Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam

W tym roku zmieniam kierunek studiów na inżynieryjne, mam kilka faworytów wsród kierunków ale jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji. W przyszłości marzy mi się emigracja do USA na wizie H1B, L2 i na tej podstawie dążyć potem do GC. Wiem, że o H1B najłatwiej dla inżynierów. W różnych stanach pewnie wygląda to inaczej, ale może ktoś z Was orientuje się w temacie: jacy konkretnie inżynierowie są najbardziej potrzebni dla gospodarki USA? Oprócz programistów. Słyszał ktoś kiedyś czy biotechnolodzy są tam bardzo potrzebni ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam

W tym roku zmieniam kierunek studiów na inżynieryjne, mam kilka faworytów wsród kierunków ale jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji. W przyszłości marzy mi się emigracja do USA na wizie H1B, L2 i na tej podstawie dążyć potem do GC. Wiem, że o H1B najłatwiej dla inżynierów. W różnych stanach pewnie wygląda to inaczej, ale może ktoś z Was orientuje się w temacie: jacy konkretnie inżynierowie są najbardziej potrzebni dla gospodarki USA? Oprócz programistów. Słyszał ktoś kiedyś czy biotechnolodzy są tam bardzo potrzebni ?

Przecież są bazy danych z tymi informacjami. Jest ile wiz i w jakich dziedzinach przyznano. Jest również baza danych z zawodami (często tu przywolywana) i tam jest informacja również o perspektywach dla zawodów. Nie mówiąc już o tym, że ten temat już tu był kilka razy.

Musisz jeszcze wziąć pod uwagę jakich pracowników brakuje, bo to również jest czynnik.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam

W tym roku zmieniam kierunek studiów na inżynieryjne, mam kilka faworytów wsród kierunków ale jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji. W przyszłości marzy mi się emigracja do USA na wizie H1B, L2 i na tej podstawie dążyć potem do GC. Wiem, że o H1B najłatwiej dla inżynierów. W różnych stanach pewnie wygląda to inaczej, ale może ktoś z Was orientuje się w temacie: jacy konkretnie inżynierowie są najbardziej potrzebni dla gospodarki USA? Oprócz programistów. Słyszał ktoś kiedyś czy biotechnolodzy są tam bardzo potrzebni ?

L2 jest dla malzonkow posiadaczy L-1. Zobacz co KaeR napisal, Nie slyszalem zeby ktokolwiek potrzebowal biotechnologow natomiast w kazdym zawodzie potrzebne jest doswiadczenie, sama szkola praktycznie niewiele znaczy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Doświadczenie i zamiłowanie do pracy danej,zawodu :)

Co do stron to Departament Pracy ma takie tabelki.podobnie dane Stany

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Lepiej studiuj co lubisz a nie co "praktyczne" bo to sie ciagle zmienia, i zalezy od gospodarki. Jeszcze dwa lata temu inzynier ropy naftowej (petroleum engineer) zarabial kokosy i wybieral z oftert. Dzisiaj sie przeksztalca. Tak samo w biotechnologii - teraz OK, za dwa lata moze byc znacznie gorzej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Od strony praktycznej, ja patrze kogo zatruniaja uniwersytety. Departamenty maja rady zlozone z przedstawicieli roznych firm czy organizacji dzialajacych w okolicach specjalizacji takiego departamentu i sluza wlasnie temu, zeby szkoly wypuszczaly specjalistow, ktorych rynek moze wchlonac. Gdybym dzis mial wybierac kieunek edukacji to na czele mojej listy bylyby: biomedical engineering, additive manufacturing, wearable computing. O pierwszej specjalizacji nie ma co dyskutowac. W dwoch ostatnich jest jeszcze tyle do zrobienia, ze pracy jest na lata.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"Pracy jest na lata" -- zawsze tak mowia. Zwlaszcza na uczelniach! A potem jest tech bubble i nagle 30% unemployment wsrod komputerowcow. Widzialam/przezywalam - jestem pewna ze sie powtorzy. Corka jest w BME... praca jest jezeli sa granty, przewaznie federalne. Jak nie ma, to bye bye.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"Pracy jest na lata" -- zawsze tak mowia. Zwlaszcza na uczelniach! A potem jest tech bubble i nagle 30% unemployment wsrod komputerowcow. Widzialam/przezywalam - jestem pewna ze sie powtorzy. Corka jest w BME... praca jest jezeli sa granty, przewaznie federalne. Jak nie ma, to bye bye.

Nie mowie co mowia w szkole, ale to przewaznie akademia podaza za rynkiem a nie odwrotnie i to obserwuje ze swojej pozycji (jestem zreszta dosc sceptyczny odnosnie wiedzy nabytej w szkole). Nie, nie wiadmo co przyniesie przyszlosc, ale cos trzeba robic. Dodatkowo trzeba miec jeszcze jakies rozeznanie, jesli chodzi o dana technologie, stad wymienilem te trzy.

Moim zdaniem nie ma czegos takiego jak komputerowiec. Kto to jest? Potrafie programowac, ale jestem komputerowcem? Watpie, choc czasem tak mnie ktos komu przedstawia, bo jest laikiem i nie widzi roznicy. Ja nawet nie prostuje. Programista bez dodatkowej wiedzy jest wlasciwie jak czlowiek w fabryce. Troche to dziwne, ze z zewnatrz ludzie patrza na programistow, jakby mieli jakas tajemna wiedze i nie podlegali fluktuacji rynku.

W zyciu trzeba sie dostosowywac i to dotyczy rowniez zycia zawodowego. Wyksztalcenie pozwala sie wstrzelic w dana branze i potem ewoluuowac wraz z nia. Stad trzeba celowac w to co bedzie roslo w najblizszych latach a nie za 30. Dwie ostatnie specjalizacje beda spokojnie aktywne przez pewien czas, bo to sie dopiero rozwija i rynek jest daleki od nasycenia. Dla przykladu 10 lat temu zaczynalem od drukowania 3D zanim to bylo cool. Wtedy te drukarki kosztowaly fortune. Dzis mozna spokojnie kupic cos za $1000-$2000 a nawet czasem za mniej. Ale w miedzyczasie, jak pod strzeche trafiala ta technologia, zaczelo rosnac additive manufacturing, glowie z naciskiem na czesci metalowe. Z biegiem czasu technologia osiagnie dojrzalosc i cos nowego bedzie na topie. W inzynierii rzadko jest rewolucja. Jest ewolucja.

BME jest szerokie i glebokie, i nie kazda specjalizacja wymaga grantow. Sa biomechanicy, sa ludzie od biomedical devices, od telemedicine itd. Firmy z ktorymi mam kontakt prosza mnie zawsze o podeslanie CV jakiegos zdolnego absolwenta. Nie widze problemu z zatrudnieniem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×