Skocz do zawartości
Stefano8

Wiza L1 - Możliwe Scenariusze

Recommended Posts

1 godzinę temu, Grzegorz Stojanowski napisał:

Witam serdecznie!

Jestem tutaj nowy i szukam informacji na temat możliwego zwrotu zapłaconych podatków i składek na  SS dla pracujących na wizie L1.

Od sierpnia 2017 r. mieszkam i pracuję w Ohio w jednej z amerykańskich korporacji w branży motoryzacyjnej. Firma płaci wymagane składki na podatek, SS i Medicover. Właśnie otrzymałem W2 i nie bardzo wiem, co i jak rozliczyć. Może ktoś z Was ma już doświadczenie i wspomoże dobrą radą.

 

 

A dlaczego zakladasz ze bedziesz mial jakikolwiek zwrot ? Generalnie w US - jezeli jestes resident alien a na L1 prawie na pewno bedziesz - chyba ze dopiero przyjechales - rozliczasz sie tak jak kazdy inny amerykanin z drobna roznica dodania 2555 (bodajze) i uwzglednienia dochodow w PL i odprowadzonych od nich podatkow. Jezeli masz normalny witholding dla singla i zadnych itemized deductions to mozesz dostaniesz jakis tam zwrot podatku (ale watpie - mi w pierwszym roku na L1 wyszla doplata) natomiast zupelnie nie rozumiem dlaczego oczekujesz zwrotu SS i Medicaid (co juz Ci vlade dosc delikatnie napisal) ???? Na dzien dobry to bym sie przygotowal na doplate - ja osobiscie od poczatku uzywalem Turbotaxa - jezeli masz dochody w PL to niestety nie mozesz uzyc najprostszej darmowej wersji tej on-line (o ile dobrze pamietam).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Cytuj

 Na dzien dobry to bym sie przygotowal na doplate

Od razu straszysz dopłatami... Ja z pierwszy rok na L1 dostałem zwrot z US jako singiel a dopłatę w Polsce bo wskoczyłem na drugi próg. Co ważne w pierwszym roku byłem rezydentem podatkowym PL.

Skoro autor jest w US od sierpnia czyli przez większość roku był w PL to może wyglądać podobnie.

 

Z innej beczki: niedawno szukam informacji czy social security i madicare są obowiązkowo potrącane L1. Znalazłem poniższy artykuł IRS ale nie ma słowa o L1, jest tyko ogólnie o non-resident aliens... Ktokolwiek się orientuje?

https://www.irs.gov/individuals/international-taxpayers/foreign-student-liability-for-social-security-and-medicare-taxes

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja bylem w identycznej sytuacji jak OP, co do miesiaca nawet, w sierpniu na L1 przyjechalem. W Polsce wtedy ( nie wiem czy to nadal funkcjonuje) mozna sie bylo zapytac ministerstwa finansow o opinie podatkowa. I byl identyko przypadek, gosc w sierpniu wyjechal do stanow. W opini ministerstwa bylo, ze przestaje byc rezydentem podatkowym w Polsce z dniem wyjazdu z zamiarem stalego zamieszkania i przestaje podlegac nieograniczonemu obowiazkowi podatkowemu w Polsce, mimo ze byl wiecej niz 183 dni na terenie RP. Oczywisicie to Polska, czyli ze opnia izby skarbowej/ministerstwa jest wiazaca tylko dla danej osoby i nic nie stoi na przeszkodzie zeby w innej sytuacji rozniacej sie jedynie nazwiskiem wydana byla zupelnie inna. Przy czym kluczowe tam bylo ze ma to byc wyjazd ze stalym zamiarem przeniesienia swojego centrum interesow zyciowych i uznanie za rezydenta podatkowego w stanach.  Czyli w Polsce rozliczenie z dochodu polskiego a o amerykanskim nic nie trzeba wspominac. Oczywisce w sytuacjji jesli rzeczywiscie przyjezdza sie na stale.

W stanach natomiast problemem w pierwszym roku jest ze jesli jestes mniej niz 183 dni to trzeba sie rozliczac jako non- resident alien. Najwieksza roznica to ze nie mozna brac standard deduction i kupy innych odliczen, jesli dzial finansowy firmy amerykanskiej potraca  podatki wg tabelek dla rezydentow na koniec roku powstaje niedoplata, i to spora.  @Stefano8 albo rozliczyl sie jako rezydent i nikt tego nie zauwazyl, albo dzial finansowy jego firmy byl kumaty i prawidlowo potracal zaliczki na podatki.

Ale mozna zrobic tak - jest funkcja "first year choice". Dziala to tak ze mozna jakby wstecznie zrobic sie rezydentem podatkowym w stanach nawet jesli w danym roku nie bylo sie wiecej niz te 183 dni na terenie stanow. Warunkiem jest ze trzeba byc rezydentem podatkowym w stanach w roku nastepnym. Czyli zamiast skladac zeznanie w kwietniu sklada sie wniosek o przedluzenie, i potem w lipcu juz jako rezydent sklada sie normalnie zeznanie za poprzedni rok z dolaczonym pismem o wyborze rezydencji podatkowej w stanach w poprzednim roku. Oczywiscie wtedy trzeba uwzglednic dochod z Polski, ale ze wzgledu na wyzsze stawki w Polsce nie wplywa to na wysokosc podatku zaplaconego w stanach. Jedoczesnie zalatwia to temat placenia podatku w Polsce od dochodu w stanach bo zostalo sie uznanym za rezydenta podatkowego w stanach.

TL;DR, - w sytuacji jesli w pierwszym roku po przyjezdzie do stanow nie jest sie rezydentem podatkowym w stanach, istnieje nadal mozliwosc rozliczenia sie jako rezydent podatkowy. Jednoczesnie z dochodu w stanach nie trzeba sie rozliczac w Polsce w sytuacji jesli wyjazd jest z zamiarem stalego zamieszkania i jest sie uznanym za rezydenta podatkowego w stanach.

 

Edytowane przez vlade
  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No proszę, ile to nagle ludzi jednak emigruje do tego Ohio, a mi sie wydawało że tylko mnie to grozi... :D 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Cytuj

No proszę, ile to nagle ludzi jednak emigruje do tego Ohio, a mi sie wydawało że tylko mnie to grozi... :D 

Dla mnie Ohio było akurat jedyną opcją. Im dłużej tu jestem, tym bardziej mi się podoba i mogę szczere polecić ten kierunek :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Lecę tam za dwa tygodnie na mały rekonesans to zobaczymy czy mi się spodoba... Ale komu mowię to mi się wszyscy dziwią, że do Ohio. A moje przyjaciele z Californi to juz w ogóle są szoku - po cholerę by ktoś chciał na tym zadupiu mieszkać :P 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 8 January 2018 o 07:06, MeganMarkle napisał:

Lecę tam za dwa tygodnie na mały rekonesans to zobaczymy czy mi się spodoba... Ale komu mowię to mi się wszyscy dziwią, że do Ohio. A moje przyjaciele z Californi to juz w ogóle są szoku - po cholerę by ktoś chciał na tym zadupiu mieszkać :P 

Tu mi sie przypomnial pilot tego amerykanskiego sitcomu w ktorym przyjaciolki mieszkajace w Californii lecac do Nowego Jorku maja emergency landing w Cleveland. Musza tam spedzic noc, ida do baru i nagle sie okazuje, ze choc w Californii sa tylko starzejacymi sie przecietnymi kobietami walczacymi codziennie aby sie utrzymac w showbiznesie gdzie takich jak one jest mnostwo,  to w Ohio bez wysilku sa traktowane przez lokalnych jak top modelki. Wszystko jest tansze, a ludzie przyjemniejsi :)  No i chyba zostaly bo z tego co pamietam wyszlo kilka sezonow "Hot in Cleveland".

Zatem moze cos w tym jest :) 

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×