Skocz do zawartości
andyopole

Chciałem Powiedzieć Że...

Recommended Posts

4 minuty temu, mola napisał:

Ech... chyba zostaje mi kupić sobie kozę :) 

Moi znajomi wynajęli sobie stado kóz na tydzień czy dwa po kupnie domu, tak z ćwierć akra im wyczyściły z poison ivy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

7 minut temu, mola napisał:

Ech... chyba zostaje mi kupić sobie kozę :) 

Mleko, kozie podobno bardzo zdrowe jest... :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Gdyby nie to, ze mam mountain lions w okolicy, to tez by mi kozy pomysł odpowiadał :rolleyes:. No ale by było trzeba na noc do domu wprowadzać, a ja sie na to nie pisze. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

3 godziny temu, mola napisał:

Ech... chyba zostaje mi kupić sobie kozę :) 

 

Mamy znajomych z kozami. Kozy zeżarły wszystko, nie tylko chwasty. Buty, miotły, wycieraczki itp. :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
25 minut temu, Jackie napisał:

 

Mamy znajomych z kozami. Kozy zeżarły wszystko, nie tylko chwasty. Buty, miotły, wycieraczki itp. :D

A mleko wciąż tak samo zdrowe...  :D

 

U nas miasto rentuje kozy od hodowców do koszenia trawników na zboczach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dostalam zapro na biometrics. W poniedzialek ide. Trzeba bedzie sie umalowac, bo zdjecie beda musieli cyknac. Na poprzednim biometrics pojechalam na nieogara to i zdjecie takie, ze az wstyd pokazywac :D 

  • Upvote 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Andy - oczywiscie. Gladz i pedzle juz mam naszykowane. Tylko ze ostatnio tak cieplo to do poniedzialku to nie wiem jakiego koloru bede. Dobrze, ze na poniedzialek dostalam. Bo w srode spadam stad juz :D 

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja to chyba urodziłam sie pod jakas nieszczęśliwa gwiazdą. Nie wiem do tej pory jak to sie stało ale dałam sie namówić mężowi na podróż z GA do ME greyhoundem („bedzie fajnie, te widoki, nie przejmujemy sie ukazaniem na drogę, samochód wyślemy, przygoda życia”. Ta. Finał jest taki ze jesteśmy w trasie od 16h z czego Ok 10 spędziliśmy na dworcach bo opóźnił nam sie autobus o 3h i spóźniliśmy sie na następny :( do tego nasza przyszła podróż jest niepewna jako ze autobus jest cały zabukowany i nie wiadomo czy od NC bedzie dla nas miejsce... tragedia. Nigdy wiecej moja stopa nie postanie na pokładzie greyhounda, choćby mnie żywcem podpalali i polewali kwasem, never, nie mam pojęcia jak ja sie w ogole na to zgodziłam. 

P.S. W Jacksonville na dworcu była dzisiaj kontrola graniczna i rzeczywiście zaczepiali podróżnych i legitymowali, szczególnie tych o latynoskich rysach/ciemniejszej karnacji, mnie na szczescie nie zaczepiali ale prawda to ze kontrolują. A Jacksonville wcale tak blisko granicy nie jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×