotowalem?;/// Prosze o szczere rady bez komentarzy tej sytuacji bo wiem, ze strasznie zle wyszlo i wstyd mi z tego powodu
  17. Czesc wam! Czytam i czytam... I okazało sie, ze jestem w czarnej D. a mianowicie przy wypełnianiu licencji małżeńskiej nic nie powiedziałam o zmianie nazwiska, bo myslalam, ze jako obywatel Polski musze to zrobic w Polsce, w naszym urzędzie. Jestem rok po ślubie, 19 maja mam interview i teraz nie wiem co zrobic.. Chce przyjąć nazwisko meza ale jak to teraz odkręcić? Czy musze umiejscowic akt ślubu w Polsce i tam zmienic czy da sie to jakos zrobic tutaj? HELP!!
  18. Ok, wlasnie wrocilem z Krakowa z badan lekarskich potrzebnych do otrzymania Zielonej Karty (slub z obywatelem polsko - amerykanskim). Na poczatek rzeczy niezbedne do zrobienia tych badan: - aktualny paszport - karta szczepien z aktualnymi dwoma szczepieniami (blonica, tezec) i (swinka, odra, rozyczka). ja robilem te szczepienia 2 tyg temu(koszt ok 150 zlotych), wiec zawiozlem zalozona przez lekarza miedzynarodowa karte szczepien, bo generalnie musisz miec to potwierdzone na pismie. - zdjecie z widoczna twarza (moze to byc zdjecie do paszportu, legitymacji itd.) Ja robilem badania w Diagammedzie na Wislnej i w Amicorze na Krakusow. Wiec ulica Wislna jest jedna z odnoz krakowskiego rynku (rownolegla do slynnej ''Brackiej'' Turnaua, wiec trafic jest latwo). Pamietac nalezy ze jest to Wislna 9/2 bo wejscie jest baaardzo niepozorne. Tam zrobilem zdjecie rtg klatki piersiowej. Otwarte jest od 8 ale ja juz koczowalem od 7.30 i radze wszystkim byc najlepiej przed czasem bo wtedy szybciej i sprawniej wrocicie do domu. Zrobilem rtg, zaplacilem 40 zlotych i pani mi powiedziala, ze ok 11 moge odebrac zdjecie. Wiec ruszylem na ul Krakusow do Amicoru... Przyjechalem pociagiem wiec poruszalem sie po miescie komunikacja miejska. Przystanek jest jakies 200 metrow od Diagammedu, kierujemy sie w strone Bronowic (na rozkladzie mpk jest tez taki przystanek) Amicor jest po drugiej stronie ulicy. Bilet 30 minutowy - 3.20 (tramwaj nr 8) W Amicorze w rejestracji podalem powod wizyty i usiadlem czekajac na swoja kolej. Przyjmuje babeczka od 9. Ja bylem ok. 8.40 wiec bylem trzeci... Wszedlem do gabinetu zabiegowego, proste pytania o wzrost, wage, wzrok itd po czym pobrali mi krew do badan. Wyszedlem, zaplacilem 20 zlotych w rejestracji za pobranie krwi i juz moglem sobie isc, zeby wrocic na 14 na lekarza. Jednak babeczka w rejestracji powiedziala, ze lekarz bywa wczesniej i poradzila mi zebym byl ok 13. Wiec jade po zdjecie rtg... Oczywiscie bylem przed czasem ale ta Wislna jest tak blisko rynku, ze na turystyce zleciala mi ta godzinka na czekanie za zdjeciem... No i gdy to zdjecie mialem, to tez jeszcze sobie pozwiedzalem itd dla zabicia czasu. Do Amicoru wrocilem na 13, a o 13.20 byl juz lekarz, ktory mnie przyjal niemal od reki. No i wlasnie, jak wyglada takie spotkanie... Otoz ja sie spodziewalem czego innego ale bylo tak, ze lekarz zadawal mi proste pytania o moim stanie zdrowia, a w miedzyczasie niczym automat wypelnial niezbedne papiery. Sprawdzil bardzo szybko gardlo, wezly chlonne, osluchal serce, stuknal w kolanko itd itp. Zaplacilem 250 zlotych, w zaklejonej kopercie dostalem papiery ktore zabieram do Warszawy, zdjecie rtg zabieram do USA i jeszcze jakis papier i w zasadzie wszystko. Wiec naprawde nie ma sie czym martwic jesli chodzi o te badania, bo sa one robione tylko zeby byly. Ja nie mam pojecia czy jestem zdrowy bo lekarz nic nie powiedzial. Ja na przyklad przed pobraniem krwi wypilem 0,5 mountain dew, red bulla, kawe mrozona i cole, zjadlem zwykle sniadanie itd. Podejrzewam ze w tamtym momencie cukier mialem pewnie z 4 - krotni wyzszy niz nakazuje norma ale nawet tego sie nie dowiedzialem. Nie wiem nic o swoim stanie zdrowia ale kolejny etap walki o GC zakonczony... Mam nadzieje, ze komus pomoglem, kogos uspokoilem, a komus moze doradzilem Nie ma sie czego bac, bo to nic takiego... Moze przesadzilem gdzieniegdzie z dokladnoscia i skrupulatnoscia, no ale moze komus to pomoze Jesli macie jakies pytania, to piszcie w commentach Pozdrowienia
  19. Czy popowa gwiazda straci GC ? Amerykanie podpisują w tej sprawie petycję. http://www.vancouversun.com/news/Deport+Justin+Bieber+petition+revoke+star+green+card+more+than/9440414/story.html
  20. Witam forumowiczów Mam takie pytanie odnośnie sponsoringu GC przez pracodawce. Jestem świeżo upieczonym informatykiem(webmastering, grafika komputerowa, office pakiet, zarządzanie sieciami, redhat). Gdybym znalazł pracodawce na wizę pracowniczą H-1B i już wszystko byłoby załatwione tzn. jestem na miejscu rozpoczynam prace u danego pracodawcy to czy istnieje możliwość natychmiastowego rozpoczęcia sponsoringu na GC? Czy trzeba odczekać jakiś okres? Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
×