Skocz do zawartości
andyopole

Chciałem Powiedzieć Że...

Recommended Posts

Chcialam powiedziec, ze u nas ma dzisiaj byc zimno, snieznie, i wietrznie. Szkoly pozamykali, loty odwolali, caly dzien w domu :) 

A propos lotow, to wybralam sie do Polski na Swieta, United skrocil mi pobyt o 1 dzien, bo opoznili Geneve kilka godzin w zwiazku z czym nie zdazylabym na nastepny lot... I dali mi wybor: albo dostane lot z Genevy za 3 dni (ale dadza mi hotel za free) - nie maja wczesniej miejsc na zaden lot, bo to sezon Swiateczny albo lece dnia nastepnego przez Frankfurt. Polecialam przez Frankfurt. Za to walizki wybraly sie przez Geneve (nie zdazyli ich wyjac ze samolotu) - i bylam szczerze w szoku, ze czekaly na mnie w Krakowie.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

20 godzin temu, Karuzelka napisał:

Dziękuję :) Masz do polecenia jakiegoś robota? Pewnie lepiej go kupić wcześniej zanim sezon się zacznie. Czlowieka od basenów musze i tak wezwać bo mam dużo różnego ustrojstwa zostawionego przez poprzednich włascicieli i nie mam pojęcia, co do czego służy :D 

Calkiem niezlym automatycznym pool cleaner jest ten:

https://www.amazon.com/Pentair-GW9500-Kreepy-Inground-Cleaner/dp/B002G9U17U/ref=sr_1_8?ie=UTF8&qid=1515092340&sr=8-8&keywords=kreepy+krauly+pool+cleaner

ale cichszym i bardziej wytrzymalym jest

https://www.amazon.com/gp/product/B004KSRJXY/ref=oh_aui_detailpage_o00_s00?ie=UTF8&psc=1

trzeba tylko umiec go ustawic, zeby "chodzil" po scianach pool.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, KrysiaK napisał:

Calkiem niezlym automatycznym pool cleaner jest ten:

https://www.amazon.com/Pentair-GW9500-Kreepy-Inground-Cleaner/dp/B002G9U17U/ref=sr_1_8?ie=UTF8&qid=1515092340&sr=8-8&keywords=kreepy+krauly+pool+cleaner

ale cichszym i bardziej wytrzymalym jest

https://www.amazon.com/gp/product/B004KSRJXY/ref=oh_aui_detailpage_o00_s00?ie=UTF8&psc=1

trzeba tylko umiec go ustawic, zeby "chodzil" po scianach pool.

Ja nie lubie tych urzadzen, raz ze jest to czysto mechaniczne, ruchy sa losowe i wymuszone jedynie strumieniem wody, a dwa ze wrzuca sie brudy w obieg wody zeby je filtr basenowy wychwycil. No i trzeba sie narobic zeby to podlaczyc. Wole roboty, znaczy samobiezny odkurzacz zasilany pradem, ktory sam sie programuje i ma worek na brudy. Cos w stylu :

https://www.amazon.com/Dolphin-99996403-PC-Nautilus-Robotic-Cleaner/dp/B00Q8M0NWE/ref=lp_13992417011_1_1?srs=13992417011&ie=UTF8&qid=1515098286&sr=8-1

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dnia January 3, 2018 o 16:27, kzielu napisał:

To chyba najlepszy mecz jaki widziałem od kiedy oglądam football. Nie dość że Baltimore wyeliminowane z Play offs, Bengals wybrali to Buffalo Bills weszli do Play offs po jakiś 100 latach. Końcówka była piękna ale dziwiłem się ktokolwiek siedział na trybunach bo pizdziawka musiała być zdrowa. Mam nadzieję że zostałaś do samego końca...

No mecz ogolnie byl mega super. Poczatek troche beznadziejny, Ravensi grali paskudnie i nie umieli wykorzystac zadnej sytuacji. Pozniej dopiero zaczelo sie rozkrecac, szalenstwo na trybunach, ja zadowolona ze kawe z DD za darmo dostane, bo przeciez mecz juz praktycznie wygrany, a tutaj takie cos. Ludzie wkurzeni wychodzili ze stadionu a ja cala droge do domu sie zastanawialam no kurde jak to sie moglo stac. Pizdziawka dosc byla, chociaz na samym stadionie podczas gry nie bylo tragedii. Dopiero jak sie wyszlo... 

Vlade - moj ex jest wielkim fanem Steelersow. Po rozstaniu nagle stalam sie fanem Ravensow. Nawet jakbym mega chciala to poprostu nie moge patrzec na te czarno zolte barwy :DD 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
10 godzin temu, karina napisał:

Chcialam powiedziec, ze u nas ma dzisiaj byc zimno, snieznie, i wietrznie. Szkoly pozamykali, loty odwolali, caly dzien w domu :) 

A propos lotow, to wybralam sie do Polski na Swieta, United skrocil mi pobyt o 1 dzien, bo opoznili Geneve kilka godzin w zwiazku z czym nie zdazylabym na nastepny lot... I dali mi wybor: albo dostane lot z Genevy za 3 dni (ale dadza mi hotel za free) - nie maja wczesniej miejsc na zaden lot, bo to sezon Swiateczny albo lece dnia nastepnego przez Frankfurt. Polecialam przez Frankfurt. Za to walizki wybraly sie przez Geneve (nie zdazyli ich wyjac ze samolotu) - i bylam szczerze w szoku, ze czekaly na mnie w Krakowie.

 

Przypomniałaś mi z tą Genevą że mój mąż mi głowę truje żeby zwiedzić Szwajcarię :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 3.01.2018 o 13:45, jkb napisał:

http://www.troublefreepool.com - sam mam basen, i dzieki tej stronie problemow generalnie zero  :) gratuluje zakupu domu!

Dzięki! Super strona - wszystko w jednym miejscu, do tej pory głównie edukowałam się oglądaniem filmików na YT :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Godzinę temu, ilon napisał:

Vlade - moj ex jest wielkim fanem Steelersow. Po rozstaniu nagle stalam sie fanem Ravensow. Nawet jakbym mega chciala to poprostu nie moge patrzec na te czarno zolte barwy :DD 

No masz, ten twoj ex to jakis dziwny byl jak na mieszkanca Baltimore, ja sie zainteresowalem nfl bo jezdzilem czesto do klientow tam i moi koledzy, amerykanie, docinali sobie nawzajem z klientem a ja nie wiedzialem o co chodzi. Ale pierwszy projekt jaki robilem zaraz po przyjezdzie do stanow, w Wisconsin, dyrektor zakladu jak sie dowiedzial ze ktos z Pittsburgha jest to zrobil mi godzinny wyklad dlaczego Packers sa i zawsze beda najlepszym zespolem w historii. A ja wtedy ledwo po angielsku mowilem, a o futbolu nie wiedzialem juz absolutnie nic. Do tej pory mam czapke Packers, ktora mi dal.

Ale najlepsza sytuacja byla w barze hotelowym, tez w jakiejs miescinie w WI. Siedzial sobie archetyp ksiegowego, kolo 50- tki, lysiejacy, szczuply, krawat i marynarka, okulary. Cos tam zaczelismy gadac, no i oczywiscie on byl CPA. Jak padlo ze mieszkam w Pittsburghu, koles wyciaga telefon i pokazuje mi tapete, a tam zdjecie jakiegos zoltego przedmiotu. Nie moglem za bardzo skojarzyc co to jest. No to wyjasnil mi, ze to jest jego muszla klozetowa, obklejona terrible towels, tak zeby wyproznial sie bezposrednio na nie. No i ze on jest z Cleveland. Ja sie zrewanzowalem zdjeciem psa na mojej tapecie, bo dzieci wtedy jeszcze nie mialem, ale generalnie szczeka mi opadla. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 godzin temu, karina napisał:

I dali mi wybor: albo dostane lot z Genevy za 3 dni (ale dadza mi hotel za free)

Szkoda ze to Ciebie nie spotkalo w drodze powrotnej... 3 darmowe dni w Genevie i o 3 dni dluzszy urlop. Z tego to ja bym z przyjemnoscia skorzystala.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
12 godzin temu, karina napisał:

Chcialam powiedziec, ze u nas ma dzisiaj byc zimno, snieznie, i wietrznie. Szkoly pozamykali, loty odwolali, caly dzien w domu :) 

A propos lotow, to wybralam sie do Polski na Swieta, United skrocil mi pobyt o 1 dzien, bo opoznili Geneve kilka godzin w zwiazku z czym nie zdazylabym na nastepny lot... I dali mi wybor: albo dostane lot z Genevy za 3 dni (ale dadza mi hotel za free) - nie maja wczesniej miejsc na zaden lot, bo to sezon Swiateczny albo lece dnia nastepnego przez Frankfurt. Polecialam przez Frankfurt. Za to walizki wybraly sie przez Geneve (nie zdazyli ich wyjac ze samolotu) - i bylam szczerze w szoku, ze czekaly na mnie w Krakowie.

 

Jak widzę w news co tam sie na wschodzie wyprawia to mam dreszcze.  U mnie też zimno, teraz o 5pm = 8 stopni, Celsjusza.

Wszystkie przesyłki UPSem do Europy utknely nam w PA.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

12 godzin temu, andyopole napisał:

Jak widzę w news co tam sie na wschodzie wyprawia to mam dreszcze.  U mnie też zimno, teraz o 5pm = 8 stopni, Celsjusza.

Andy, nawet ja wczoraj mialam snow day! Dzisiaj juz jestem w robocie ale moze z 10 osob tutaj jest, wiec mam nadzieje, ze sie nie przepracuje. Gorzej jak dzisiaj inwentaryzacja bedzie skonczona i bede mogla zaczac juz cos tam dzialac. Troche mi sie nie chce. ;) 

13 godzin temu, vlade napisał:

No masz, ten twoj ex to jakis dziwny byl jak na mieszkanca Baltimore

Mam do Baltimore jakies 80 mil. Ale jakby nie patrzec najblizej sa wlasnie Ravens albo Red Skins. Do tej pory ciezko mi pojac, jak mozna byc tutaj urodzonym i wychowanym i nie lubiec jakby nie patrzec lokalnej druzyny. Jak dla mnie, czyli bylego mieszkanca Chorzowa to ja bym sie bala przyznac jakbym nie byla kibicem Ruchu i ktos by sie mnie tak zapytal :) 

BTW tak, on bardzo dziwny byl. Szkoda, ze dopiero niedawno sobie to uswiadomilam :D 

Edytowane przez ilon
  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 godzin temu, Patipitts napisał:

Moje paczki od mamy idą juz miesiąc czasu :( 

Smakołyki od Mamy nie zdążyły na święta i na Trzech Króli też chyba nie zdążą.... Niedługo Wielkanoc.:D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1 godzinę temu, andyopole napisał:

Smakołyki od Mamy nie zdążyły na święta i na Trzech Króli też chyba nie zdążą.... Niedługo Wielkanoc.:D

Łeee :( 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

U nas juz od ponad tygodnia temperatura w dzien waha sie miedzy -13 a -18 C... (Ohio). Dzisiaj lece na kilka na Floryde, ale tam tez zimno jak na FL, chociaz przynajmniej cieplej niz -18, wiec i tak sie ciesze. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szwagier był na święta w Aspen to ze śniegiem tam cienko było.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, pelasia napisał:

@katlia a u nas w tym roku co, sniegu brak :rolleyes: 

Oczywiscie sniegu brak -- bo kupilam ski passes, a syn nowy sprzet na snowboard :P (It's all about me, I know.)

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, katlia napisał:

Oczywiscie sniegu brak -- bo kupilam ski passes, a syn nowy sprzet na snowboard :P (It's all about me, I know.)

Pewna moja znajoma ma prace na wzniesieniu, jej szpital jest na gorce. W pierwszy dzien swiat spadlo tam troszke sniegu. Przestraszona kupila opony z kolcami za ponad $700.

Zalozylem sie z nia ze juz w tym roku sniegu nie bedzie i chyba wygram. Zaklad byl o Tequile.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, andyopole napisał:

 Zaklad byl o Tequile.

LOL... Arriba !

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki Bogu, piątek! Niby tydzień krótszy a dluzyl się niemiłosiernie. Jak na pierwszy tydzień roku roboty aż nadto. Sypnęły się zamowienia az braklo półproduktów, ten brak zlagodzil szok poswiateczny i troche rozłoży robotę w czasie. Dziś dostałem W2, przyznam że jestem mile zaskoczony. Brutto wyszlo wyżej niż sądziłem. Coś sobie kupię w nagrodę. Dopiero jednak w lutym bo teraz zapłaciłem ubezpieczenie za auto za pół roku i jeszcze składka na neighborhood association i prawie  jedna wyplata fiuuuu. Nie jest źle, żeby jeszcze zdrówko dopisało to kupię #Ilon bilet do Oregonu. :D

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×