Jump to content
sylwix24

Cofnięcie z lotniska Chicago

Recommended Posts

29 minut temu, Skalariak napisał:

Oczywiście, masz rację, nie twierdzę, że tak nie jest, ale w moim przypadku taka zdecydowana ofensywna postawa poskutkowała, bo wiedział, że nic już na tym nie ugra.

Nie, po prostu nic nie mieli na ciebie. 20 minut na secondary to jest dosyć krótko, a ja bywałem tam kilkanaście razy. Nie spodobałes sie to cię wzięli na spytki ze może coś sam wyklepiesz. Nie wyklepałes i nic nie znaleźli w bagażu to do widzenia - standardowa procedura.  Twoje doświadczenie ma sie nijak do tego co OP przeszła.

Jakby OP nie zgodziła sie na wycofanie wniosku o wjazd to dostaje expedited removal order i 5 letni ban. A jakby był złośliwy to do aresztu (na dni, tygodnie, miesiące?) i rozprawa przed sędzia imigracyjnym - tez removal order, 5 letni ban plus atrakcje związane z przebywaniem z pospolitymi kryminalistami. Także bardzo proszę nie uogólniać zeby niczego nie podpisywać.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do współczucia to współczuję jej ze tak się stało .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 4/23/2017 o 16:03, maciopa napisał:

@sylwix24 jeśli miałaś promesę w paszporcie, nic Ciebie nie kosztowało zażądanie wysłuchania przed sędzią imigracyjnym, do którego miałaś prawo, ale którego się zrzekłaś, ponieważ wycofałaś się z zamiaru wjazdu do USA.

 

Opisze jak to wyglada, bo to nie do konca tak jest jak ludzie mysla. Najczesciej - trzeba pamietac - wiaze sie to z czasem i nie wiem czy ktos chcialby czekac kilka dni aby sie nim zainteresowal sedzia (dokumenty i cala logistyka) ... Poza tym - najwazniejsze - czy dana osoba sama chce wycofac aplikacje o wlot (it's a jest privilege not a right) czy woli byc postawiona pod removal => dwie totalnie rozne rzeczy. Jesli ktos bedzie chcial to opisze to w punktach jak to wyglada. Plus, nie czarujmy sie, aby sedzia dal komus zgode na wlot, musza byc spelnione naprawde dobre warunki... bo CBP podejmuje decyzje czy kogos wpuscic czy tez nie. Dobrze aby wiedziec co mozna, a czego nie przy przekraczaniu granicy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

2 godziny temu, Skalariak napisał:

Oczywiście, masz rację, nie twierdzę, że tak nie jest, ale w moim przypadku taka zdecydowana ofensywna postawa poskutkowała, bo wiedział, że nic już na tym nie ugra. Dla nich przede wszystkim liczy się to, żeby się przyznać, żeby coś podpisać. Kto wie jak długo by mnie tam męczyli gdybym nie zdecydował się powiedzieć mu co myślę na ten temat. Oczywiście nie namawiam do takiej postawy, ale po prostu nie dajcie się złamać. Ograniczają go jednak pewne procedury i gdyby chcieli odsyłać do domu każdego potencjalnego imigranta, to po prostu by to robili. Oni mają ludzi za idiotów, a ja dałem mu do zrozumienia, że wiem o co mu chodzi co chce ode mnie wymusić.

Z zycia wziete: wracalam kilka dni temu na lotnisku w Newarku tuze przede mna stoi kobieta w kolejce dla obywateli i wachluje sie amerykanskim paszportem - wraz z nia druga z dzieckiem, moze ok 2-letnim. Ta druga Pani ma promese turystyczna i na pytanie oficera "ile chce zostac w USA", jej kuzynka - ta z paszportem amerykanskim - mowi: 6 months. Urzednik: EXCUSE ME?! How long? 

Pani: 6 months. 

Urzednik: And what is she going to do over here for 6 months? 

Pani: she will stay with me. I signed an affidavit for her.

Urzednik: Who cares about your affidavit. She has a child and the child's father let her take the baby out of the country for 6 months? That's what you want to tell me? 

Pani. Yes. 

Urzednik: No way. What does she do in her country?

Pani. She is at home. 

Urzednik: And what is she going to do here for 6 months? 

Pani: Travel. 

Urzednik: Travel for six months? With a child? 

Pani: Yes. 

Urzednik: Ask her what she said when she applied for a visa in the consulate - how long was she going to stay? 

Pani (po rozmowie z kuzynka): 6 months. 

Urzednik: Aha... ask her if she knows what is going to happen if she doesn't tell me the truth. 

Pani: My cousin is honest with you.. 

Urzednik. Ok, I gave you guys opportunity ... now let me check the system... She said she wanted to stay for 1 month. I have her application in front of me. I am sorry, she will be returning home today or tomorrow. 

=======================================

Bylam swiadkiem, bo CBP prosil abym postala jesli owa kuzynka bedzie miala problem z tlumaczeniem czegokolwiek. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 24.04.2017 o 16:35, RobertNYc napisał:

B. ciekawe zestawienie. Z tego wynika ze wiecej w USA zostaje po wygasnieciu wizy Kanadyjczykow niż Meksykanów. Nawiasem mówiąc- to spotkałem w NYC sporo Polaków z kanadyjskim obywatelstwem pracujących tu nielegalnie.

co Ty mówisz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dnia 2.05.2017 o 12:10, karina napisał:

 

 Jesli ktos bedzie chcial to opisze to w punktach jak to wyglada. Plus, nie czarujmy sie, aby sedzia dal komus zgode na wlot, musza byc spelnione naprawde dobre warunki... bo CBP podejmuje decyzje czy kogos wpuscic czy tez nie. Dobrze aby wiedziec co mozna, a czego nie przy przekraczaniu granicy. 

 

Ja bym chciał, uważam że jakby było o opisane pewnie pomogło by tej dziewczynie i może wielu osobom. 

PS jakie warunki musza być spełnione dla sędziego ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, motorolnik napisał:

Nie kapuje skąd ten płacz... Ktokolwiek ja wysłał spowrotem zrobił swoją robotę. Prawnik nic nie pomoże a drugi gościu opisany w tej historii powinien być deportowany dawno temu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...