Jump to content

Chciałem Powiedzieć Że...


Recommended Posts

  • Replies 12.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Kiedyś się tu "chwaliłam" tym zdjęciem. W zyciu by mi do głowy nie przyszlo ze moj maly przybije piątkę z prezydentem     

Maz czuje sie lepiej! Po tygodniu w lozku. Od kilku dni nie ma temperatury, ale krecilo mu sie w glowie i byl obolaly. Z dnia na dzien czul sie lepiej mimo ze stracil smak i zapach (nawet kawy nie wyw

Przyszlam sie pochwalic moim kochanym forumowiczom ze wczoraj o 4:19am czasu central us po 26h walki zostalam po raz pierwszy mama baaaardzo duzego chlopca:) czujemy sie dobrze i pozdrawiamy wszystkic

Posted Images

14 minutes ago, andyopole said:

@Jackie, a to co przy mięsie i modrej (po śląsku) kapuście to co? Mash potato? 

Wygląda apetycznie. Zjedliscie wszystko?

 

Scalloped potatoes, zdecydowaliśmy się na nie bo można je było przygotować dzień przed Świętami, w Święta tylko wpakowaliśmy wszystko do piekarnika: gęś na parę godzin żeby się upiekła, ziemniaki i kapustę na 40 min coby się nagrzały :) Oj dobre jedzenie było! Gęsi, choć była spora, starczyło tylko na dwa obiady, cała masa kości i ścięgien w ptaszysku. Ale warto było!

@andyopole narobiłeś mi smaka na flaki jak nie wiem co.

Link to post
Share on other sites

56 minut temu, Jackie napisał:

narobiłeś mi smaka na flaki jak nie wiem co.

Zapraszam do spróbowania. 

Ja też robię czasem takie ziemniaczki, dodaje tymianku. Wtedy można powiedzieć że smakują po grecku, jak dodatek do gyrosa. 

Link to post
Share on other sites

Dziś byłem pierwszy raz w pracy od 20 listopada. 3 godziny odgruzowywalem moje biurko i mój maleńki Office. Tylko Amerykanie są w stanie zrobić taki gnoj przez miesiąc czasu. 

Upieprzone biurko, klawiatura, monitory, o podłodze nie wspomnę. A ja ledwo poruszający się jeszcze, musiałem w pracy dorobić dziurkę w pasku bo mi nieużywane od miesiąca spodnie spadały z tyłka. :D Normalnie, chyba się zgłoszę do jakiejś agencji dla modelek, taka teraz że mnie żyleta i dżulera!;)

Miesiąc temu ważyłem 92 kg, dzisiaj 79,5 kg. W wojsku, 40 lat temu, miałem 83 kg. 

Jakoś do fajrantu doczekałem ale ostatnie dwie godziny już tylko siedziałem przy biurku. Jutro będzie lepiej, w pracy i tak się prędzej rozruszam niźli w domu.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Widać słuzy Ci ten cholerny śwrius :P:P

Ale żarty na bok, mam takie pytanko dotyczace dni wolnych ( platnych ) w USA. Wojek Google podpowiedzial mi takie cos: 

Quote

The number of days varies from employer to employer, but on average, US workers receive around 10 days of paid holiday each year.  In addition, this holiday time is often accrued, which means that US staff will need to be working in their job for 12 months before they're entitled to 10 days of holiday

źródło : https://www.footholdamerica.com/faqs/employing-a-us-worker/how-many-paid-holiday-days/

 

Mam pytanie o pierwszy akapit. Czyli nie jest to sztywno ustalone , ta ilość dni? Czy jest może jakaś zwyczajowa? 

Czy możecie powiedzieć jak to jest dokladnie? 

 

dzieki 

 

Link to post
Share on other sites

Nie jest. Może być kompletne zero. Prawo pracy tutaj mówiąc wprost nie istnieje. Dlatego piszą o tym że jest różne pomiędzy pracodawcami.

Link to post
Share on other sites

10 hours ago, andyopole said:

Dziś byłem pierwszy raz w pracy od 20 listopada. 3 godziny odgruzowywalem moje biurko i mój maleńki Office. Tylko Amerykanie są w stanie zrobić taki gnoj przez miesiąc czasu. 

Upieprzone biurko, klawiatura, monitory, o podłodze nie wspomnę. A ja ledwo poruszający się jeszcze, musiałem w pracy dorobić dziurkę w pasku bo mi nieużywane od miesiąca spodnie spadały z tyłka. :D Normalnie, chyba się zgłoszę do jakiejś agencji dla modelek, taka teraz że mnie żyleta i dżulera!;)

Miesiąc temu ważyłem 92 kg, dzisiaj 79,5 kg. W wojsku, 40 lat temu, miałem 83 kg. 

Jakoś do fajrantu doczekałem ale ostatnie dwie godziny już tylko siedziałem przy biurku. Jutro będzie lepiej, w pracy i tak się prędzej rozruszam niźli w domu.

Andy to ja ci mogę pare kg dać. Moje dziecko właśnie miało urodziny, a ja tradycyjnie tort piekłam i nawet po malutkiej rodzinnej imprezie jeszcze sporo zostało. Nie wiem czy jeść i patrzeć jak mi tyłek rośnie, czy się pozbyć reszty. Co roku sobie mówię, zrób mały, bo kto to będzie jadł i z roku na rok większy. Aż strach pomyśleć co będzie jak dziecko 10 lat skończy :lol: A ze robię tylko raz w roku, bo my jacyś tortowcy nie jesteśmy i ogólnie nie przepadam, to trochę mi żal wyrzucić. 

Tak czy inaczej, nabieraj sił i nic ciężkiego nie podnoś przez długi, długi czas!

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...