Jump to content

Chciałem Powiedzieć Że...


andyopole

Recommended Posts

Tak, to widać, że wszyscy rozsądni ludzie dostrzegają pracę służby zdrowia. Czytam właśnie, że zmarł lekarz we Włoszech, który leczył bez rękawiczek ponieważ się skończyły.   W Polsce również daje się zauważyć takie zachowania - darmowe dostawy żywności dla służby zdrowia z różnych kebabów, pizzerii, darmowe ozonowanie karetek etc.
...i. oraz więcej ludzi na ulicach, niestety. Boje się że ludzie zlekcewazyli juz zagrożenie i odbije sie to czkawką
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, cee napisał:

...i. oraz więcej ludzi na ulicach, niestety. Boje się że ludzie zlekcewazyli juz zagrożenie i odbije sie to czkawką emoji57.png

Dokladnie tak. I to jest cos, z czym akurat brytyjscy behaviouralisci trafili w dziesiatke - na dluzsza mete nie da sie utrzymac wszystkich ludzi w domach... 

Nawet we Wloszech, gdzie sytuacja jest natragiczniejsza, ludzie wychodza na powietrze "bo slonce"... A to przeciez dopiero poczatek.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

37 minut temu, rzecze1 napisał:

Dokladnie tak. I to jest cos, z czym akurat brytyjscy behaviouralisci trafili w dziesiatke - na dluzsza mete nie da sie utrzymac wszystkich ludzi w domach... 

Nawet we Wloszech, gdzie sytuacja jest natragiczniejsza, ludzie wychodza na powietrze "bo slonce"... A to przeciez dopiero poczatek.

a jak wyglada u Ciebie, rzecze? 

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, katlia napisał:

a jak wyglada u Ciebie, rzecze? 

Myślę, ze niewiele się zmieniło od mojego ostatniego posta w tym wątku w miarę szeroko opisującego sytuację w UK, chyba sprzed dwóch dni (w odpowiedzi na post Megan o "Corona party" w UK"). Rząd stopniowo zaleca coraz większe środki ostrozności, zdecydowanie skupiając się na vulnerables groups - tych z róznego rodzaju conditions, oraz starszych (w szczególności powyzej 70 lat). Wszystkim natomiast na ile to mozliwe zaleca się pracę z domu, unikanie spotkań towarzyskich i niepotrzebnych podrózby, tak wewnętrznych jak i zagranicznych.

Co nas rózni od wielu innych państw, to to, ze to wszystko to jest "advice". Na razie nie ma nakazów, ani kar za ich złamanie. Nawet ludziom na kwarantannie się mówi, ze mogą wychodzic na spacery i cwiczenia fizyczne na powietrzu tak długo jak nie mają kontaktu z innymi ludzmi. Lotniska i granice są nadal otwarte - tak jak wcześniej pisałem - wirus jest juz w środku i nikt nie poświęca zasobów na "teatr" na przejściach granicznych, te zasoby są teraz potrzebne gdzie indziej.

W sklepach widac puste pólki, ale to tez nie dziwne. Większosc ludzi zyła z nia na dzień, zatem aby przygotowac się na kwarantannę musiała dokupic trochę więcej (nikt im przeciez do domu niczego nie przyniesie jak juz zachorują...), co spowodowało naturalny "dip" w podazy, który naturalnie się zapełnia w miarę jak supplierzy dostarczają produkty. Jedyne czego permanentnie brakuje to oczywiście papier toaletowy... ale to jak wiemy jest światowa pandemia rozprzestrzeniająca się szybciej niz koronawirus :)

Wszyscy którzy uznają, ze mają nawet najmniejsze objawy, albo ktoś z ich household takie objawy ma... mogą się samoizolowac na okres 14 dni. Jeśli mają underlying conditions - mogą śmiało isc na 12 tygodnii, zadnych konsekwencji nie będzie, nie idzie to na Twój pracowniczy record. Ci pracujący na zero hours contracts, przez agencje, samozatrudnieni, itp.itd. mają oczywiście bardzo mały komfort, i tu rząd stara się pomóc zakazując eksmisji dla tych co wynajmują, i dając mortgage "holidays" dla innych. Ale nawet u mnie, w ogólnokrajowej (szkockiej) firmie zatrudniającej jakieś 6 tysięcy ludzi, i oferującej 26 tygodni pełnopłatnego chorobowego i 26 tygodnii half pay, samoizolowało się na razie moze tuzin ludzi... zatem paniki zdecydowanie nie ma.

Ulice są pustsze, i widac, ze wszyscy stopniowo przygotwują się mentalnie na najgorsze, Londyn jest na linii pierwszy, potem Anglia, Central Belt w Szkocji no i mój Highland jakoś pewnie tak za 3-4 tygodnie :)  ... Ale generalnie wydaje się, ze wszystko przebiega na razie pod duzą większą kontrolą niz gdzie indziej. Nie ma niespodziewanych i nagłych ruchów władz... Codzienne briefingi rządu z prasą, tłumaczenie jakie są opcje, jakie decyzje rząd zamierza podjąc, i - w miarę róznego rozwoju sytuacji - jakie decyzje podejmie i co to będzie oznaczac... daje ludziom poczucie ze społeczeństwo nie jest tylko papierową łódką rzucaną na falach oceanu ale ze jest nad tym jakaś kontrola i człowiek ma czas aby się przygotowac i zaadaptoiwac do nadchodzącej rzeczywistosci.

To poczucie moze okazac się iluzoryczne, ale taką opcję tez bierzemy pod uwagę :)  Tak czy inaczej - keep calm and carry on :)  

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, rzecze1 napisał:

To poczucie moze okazac się iluzoryczne, ale taką opcję tez bierzemy pod uwagę :)  Tak czy inaczej - keep calm and carry on :)  

UK jest tam gdzie Wlochy byly 4 marca, 5 dni przed lockdown. Dwa tygodnie pozniej maja 10x wiecej przypadkow dziennie. Nawet liczba zgonow wyglada podobnie, przy uwzglednieniu 10% roznicy w populacji - teraz potrzebuja kolumn ciezarowek zeby trumny wozic. A wiekszosc z tych co teraz umieraja byla juz zarazona te dwa tygodnie temu.

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...