Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'turystyczna' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • USA - Forum ogólne
    • Forum ogólne USA
    • Tematy związane z poszczególnymi stanami
    • Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności
    • Bilety lotnicze / Kto leci do...
    • Luźne rozmowy
  • USA - wizy imigracyjne
    • Emigracja (Forum ogólne)
    • Zielona karta (loteria wizowa)
    • Wiza typu CR1 (sponsorowanie rodzinne)
    • Wiza narzeczeńska K-1
  • USA - wiza nieimigracyjna J-1 (w tym Work and Travel USA)
    • Program Work&Travel USA (wiza J-1)
    • Program Internship USA (wiza J-1)
    • Programy typu Camp USA (wiza J-1)
    • Wiza J-1 (poza programami W&T, Internship i Camp)
  • USA - pozostałe wizy nieimigracyjne
    • Tymczasowa praca i praktyka (wizy H1-B, H2, H3 i H4)
    • Studia i nauka w USA (wizy F-1, M-1)
    • Wiza turystyczna B-2 i służbowa B-1
    • Pozostałe wizy nieimigracyjne
  • OFF TOPIC
    • Wyjazdy poza USA

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


Strona WWW


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 14 wyników

  1. Witam, Mam pytanie odnośnie opłaty za wniosek wizowy. Otóż nie mam karty debetowej tylko kredytową więc nie mogę nią dokonać opłaty. Chciałam zapłacić przez przelew internetowy w moim banku- iPKO ale nie wiem co będę musiała wpisać w "numer potwierdzenia" na stronie z ubieganiem się o wizę? Pozdrawiam.
  2. americanboy94

    Ślub obywateli polskich USA

    Cześć, Wybieramy się na najbliższy urlop do USA w maju, i pojawiło się pewne zapytanie. Nie mogę nigdzie w internecie znaleźć info na ten temat. Rok temu, zupełnie spontanicznie wzięliśmy ślub w Vegas(oboje jesteśmy obywatelami polskimi, nie mamy nic wspólnego z USA). Czy możemy mieć jakieś pytania czy dziwne sytuacje przy wstępie na teren USA ? Przecież w tym przypadku to chyba bez znaczenia. Dzięki za odpowiedz,
  3. Witam, w maju tego roku piszę matury. Zaraz po egzaminach wyjeżdżamy z ekipą do Norwegii do pracy, a we wrześniu chcemy w 3 tygodnie zjechać całą Amerykę Północną wzdłuż i wszerz. Jednak na drodze stoi jedna przeszkoda: wiza. O ile przy przekraczaniu granicy we wrześniu powinniśmy już dysponować legitymacjami studenckimi i umowami o najem mieszkania, środki na pobyt udowodnimy norweską umową o pracę, tak raczej nie mam pomysłu jak udowodnić swoje więzi z Polską po napisaniu matur. Nadmienię, że wizy chcemy załatwić do końca lutego, czyli do tego czasu nie podejmiemy jeszcze na pewno żadnych kroków w związku z uczelnią, mieszkaniem czy pracą w czasie studiów. Proszę o rady, pozdrawiam
  4. witam Wiec... Dluga historia ale w skrocie: Ja,lat 35 prawie.W 1997 roku(ja 7 klasa podstawowki brat 5 lat mlodszy) staralismy sie o wize B2 do USA na zaproszenie od ciotki.Mamy tam pol rodziny.Wszyscy z amerykanskim obywatelstwem,poustawiani,lekarze.Pradziadek urodzony w USA,babcia praktycznie mieszkajaca tam cale zycie.Jednak nie dostalismy(powod?mama wspomniala o raku,wiec konsul stwierdzil ze chce sie nas pozbyc pewnie).Lata pozniej okolo 2002 roku-ja po slubie,z dzieckiem wiec nie mialam powodu jechac.Brat na kolejne zaproszenie od innej ciotki..dostal wize.To byko rok po 9/11.Byl 2 msc.Wrocil na czas.Teraz ja..lat 34,prawie 35..7 lat po rozwodzie,14 lat pracujaca jako fotograf/grafik/laborant.Syn lat 16,ktory stwierdzil ze chce pomieszkac z ojcem.Ja z racji wyjazdu 800 km dalej od domu rodzinnego wynajmuje mieszkanie 1300/msc plus rachunki wiec msc place 1950,-.Sama. Ale do rzeczy. 1.5 roku temu chcac nauczyc sie jezyka poznalam Amerykanina..los chcial,ze "jestesmy razem".Byl tutaj w PL.Jednak chcialabym odwiedzic go choc na tydzien tam.Nie rzucam sie na slub..chce zeby to bylo naturalna kolej rzeczy a nie,ze musimy bo malzenstwo to jedyna opcja do bycia razem.Zreszt mimo uczuc,ja chce zeby to bylo cos wow!nie 90 dni na slub(K-1)Teraz moje pytanie: Za okolo msc bede sie starac..i... Jesli napisze ze jade do chlopaka-wiem,ze nie dostane! Jak napisze ze jade do kolegi-pewnie tez nie ja rozwodka on rozwodnik.Cos na rzeczy pewnie.. Co zrobic..jak to pokierowac zeby wyszlo?zeby moc tam pojechac..jak sie zachowac i co miec ze soba w ambasadzie?a moze inna wiza?co radzicie? Nie posiadam konta w banku.Nigdy nie bylo mi potrzebne.Czy to ma wplyw? Czy jesli we wniosku podam dane jednej z ciotek np z AZ ze jade do niej pozwiedzac,dostane wize, a pare msc pozniej polece do Nowego Orleanu zobaczyc Mardi Gras i byc z moim pieknym,to czy na lotnisku w LA nie bede miec problemow,ze mialam byc w Phoenix a jestem w New Orleans? P.S. czy znacie dobra firme ktora pomaga uzyskac wize?i czy placenie za porade ma jakikolwiek sens? Serdecznie Was pozdrawiam.Dajcie troche swoich doswiadczen...i czy serio serio serio w gre wchodzi tylko K-1? Piekne jest to,ze z "mojej reki" moi wszyscy klienci dostaja wizy..jestem przeszczesliwa!!odsetek wynosi 99%a ja?nie chce zawalic..chyba za bardzo sie stresuje...ale...moje marzenie zdaje sie spelniac..2 minuty z konsulem moze to zmienic... Magda.
  5. solek2016

    Wiza turystyczna

    Witam wszystkich. Mam pytanie. Razem z dziewczyną jesteśmy uczniami technikum (2klasa). Na wakacje chcieli byśmy lecieć do USA do mojej siostry i mojej chrześnicy. (Siostra ma zieloną kartę a chrześnica obywatelstwo) moje pytanie jest takie czy wniosek o wizę możemy zlozyc razem? Czy każdy z osobna ? Oczywiście jesteśmy pełnoletni.
  6. Cześć wszystkim! Jeżeli wybrałem zły wątek czy na wejściu popełniłem jakąś gafę, to z góry przepraszam. Od kilku tygodni czynnie przyglądam się waszym wypowiedziom na temat wszystkiego co jest związane z wyjazdem do Stanów - od rozmowy z konsulem, przez wszystkie formalności po koszty życia w NYC. Nie ukrywam, że czytając posty o rozmowie z konsulem mam mieszane uczucia – otóż czy często zdarza się, aby konsul nie przyznał wizy? Mam 21 lat, pracę z dobrymi zarobkami i ostatni rok studiów przed sobą – ogólnie jakby to rozwinąć, to mam do czego wracać. Wyjazd planuję na ok. 2 miesiące, co zmusza mnie do porzucenia pracy. Celem pobytu są oczywiście podróże, ale również odwiedzenie swojej drugiej połówki, która obecnie przebywa na programie „Au-pair”. Jej host family zaprasza mnie do siebie, są w stanie napisać zaproszenie, wpisać w wizę, że pierwsze kilka nocy spędzę u nich w domu – ogólnie są bardzo pomocni. Moje pytania brzmią: - Czy konsul jest skory do przyznania wizy w takich przypadkach? - Czy nie będzie się obawiać, że skoro mam tak bliską mi osobę, to zostanę na dłużej? - Czy dobrze jest przedstawić prawdziwy powód podróży jak ten czy lepiej wymyśleć wersję w której nie będą mieli żadnych obiekcji w przyznaniu mi wizy? Zwracam się do was z prośbą o feedback tej sytuacji. Dodatkowo, o czym lepiej nie wspominać, by nie pożegnać się z wizą?
  7. Witam , w lutym bieżącego roku dostaliśmy wraz z chłopkiem wizę turystyczna . We wniosku podawaliśmy , ze zatrzymany się w hotelu ( podaliśmy dokładne adres i nazwę ) . Teraz się trochę plany zmieniły i chcemy zatrzymać sie u naszej znajomej . Nie będzie z tym problemów ? Bo podczas kontroli na lotnisku w USA chcemy podać adres naszej znajomej a nie tego wcześniej wskazanego hotelu . Oni maja wgląd do całego naszego formularza wizowego ? Zmieniał ktoś tak dane ?
  8. Witam, przesiedziałem wizę turystyczną (rok) - tą którą dostałem na lotnisku w USA, koleje życia tak sprawiły, że musiałem wrócić do ojczyzny. Mam dalej ważną wizę którą dostałem w Polsce i jestem ciekaw czy jest jakaś szansa powrotu ? Jak sprawdzić czy już kompletnie nie mam wstępu, w paszporcie nie zostało nic wbite.
  9. Witam jestem uczniem 3 klasy technikum , 2krotnie w tym roku ubiegałem sie o wize zarówno za 1 jak i za 2 razem nie otrzymałem konkretnej odpowiedzi dlaczego nie moge pojechac (za drugim razem trafiłem na tego samego konsula ale zmienił mi na innego) . W chicago mam wujka chrzestnego od którego otrzymałem zaproszenie i jakies papiery od notariusza które mogłyby mi sie przydać .. jak nie przydały . Koszty podróży miał pokrywać wujek w ramach prezentu na 18nastke. I teraz moje pytanie czy to naprawde dla konsula było za mało że : uczeszczam do szkoły gdzie we wrzesniu zdaje egzaminy zawodowe , potem mature i bede próbował dostac sie na studia ? W stanach mam tylko wujka który otrzymał zielona karte 15-16 lat temu nie jestem pewien . W polsce mam rodzine , dziewczyne i wszelkie plany nauki związane polską ?Za drugim razem konsul powiedział zebym wrócił za rok .. no wiec taki mam charakter ze spytałem czy za rok bez pracy i bez wybranych studiów bede mial lepsze wiezi z polską ? chyba sie troche zdenerowował ale zapytac moglem wiec spytałem lecz nie udzielił zadnej konkretnej odpowiedzi, w ogóle czułem sie jakbym im robił krzywde ze staram sie drugi raz w przeciagu dwóch miesiecy ... (o wizie ubiegałem sie w krakowie ) Jesli ktoś przyblizyłby mi konkretniej powód nie otrzymania wizy byłbym wdzieczny Pozdrawiam
  10. Witam wszystkich. Wiem że takich tematów jest mnustwo ale proszę przeczytajcie. Przedstawie swoją sytuację. Przekopałem całe forum i nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania. Kontaktuje sie z prawnikiem w Chicago ale niechce dzwonić co po chwile i zadawać pytania . Dlatego piszę tutaj. Mam żone i ośmio letniego syna i myślimy już od dawna o wyjezdzie do Chicago . Do mojego wujka , który ma obywatelstwo i swoją firmę transportową. Wujek był ostatnio na ślubie mojego brata i zapewnił że jak przyjadę to mi pomoże z mieszkaniem i nawet finansowo i ogólnie. Jak to teraz zrobić? Coś o nas, ja mam szkołę zawodową mechanik samochodowy. Obecnie prowadzę firmę budowlaną 6 lat. Żona nie pracuje i ma ukończoną zawodówkę kucharz. Syn chodzi do pierwszej klasy . Moje pytanie jak wyjedziemy na turystycznej i postaramy się o zmiane statusu po przez szkołę. Czy my po zawodówkach morzemy tam iśc do szkoły ?. Jak to się uda to co z synem szkoła itd. Czy widzicie jakieś inne wyjście z tej sytuacji. Chcemy pojechać wszyscy . Loteria się nie powiodła. Dodam że wujek ma tam kuzyna co prowadzi firmę budowlaną w Chicago i też mugł by pomuc. Proszę o nie zlinczowanie mnie z góry. Do sprawy podchodzę powarznie i zdecydowanie. Przepraszam za pisownie, składanie zdań ,kropki i przecinki . Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
  11. Witam, chcialbym zapytac sie jak widzicie moja szanse na wize turystyczna. Bylem w Stanach raz na wizie J1, wrocilem w terminie, nie zlamalem prawa ani nic zlego nie zrobilem. Obecnie jestem 2 raz na wizie J1 i tez mam zamiar wrocic na czas. Problem polega na tym, ze chcialbym przyleciec do Stanow turystycznie zima, na ferie (wiem, ze dlugi czas do tego ale juz zaczynam o tym myslec) na miesiac i potem znowu latem uzyskac wize J1. Myslicie, ze moga byc jakies problemy, jak powiem konsulowi, ze chce przyleciec na ferie do Stanow a on zobaczy, ze bylem juz 2x na J1 i pomysli, ze chce zostac nielegalnie? Myslalem, ze to bedzie plus, ze wrocilem na czas i ze podczas rozmowy o wize B2 powiem, ze chce jechac na lato znowu na J1, ale slyszalem rozne opinie, jedni mowia tak inni tak, przykladowo jedna osoba powiedziala mi, ze dostane odrazu odmowe bo pomysla, ze chce zostac i potem moge miec klopot z J1 na lato a nie chce ryzykowac, zeby nie przekreslic sobie szansy na J1 w przyszlosci. Wiec chce zapytac ekspertow jak to widza Pozdrawiam!
  12. Drodzy, mam dosyc skomplikowaną sytację, w intenercie czytam różne rzeczy ale chyba potrzebuje kolejnych spojrzen na moją sytuację. Mam w tej chwili wizę turystyczną na 10 lat (tzn promesse) w stanach mam klepniętą do końca marca 2014. Byłem tam przez ponad 5 tyg i... zakochałem się. W stanach i w moim chłopaku - amerykanine. Jestem grafikiem komputerowym, licencjat robiłem z administracji, studia podyplomowe z grafiki. Mam juz 4 letnie doświadczenie w zawodzie na stanowisku grafika i portfolio, które moim zdaniem jest ok. Moim marzeniem jest podjęcie legalnej pracy w nowym jorku i zycie z partnerem. Nie jestesmy zainteresowani slubem w stanach, nie chce zeby myslal ze jestem z nim dla papierów, sami tez za krótko się znamy. On sam zarabia jakies 2 tys dol i mieszka z rodzicami wiec pewienie nie było by go stac zeby mnie sponsorowac. Rozwiazaniem wydaje sie szukanie pracy w usa, rozumiem, ze najpierw musze znalezc pracodawce, ktory złozy na mnie wniosek, pozniej ja musze ubiegac sie o wize pracowniczą co jest bardzo trudnym procesem czesto zostaje odrzucone. Co radzicie? Jak sie przygotowac? co robic? To bardzo istotna dla mnie kwestja i prosze Was o poważne potraktowanie mojego problemu. Pozdrawiam :-)
  13. muffin7

    Taka Sytuacja

    Witam, opiszę swoją dość skomplikowaną sytuacje, proszę o Wasze opinie, czy coś się da z tym zrobić. Myslę o emigracji do USA. Wyjeżdżałam tam wielokrotnie - pierwszy raz z 1986r (6 tygodni, wiza turystyczna, powrót w terminie) jako 9letnie dziecko, później w 1989r. (wiza turystyczna, pobyt 10 miesięcy, powrót po terminie). Później wielokrotnie próbowałam wyjechać na wakacje, niestety odmawaino mi wizy. Na studiach wizę otrzymałam, wyjechałam na wakacje chyba dwukrotnie, wróciłam w terminie. Po wyjściou za maż wyjechałam z mężem na wizie turystycznej, na miejscu szybko zamieniłam ją na H1B (uczyłam angielskiego) i zaczęłam jednosześnie starania o pobyt stały (sponsorowanie przez innego pracodawcę). W trakcie tego procesu urodziłam dziecko i zaszłam w kolejną ciążę (wiza H1B wciąż była ważna, a ja pracowałam). Zaczeliśmy planować powrót do Polski. Tuz przed drugim porodem (przedwczesnym) urodziło się drugie dziecko z którym miałąm dużo problemów zdrowotnych. W zwiazku z ciążą, problemami z drugiem dzieckiem, nie miałam czasu zajmować się pilnowaniem spraw zwiazanych z pobytem stałym i sponsorowaniem i w pewnym momencie dostałam decyzję odmowną (nie spełnione były jakieś wymogi formalne). Nie mogłam wyjechać przed upływem ważności wizy H1B ze względu na dziecko i w rezultacie wyjechaliśmy całą rodzina kilka miesięcy po jej upływie, kiedy córka trochę doszła do siebie (miała wówczas 6 miesięcy). W USA mam liczną rodzinę - siostry, ciotki, wujkowie itd (wszyscy z obywatelstwem), oraz kilka pokoleń mieszkających tam (część mojej rodziny osiedliła sie w USA jeszcze w czasach I Wojny Światowej). Po powrocie do Polski, część spraw nie wyszła tak jak planowaliśmy i teraz chciałabym wrócić do USA. Zastanawiam się jakie mam ku temu szanse. Odnowienie sponsorowania? Jakiś inny sposób? Nie chciałąym oczywiście czekać aż moje dzieci będą mnie mogły sponsorować, bo są w wieku szkolnym... Jakie jest Wasze spojrzenie?
  14. Witam, Chciałabym się dowiedzieć czy ktoś może ma rozeznanie, - co mają na myśli dodatkowe dokumenty? Mam zaświadczenie z pracy, czy potrzebuję coś jeszcze? - bardzo proszę o pilne odpowiedzi - z góry dziękuje
×