Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'nyc' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • USA - Forum ogólne
    • Forum ogólne USA
    • Tematy związane z poszczególnymi stanami
    • Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności
    • Bilety lotnicze / Kto leci do...
    • Luźne rozmowy
  • USA - wizy imigracyjne
    • Emigracja (Forum ogólne)
    • Zielona karta (loteria wizowa)
    • Wiza typu CR1 (sponsorowanie rodzinne)
    • Wiza narzeczeńska K-1
  • USA - wiza nieimigracyjna J-1 (w tym Work and Travel USA)
    • Program Work&Travel USA (wiza J-1)
    • Program Internship USA (wiza J-1)
    • Programy typu Camp USA (wiza J-1)
    • Wiza J-1 (poza programami W&T, Internship i Camp)
  • USA - pozostałe wizy nieimigracyjne
    • Tymczasowa praca i praktyka (wizy H1-B, H2, H3 i H4)
    • Studia i nauka w USA (wizy F-1, M-1)
    • Wiza turystyczna B-2 i służbowa B-1
    • Pozostałe wizy nieimigracyjne
  • OFF TOPIC
    • Wyjazdy poza USA

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


Strona WWW


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 14 wyników

  1. Od soboty Dreamliner Polskich Linii Lotniczych LOT nie był w stanie odlecieć z nowojorskiego lotniska JFK do Warszawy. Od czytelników, którzy skontaktowali się z naszą redakcją dowiedzieliśmy się, że na lotnisku dochodzi wręcz do dantejskich scen, ludzie mdleją, nie brakuje również kłótni między pasażerami a personelem polskiego przewoźnika. Gehennę jaką przeszli w ten weekend pasażerowie LOT–u najlepiej opisuje historia mamy naszego czytelnika, 68–letniej pani Barbary. - Mama planowo miała wylecieć w sobotę o 22.35 z JFK do Warszawy – powiedział pan Piotr z Queensu, który w poniedziałek rano wzburzony zadzwonił do naszej redakcji. - Kiedy zjawiliśmy się na lotnisku okazało się, że jest tam wiele osób z piątku, gdyż poprzedniego dnia samolot poleciał do kraju dopiero o 3 w nocy i wiele osób przełożyło swój bilet. Jak się dowiedzieliśmy od innych pasażerów, już wcześniej, w drodze z Warszawy były jakieś problemy techniczne i samolot wyleciał do Nowego Jorku z 4–godzinnym opóźnieniem. Mama jednak odprawiła się normalnie więc pojechałem do domu. Tam wszedłem na skyradar i zobaczyłem, że samolot nie odlatuje. Około 2 w nocy mama zadzwoniła z lotniska, żebym po nią przyjechał, bo lotu nie będzie. Jak dowiedział się pan Piotr, pasażerowie już w trakcie kołowania samolotu zostali poinformowani o awarii hamulców i podwozia maszyny i po kilku godzinach spędzonych na pokładzie zostali odstawieni z powrotem do terminala. - Jak tylko przyjechałem na lotnisko to udaliśmy się na górę do stanowiska odpraw LOT–u - powiedział pan Piotr. W kolejce do stanowiska LOT-u było także wiele osób z piątku. Panowało tam duże zamieszanie i sytuacja była nerwowa. Osobiście słyszałem jak pani z LOT–u informuje pasażerów, że nie ma żadnego hotelu bo jest „overbooked”, a przecież nie wszyscy mieszkają w pobliżu lotniska. Nam jakoś udało nam się przełożyć bilet na niedzielę na tą samą godzinę i wróciliśmy do domu. Niektórzy nocowali jednak na lotnisku. Nie był to jednak koniec przygód pana Piotra i jego mamy, gdyż w niedzielę sytuacja się powtórzyła. Tyle że było jeszcze gorzej, bo na odlot do kraju czekali również pasażerowie z piątku i soboty. Oczywiście tylko ci, którzy do tej pory nie zrezygnowali jeszcze z usług polskiego przewoźnika. Około 6.45 wieczorem, czyli kilka godzin przed odlotem, dzwoniłem do Warszawy do informacji LOT–u i jakimś cudem udało mi się połączyć – powiedział nam pan Piotr. - Dowiedziałem się, że wszystko pod kontrolą i samolot dziś poleci tak więc pojechaliśmy na lotnisko. Na miejscu zastaliśmy straszny chaos. Co chwile dostawaliśmy informacje, że jeszcze 20 minut, i będzie informacja, czy samolot poleci, czy też nie. Trwało to parę godzin. Kiedy okazało się, że samolot jednak znowu nie odleci, ponownie udaliśmy się do punktu LOT–u. Była tam tylko jedna kobieta i jak się okazało, działa tam tylko jeden terminal, z którego można dokonać zmian rezerwacji. Dobrze, że mama była na początku kolejki, która była bardzo długa. Dochodziło tam do dantejskich scen. Widziałem cuconą przez ludzi kobietę w średnim wieku, która nie wytrzymała trudów stania w kolejce i po prostu zemdlała. W pewnym momencie pojawiła się policja, która musiała pilnować porządku, gdyż ludzie nie wytrzymywali nerwowo, dochodziło do krzyków i kłótni z personelem LOT–u, którego w końcu pojawiła się większa ilość. Niczego to jednak nie rozwiązało, gdyż jak wspominałem zmian rezerwacji można było dokonać tylko z jednego komputera, co jest zupełną paranoją, a telefonicznie do LOT–u nie można było się dodzwonić przez wiele godzin. Nie rozumiem jak można podchodzić tak do ludzi. Po tym co zobaczyłem, stwierdzam, że LOT ma poważny problem z informacją i traktowaniem pasażerów. Jest ono skandaliczne. Dziś wieczorem znowu jedziemy na JFK i zobaczymy czy dzisiaj mama poleci – dodał wzburzony czytelnik. Inni czytelnicy również skontaktowali się z naszą redakcją. Historie wszystkich są bardzo podobne. - Najpierw już podczas kołowania dowiedzieliśmy się, że jest usterka i potrwa to 15 min – powiedział nam pan Jerzy z Long Island, który w sobotę wieczorem leciał do Polski wraz z żoną. - Po godzinie dowiedzieliśmy się, że potrwa to jednak dwie godziny. O 3 dostaliśmy informacje, że jednak nie polecimy. Odebraliśmy więc bagaże i przełożyliśmy lot na niedzielę. W niedzielę przed wyjazdem upewniłem się telefonicznie, że odlot odbędzie zgodnie z planem. Jak przyjechaliśmy na lotnisko było tam już chyba 500 osób, a lot ostatecznie został odwołany podobnie jak dzień wcześniej. Polskim Liniom Lotniczym brakuje dobrej informacji. Poza tym w między czasie powinien być podstawiony inny samolot – dodał wyraźnie poruszony nasz czytelnik. źródło: http://usa.se.pl/nowy-jork/newsy/problemy-z-lot-em-na-lotnisku-jfk-dreamliner-nie-mogl-przez-kilka-dni-wyleciec-z-nowego-jorku_939449.html
  2. Witam, zostałem wylosowany do dalszego postępowania w sprawie Zielonej Karty. W związku z tym mam chciałbym prosić o pomoc w wyjaśnieniu dwóch spraw, a także mojego wyobrażenia o szukaniu pracy jako Inżynier Oprogramowania (programista). Na końcu DS-260 jest pytanie o SSN. Czy ten numer jest konieczny żeby w USA w ogóle pracować? Czy jeśli powiem, że go nie chcę to mogę szybko otrzymać już po przylocie do USA? Druga sprawa jest luźno związane z pierwszym: chcą żeby podać adres pobytu w USA. Nie mam rodziny, bliskich znajomych w USA. W związku z tym adres który w tej chwili podaje w DS-260 na pewno ulegnie zmianie (podaje po prostu adres jakiegoś bloku z mieszkaniami do wynajęcia). Czy jeśli podam konsulowi inny adres to mam 100% pewności, że GC i (ewentualnie, jeśli potrzebny jak najszybciej) SSN przyjdą na nowy adres? Ogólnie jestem zdecydowany na wyjazd w 95%. Ktoś może powiedzieć, że porywam się z motyką na Słońce, bez rodziny, znajomych, itd. Ale ja to widzę tak: 1. Zaraz po otrzymaniu terminu na rozmowę z konsulem zacznę składać CV na programistę, zdalnie, przez internet. W Europie aplikowanie przez internet odbywa się bez problemu (jestem w połowie zdalnej rekrutacji do Niemiec). W USA będę celował chyba w Nowy Jork. Mam doświadczenie (2 lata jako programista, 5 lat w IT) i wykształcenie. Angielski znam powiedzmy na B2. 2. Najpierw postaram się otrzymać pracę (zapewnienie, obietnicę, może jakiś list) - jeśli mi się nie uda przed wizytą u konsula, to musi się udać przed wyjazdem. 3. Wynajmę hotel/motel na 2-4 tygodnie (najtaniej jak się da, nie taki w jakim mieszkał Kevin ) 4. Natychmiast po przylocie zacznę szukać mieszkania. Pewnie trzeba zapłacić miesiąc z góry i 2-3x kaucje (mam trochę oszczędności). Nie pojadę raczej bez propozycji pracy, otrzymanej jeszcze w Polsce, pomimo, że mógłbym przebiedować bez pracy parę miesięcy. W Europie pewnie niewiele gorzej, ale wyjazd do USA zawsze był moim marzeniem. Jak oceniają Państwo ten pomysł na wyjazd. Będę wdzięczny za wszelkie oceny osób które mają wiedzę o rynku pracy / administracji w Stanach. pozdrawiam
  3. americanstories

    Nasza wycieczka do NYC ;)

    Cześć! Całkiem niedawno postanowiliśmy spisywać nasze przygody w USA i założyliśmy bloga o nazwie "American Stories". Na początku roku mieliśmy okazję odwiedzić Nowy Jork po raz pierwszy w swoim życiu. Często się słyszy, że poza Manhattanem NYC jest "taki sobie" itd, ale po dość solidnym spacerze my mamy nieco inne zdanie : ) Ciekawi jesteśmy Waszych doświadczeń Czy jest ktoś kto wraca tam regularnie i ciągle mu mało ? My zdecydowanie pojawimy się w "Big Apple" jeszcze niejeden raz! Może macie swoje ulubione miejsca / coś godnego polecenia na kolejną podróż ? Mi ostatnio wpadła w ręce ciekawa propozycja (dla fanów tego kierunku oczywiście ;>) wycieczki śladami nowojorskich gangsterów - NYC Gangster Tours (https://www.nycgangstertours.com/). Może ktoś z Was uczestniczył w tym? Link do wpisu: https://www.americanstories.pl/blog/nowy-jork-cz-1 Pozdrowienia! PS. Dalsze części o NYC wkrótce PS2. Mieszkamy w okolicach Raleigh, North Carolina i pozdrawiamy szczególnie gorąco sąsiadów z okolicznych miejscowości !
  4. Szanowni! Na przełomie kwietnia i maja (w sumie 3,5 tygodnia) będziemy mieli przyjemność zwiedzać wschodnie wybrzeże USA. Lądujemy w NY, gdzie zamierzamy spędzić 4 dni (nocleg na Brooklynie). Później wsiadamy w busa i pędzimy do Filadelfii na popołudnie i spanie, a następnego dnia bierzemy samochód i mkniemy do Six Flags. Następnie znów podróż busem, tym razem do Waszyngtonu, skąd - po zwiedzaniu - udamy się samolotem z Baltimore gdzieś na Florydę (prawdopodobnie wylądujemy w Fort Lauderdale). Tam zamierzamy wynająć samochód i zrobić objazdówę po całym półwyspie - taką pętlę z checkpointami na pewno w Miami, Key West, Tampie z finiszem w Lauderdale, żeby uniknąć dodatkowej opłaty. Stamtąd chcemy wziąć samolot i dostać się do Bostonu, a stamtąd na Niagarę, z której wrócimy do NY, a dalej do domku I teraz garstka pytań: zwiedzanie Nowego Jorku mamy w miarę obcykane, ale jeśli ktoś zna jakieś niepopularne miejsca, o których mało się słyszy, a które warto odwiedzić, to będę wdzięczny, wyczytałem, że Filadelfia nie jest raczej łakomym kąskiem dla zwiedzających, a w Waszyngtonie wszystko znajduje się relatywnie w jednym miejscu, więc tutaj raczej też jest prosta sprawa, Fort Lauderdale dlatego, że po prostu były najtańsze bilety w tamtej okolicy z DC (a ceny są wysokie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że będziemy mieli ze sobą dwie duże walizy). Pytanie: co na Florydzie jest takim koniecznym punktem podróży? Interesuje nas Cape Canaveral, Miami, Key West - to na pewno. Żona chce popluskać się w zatoce meksykańskiej, bo podobno warto. Co jeszcze jest godne uwagi w tamtym rejonie? Początkowo myśleliśmy o pętli zahaczającej o Pensacolę, ale odpuściliśmy, bo boimy się, że nie starczy czasu. Cała objazdówka powinna nam się zająć w okolicy 7-10 dni, Pytanie za 100 punktów! Jak najsprytniej pokonać trasę z Bostonu do NYC przez Niaqarę? Myśleliśmy o jakiejś wycieczce z TakeTours itp. W ten sposób zminimalizowalibyśmy koszty, ale niestety - Tours4Fun oferuje taką wycieczkę, ale 6-dniową, a na tak długą nie możemy sobie pozwolić ze względu na czas. Samolot z Bostonu do Buffalo, a potem z Buffalo do NYC to będą horrendalne koszty, samochód z Bostonu do Niagary - długi dojazd, choć do przeżycia. Ale czytałem, że może tam być problem z parkingiem, co Wy na to? No i dojdzie wtedy dodatkowa opłata za odstawienie go w innym mieście, a nawet stanie - bo chcemy docelowo dotrzeć do NYC. No dosłownie każda opcja ma dużego minusa, a nie chcielibyśmy odpuszczać ani Bostonu (w którym chcielibyśmy spędzić ze dwa dni), ani Niagary. Ktoś ma może jakieś doświadczenia w tej materii? Będę serdecznie wdzięczny za odzew! Pozdrawiam Was, Mateusz
  5. Witam, jestem nowy tutaj na forum, nie wiem od czego zacząć .... wszystko opisze co planuje, kogo mam w NYC i potrzebuje pomocy. Mam 20 lat wykształcenie średnie jestem gotowy podjąć różne kursy zawodowe przed wyjazdem, kończę prawo jazdy kat.B ( wiem trochę późno ). Moim zamiarem jest wyemigrować do stanów na stałe ponieważ w sercu mam orła białego ale jednak w żyłach płynie amerykańska krew po prostu czuje że tam jest moje miejsce na świecie. Mam znajomych którzy zaprosili mnie do usa dokumentem I-134 oferują miejsce gdzie będę mógł żyć( spać, jeść itp.) lecz nie chcą albo nie mogą pomóc w znalezieniu pracy dla mnie najlepiej jak bym sam to ogarnął. Tylko z pracą jest to bardziej skomplikowane ponieważ wiem że nie mam szansy na stały pobyt i musze się ratować niestety wizą turystyczna która trwa 6 miesięcy. Ogólnie chętnie poznam jakąś Amerykankę w ciągu tych 6 miesięcy, ogólnie jestem bardzo otwarty na ludzi a w usa jest to bardzo ważne gdy widzę tych smutnych ludzi w Polsce to szkoda gadać ... Czy jest ktoś na tym forum kto chętnie mi pomoże... coś poradzi może coś odradzi różnie bywa w życiu .. Dodam jeszcze że zgłaszam się do loterii wizowej ale ja nie chce tyle czekać ;/ Pozdrawiam Serdecznie.
  6. ilya_

    Za Wodą - Marzenia

    Dla tych co marzą o wyjeździe za wielka wodę - czy to turystycznie czy z GC. Dla ludzi co wyjeżdzają, ale jeszcze są w PL. Dla tych co tęsknią za krajem, są w ciężkich chwilach w pracy, szkole w usa, kanadzie. W NYC, chicago, San Francisco czy w Toronto - wszędzie. Milego sluchania. http://www.youtube.com/watch?v=YoUwvfjt3OI&list=UUsQgCluKEuq8jpv9-8FctKA
  7. Witam Razem z dziewczyną staramy się o wizę turystyczną żeby polecieć na wymarzoną wycieczkę do NYC. I tu pojawia się moje pytanie czy możemy umówić się na spotkanie w konsulacie razem i razem podejść do okienka? Nigdzie nie mogę znaleźć takiej informacji albo źle szukam Dodam, że już raz byliśmy na rozmowie - w tym samym czasie obok siebie w okienkach i nasze wnioski zostały odrzucone - z niewiadomych nam powodów, a oboje jesteśmy studentami itp. Konsulowie w pewnym momencie przeprosili nas i zaczęli ze sobą rozmawiać. Ogólnie dziwna sytuacja. I tu pojawia się jeszcze jedno pytanie - czy warto składać wniosek po dwóch miesiącach? Bo z tego co czytam to dostanie wizy nawet turystycznej jest jak loteria... Z góry dziękuję za odpowiedzi
  8. Witajcie, Stoję przed wieloma ważnymi decyzjami - decyzjami, które wpłyną na całe moje dalsze życie. W skrócie chodzi o dopasowanie drogi mojej edukacji do życia w USA. Zacznę od początku: Jestem teraz w 2 klasie Liceum. W przyszłości (oby jak najbliższej) chciałbym zamieszkać w New York. Byłem tam - zakochałem się w tym mieście, od tamtej pory chcę mieszkać właśnie tam. Chciałbym tam wyjechać i nie wracać - kolejne rozstanie z tym pięknym miejscem będzie zbyt bolesne Nie wiem tylko co ze studiami, maturą itd. O studiach mam takie myślenie, że to tylko papier, dzięki któremu mam większe możliwości na rynku pracy. I dlatego wydaje mi się, że taki "papier" najłatwiej będzie zrobić w Polsce. Ale może się mylę? Gdybym pojechał na studia do USA, to po to, żeby już tam szybciej być, szybciej się ustawić. Co tak naprawdę będą warte Polskie studia w USA? Bo np. ludzie jeżdżą na studia do USA, żeby łatwiej było dostać pracę w Polsce - a ja wracać nie zamierzam, więc czy mi się opłaci studiować w USA? Może właśnie lepiej w Polsce, żeby już mieć odbębnione? No ale co z wizą... Jeśli po Polskich studiach zostanę w USA nielegalnie, to Polskie studia do niczego się nie przydadzą. A po studiach w USA może przedłużę pobyt pracując u kogoś? Jeśli bym miał studiować w USA - matura międzynarodowa, czy zwykła? Jakie certyfikaty są potrzebne, co zdawać? Oceny z mojego nędznego liceum mają jakieś znaczenie? A może macie jakieś inne rady/pomysły co taki ktoś w liceum może robić, żeby zbliżyć się do swojej ziemi obiecanej - NY?
  9. lisekpk

    Strony Z Newsami Z Nyc

    Witam, Możecie polecić jakieś strony z wiadomosciami, newsami, aktualnymi wydarzeniami, ciekawostkami z Nowego Jorku ?
  10. Witam Wybieram się na początku grudnia do nowego Jorku (ok. 7 nocy), i szukam noclegu, hotele z booking.com mnie trochę przerażają zarówno pod względem ceny jak i standardu (pokój 2x2 bez okna z robakami). Co mnie interesuje? Mianowicie: 1) Chciałbym, żeby pokój był jednoosobowy (łazienka może być wspólna), i był stosunkowo tani ok. 50$ per night. 2) Lokalizacja: niekoniecznie Manhattan (chociaż fajnie by było), może być cokolwiek innego (byle nie Bronx) ALE z dobrym dojazdem na Manhattan (<30 minut), i żeby okolica była BEZPIECZNA 3) standard może być kiepski - wiem, że w tej cenie nie moża oczekiwać luksusów, ale fajnie jakby ktoś już był w tym hotelu/hostelu i mógł mi go polecić. Z góry dzięki za konkretne odpowiedzi pozdrawiam
  11. Hej, mam pytanie, bo byłem w zeszłym roku w NYC i dostałem na lotnisku pieczątkę do kiedy mogę zostać. Natomiast jak wróciłem, nie dostałem żadnej pieczątki z datą powrotu ani nic, i mam pytanie czy tak jest zawsze? Skąd mogą wiedzieć w tym roku, że nie przekroczyłem długości pobytu rok temu? Bo mam zamiar wybrać się znów w tym roku i mam lekkie obawy.
  12. Czy ktos moze orientuje sie jak moga ukladac sie ceny biletow z warszawy do nowego jorku w okresie pobozonarodzeniowym ? Czy moga spasc np w swieta. Czy linie moga pootwierac wiecej polaczen ? (wylot po swietach,przed sylwestrem - powrot po sylwestrze) Czy ktos moze kupowal np w zeszlym roku i zauwazyl, ze te ceny np w same swieta pospadaly ewidentnie w stosunku do okresu przedbozonarodzeniowego. W tym momencie jest tragedia przy cenach. Na trasie londyn-nyc tez.....
  13. Bardzo fajnie zrobiona wizualizacja dnia nowojorskiej taxowki. Widac tez oplaty ! Ciekawe czy istnieje juz jakas podobna wizualizacja pokazujaca np rok z zycia pilota jakiejs linii lotniczej ! zapraszam. kliknij begin. http://nyctaxi.herokuapp.com/?utm_content=bufferddc08&utm_medium=social&utm_source=twitter.com&utm_campaign=buffer
  14. Serdecznie zapraszamy na trening otwarty w Parku Centralnym z Jackiem Bilczyńskim! Jacek Bilczyński, autor książki FIT JEST SEXY! Najlepsze ciało w Polsce według Telewizji Polskiej, portalu Interia i Eksmagazynu, luksusowego czasopisma dla kobiet. Najprzystojniejszy Polak według ogólnopolskiego magazynu "Sukces". Jacek Bilczyński, twarz i ciało z okładki magazynu Men’s Health , autor bestsellerowej książki FIT JEST SEXY! Trener gwiazd i celebrytów. Najlepsze ciało w Polsce według, portalu Interia i Eksmagazynu, luksusowego czasopisma dla kobiet. Najseksowniejszy trener według Telewizji Polskiej. Najprzystojniejszy Polak według ogólnopolskiego magazynu „Sukces”. Stały gość programów TVP oraz TVN. Zawodowy model, twarz ogólnopolskich kampanii reklamowych m.in. marki KLER. Dietetyk, fizjoterapeuta, trener personalny gwiazd i najbardziej wymagających klientów. Specjalista w zakresie zdrowego stylu życia i kształtowania sylwetki regularnie goszczący w telewizji. Publikuje w roli eksperta na łamach największych portali – Interia, Onet, oraz Gazeta.pl, Kif.pl oraz Fit.pl. Z wykształcenia dietetyk i trener personalny. Absolwent wydziału fizjoterapii AWF w Katowicach, student wydziału farmacji Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Uczestnik badań naukowych z zakresu fizjoterapii i żywienia. Członek Avangarde Research Group (grupy zajmującej się badaniami nad suplementami diety). Autor licznych publikacji z zakresu żywienia, suplementacji, metodyki wysiłku, a także autor artykułów poradnikowych dla popularnych portali informacyjnych i rozrywkowych. Od 2012 roku prowadzi swój autorski program Litestyle w Telewizji IS. Od października 2013 roku redaktor naczelny magazynu LifestyleCoach. Na oficjalnym profilu Jacka Bilczyńskiego na FB, codziennie możecie znaleźć ciekawostki z zakresu żywienia, porady dietetyczne, nietypowe pomysły na ćwiczenia, a także coś smacznego i zdrowego – przepisy na potrawy, które można jeść będąc na każdej niemal diecie i – co ważniejsze – cieszyć się ich wyjątkowo przyjemnym smakiem! https://www.facebook.com/JacekBilczynski.FitAndLifestyleCoach?ref=ts&fref=ts

    © EksMagazyn

×