Jump to content
andyopole

Chciałem Powiedzieć Że...

Recommended Posts

12 minut temu, andyopole napisał:

No  te przystojniaki ze SWAT!

Haha - randkowalam z jednym jakis czas temu, ale dalam mu troche kosza. W kazdym badz razie tego dnia do mnie napisal, ze jest u mnie w budynku, ale dla odmiany na 4 pietrze, na nie moim 6. Daje sobie reke uciac, ze jakby nie fakt, ze wiedzial, ze nie ma mnie w domu w tej sytuacji to napisalby do mnie po zakonczonej akcji 'are you up?' :D

  • Haha 2
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, ilon napisał:

tego dnia do mnie napisal, ze jest u mnie w budynku

Znaczy, jestes wciaz u niego na liscie!  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

15 minut temu, Roelka v.2 napisał:

Sasiadka zapewne zabrana i juz raczej do waszego budynku nie wroci? Ciekawia mnie takie zachowania. Kobieta skoczyla od 0 do 100 bez powodu czy juz wczesniej dziwnie sie zachowywala? 

Welcome back! Nie mialam okazji sie przywitac na nowo. Zabiegana jestem, jak to ja :) 

Nastepny dzien po tej akcji dostalismy wszyscy info, ze lease z lokatorka zostal rozwiazany w trybie natychmiastowym i juz do budynku nie wroci. Mieszkanie dalej stoi tak jak tego dnia - musieli zabic okna tymi drewnami, bo szyby powybijane. Wlasnie dzisiaj sie zastanawialam jak procedura teraz wyglada. Bo raczej ow sasiadka raczej sama swoich rzeczy nie zabierze. Wiec nie wiem czy jej rodzina musi ja spakowac i pozabierac wszystko co ona tam miala, czy po jakins czasie jak nikt z tym porzadku nie zrobi to czy maja jakiekolwiek prawo to wszystko wywalic. Nikt nie udzielal oficjalnie zadnych informacji na temat jej zdrowia psychicznego, ale nieoficjalnie dowiedzialam sie, ze nie miala ona zadnych wczesniejszych incydentow. Z tego co powiedziala mi dziewczyna, ktora ja zna to wynikalo, ze byla to kombinacja pandemii a takze wszystkimi protestami w zwiazku z BLM. Nie wiem czy poza tym bylo cos innego, jakis inny dramatyczny event, bo jakby nie patrzec to setki tysiecy/miliony ludzi przechodzi przez to samo i nie kazdy tak reaguje, wiec ciezko powiedziec. Niby normalna 32letnia dziewczyna, z dobra praca i w ogole, wiec jest to dosc niepokojace. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Jackie napisał:

Zwrócono nam kasę w przeciągu 2 dni! (całe szczęście)

Az mnie trzęsie ze złości jak to czytam :)  Nie na Ciebię oczywiście, ale na EU. Ja na swój zwrot z LOT-u i KLM-u czekam juz 3 miesiące. LOT obiecał zwrot od razu, ale nie oddał ("I co nam Pan zrobi?"). KLM odmówił, obiecując w zamian voucher. Do dziś dnia nie dostałem ani vouchera, ani pieniędzy. Mamy unijnych regulacji więcej niz da się zliczyc, ale jak przyszło co do czego to się okazało, ze jedno zmarszczenie brwii US Department of Transport jest 1000 razy więcej warte niz wszystie ustawy wydane przez przez przepłacanych urzędników z Brukseli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Patipitts napisał:

Ja chcialam jechac na caly wrzesien ale niestety biura paszportowe pozamykane I nie mam jak wyrobic dziecku paszportu :(

Zaczęli otwierać, ale nie wszędzie i pierwszeństwo mają naturalnie wnioski złożone przed covidem oraz nagłe wypadki, więc pewnie trochę to zajmie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

2 godziny temu, ilon napisał:

Dziekuje bardzo! U mnie w miare byl crazy miesiac. Najpierw sprawa z babcia, pandemia, protesty a na koniec wszystkiego to jedna z moich sasiadek dostala jakiegos solidnego zalamania nerwowego czy jak by to nazwac. W kazdym badz razie, piatek tydzien temu z rana strasznie bylo u niej glosno w mieszkaniu. Krzyki, no konkretna awantura. Wiec inni sasiedzi wezwali policje. Po przyjezdzie policji ow sasiadka zaczela do nich strzelac, na kazda probe konktatu ze strony policji ona oddawala strzal. Przez drzwi, przez okno na dosc ruchliwa ulice, przez sciany, podloge i sufit. Okolo 10 rano dostalam text od managementu, ze wszyscy mamy sie schronic, bo jest active shooter w budynku. Long story short, caly budynek otoczony policja, SWAT, FD, karetki. W zyciu czegos takiego nie widzialam. Okolo 5pm po poludniu zadzwonili do mnie z biura z kilkoma pytaniami i powiedzieli, ze beda ewakuowac caly budynek. Troche sie zestresowalam bo nie bylo mnie w domu i myslalam, ze do wieczora to sie juz rozegra, a moje psy byly w domu, wiec powiedzialam im, ze musze je zabrac. Musialam sie kontaktowac z policja i czekac w kolejce. W kazdym badz razie okolo 9pm moglam podjechac i w towarzystwie SWAT weszlam do budynku i mojego mieszkania i zabralam psy. Cala akcja zakonczyla sie okolo 3 nad ranem nastepnego dnia. Poza dosc sporymi zniszczeniami w budynku, zniszczeniem sprzetu policji (robotow, dronow) nikomu nic sie nie stalo. Ale jaka akcja. 

 

Ja pierdzielę, myślałam że moich szpitalnych historii nikt na forum nie pobije, a jednak :D 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, ilon napisał:

Niby normalna 32letnia dziewczyna, z dobra praca i w ogole, wiec jest to dosc niepokojace. 

Schizofrenia z reguły objawia się u młodych ludzi (starszych nastolatków aż do 30-35). Może jakieś dragi wzięła? Mam nadzieję że znajdzie pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, rzecze1 napisał:

Az mnie trzęsie ze złości jak to czytam :)  Nie na Ciebię oczywiście, ale na EU. Ja na swój zwrot z LOT-u i KLM-u czekam juz 3 miesiące. LOT obiecał zwrot od razu, ale nie oddał ("I co nam Pan zrobi?"). KLM odmówił, obiecując w zamian voucher. Do dziś dnia nie dostałem ani vouchera, ani pieniędzy. Mamy unijnych regulacji więcej niz da się zliczyc, ale jak przyszło co do czego to się okazało, ze jedno zmarszczenie brwii US Department of Transport jest 1000 razy więcej warte niz wszystie ustawy wydane przez przez przepłacanych urzędników z Brukseli.

 

Kolega czeka od końca kwietnia na zwrot z United, być może my mieliśmy szczęście? Idę kuknąć na flyertalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaczęli otwierać, ale nie wszędzie i pierwszeństwo mają naturalnie wnioski złożone przed covidem oraz nagłe wypadki, więc pewnie trochę to zajmie. 

Slyszalam wlasnie, jestem na bierzaco ale niestety nasze biura dalej zamkniete:( moja tesciowa wyslala wniosek w marcu zaraz przed pandemia i dostala informacje ze moze czekac ok 6mcy.

Wspolczuje Jackie i ilon. I Tobie andy. Wiem jak to jest bo moj dziadek odszedl rok temu. A babcia tez juz jest coraz slabsza a prawnuczka by chciala poznac, chyba mi serce peknie jak nie zdarze...

Ilon niezla akcja ale wiesz co. Jesli to sie mialo komus z tego forum przytrafic to wlasnie Tobie, ty chyba takie rzeczy przyciagasz :P


Sent from my iPhone using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...