Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'nowjork'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • USA - Forum ogólne
    • Forum ogólne USA
    • Tematy związane z poszczególnymi stanami
    • Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności
    • Bilety lotnicze / Kto leci do...
    • Luźne rozmowy
  • USA - wizy imigracyjne
    • Emigracja (Forum ogólne)
    • Zielona karta (loteria wizowa)
    • Wiza typu CR1 (sponsorowanie rodzinne)
    • Wiza narzeczeńska K-1
  • USA - wiza nieimigracyjna J-1 (w tym Work and Travel USA)
    • Program Work&Travel USA (wiza J-1)
    • Program Internship USA (wiza J-1)
    • Programy typu Camp USA (wiza J-1)
    • Wiza J-1 (poza programami W&T, Internship i Camp)
  • USA - pozostałe wizy nieimigracyjne
    • Tymczasowa praca i praktyka (wizy H1-B, H2, H3 i H4)
    • Studia i nauka w USA (wizy F-1, M-1)
    • Wiza turystyczna B-2 i służbowa B-1
    • Pozostałe wizy nieimigracyjne
  • OFF TOPIC
    • Wyjazdy poza USA

Calendars

  • Kalendarz społeczności

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 1 result

  1. Manhattan, Now Jork. Na moim pietrze, u mnie w firmie od 2 tygodni pracuje polonijna firma. Chlopaki [jest ich 4] stawiaja sciany i robia drobna eletryke. Dzis szpachlowali. Nic szczegolnego. Chlopaki maja niezwykly jezyk. Uzywaja slowa na "k" ok 4-6 x na minute/osoba, slowa na "ch" ok 2,3 x na minute/osoba - co w pomnozeniu przez ilosc osob daje cos niesamowitego / makabrycznego !. Dzis liczylem. Do tego dochodza slowa poboczne typu: jeb..., piz....pierd.... no wiecie sami jakie slowa ! Oni sa w stanie uzyc przymiotnika jeb...do slowa srubka...tak pzykladowo. W biurze nikt nie zna polskiego. 2,3 razy dziennie przychodzi do nich jakis koles, chyba ich szef. Ten jeszcze lepszy jest. Juz raz tu pisalem, ze Polacy w US [jesli chodzi o budownictwo] nie prowadza zadnych firm budowalnych. Prowadza male "firmeki remontowe". Zatrudniaja bez ubezpieczen, bez benefitow. Zatrdniony jest zdany sam na siebie. No i tu mamy przyklad co za ludzie przychodza do pracy. Wiedzialem to z calej masy opowiesci. Teraz mam sie okazje przekonac na "wlasnych uszach" i polsuchac piekny jezyk ojczysty z kraju.
×
×
  • Create New...