Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'green card' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • USA - Forum ogólne
    • Forum ogólne USA
    • Tematy związane z poszczególnymi stanami
    • Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności
    • Bilety lotnicze / Kto leci do...
    • Luźne rozmowy
  • USA - wizy imigracyjne
    • Emigracja (Forum ogólne)
    • Zielona karta (loteria wizowa)
    • Wiza typu CR1 (sponsorowanie rodzinne)
    • Wiza narzeczeńska K-1
  • USA - wiza nieimigracyjna J-1 (w tym Work and Travel USA)
    • Program Work&Travel USA (wiza J-1)
    • Program Internship USA (wiza J-1)
    • Programy typu Camp USA (wiza J-1)
    • Wiza J-1 (poza programami W&T, Internship i Camp)
  • USA - pozostałe wizy nieimigracyjne
    • Tymczasowa praca i praktyka (wizy H1-B, H2, H3 i H4)
    • Studia i nauka w USA (wizy F-1, M-1)
    • Wiza turystyczna B-2 i służbowa B-1
    • Pozostałe wizy nieimigracyjne
  • OFF TOPIC
    • Wyjazdy poza USA

Kalendarze

  • Kalendarz społeczności

Znaleziono 43 wyników

  1. Zostałem poproszony w prywatnej wiadomości aby podzielić się doświadczeniami z pierwszego przekraczania granicy po otrzymaniu GC. Postanowiłem opisać je w osobnym wątku, być może taka wiedza spowoduje, że Wasz "pierwszy raz" będzie mniej stresujący Zaplanowaliśmy bezpośredni lot z narodowym przewoźnikiem ze względu na 1) dzieciaki, które nigdy nie leciały więc nie znaliśmy ich reakcji na starty/lądowania (okazało się że obawy były niepotrzebne) 2) chcieliśmy oszczędzić sobie ewentualnych problemów na lotniskach przesiadkowych. Po stronie PL wszystko sprawnie, miło i z uśmiechem (koperty nikogo nie interesowały, jedynie paszporty). Po przylocie wszyscy udają się do puntów kontroli granicznej (wiele stanowisk, zero czekania). Zostaliśmy poproszeni o paszporty, skan palców, zdjęcia (tylko dorosłych) - koperty nikogo nie interesowały, choć mieliśmy je przygotowane i były swoistym oznaczeniem nowych posiadaczy GC (co przydało się później). Po przejściu kontroli przeszliśmy kilka kroków na odbiory bagażu rejestrowego. Po ich odebraniu przechodzi się przez kolejny punkt kontrolny gdzie turyści kierowani są na lewo, GC (widoczni z daleka, dzięki kopertom) na prawo do niewielkiej poczekalni gdzie urzędnik imigracyjny zabiera koperty i prosi o skorzystanie z poczekalni. Trwało to ok 30 min. Następnie zostaliśmy wywołani i otrzymaliśmy paszporty z wbitymi pieczątkami wjazdu na teren USA (po drugiej stronie, na "plechach" wizy) z życzeniami powodzenia. Zostaliśmy skierowani na ponowny skan bagażu (podręczny i rejestrowy), który był tuz obok poczekalni po czy opuściliśmy lotnisko. Miłego i bezstresowego lotu Wam życzę
  2. Witam, pisałem już w innym temacie o swoim problemie, który mnie nurtuje od paru dni, jednak postanowiłem założyć osobny wątek na forum, żeby wszystkie informację mieć uporządkowane w jednym miejscu. Od razu chciałbym zaznaczyć, że chciałbym tu poruszyć tematy na "wpół legalne" ubiegania się o green carda jak i o stały pobyt, dlatego osobom, którym to przeszkadza odradzam dalszego czytania. Z uwagi na to bardzo bym prosił o nie usuwanie czy zamykanie mojego tematu gdyż jest to dla mnie bardzo ważne, a w internecie na prawdę ciężko jest uzyskać jakiekolwiek informację. Zacznę od początku czyli przedstawienia swojej sytuacji. Jestem z dziewczyną w szczęśliwym związku od ponad 3 lat (bez ślubu na razie), oczywiście posiada ona obywatelstwo amerykańskie, gdyż urodziła się w NYC. W wieku 4 lat razem rodzicami wróciła do Polski od tamtego czasu nigdy już więcej nie była w USA, nawet mało co pamięta z tego jak tu była. Tego lata nadarzyła nam się okazja na wyjazd do USA za sprawą znajomego. Oczywiście skorzystaliśmy z możliwości gdyż ja zawsze chciałem zwiedzić stany tak samo jak i moja dziewczyna. Ja dostałem wizę turystyczną, a na lotnisku wstęp na pól roku, który kończy się pod koniec lutego. Bardzo spodobało nam się w USA i postanowiliśmy przeprowadzić się na stałe do USA. Jednak na początku lutego musimy wrócić do PL - szczególnie ja, mam jeszcze pracę (jestem na urlopie bezpłatnym), samochód, mnóstwo rzeczy do zabrania bądź pozbycia się. Przez ostatnie 4 dni po pracy nic nie robię tylko siedzę z laptopem i czytam o wszystkim co jest potrzebne do uzyskania przeze mnie green carda i jak to rozwiązać w jak najlepszy sposób. W wcześniejszym wątku oczywiście padły Propozycje wizy CR1, sam czytałem dużo o wizie K1, jednak rozłąka na tak długo by moja dziewczyna (później żona/narzeczona) wyrobiła sobie domicyle nie wchodzi w grę. Współsponsor też raczej nie wchodzi w grę bo nikt się na to nie zgodzi (jak pisałem w poprzednim wątku ma ona tu rodzinę od dawna, ale wątpię by ktokolwiek podjął się tego). Dobra teraz mam kilka pytań na rozwiązanie mojego problemu i prosiłbym osoby, który miały z tym związek o odpowiedź bądź udzielnie mi rad co mam zrobić. 1. Jakbym chciał ponownie wlecieć do USA na wizie turystycznej to już wiem, że lepiej od razu się nie żenić po mogą mnie posądzić o visa fraud. Czyli wychodzi na to, że lepiej wlecieć na niej już jako małżeństwo (bezpieczniej). Z drugiej strony co powiedzieć urzędnikowi na granicy, żeby mnie wpuścił do USA ? Jak mu powiem, że przyleciałem z żoną (amerykanką) to też mnie nie wpuści bo pomyśli ,że chce się osiedlić. 2. Jeżeli wszedłbym na teren USA jeszcze bez ślubu, odczekał powiedzmy z 3-5 miesięcy od przekroczenia granicy i wziął ślub to mogą podejrzewać mnie o visa fraud ? Zakładając, że z dziewczyną znam się dobre 7 lat i o 3 jesteśmy razem ? 3. Aby otrzymać GC ona musi posiadać domicyle. Czy jeśli Przesiedziałbym swoją wizę o 3 lata (jako mąż już) tak, żeby ona wyrobiła sobie historię podatkową, zarobki itp. to działa na mnie to coś, że wykroczenia imigracyjne są anulowane bo jestem mężem obywatelki ? 4. Czy po ślubie w USA (gdy moja przyszła żona nie posiada jeszcze domicyle) jako mąż obywatelki mogę starać się o jakąś zmianę statusu, wyrobienie SSN, EAD itp żeby być w stanach "legalnie", ale o green carda starać się kiedy moja żona spełni wszystkie warunki do sponsorowania mnie ? Czy zmiana statusu wymaga też tego nieszczęsnego sponsorignu (nie mogłem znaleźć info na ten temat)? 5. Jak to ugryźć tak żeby było dobrze ? Ktoś ma jakiś pomysł, sam miał taki problem ? Jeśli ktoś nie chce odpowiadać publicznie z chęcią przyjmę jakieś rady na PW. Z góry dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie mojego wypracowania oraz za wszelaką mi udzieloną pomoc. Pozdrawiam.
  3. Cześć, Mam kilka pytań, ponieważ przeszukałam forum, ale nie widzę nikogo w podobnej sytuacji. Jestem studentką ostatniego roku prawa, planowaną obronę mam na marzec 2018. Oprócz tego studiuję drugi kierunek na WSB, który będę kończyć w 2020. Dodatkowo pracuję w branży hotelarskiej. Byłam już w US kilka razy na programie W&T w wakacje (3 razy), dodatkowo ze względu na wakacje w Meksyku po pracy mam wizę B1/B2 na 10 lat. Nigdy nie miałam problemów z prawem, ani z kwestią uzyskania wizy, zawsze wszystko sprawie i łatwo poszło. W tym roku hotel, w którym pracował w ubiegłe wakacje zaproponował mi roczne praktyki (od maja 2018) na zasadach - interniship (J-1) Będzie to już moja 4 wiza J-1, z tego co wiem, zwykle nie ma problemów z uzyskaniem wizy, kiedy wszystko jest legalnie załatwione z pracodawcą oraz sponsorem wizowym. Chciałam dodatkowo aplikować o Green Card i tutaj moje pytanie - czy w systemie pojawia się gdzieś info (widoczna dla konsula), że aplikowałem o Green Card i czy może to zaważyć na kwesti uzyskania przeze mnie wizy J-1 na praktyki? (W poprzednich wizach mam wpisane, że nie obejmuje mnie zasada 2-lat) Dziękuję za pomoc, -A
  4. Witam. Mam pytanie do wszystkich, składających aplikacje green card 2018 i nie tylko. Czy aplikując na zieloną kartę, każdy z Was ma odłożoną gotówkę na ten cel, oraz wyjazd tam na jakieś pół roku z góry w razie czego, gdy nie dostanie szybko pracy? Czy każdy z chcących wyjechać ma "kasy jak lodu" by swobodnie tam wyjechać i się tam utrzymać przez jakiś czas? Czy zapożyczacie się w polskich bankach, u rodziny, znajomych? Sprzedajecie cały dobytek, mieszkania? A co jeśli nic nie macie? Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi. Pozdrawiam
  5. Witam, mam na imię Mateusz, mam ukończone 19 lat, w tym roku kończę technikum 4 letnie i piszę maturę. Posiadam kilka pytań więc jeśli mógłby mi ktoś pomóc to proszę odpowiadać a ci którzy chcą krytykować ortografie itp jak widziałem w innych postach to nawet nie czytajcie dalej : ).Bo jesteście mądrzejsi a ja przyszedłem tu po waszą pomoc a nie wysłuchiwać morały. Sytuacja wygląda następująco: Staram się o wizę turystyczną by odwiedzić wujka, posiadam ojca w Stanach nielegalnie prawdopodobnie tam przebywa bo nie utrzymuje z nim kontaktu, raz odmówiono mi wizy turystycznej mniej więcej rok temu. Pytanie brzmi czy w zaistniałej sytuacji warto próbować dalej i dalej ? Wizytę mam już ustaloną lecz pytam o następne razy ponieważ doszły mnie słuchy że nie którzy dostali za 7 razem a ja nie wiem czy warto próbować dalej. Odmówiono mi z powodu jak to na kartce było zaznaczone: nie wykazał Pan że planowane czynności w USA odpowiadają rodzajowi wizy o którą się Pan ubiega. Chciałbym też spytać jeśli chodzi o green card oraz wizy imigracyjne do pracy itp, czy zwykły niekarany po średniej szkole chłopak ma szanse (uwzględniając ojca nielegalnie) jeśli wiecie coś co może mi pomóc to piszcie, jak nie macie nic ciekawego co mogłoby mi pomóc to nie zawracajcie sobie głowy.
  6. Mam pytanie do wszystkich, którzy brali udział w dotychczasowych loteriach Green Card. Jeśli jest ktoś, kto mieszkał w Chinach dłużej niż rok i posiada/ł zaświadczenie o niekaralności - jak to wpłynęło na przebieg Waszej sprawy i ubiegania się o GC w loterii wizowej? Razem z mężem mieliśmy już spotkanie w ambasadzie ws. GC. Przy okienku okazało się, że brakuje nam dwóch dokumentów, które na drugi dzień dosłaliśmy za pośrednictwem TNT. Po tygodniu od nadania przesyłki otrzymaliśmy paszporty z powrotem - niestety bez wizy. Dołączona była tylko informacja: "Ambassy will contact you when the decision in your case can be made" i dopisek w podpunkcie "Other": administrative processing. No i tutaj zastanawiamy się czy brak decyzji w naszej sprawie jest spowodowany tym, że przez kilka lat mieszkaliśmy w Chinach - mimo, iż dostarczyliśmy zaświadczenia o niekaralności (swoją drogą nie było łatwo to dostać od Chińczyków :/ ...). Wszystkie papiery mamy w porządku, żadne z nas nie było karane, warunki loterii główny aplikujący spełnia... Odwlekanie decyzji w naszej sprawie powoduje tylko niepotrzebny stres. Dobrze było by w końcu wiedzieć, czy dostanie się tę Zieloną Kartę, czy też nie... Bardzo proszę o kontakt i dyskusję osoby, które były w podobnej sytuacji. Pozdrawiam!
  7. Cześć wszystkim, Czy ktoś jest w stanie sprecyzować, lub spotkał się z sytuacją sponsorowania przez posiadacza GC, w tym wypadku rodzic, swojego syna który wyjechał do USA na B2 i przesiedział swój pobyt. Znalazłem ten temat jednak jest w nim mowa o sponsorowaniu w odwrotną stronę, na dodatek przez obywatela. Sprawa wygląda tak, rodzice z GC są w USA pół roku, jest z nimi również syn który wjechał na B2 i który przesiedział swój pobyt. Nie starał się o żadne przedłużenie pobytu, zmianę status itp. W tym momencie gdyby wrócił do Polski obowiązuje go ban na 3 lata przez to, że nie przekroczył jeszcze roku nielegalnego pobytu. Przeglądając inne tematy i strony poświęcone tematowi doszedłem do wniosku, że raczej temat sponsorowania go upadł, chociaż doczytałem się czegoś o "wybaczeniu" nielegalnego pobytu w wypadku sponsorowania przez obywatela. Czy byłby ktoś łaskaw podać jakieś informacje na ten temat jeśli się z czymś takim spotkał? PS. I tak, wiem o tym, że osoba która jest nielegalnie łamie prawo itp itd. ale proszę o rzetelne odpowiedzi związane z tematem. Pozdrawiam.
  8. Cześć, tak jak w temacie, moj tata ma GC (leci pierwszy raz) a brat wize turystyczna. Czy ktos lecial w podobnej konfiguracji? Wiem ze sa osobne odprawy na lotnisku dla rezydentow i osob z wiza. Co w przypadku tak bliskiego pokrewieństwa, nadal obowiązują ich osobne odprawy czy mogliby podejsc do jednego okienka? Druga sprawa to wypelnienie odprawy celnej. Na druczku wyraznie napisane jest ze w przypadku rodziny wystarczy jedna deklaracja, w wypadku jeśli mieliby zostać odprawieni przez roznych agentow celnych musza wypelnic dwie deklaracje? Z gory dzieki za odp pozdrawiam.
  9. Legalny Pobyt

    Witam serdecznie, Poszukuje informacji na temat legalnego pobytu w USA przeze mnie, gdy mój narzeczony za trzy mięsiace będzie posiadał zieloną kartę (poprzez sponsorowanie matki, która posiada zieloną kartę, lecz jeszcze nie posiada amerykańskiego obywatelstwa). Myślimy o wyjeździe i zamieszkaniu w USA. Co powinniśmy zrobić, bym mogła legalnie tam przebywać? Pozdrawiam, Monica
  10. Witam was. Ja z zapytaniem czy jeżeli fizycznie nie ma się Green Card natomiast wszystko zostało zakończone jeżeli chodzi o otrzymanie papierów w Ambasadzie itd, to czy mogę zakupić bilet w jedną stronę podając podczas zakupu biletu normalny paszport jako dokument czy muszę zakupić w obie strony? GC będzię wyrobiona prawdopodobnie do miesiąca czasu, w USA. Chodzi mi o to żeby np. nie być cofniętym z lotniska już z USA z powrotem do PL. Jeżeli ktoś się na tym zna lub coś wie proszę się wypowiedzieć.
  11. Witam, próbowałem odnaleźć odpowiedzi na trapiące mnie pytania w związku z moją sprawą na forum, ale bezskutecznie. Postaram się opisać mój problem, z nadzieją że znajdzie się ktoś, kto udzieli mi odpowiedzi. Kilkukrotnie przebywałem w stanach na wizie turystycznej, za każdym razem w wyznaczonym terminie opuszczałem kraj. Wszystko po to, by utrzymać jak największy kontakt z moją narzeczoną (była nią w tamtym czasie , która otrzymała jakiś czas temu GC i oczywiści chcąc ją utrzymać, większą cześć roku przebywała w USA. W tamtym roku urodziła nam się córeczka i postanowiliśmy, że tym razem nie opuszczę kraju. W tym roku moja żona (jeszcze wtedy wciąż moja narzeczona zdała egzamin na obywatelstwo i w końcu mogliśmy się pobrać. Chcemy zalegalizować mój pobyt, dlatego rozpoczynamy przygodę z wypełnianiem odpowiednich wniosków. Niestety, problem zaczyna się przy Affidavit Of Support. Żona nie pracowała w okresie ciąży, a po porodzie została w domu z naszą córeczką. Ja nie mając pozwolenia, nie rozliczałem się z nielegalnej pracy (nie jest tajemnicą, że mąż musi zarabiać Z pomocą (być może) przyjdzie mój wujek, dlatego chciałbym upewnić się w kilku kwestiach. 1. Żona i córka mają obywatelstwo, wniosek i-130 składa moja żona na mnie, ja wypełniał i-485. Oczywiście to ona jest głównym sponsorem (i-864). Jako że nie pracowała i nie rozliczała się w dwóch poprzednich latach, czy musi dołączać jakieś wyjaśnienie lub pismo z irs (o ile taki istnieje)? 2. Wujek będąc joint sponsorem (kolejna forma i-864) wspólnie z jego żoną (i-864a), podczas wypełniania formularza, w punkcie 5. Sponsor's Houshold Size, do swojego domostwa (tj. on sam, jego żona i dwójka dzieci) dolicza tylko mnie (łącznie 5 osó, czy też bierze pod uwagę również moją żonę i nasze dziecko (łącznie 7 osó? 3. Żona i córka posiadają stanowe ubezpieczenie (medicaid) oraz EBT/SNAP. Czy muszą z nich zrezygnować skoro jesteśmy formalnie rodziną, czy może jednak ich obywatelstwo nie jest powiązane w żaden sposób z moim staraniem się o GC. Co za tym idzie, odpowiedzialność Joint Sponsora ogranicza się tylko do mojej osoby? Pozdrawiam KD
  12. Witam. Minelo 3 miesiace od mojego przylotu do USA, przyznano mi SS numer ale niestety nadal czekam na Zielona karte (z loterii wizowej) Oplata imigracyjna zostala uiszczona z dniem wylotu. Co dalej robic? Ktos mial podobna sytuacje?
  13. Wraz z córką 8 miesięczną mamy GC, przebywamy w Californii ale nie jesteśmy jeszcze obywatelkami, chciałabym ściągnąć tutaj swojego partnera na GC, tak aby miał pozwolenie na pracę, mamy w planach wziąć ślub w Stanach, on ma wizę turystyczną ale ślub a rozszerzenie kategorii pobytu to dwie różne sprawy. Bardzo prosimy o pomoc, rady, jak możemy legalnie razem tutaj żyć i pracować jako rodzina? Czy ktoś miał podobny przypadek? Nie jestem pewna czy wiza narzeczeńska obejmuje również osoby z kategorią permament resident Czy jest możliwość obejścia i przeczekania w najgorszym wypadku? przyjedzie na b1/ rozszerzy na status studenta... etc itd Pozdrawiam
  14. Witam, Czy mając rodzinę (wujka i ciocie) w USA miałbym jakieś większe szanse na uzyskanie zielonej karty? Czy mogliby coś zrobić żeby mi pomóc ją uzyskać? Z góry dzięki za odpowiedź i pozdrawiam
  15. Witam, znów mam pytanie. Z racji tego że od września będę w ostatniej klasie Technikum, nie mogę jeszcze wziąć udziału w losowaniu zielonej karty, wpadłem na pomysł by, wniosek o zieloną kartę złożyli rodzice. Do loterii wizowej (chodzi mi o wymaganie wiekowe dzieci 21l.) kwalifikuje się ja oraz moja siostra. Jednak siostra nie będzie emigrować, rodzice pewnie też. Więc mam takie pytanie, czy np. mój tato mógłby zarejestrować się w loterii jednak np. po ewentualnym wylosowaniu zielonej karty mógłbym się zgłosić tylko ja i tato bez mamy i siostry ? (chodzi mi o to by nie płacić za siostre i mame tych 330$ itp. opłat) i to samo gdyby moja mama wylosowała zieloną kartę (nie płacić za tatę i siostrę) wiem że i tak trzeba podać dzieci poniżej 21l, ale oni nie są zainteresowani emigracją, głównie chodzi o mnie. Czy trzeba jednak wnieść opłaty dla wszystkich członków rodziny ? Wiem że to jest przekombinowane, jednak chciałbym w ten sposób podnieść moje szanse na wylosowanie GC. Z góry dziękuje za odpowiedź
  16. Witam. Od roku jestem posiadaczką 2-letniej zielonej karty (emigracja poprzez K-1 i małżeństwo z obywatelem). Od jakiegoś czasu myślę poważnie nad powrotem do Polski, być może na stałe (sama - nie wiem czy to ma znaczenie). Chciałam zapytać jakie byłby konsekwencje takiego powrotu dla mojego statusu w USA? Domyślam się, że za rok moja GC straci ważność i nie otrzymam nowej, ponieważ nie będzie podstaw do lifting conditions. Ale czy to mi zamknie drogę do np. przyjazdu turystycznego (mam wizę B2)? Czy znajdę się na jakiejś czarnej liście Immigration czy coś w tym stylu? Dziękuję za pomoc.
  17. Drodzy forumowicze, Jako, że korzystałem z waszej pomocy oraz rad czuję się zobowiązany opisać moją historię związaną z ubieganiem się o Zieloną Kartę. Do Stanów przyjechałem w marcu 2014 roku do swojej dziewczyny, która ma podwójne obywatelstwo. Chciałem zostać tutaj pół roku, podszlifować Anglielski i zobaczyć jak się zaaklimatyzuję. Po tym okresie miałem wrócić do Polski wraz z dziewczyną, lub sam - po to ubiegać się o wizę narzeczeńską. W czerwcu zacząłem dokładnie sprawdzać jak długo zajmują formalności związane z uzyskaniem wizy K1... jak większość z Was wie trwa to długo, (jak dla mnie za długo) Nie chciałem ponownie się rozstawać na 8-12 miesiecy. Postanowiłem kupić piękny pierścionek oraz oświadczyć się w wyjątkowy sposób. Wszystko poszło po mojej myśli i już 2 sieprnia wziąłem ślub z wybranką mojego serca. Następnie, 11 sierpnia mieliśmy zebrane wszystkie wymagane dokumenty takie jak: G325a - dla mnie i dla żony,G1145, I130, I485, I693, I765, I864 oraz I964A - dla współsponsora. Dokumenty wysłane kurierem dotarły 13 sierpnia, a potwierdzenie o ich otrzymaniu przez USCIS dostałem 15 sierpnia. Następnie wysłaliśmy petycję I131 (umożliwiającą wylot i powrót do USA będąc w procesie starania się o zieloną kartę) gdyż dowiedzieliśmy się, że możemy złożyć ją bezpłatnie. Dnia 25 września dostałem pismo z USCIS w którym zaproszono mnie na interview w Greer (SC). Następnie, dnia 23 września dostałem pozwolenie na pracę z którym udałem się po Social Security Number. Numer ten ma przyjść do mnie pocztą w ciągu 4 tygodni. W końcu, po 3 miesiącach i jednym dniu od ślubu, dokładnie 3 listopada 2014 roku byłem wraz z moją wspaniałą żoną na rozmowie w urzędzie imigracyjnym. Rozmowa przebiegła idealnie. Urzędnik był bardzo miły i mało dociekliwy. Na początku złożyliśmy przysięgę o tym, że będziemy mówić prawdę a później kazał usiąść. Następnie uśmiał się z mojego zawodu - Househusband i powiedział bym się tego jak najdłużej trzymał. Po tym spytał się tylko o: - nasze daty urodzenia, - jak wymawiać imiona moich rodziców, - jak się poznaliśmy, - czy w dniu poznania wiedzieliśmy już, że będziemy małżeństwem, - czy mamy jakieś zwierzę, - czy należę do organizacji terrorystycznych, czy będę uprawiał poligamię, czy mam jakiś konflikt z prawem wraz z całą inną serią pytań na którą odpowiadałem krótko i stanowczo: NIE. Po tym wszystkim przybił w dokumentach dużą, niebieską pieczątkę: APPROVED. Cała rozmowa trwała ponad 30 z czego minimum 20 minut sam urzędnik opowiadał o sobie i dawał mi rady. Zauważył także, że byłem ostatnio (jak zwykle z resztą) bardzo dokładnie sprawdzany na lotnisku. Powiedział też bym nie spieszył się do pracy, bo jeszcze się napracuję. Ogólnie był bardzo miły i powiedział, że z Polakami nie ma w South Carolinie żadnych problemów - że są wykształceni, znają dobrze język i nie sprawiają kłopotów (ciekaw jestem czy tak by mówił gdyby pracował w Chicago:P). Urzędnik poinstruował nas także, że moja GC jest ważna 2 lata i że w ostatnich 90 dniach jej ważności mamy przesłać więcej dokumentów potwierdzających nas związek: wspolny dom, jakiś samochód itp. Jeśli przesłane dokumenty będą wystarczające to otrzymam GC na kolejne 10 lat, jeśli zaś nie to ponownie będziemy musieli się zgłosić na rozmowę. Ponad to już po 3 latach mogę starać się o obywatelstwo Amerykańskie jako małżonek obywatela USA. Aktualnie czekam na mój SSN oraz Green Card, która (według zapewnień urzędnika) ma zostać do mnie wysłana pocztą w przeciągu 3 tygodni, Mam więc nadzieję, że tak się stanie ponieważ mam już kupiony bilet do Polski na święta:) Tak więc, mniej więcej wyglądała moja droga po Zieloną kartę. Wszystkim którzy są przed rozmową radzę dobrze się przygotować (wziąć oryginały i ksera wszystkich dokumentów oraz dowody prawdziwości związku: zdjęcia, historia połączeń Skype z ostatniego roku, wspólne koto bankowe - my mieliśmy tylko te 3 rzeczy) oraz nie przejmować się rozmową. Jeśli wasza sprawa jest dość prosta, a Wy nie macie za wiele zbędnych pieniędzy to odpuście sobie prawnika lub innych doradców, który nic wam nie zagwarantują, a gotówkę chętnie przyjmą. Jeśli nie macie nic do ukrycia, a Wasz związek jest prawdziwy i szczery to z pewnością wszystko będzie dobrze:) Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim za pomoc i życzę powodzenia!
  18. Coraz więcej Amerykanów chce się pozbyć obywatelstwa USA lub zielonych kart. 2353 osoby od początku roku zwróciły się z taką prośbą do władz amerykańskich. http://www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/nie-chca-byc-amerykanami
  19. Drodzy forumowicze, Jestem właśnie w procesie ubiegania się o Zielną kartę po ślubie z obywatelką USA. Wczoraj (22.08.2014) dostałem rachunki wraz z listownym potwierdzeniem z USCIS, że moje dokumenty są własnie rozpatrywane. Aktualnie posiadam bilet powrotny do Polski, który muszę przebudować w tym tygodniu. Chciałbym przełożyć datę swojego wyjazdu na grudzień (15,18 lub 21), tak by spędzić święta z żoną i rodzicami w Polsce. Czy myślicie, że w 4 miesiące otrzymam zieloną kartę? Czy jeżeli dostałem rachunki, a pieniądze za aplikację zostały pobrane to czy oznacza to, że dokumenty zostały wypełnione poprawnie? Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi. Pozdrawiam.
  20. Witam wszystkich. Tak jak w temacie - moi rodzice mieli złożoną petycję o zieloną kartę przez moją babcię (kategoria F3). Niedawno dostarczone zostały takie dokumenty: http://i59.tinypic.com/2mmbyte.jpg http://i61.tinypic.com/2quq8nm.jpg http://i60.tinypic.com/2vt13bq.jpg I stąd mój post. Czy ktoś mógłby po kolei wyjaśnić co po kolei należy wypełnić, złożyć, jakie dokumenty wysłać itp. Oprócz tego, że należy wpłacić te 88$ na razie mało co wiemy. Gdyby ktoś był chętny do pomocy to byłoby super. Pozdrawiam.
  21. Czesc wam! Czytam i czytam... I okazało sie, ze jestem w czarnej D. a mianowicie przy wypełnianiu licencji małżeńskiej nic nie powiedziałam o zmianie nazwiska, bo myslalam, ze jako obywatel Polski musze to zrobic w Polsce, w naszym urzędzie. Jestem rok po ślubie, 19 maja mam interview i teraz nie wiem co zrobic.. Chce przyjąć nazwisko meza ale jak to teraz odkręcić? Czy musze umiejscowic akt ślubu w Polsce i tam zmienic czy da sie to jakos zrobic tutaj? HELP!!
  22. Czy to prawda, ze już można otrzymać GC na drodze małżeństw tej samej płci? Czy trzeba spełniać jakieś specjalne warunki, czy tez to jest normalnie jak dla hetero małżeństw? Dziękuje serdecznie za odpowiedz. Monika
  23. Jestem nielegalnie i uśmiechnął się do mnie los Aby uciąć niepotrzebne nadzieje zaznaczam, że jeśli ktoś jest w USA nielegalnie i został wylosowany w tegorocznej loterii wizowej, zielonej karty nie otrzyma. Oczywiście są pewne wyjątki, ale są to naprawdę wyjątki i takich przypadków jest relatywnie mało. Podkreślam tutaj, że nie ma znaczenia, czy płaciliśmy podatki oraz jak długo przebywamy w USA. Fakt, że mamy dzieci urodzone w USA również jest bez znaczenia. Pamiętajmy, że wylosowana zielona karta nie "daruje" nam naszych wykroczeń imigracyjnych. Wygrana na loterii nie ma tej samej "mocy" co ślub z obywatelem USA. Wygrana na loterii to jedynie podstawa do ubiegania się o zieloną kartę, pod warunkiem, że jesteśmy w USA legalnie. Ponadto, wygrana w loterii wizowej nie daruje nam naszych poprzednich "przesiedzeń" w USA. Tak więc osoby, które były w USA nielegalnie dłużej niż rok i wyjechały, są objęte zakazem powrotu przez 10 lat, nawet jeśli wygrały na loterii wizowej, składając wniosek z Polski. To samo dotyczy osób objętych 3-letnim zakazem powrotu. Paragraf 245(i) Osoby, które są w USA nielegalnie, ale podlegają pod paragraf 245(i), mogą otrzymać zieloną kartę na podstawie loterii wizowej po opłaceniu dodatkowej kary w wysokości 1000 dol. Dla przypomnienia, paragraf 245(i) obejmuje te osoby, które miały rozpoczęte jakiekolwiek sponsorowanie 30 kwietnia 2001 lub wcześniej. Paragraf obejmuje zarówno osoby sponsorowane, jak i ich małżonków oraz dzieci. Pamiętajmy jednak, że paragraf 245(i) jest w niektórych przypadkach dość skomplikowany, dlatego przed złożeniem wniosku lub zanim zrezygnujemy ze złożenia wniosku o zieloną kartę, należy skonsultować się z kompetentnym adwokatem imigracyjnym. Nielegalny pobyt krócej niż pół roku Prawo imigracyjne nie nakłada zakazu powrotu do USA dla osób, które przebywały nielegalnie w USA krócej niż pół roku. Mimo że nie możemy ubiegać się o zieloną kartę w USA, ponieważ jesteśmy nielegalnie, prawo nie zabrania nam ubiegać się o zieloną kartę w Polsce. Tak więc, jeśli jesteśmy w takiej sytuacji, należy jak najszybciej wyjechać z USA i ubiegać się o zieloną kartę w ambasadzie w Polsce. Osoby na statuach F-1/J-1 Jak pisałem w poprzednich artykułach, osoby przebywające na statusach studenckich F-1 lub J-1 nie są w USA nielegalnie. Takie osoby są "tylko" bez statusu. Mimo że na co dzień jest to mała i techniczna różnica, jest to kolosalna różnica jeśli chodzi o loterię wizową. Osoba na statusie F-1/ J-1 nie ma zakazu powrotu do USA. Tak więc osoba, która przyjechała do USA 10 lat temu na program work & travel na wizie J-1 i wylosuje zieloną kartę w loterii wizowej, może o zieloną kartę ubiegać się w ambasadzie, ponieważ nie obejmuje ją zakaz powrotu do USA. To samo dotyczy innych osób, które zmieniły swój status na F-1 i przestały chodzić do szkoły. Uwaga: zanim wyjedziesz z USA, skontaktuj się z adwokatem imigracyjnym, który przeanalizuje twoją indywidualną sytuację imigracyjną. źródło: http://www.dziennik.com/publicystyka/artykul/nielegalni-a-wygrana-na-loterii-wizowej
  24. Mam pytanie - czy zawsze pierwsza zielona karta jest na 2 lata a pozniej na 10 czy jeśli małżeństwo trwa dłużej niż 2 lata i dopiero po tym okresie zacząłbym się ubiegać o GC dzięki żonie otrzymałbym od razu na 10 lat? pytam, ponieważ gdzieś spotkałem się z jakimś artykułem odnośnie tego właśnie - ale podejrzewam, że to kłamstwo i jedynym sposobem na GC 10letnie jest DV.
  25. Witam. Szukałem podobnego wątku ,ale nie znalazłem. Jestem w kropce nie wiem za bardzo co mam robic. Po bardzo długim oczekiwaniu na wizę emigracyjna ( łączenie rodzin), wybieram sie do usa z zamiarem podjęcia pracy w swoim zawodzie(green card). Jednocześnie chciałbym ściągnąć narzeczoną aby mogła pozostać tam dłużej niż 3 miesiące jak na wizie turystycznej (planujemy ślub w usa) Czy w tej sytuacji pozostaje tylko wiza turystyczna i czekanie kiedy dostanie wize emigracyjną? To oczekiwanie chyba moze potrwac kilka lat. jak sie orientowałem. Obawiam sie ,ze moga jej nie wpuscić do stanów jak odwiedzi mnie na 3 miesiące i pozniej po tygodniu znów bedzie chciała przyjechać. Czy slub z posiadaczem greencard daje jakieś ulgowe traktowanie w momencie czestego przekraczania granicy na wizie turystycznej? Bardzo dziekuje za pomoc.
×