Jump to content
andyopole

Chciałem Powiedzieć Że...

Recommended Posts

Leci leci! Ja rok temu to w Polsce bylam, mam wrazenie jakby to bylo wczoraj.

A ja jakis czas temu poznalam troszke przez przypadek jedna dziewczyne z Niemiec i postanowilysmy sie razem wprowadzic. Nie jako para, nie myslcie sobie ze Virginia tak bardzo zmienila moje zycie. Tylko wspollokatorki. Wiec pod koniec czerwca sie przeprowadzam. Blizej pracy i jeszcze blizej DC. Moje godziny pracy czasem wymykaja sie spod kontroli, wiec poza innymi czynnikami bedzie calkiem milo zaoszczedzic z 30 minut na dojazdach, a moze nawet za jakis czas sprzedac moje auto. 

BTW oficjalnie kilka dni temu przerejstrowalam samochod, ale ile mialam przygod po drodze! 

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje Jackie i ilon:) fajnie jak pewne etapy w zyciu sie zamykaja, inne otwieraja itp ;) Ja w koncu tez mam swoje wlasne auto, konto w banku, karte kredytowa, w koncu zaczynam jakos bardziej czuc sie tu u siebie :) za to moj wyjazd lipcowy do Polski stoi pod znakiem zapytania, ale to narazie nie bede nic gadac bo jeszcze roznie moze byc.


Sent from my iPhone using Tapatalk

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zycie idzie Wam wszystkim do przodu, a te zmiany sa jak najbardziej good. Gratuluje Wam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

2 godziny temu, Patipitts napisał:

Gratulacje Jackie i ilon:) fajnie jak pewne etapy w zyciu sie zamykaja, inne otwieraja itp ;) Ja w koncu tez mam swoje wlasne auto, konto w banku, karte kredytowa, w koncu zaczynam jakos bardziej czuc sie tu u siebie :) za to moj wyjazd lipcowy do Polski stoi pod znakiem zapytania, ale to narazie nie bede nic gadac bo jeszcze roznie moze byc.


Sent from my iPhone using Tapatalk

Moje pierwsze auto tutaj kosztowalo $300. Karte kredytowa mialem po roku bo jakos niespecjalnie mi zalezalo zeby ja miec, jak juz dali to jest.

Natomiast jesli chodzi o weekend to plan jest dosc bogaty. Poniewaz pora monsunowa sie opoznila i pogoda jest malo biwakowa to zamiar jest taki:

- dokonczyc lazienke, czyli drzwi zamykane tradycyjnie zmieniam na przesuwne;

- modernizacja irrigation systemu bo susza nadejdzie predzej czy pozniej; (juz jem swoj groszek, szczypiorek, rzodkiewki)

- radio (2DIN) se kupilem do mojego scrapa, wiec bede sie bawil w autoelektryka. 

Wiecej planow nie pamietam, Jakies sugestie? :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, ilon napisał:

Leci leci! Ja rok temu to w Polsce bylam, mam wrazenie jakby to bylo wczoraj.

A ja jakis czas temu poznalam troszke przez przypadek jedna dziewczyne z Niemiec i postanowilysmy sie razem wprowadzic. Nie jako para, nie myslcie sobie ze Virginia tak bardzo zmienila moje zycie. Tylko wspollokatorki. Wiec pod koniec czerwca sie przeprowadzam. Blizej pracy i jeszcze blizej DC. Moje godziny pracy czasem wymykaja sie spod kontroli, wiec poza innymi czynnikami bedzie calkiem milo zaoszczedzic z 30 minut na dojazdach, a moze nawet za jakis czas sprzedac moje auto. 

BTW oficjalnie kilka dni temu przerejstrowalam samochod, ale ile mialam przygod po drodze! 

Egzamin już zdałaś na prawo jazdy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jakos w tym roku w ogole nieprzygotowana do dlugiego weekendu. Co roku sie jakiegos grilka robilo, a w tym roku nic a nic. A pogoda przepiekna. Do sklepu mi sie leciec nie chce, bo tam jak w cyrku w czasie swieta. Lece dzis do kumpeli na torta, bo jej kot ma urodziny ha ha ha, a mi jakos ostatnio kg leca na leb i szyje, wiec troche cukru sie przyda, no ale weelend dlugi i plany sie moga zmienić jeszcze 7 razy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, dwa krótkie pytania:

1. Jaka jest pogoda w LA  pod koniec października i początek listopada ? Spodenki, T-shirt czy raczej spodnie i bluza ?

2. Był ktoś z Was na „dia de los muertos” w  Meksyku ? Warto przesunąć wyjazd z sierpnia na koniec października/początek listopada tak, żeby zahaczyc o Tijuanę w Meksyku na tą paradę ?

Wyjazd na 2 tygodnie Arizona, Nevada, California...przypuszczam,     że pogoda w sierpniu będzie OK a jak to wyglada w paźdz/list ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, BartekWSH napisał:

Spodenki, T-shirt czy raczej spodnie i bluza 

I to i to jezeli nad samym oceanem: rano i wieczorem spodnie i bluza, w ciagu dnia spodenki i T-shirt. Im dalej od wybrzeza tym cieplej. Nie wiem jak w Tijuana, ale Dia de los Muertos w Puerto Vallarta jest super, wiec sadze ze w TJ tez jest fajnie. Ale czy warto przesunac podroz... nie wiem. I tak zdaje mi sie ze macie w planach duzo jak na 2 tygodnie. Uwazajcie, bo skonczy sie na tym ze wiekszosc czasu spedzicie w samochodzie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, katlia napisał:

I to i to jezeli nad samym oceanem: rano i wieczorem spodnie i bluza, w ciagu dnia spodenki i T-shirt. Im dalej od wybrzeza tym cieplej. Nie wiem jak w Tijuana, ale Dia de los Muertos w Puerto Vallarta jest super, wiec sadze ze w TJ tez jest fajnie. Ale czy warto przesunac podroz... nie wiem. I tak zdaje mi sie ze macie w planach duzo jak na 2 tygodnie. Uwazajcie, bo skonczy sie na tym ze wiekszosc czasu spedzicie w samochodzie. 

„Mam w planach” jadę sam :)  

Zgadza się mam planach bardzo dużo, terminarz mocno napiety Chicago-Las Vegas, wynajęcie samochodu i odrazu do Arizony na Grand Canyone South rim, zejście na dół + wejście na trzy  punkty widokowe, powrót do Vegas na 3 dni(downtown, hoover dam, area 51) potem autem do LA (downtown, Santa Monica, Beverly Hills, HollyWood Hills i inne miejsca), Malibu, Santa Barbra, San Diego, Tijuana, Cuyamaca state park, Sawtooth mountains. Powrot do Vegas i Lot do Chicago.

Dam radę w 2 tygodnie ? 

Niepokoi mnie pogoda, jak to moze wygladac pod koniec Pazdziernika ? 

Dzieki

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Grand Canyonie pierwszy śnieg zwykle przychodzi w listopadzie, aczkolwiek jak będziesz miał pecha i przyjdzie w października to może być już zaśnieżone. W LA końcówka października (doświadczenie z 5ciu lat) jest bardzo ciepło w ciągu dnia. Przez ostatnie dwa lata wyłączałem klimę w domu dopiero w październiku. Zajeść do rzeki i wejść pod kanion jednego dnia nie jest rekomendowane (wręcz odradzane) chyba żę zaczniesz bardzo bardzo wcześnie rano i przeczekasz środek dnia na dole w jakimś schronieniu na dole. Z trasą którą powiedziałeś powinieneś dać radę, aczkolwiek ja bym rekomendował wiele rzeczy, które ty opuszczasz i kręciłbym się bardziej w okolicach Arizony, Utah i Nevady a do LA i na wybrzeże wjechał pewnie na jeden dzień o ile bym nie odpuścił. LA/Beverly / Santa Monica/ Malibu / Santa Barbara są chyba przereklamowane. Szanse na spotkanie Pamelę Anderson w czerwonym kostiumie kąpielowym są mniej niż mizerne ;) Rozważ i poczytaj w sieci o takich miejscach jak: Antelope Canyon, Monument Valley, Arches NP, Canyonland, Zion, Bryce Canyon, Giant Sequoia NP. Aczkolwiek wiem, że wielu woli miasta niż przyrodę tak więc nie wypowiadam, żadnych kategorycznych opinii tutaj. W Tj powinieneś załapać się na paradę z okazji 11/02.

Fajne wakacje przed Tobą :)

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...