Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'odmowa' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • USA - Forum ogólne
    • Forum ogólne USA
    • Tematy związane z poszczególnymi stanami
    • Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności
    • Bilety lotnicze / Kto leci do...
    • Luźne rozmowy
  • USA - wizy imigracyjne
    • Emigracja (Forum ogólne)
    • Zielona karta (loteria wizowa)
    • Wiza typu CR1 (sponsorowanie rodzinne)
    • Wiza narzeczeńska K-1
  • USA - wiza nieimigracyjna J-1 (w tym Work and Travel USA)
    • Program Work&Travel USA (wiza J-1)
    • Program Internship USA (wiza J-1)
    • Programy typu Camp USA (wiza J-1)
    • Wiza J-1 (poza programami W&T, Internship i Camp)
  • USA - pozostałe wizy nieimigracyjne
    • Tymczasowa praca i praktyka (wizy H1-B, H2, H3 i H4)
    • Studia i nauka w USA (wizy F-1, M-1)
    • Wiza turystyczna B-2 i służbowa B-1
    • Pozostałe wizy nieimigracyjne
  • OFF TOPIC
    • Wyjazdy poza USA

Kalendarze

  • Kalendarz społeczności

Znaleziono 13 wyników

  1. Witam, jest to mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość... Zacznę od początku. W poniedziałek ( 19.06 ) byłam na rozmowie w sprawie visy, niestety dostałam odmowę. Przyczyną odmowy było : brak przywiązania z Polską. Czytałam na sporej ilości forum, ze kolejne składanie wniosku czy też odwołanie się nie ma sensu, jeżeli nic się nie zmieniło. Moje pytanie brzmi następująco czy jest taka możliwość aplikowania wspólnie z mamą po raz kolejny o visę turystyczna/rodzinna ? - tak jestem osobą pełnoletnią 23+ . Czy to bez szans i sensu bo oni maja moją poprzednią aplikację w rejestrze już ? Bardzo mi zależy na wyjeździe do USA i otrzymaniu tej visy ( chciałbym się spotkać z facetem ) , tak wiem konsula to nic nie obchodzi. Z góry dziękuje za odpowiedzi.
  2. Witam Dzisiaj wraz z narzeczonym udaliśmy się do ambasady na rozmowę z konsulem. Nie otrzymaliśmy wizy...co było dla nas totalnym zaskoczeniem (pewnie jak dla wielu osób w podobnej sytuacji), mamy w Polsce mieszkanie, oboje pracujemy, mój narzeczony prowadzi swoja firmę ja pracuje na stałe w aptece. W sierpniu pobieramy się i chcieliśmy od razu po ślubie polecieć na wycieczkę do Bostonu, w którym mieszka jego siostra (posiada zielona karte). W zeszłym roku byli u niej jej rodzice i dostali wizę bez problemu. Wydawało by się, że spełniamy wszystkie warunki aby móc wyjechać tam na wycieczkę. Niestety. Bardzo nam zależało na tym wyjeździe. Podroz poślubna ma się raz w życiu, Stanów nie zwiedza się codzienne. Nie mam pojęcia czy ponownie się starać o wizę. Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Czy to że chcemy wyjechać zaraz po ślubie może dla nich świadczyć o tym, że chcemy wyemigrowac na dłużej??? Dodam, że we wcześniejszym okienku Pani pytała o cel wyjazdu, natomiast potem dała do zrozumienia, że po wycieczce muszę zmienić wszystkie dokumenty, że względu na zmianę nazwiska i czy zdaje sobie z tego sprawę. Wiem o tym doskonale, ale to nie jest chyba problem? Na tą chwilę wydaje mi się, że wszystko może być pretekstem do nie udzielenia wizy. Z gory dziękuję za odpowiedzi
  3. Witam Razem z dziewczyną staramy się o wizę turystyczną żeby polecieć na wymarzoną wycieczkę do NYC. I tu pojawia się moje pytanie czy możemy umówić się na spotkanie w konsulacie razem i razem podejść do okienka? Nigdzie nie mogę znaleźć takiej informacji albo źle szukam Dodam, że już raz byliśmy na rozmowie - w tym samym czasie obok siebie w okienkach i nasze wnioski zostały odrzucone - z niewiadomych nam powodów, a oboje jesteśmy studentami itp. Konsulowie w pewnym momencie przeprosili nas i zaczęli ze sobą rozmawiać. Ogólnie dziwna sytuacja. I tu pojawia się jeszcze jedno pytanie - czy warto składać wniosek po dwóch miesiącach? Bo z tego co czytam to dostanie wizy nawet turystycznej jest jak loteria... Z góry dziękuję za odpowiedzi
  4. Witam, we Wrześniu 2015 roku dostałem wizę na rok czas, dzięki niej udałem się w podróż do USA do mojej Cioci której nie widziałem od 13 lat. Odwiedziłem również swoich kuzynów. W Stanach byłem od kwietnia do września 2016. Dużo podróżował po wschodnim wybrzeżu między innymi Atlantic City, Boston, Waszyngton itp. Jakoś w Grudniu pojawiła się okazja ponownego wyjazdu na 3 tygodnie do Cioci w czerwcu , żeby zobaczyć Park Yellowstone. Wczoraj (7lutego) udałem się do Konsulatu w Krakowie i otrzymałem odmowę wydania mi wizy. Moje pytanie brzmi, czy jest wgl jaki kolwiek sens starania się o wize np. W kwietniu?
  5. Witam, w dniu dzisiejszym odmówiono mi wizy, domyślam się co mogło być tego przyczyną, ale zapytam jeszcze o zdanie Dowiedziawszy się, że kuzynka która od urodzenia mieszka w Stanach i z którą mam kontakt się zaręczyła wyrobiłam paszport i zaczęłam się starać o wizę, aby przylecieć na ślub. Mam 26 lat, studiuję zaocznie (zaczynam ostatni rok magisterki- nie umieściłam tego w formularzu, gdyż mogłam wybrać opcję praca lub studia- wybrałam praca [chyba, że można umieścić w formularzy te dwie rzeczy jednocześnie?]), mam umowę o pracę. W Stanach miałam zamiar zatrzymać się u cioci, uczestniczyć w weselu i trochę pozwiedzać. Max czas wizyty 3-4 tygodnie. W Warszawie podczas rozmowy z pracownikiem konsulatu dostałam pytania: P: cel wizyty? J: cel turystyczny, głównie spowodowany ślubem kuzynki P: gdzie odbędzie się ślub? J: (nazwa miasta) P: czy poza tym miastem planuje jeszcze coś zwiedzić? J: tak, jednak póki co nie mam sprecyzowanych kierunków, uzależniam to trochę od rodziny. P: czy była już pani za granicą? J: Jedynie w Czechach. P: gdzie pani pracuje? J: (podałam) P: ile wynoszą średnio pani zarobki? J w granicach 1800-2000 zł P: kim jest dla Ciebie (imie i nazwisko) J: ciocią P: czym się zajmuje? J: Jest na emeryturze P: czym zajmuje się kuzynka? J: skończyła studia, jest na rezydenturze bądź już zaczęła pracę. P: czym zajmują się rodzice? J: Mama jest na emeryturze ale jest wlascicielka kamienicy, tata na rencie. P: Kto opłaca podróż? J: Ja I decyzja odmowna. Proszę o pomoc co mogłabym poprawić, doprecyzować, wiadomo, że zupełnie odmiennych odpowiedzi nie podam, ale może jest cos co mogłabym zmienić? Czy w kolejnym formularzu lepiej, że studiuje czy pracuje? Czy sa w stanie sprawdzić poprzednia rozmowe i być może uznac za kłamstwo to, że poprzednio mówiłam o pracy, teraz o studiach? I czy jest sens od razu wypisywc nowy wniosek i umawiać się na wizyte? Nie ukrywam, że zależy mi na czasie, ponieważ w razie czego chce kupić bilety w dobrej cenie, no i tak na prawde cel mojego wyjadu to głównie ślub, gdyby nie to, prawdopodobnie nie starałabym się o wize, dlatego rady zebym sprobowala za rok nie sa mi chyba potrzebne (no chyba, że kuzyn w przyszłości też śluby planuje). Baaaardzo proszę o rady
  6. Cześć Wszystkim, Chciałam podzielić się z wami doświadczeniami, bo może sie to komuś, gdzieś, kiedyś przyda:) Mój mąż, obywatel USA przeprowadził sie do Polski w 2011 i rok pozniej w 2012 wzięliśmy tu ślub. W 2014 podjeliśmy decyzje o wyjeździe do USA i wypełniliśmy pierwsze papiery. Wszystko poszlo w miare gładko, aż do momentu wizyty w ambasadzie w Warszawie we wrześniu 2015. Rozmowa z konsulem była bardzo krótka, pytał o standardowe rzeczy, wcześniejsze wizyty w USA, sponsora itd. Na koniec powiedział, że wszystko jest super, ale brakuje dowodów, na to że mąż faktycznie chce wrócic na stałe do USA i podjął już w tym celu konkretne kroki ('proof of concrete steps taken to establish the domicile'). Zdziwiło mnie to troche, bo już na wcześniejszym etapie załączaliśmy kopie prawa jazdy, karty do głosowania, wyciagi z rachunków w Bank of America, student loans statement, investments account, affidavit of residence etc. Mąż miał już wtedy też wykupiony bilet w jedną stronę do USA i wylatywał za 7 dni. Zapytałam więc konsula, co jeszcze mamy załączyć. Odpowiedź mnie rozbroiła, bo powiedział, że jak mąż przeleje 25 000 USD z Polski do USA to powinno wystarczyć i wówczas uwierzy, że naprawde chcemy się tam przeprowadzić! Niestety, nie dysponujemy takimi oszczędnościami, więc musimy sobie jakoś inaczej poradzić. Mąż poleciał i od października mieszka w CA, pracuje tam doryczo w szkole. W międzyczasie szukał intensywnie czegoś na pełen etet i znalazł - zaczyna od lutego w Seattle. Wydaje mi się, że w tym momencie mamy już wystarczające "dowody": acceptance letter, maile od pracodawcy z zaproszeniem na orentation day, potwierdzenia nadania paczek z jego rzeczami, bilet do USA, potwierdzenie ubezpieczenia, ubzepieczenia samochodu itd. Ale jeżeli chodzi o mieszkanie, to mamy tylko maile z agencją nieruchomości od której chce wynająć mieszkanie. Natomiast narazie nie chce podpisywać umowy najmu, bo prace w Seattle zacznie dopiero od marca, a wcześniej będzie się szkolił tu i tam. Mam tylko nadzieję, że to nie spowoduje to kolejnej odmowy.... Brakujące papiery z paszportem trzeba wysłać kurierem do Ambasady i na szczęście nie trzeba już tam więcej jechać. A może ktoś z was wie czy gdyby coś się jednak znowu nie spodobało to dostaniemy kolejną checkliste, czy wtedy to już tylko ostateczna odmowa i tyle? Pytam, bo troche mnie to męczy... Dziękuje, pozdrawiam i życze wszystkim powodzenia! Ola
  7. Cześć. Chcę pozwiedzać Amerykę ze znajomym z USA i moja narzeczona lecz dostałem odmowę otrzymania wizy w konsulacie ze względu na paragraf 214( czyli "mało mnie trzyma w kraju". Jest to dla mnie totalnie nie zrozumiałe. Posiadam umowę o pracę, na obecnym stanowisku od 4 lat. Jestem w posiadaniu mieszkania, samochodu, motocykla i innych dóbr które trzymają mnie w kraju. Rozmowa z konsulem przebiegła dość dziwnie. Odpowiedziałem na pytania gdzie jadę, do kogo, po co, z kim, kim dla mnie są osoby z którymi chce podróżować po czym konsul wyciągną kartkę i zakreślił paragraf 214(. Nawet nie dał mi szans dość do słowa. Jestem zażenowany postawą konsula. Spotkał sie ktoś z takim przyjęciem w konsulacie? Pewnie jestem na straconej pozycji i muszę polowanie składać wniosek i płacić za wizytę?
  8. Witam jestem uczniem 3 klasy technikum , 2krotnie w tym roku ubiegałem sie o wize zarówno za 1 jak i za 2 razem nie otrzymałem konkretnej odpowiedzi dlaczego nie moge pojechac (za drugim razem trafiłem na tego samego konsula ale zmienił mi na innego) . W chicago mam wujka chrzestnego od którego otrzymałem zaproszenie i jakies papiery od notariusza które mogłyby mi sie przydać .. jak nie przydały . Koszty podróży miał pokrywać wujek w ramach prezentu na 18nastke. I teraz moje pytanie czy to naprawde dla konsula było za mało że : uczeszczam do szkoły gdzie we wrzesniu zdaje egzaminy zawodowe , potem mature i bede próbował dostac sie na studia ? W stanach mam tylko wujka który otrzymał zielona karte 15-16 lat temu nie jestem pewien . W polsce mam rodzine , dziewczyne i wszelkie plany nauki związane polską ?Za drugim razem konsul powiedział zebym wrócił za rok .. no wiec taki mam charakter ze spytałem czy za rok bez pracy i bez wybranych studiów bede mial lepsze wiezi z polską ? chyba sie troche zdenerowował ale zapytac moglem wiec spytałem lecz nie udzielił zadnej konkretnej odpowiedzi, w ogóle czułem sie jakbym im robił krzywde ze staram sie drugi raz w przeciagu dwóch miesiecy ... (o wizie ubiegałem sie w krakowie ) Jesli ktoś przyblizyłby mi konkretniej powód nie otrzymania wizy byłbym wdzieczny Pozdrawiam
  9. Odmowa Wizy Z Paragrafu 221

    Witam dostałam odowę wizy z paragrafu 221, na Niemiecki paszport, co oznacza , że muszę czekać, tylko nikt nie powiedział jak długo, a chciałam lecieć na wakacjach, na urlop. Czy ktos wie jak długo trwa procedura oczekiwania na decyzję?
  10. Witam Staram się o wize turystyczną B1/B2 na rozmowie z konsulem 11.03.2015 dostałem odmowę, związku z tym kieruję się z prośbą do Was w celu uzyskania informacji jakie kroki najlepiej podjąć i kiedy ponownie mogę złożyć wniosek o wize. Moja sytuacja z grubsza wygląda następująco mam znajomą w stanach przyjaciółkę która tam mieszka 15 lat ma obywatelstwo usa, ma męża , odwiedza nas często piszemy razem i zaprosiła mnie podczas ostatniej jej wizyty w Polsce do stanów. Zaznaczam że chce tam jechać w celach czysto turystycznych na około 2 tygodnie, urlop załatwiłem, prace mam na stałe w Polsce, na koncie bankowym też mam jakieś oszczędności, wyciąg z banku, zaświadczenia o pracy zabrałem z sobą ale nie chciał tego nawet oglądać, wypytywał mnie o rodzine żone, dzieci których to nie mam gdyż jestem kawalerem mam 27 lat , konsul miał wyraźny problem z zrozumieniem mojej przyjaźni z tą kobietą "ja tego niewidze" , na moje odpowiedzi na temat mojej znajomej wyraźnie się krzywił, odpowiadałem pewnie mówiłem prawde nie miałem nic do ukrycia, mówiłem mu że wylatuje na wakacje tylko na Floryde wyskoczymy z jej znajomymi, i wracam do pracy w polsce "ja tego nie widze" . Ta kwestia moim zdaniem zaważyła na jego decyzji, jeśli ktoś mógłby mi doradzić co najlepiej mógłbym jeszcze zrobić to byłbym bardzo wdzięczny i czy osoba w moim wieku bez własnej rodziny ma szanse wyjechać na wakacje do stanów? pozdrawiam
  11. Witam, dostałam odmowe wizy ponad miesiac temu, potrzebuje jechac na miesiac na wesele siostry ciotecznej. Mam prace stałą. Jest szansa zebym dostała jesli pojde jeszcze raz ale tym razem z rodziną ( mama) i zeby wspolnie wyjechac? Chociazby na wyjazd na miesiac lub jednorazowy wyjazd czy to nie ma znaczenia?
  12. Witajcie! z góry przepraszam jeżeli dubluje wątek, ale nie znalazłam wystarczającej mi odpowiedzi. Pokrótce opisze o co chodzi. Pod koniec lutego ubiegałam się o wize turystyczną. Zostałam zaproszona przez swoje dobre znajome do USA w związku z tym że mam 25maja urodziny. Miałam zatrzymać się u nich, ale w związku z tym że one nie pracują (jeszcze się uczą), wpisałam jako osobę do ktrórej jadę ich brata-faceta który dobrze zarabia i finansowałby tak jakby mój pobyt tam. Chciałam leciec na max 3 tygodnie, w koncu zobaczyc kraj który tyle lat sie ogląda w tv (tak ja wiem, że być może jest wiele innych piękniejszych miejsc, ale ja na swojej liście mam NEW YORK w pierwszej czołówce )Niestety, w związku z tym że się nie uczę (mam 25lat i szkołe za sobą) oraz nie pracuje, dostałam odmowę w związku z brakiem silnych więzi. Gdy mnie zapytano, zaznaczylam ze to ja finansuje przelot w obie strony, dzieki odłozonym srodkom, a resztę dokłada mój narzeczony ktory przez ten czas zostaje ze wzgledu na prace w PL. Dodam, że nie pracuje bo jakieś 1.5 mies temu dowiedziałam się że jestem w ciązy i w związku z naszą dobrą sytuacją materialną, mogę tego nie robić - o ciązy nie wspomniałam na rozmowie, bo nie chciałam nie pytana odpowiadac. Dodatkowo, ja i mój narzeczny mamy wyznaczony termin ślubu na październik tego roku. Bardzo chciałabym polecieć, poki " jeszcze mogę". Zastanawiam się nad złozeniem po raz kolejny wniosku na turystyczną, bo tak czy inaczej moja sytuacja zyciowa jeszcze długo się nie zmieni, tzn jeżeli chodzi chociazby o pracę. Jak myslicie, czy ich w ogole to obchodzi ze za niedlugo czeka mnie dziecko i maz? czy tak obiektywnie dla konsula to i tak "NIC"? I czy moze teraz podac jako osobe do ktorej sie wybieram, np mamę moich przyjaciólek? choc nie chce krecic, bo nie widze potrzeby - nie mam nic do urycia. czy przedstawienie wystarczajacych srodkow na koncie cos daje?czy tez ich to nie interesuje? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
  13. Witam Mam pytanie dotyczące wizy turystycznej. Otóż nie caly miesiąc temu tj. 15.05.12r. starałam się pierwszy raz o wize turystyczną w konsulacie w Warszawie. Niestety została mi przyznana odmowa ze względu na to, iż miałam słabe związki z Polską. Szkołe skończyłam w zeszłym roku i nie pracowałam nigdzie. Teraz chciała bym ponownie starać się o wize, znalazłam prace, czyli pracuje nie cały miesiąc. Pytanie brzmi czy konsul nie da mi znów odmowy ze względu na to,iż zbyt krótko pracuje? Nie wiem tez czy moge jechać teraz na spotkanie z konsulem do Krakowa?
×