Skocz do zawartości
andyopole

Chciałem Powiedzieć Że...

Recommended Posts

44 minuty temu, ilon napisał:

To nie jest zdecydowanie powod dlaczego ja jestem tutaj tak pozno. Mi sie po prostu nie chce wstac jak pierwszy budzik zadzwoni :D 

To ustaw tak żeby odrazu dzwonił drugi...:P

Edytowane przez andyopole

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

15 minut temu, andyopole napisał:

To ustaw tak żeby odrazu dzwonił drugi...:P

Tak wlasnie mam. 6:40, 6:50, 7:00 i jakos tak wstaje.

13 minut temu, andyopole napisał:

@ilon ile przytyłaś przez weekend. Przyznaj się. ;)

Haha, Andy, na wadze nie stalam od dlugiego czasu, ale dalej mieszcze sie w te same portki, ktore nosilam przed weekendem. A poza Twoja paczka to jeszcze z piatku na sobote o 2am zamawialam uber eats z podwojnym cheeseburgerem z bekonem, frytaszki i jeszcze cheesecake :D 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Znam ten bol ze wstawaniem, to moja najgorsza zmora. Jak na kampie pracowałam to miałam minute do pracy a i tak wstawałam za 10 i nie jadłam śniadania, a potem brałam po godzinie przerwę albo dzwoniłam do męża zeby śniadanie nam przyniósł do pracy ;) 

co do paczek to wlasnie dostałam swoja paczkę z ciuchami ktore zamówiłam w zeszłym tyg i jestem taka wściekła. Juz sie z tym sklepem pokłóciłam ostatnio bo zamówiłam sobie pare rzeczy bo była promka i miałam dostać kupon od zamowienia po tym jak złoże ale akurat w ten dzien który zamawiałam było dzien po promocji, ale tej informacji juz mi ńie napisali, w ogole strasznie nieczytelne sa te ich promocje wiec sie wkurzyłam i napisałam do nich ze rezygnuje z całości zamowienia bo ta zniżka ktora miałam dostać miała iść na następne zamowienie ktore juz miałam w koszyku. Ale napisali mi maila z przeprosinami i dali w sumie 40% zniżki na następne zamowienie wiec im wybaczyłam i jeszcze raz zamówiłam wszystko na raz co miałam zamowic i dzisiaj przyszła paczka a tam 6 rzeczy z 15 i dostałam maila ze całość zamowienia dostarczono. Juz normalnie pianę bije ze złości bo tak czekałam na te rzeczy... tyle dobrego ze w USA zawsze jak sie zezłościsz to dostajesz jakas kolejna zniżkę wiec podejrzewam ze i tym razem cos bedą mi chcieli dać ale juz normalnie taka jestem zła ze chyba nic wiecej od nich nie zamowię, przynajmniej przez jakis czas. Nie czesto robię takie duze zakupy a tu jeszcze mnie oszukują na kazdym kroku...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co to za sklep? 

Ja zawsze mam budzik nastawiony wczesniej zeby sobie jeszcze drzemke na szybciutko zrobic. Ale najwieksza beke mam z moich psow. Betinka wstaje z rana i juz jest niegrzeczna, a Badik wstaje i jest taki spiacy, ze nie chce wyjsc spod koldry, a jak juz wyjdzie to siedzi na lozku i placze. Taki mam widok prawie kazdego poranka jak wstaje:

macbtvsiob8z.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

3 minuty temu, haneczka019 napisał:

Biedna psinka :P. I po co go tak zrywać skoro świt? Przecież on do roboty nie musi iść :D.

Matka musi na plac wyprowadzic i nakarmic. Potem biedny piesek moze na kanapie sobie ucinac drzemki :D 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jaaaaaki sloooodziak :) kochany. Moj tez mnie budzi usmiechem.

A sklep old navy. Ale juz z nimi wyjasnilam :p awanti podzialalo, 60$ znizki na nastepne zakupy :p pierwszy raz u nich zamawialam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
19 godzin temu, Patipitts napisał:

Jaaaaaki sloooodziak :) kochany. Moj tez mnie budzi usmiechem.

A sklep old navy. Ale juz z nimi wyjasnilam :p awanti podzialalo, 60$ znizki na nastepne zakupy :p pierwszy raz u nich zamawialam.

Moja kolezanka ostatnio tez miala jakies problemy z Old Navy. Ogolnie chodzilo o to, ze ceny z metek kompletnie nie pasowaly do cen nabitych na kasie i dosc spora drama z tego wyszla. Ja dawno w sumie tam nie bylam - jakis czas temu nieraz cos tam kupilam, ale wiekszosc ich spodni na mnie nie pasuje, koszule mi sie szybko psuja, mam chyba 2 pary legginsow - sa ok, ale bez rewelacji. Kurtki albo kamizelki tam lubie. O, i jeszcze papucie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1 godzinę temu, ilon napisał:

Moja kolezanka ostatnio tez miala jakies problemy z Old Navy. Ogolnie chodzilo o to, ze ceny z metek kompletnie nie pasowaly do cen nabitych na kasie i dosc spora drama z tego wyszla. Ja dawno w sumie tam nie bylam - jakis czas temu nieraz cos tam kupilam, ale wiekszosc ich spodni na mnie nie pasuje, koszule mi sie szybko psuja, mam chyba 2 pary legginsow - sa ok, ale bez rewelacji. Kurtki albo kamizelki tam lubie. O, i jeszcze papucie. 

Ja czuje ze to nie koniec dramy z nimi, zaczęłam czytać opinie na necie i sie okazuje ze to stała praktyka z ich strony, daja ci zamowic co chcesz a pózniej sie okazuje ze sa braki magazynowe. Dostałam potwierdzeńie ze wysłali mi paczkę wieczorem ale tylko jedna rzecz z brakujących 9 takze nie wiem ile bede czekać na resztę i czy w ogole sie doczekam. Ja głownie zamawiałam ciuchy biurowe do pracy, powoli sobie kompletuje garderobę robocza. I jakies dresy na co dzien. Miałam nadzieje ze dojdą mi te rzeczy bo chciałam je ubrać na te targi ale cos tam znajdę w szafie. Niby obiecali ze wysla wszystko na swoj koszt expressem i dostanę wszystko do środy ale to pewnie stała gadka z ich strony zeby mnie uspokoić. A ja dalej bede ich cisnąć bo taki mam charakter, ze jak place to wymagam. Na przyszlosc mam taka nauczkę ze te wszystkie ich kupony to wykorzystam w sklepie stacjonarnym, nie bede juz wiecej nic od nich zamawiać skoro taki bajzel maja. 

Dostałam dzisiaj maila ze jedna firma do ktorej aplikowalam juz wczesniej ale mnie odrzucili (ale na inne stanowisko) znów mnie zaprasza na phone screening. Zobaczymy jak mi pójdzie, umówiłam na przyszła środę za tydzień  bo jedyny wcześniejszy termin to był ten czwartek a ja mam te targi i nie wiem o ktorej skończe, wole sie dobrze przygotować a nie gadać na spontanie. 

A tak w ogole to sie dowiedziałam ze moja babcia jest w szpitalu :( złamała nogę pod supermarketem, jakas babka niechcący ja potrąciła jak cofała na parkingu. Bedzie miała operacje w przyszłym tygodniu, pęknięta rzepka :( najgorsze ze babcia ma cukrzyce i wszelkie zabiegi sa niewskazane, bo ma słaba krzepliwość, do tego wiek i to nie pierwsze jej złamanie :( martwię sie o nia. Jakos nie ufam szpitalom od kiedy dziadek odszedł... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×