Jump to content
gosc333

DV-2018 Wylosowany / Nie Wylosowany

DV-2018 Wylosowany / Nie Wylosowany  

228 members have voted

  1. 1. Czy zostałeś/aś wylosowany/a w loterii DV-2018 ?



Recommended Posts

adamakus182 też miałam problem z wpisaniem  case number, metodą prób i błędów wpisałam bez zer i w końcu przyjęło mi. Ale co się nawkurzałam to już tylko ja wiem:)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dnia ‎04‎.‎05‎.‎2017 o 22:17, sly6 napisał:

Konsul podejmuje decyzje i czy dana osoba ma coś jeszcze. Trzeba będzie przetłumaczyć wyrok na j.angielski u tłumacza przysięgłego. I co ważne jest to jego postawa.

No i tu jest problem. Tak jak pisałam znajomy dostał wyrok "zaocznie" nikt nie poinformował go o sprawie. Gdyby nie wyciągnął zaświadczenia z KRK dalej by nic o tym nie wiedział. Także wyroku w ręku nie ma i nie jest w stanie go tym bardziej przetłumaczyć. Moim zdaniem sytuacja jest patowa. A jeszcze pytanie o koszty jakie trzeba uiścić przed rozmową z konsulem? to jest kwota poniesionych kosztów badań i tych 330$ od osoby ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

adwokat mu pomoże z wyrokiem. Bo każdy sad ma archiwum i stare akta to tutaj jest problem lecz to powyżej 20 lat jak nie lepiej. Koszta to badania medyczne,szczepionki jak potrzebne,tłumaczenia i podróż do Warszawy i plus 330 dol od osoby.

nie będzie wyroku to go mogą odesłać do uzupełnienia lub zamknąć sprawę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

2 godziny temu, Rafcio28 napisał:

Dla mnie NY byl i jest nr jedem juz pol zycia wiec tam na 100% oczywsice LA i SF  tez chce odwiedzic koniecznie:) dzieki za zap ja do NY tez zapraszam :) 

sloneczny greenpoint czeka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, udało mi się i zostałem wylosowany. Jednak podczas wypełniania DS-260 natrafiłem na potrzebę wpisania numeru paszportu, gdy go znalazłem okazało się, że skończyła się jego ważność. Z tego co wiem czas trwania wyrobienia paszportu to ok. 1 mies. Czy to jest duży problem ze DS-260 wypełnie dopiero gdzies za mies ? Wiem ze mozna tymczasowy również wyrobić i trwa to krócej, i tu kolejne pytanie, czy tymczasowy sie nada ? Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paszport tymczasowy z tego co pamiętam a szukać to mi się nie chce służy do awaryjnego powrotu do kraju gdy się zgubi ten "pelny" paszport.

Jest szybka ścieżka wyrobieniu normalnego paszportu i jeśli dobrze umotywujesz a powód masz uważam, dobry, to dostaniesz paszport w kilka dni. Wprawdzie jest przed turystycznym  sezonem ale myślę że góra tydzień i schluss. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do jezyka to ja tez mam problemy z wymowa - ja mowie czasem I can't- (wymawiam kant) zamiast kent- i sie smieja ze mnie ze muwie brzydkie slowo czyli cunt (kant)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to zazdroszczę bo sam tak nie potrafię, wymowy 13 i 30. Amerykanie to pryszcz, upraszczaja na maxa ale Anglicy! BAJKA! Często prosiłem mojego bossa w Anglii bo on wymawiał to szczególnie slicznie, o powtórzenie, dla samego posłuchania. Kiedyś podjechałem z kolegą samochodem na prom przez kanał La Manche. Przyjechaliśmy o dwa promy za szybko i wypadało czekać ponad dwie godziny na ten zabookowany albo za dopłatą wyjeżdżać na najbliższy. Ja byłem za, ale ten mój koleś to taki szczypidupa, za pięć funtów matkę by sprzedał.  On mówił po angielsku, ja prawie nic. Podjezdzamy, on negocjuje. Pani w okienku mówi że dopłata 13 funtów, koleś podaje kartę a gdy dostaje paragon okazało się że nie zrozumiał i nie 13 a 30 funtów zdjęli mu z konta. Matko jedyna!  Do domu mieliśmy jeszcze 250 km a on cała drogę rwal włosy ze łba że taki majątek puścił, jemu 15 funtów starczyło na tygodniowe wyżywienie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, andyopole napisał:

On mówił po angielsku, ja prawie nic. Podjezdzamy, on negocjuje. Pani w okienku mówi że dopłata 13 funtów, koleś podaje kartę a gdy dostaje paragon okazało się że nie zrozumiał i nie 13 a 30 funtów zdjęli mu z konta. Matko jedyna!  Do domu mieliśmy jeszcze 250 km a on cała drogę rwal włosy ze łba że taki majątek puścił, jemu 15 funtów starczyło na tygodniowe wyżywienie. 

to faktycznie mial za co rwac wlosy. Znajomy z podstawowki, juz na dobre zadomowiony w UK walczy o kazdy funt. Kiedys go odwiedzilem i byl niemilosriernie zarosniety. Pytam sie: co tu fryzjera nie ma ? On mi na to, ze do PL za miesiac leci dopiero. W PL zaplaci w zlotowkach, a w UK by musial funty stracic.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

36 minut temu, ilya_ napisał:

to faktycznie mial za co rwac wlosy. Znajomy z podstawowki, juz na dobre zadomowiony w UK walczy o kazdy funt. Kiedys go odwiedzilem i byl niemilosriernie zarosniety. Pytam sie: co tu fryzjera nie ma ? On mi na to, ze do PL za miesiac leci dopiero. W PL zaplaci w zlotowkach, a w UK by musial funty stracic.  

Tylko akurat my zarabialismy w UK bardzo dobrze i taki wydatek to była godzina pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...