Jump to content
andyopole

Chciałem Powiedzieć Że...

Recommended Posts

2 godziny temu, katlia napisał:

A macie tam u was gorace wieczory? Zastanawiam sie jak zmiana klimatu sie odczuwa w gorach. 

Nie, u nas gorące wieczory to nie bardzo. Choc raz na jakis czas sie zdarzają. Ale jak milo z upalnego Denver dojechac do nas, najczesciej 15 stopni roznicy. No i w nocy lepiej sie spi jak za oknem nie ma 90F. Klimy to prawie nikt u nas nie ma lub nie używa ma w domu :)

No ale na chlodne piwo zawsze sie znajdzie okazja....gadam jakbym piwoszem byla, a osobiście piwa nie lubie. Ja bardziej z tych win pijacych !

Edited by pelasia

Share this post


Link to post
Share on other sites

O rany, jak mi się marzy mieszkać w miejscu gdzie temperatura wieczorem spada do "normalnych rozmiarów." W lecie w Chicago nawet o 2.00 w nocy jest upał :( 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, pelasia napisał:

Klimy to prawie nikt u nas nie ma lub nie używa ma w domu :)

Wiesz, jak sie przeprowadzilam do Denver (30 lat temu!) to tez klima nie byla specjalnie potrzebna. Teraz wlasciwie tak, nawet jak sie mieszka w starych ceglastych domach jak moj. 

 

44 minuty temu, pelasia napisał:

No ale na chlodne piwo zawsze sie znajdzie okazja....gadam jakbym piwoszem byla, a osobiście piwa nie lubie. 

LOL. Ja tez nie. Probowalam sie nauczyc, ale bez skutku. Troche dziwnie jest mi mieszkac w miejscu gdzie sa mikrobrowary prawie doslownie na kazdym rogu... :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

8 minut temu, Jackie napisał:

O rany, jak mi się marzy mieszkać w miejscu gdzie temperatura wieczorem spada do "normalnych rozmiarów." W lecie w Chicago nawet o 2.00 w nocy jest upał :( 

Kiedys w Denver byly burze codziennie, okolo 4-5 po poludniu. (Oczywiscie na rush hour, lol.) Bardzo to ochladzalo miasto. Od wielu lat nie ma tych codziennych burz, i miasto zrobilo sie wrecz gorace w lecie. Ale nadal nie az tak jak Chicago, zwlaszcza ze nie ma tu duzo humidity. Przyjezdzaj do Colorado, Jackie, jak masz dosyc parnego lata u siebie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, pelasia napisał:

Tylko iles litrow tego lodu trzeba wyrzucic tak samo przy "fontanie" wodnaj na drzwiach aby przeciscic. Juz nie pamietam ile nam mowili jak zakupilismy nasza. No teraz jeat miejsce aby to piwko na gorace wieczory sie chodziło ;)

 

Tak, wiem o tym. Dobrze sie sklada bo w sobote robie mala imprezke na backyardzie i cala poczatkowa produkcja lodu trafi do coolera w celu chlodzenia trunkow wszelakich, gdyby ktos byl akurat w poblizu, zapraszam, smalcu I bimberku wystarczy dla wszystkich. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, katlia napisał:

LOL. Ja tez nie. Probowalam sie nauczyc, ale bez skutku. Troche dziwnie jest mi mieszkac w miejscu gdzie sa mikrobrowary prawie doslownie na kazdym rogu... :)

Jedyne piwo jakie lubię to jabłkowy redds,  w usa tez mozna kupic, choc smak prawie ze taki sam to jednak czegos brakuje. Mikrobrowary to rzeczywiście, wszedzie jak grzybki po deszczu. 

 

15 minut temu, katlia napisał:

Kiedys w Denver byly burze codziennie, okolo 4-5 po poludniu. (Oczywiscie na rush hour, lol.) Bardzo to ochladzalo miasto. Od wielu lat nie ma tych codziennych burz, i miasto zrobilo sie wrecz gorace w lecie. Ale nadal nie az tak jak Chicago, zwlaszcza ze nie ma tu duzo humidity. Przyjezdzaj do Colorado, Jackie, jak masz dosyc parnego lata u siebie. 

Ostatnie pare lat do gorąco w Denver w okresie letnim. U nas to czesto temperarury sie osodza na podstawie prognoz w Denver. Jak w Denver bedzie 100 stopni to u nas trochę ponad 80.  Zawsze tak z 15 trzeba odjac. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

5 minut temu, andyopole napisał:

Tak, wiem o tym. Dobrze sie sklada bo w sobote robie mala imprezke na backyardzie i cala poczatkowa produkcja lodu trafi do coolera w celu chlodzenia trunkow wszelakich, gdyby ktos byl akurat w poblizu, zapraszam, smalcu I bimberku wystarczy dla wszystkich. 

Oj Ty tak kusisz....

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, pelasia napisał:

Oj Ty tak kusisz....

Raptem dwie godziny lotu. Bierz "starego" I przybywajcie… Daj znac o ktorej Was odebrac z lotniska.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Stary" wlasnie z Idaho wrocil. A nas nie dwójca a trójca :P Gdyby nie fakt, ze do roboty iść każą , remont domu trzeba wykonczyc, mama do mnie za pare tygodni przyjeżdża i chate wyczyscic wypada, no i tesciowie na początku lipca tez sie zlatuja to moze...

Oj interesujace lato mi sie szykuje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

35 minut temu, pelasia napisał:

"Stary" wlasnie z Idaho wrocil. A nas nie dwójca a trójca :P Gdyby nie fakt, ze do roboty iść każą , remont domu trzeba wykonczyc, mama do mnie za pare tygodni przyjeżdża i chate wyczyscic wypada, no i tesciowie na początku lipca tez sie zlatuja to moze...

Oj interesujace lato mi sie szykuje. 

Trzecie sie przytroczy do drzewa przy truskawkach i bedzie zadowolooone….   :)

 

Wizytacja za wizytacja….:(

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...