Jump to content
wyborna_kielbasa_z_puszki

wyjazd z usa po aktywowaniu zielonej karty

Recommended Posts

48 minutes ago, katlia said:

Wpisy takie tylko potwierdzaja jak ciezko bialym ludziom rozumiec realia zycia czarnoskorych w USA... Pomyslcie troszeczke niz piszecie... patrzcie na te sprawy z perspektywy 400 lat niewolnictwa, Jim Crow, dyskriminacji, czestych upokorzen i ponizen, czeste bezkarne morderstwa czarnoskorych ludzi przez policje.

Czy naprawde macie takie ograniczone wyobraznie? Takie twarde, zamkniete serca? 

Chyba czas permanentnie przestac czytac wpisy Polakow, bo nawet w przyjemnych rozmowach niektore cechy narodowe sie pokazuja i mi jest ogromnie wstyd. Nigdy tego nie zrozumiem.

Bye. Have nice lives. 

Tak, cieżko nam zrozumieć (przynajmniej mi, bo mieszkałam całe życie do tej pory w Polsce, wiec cieżko żebym umiała się w 100% wczuć w całą historie czarnoskórych w Ameryce bo sporej jej części po prostu nie znam. 

Zamiast nas Polaków od razu skreślać kontynuuj proszę swoją misje edukacyjną - ja np. bardzo lubię czytać Twoje posty i Twój punkt widzenia, bo mi otwiera oczy na wiele spraw.  I chcę to wiedzieć :) 

Uważam, że takie dyskusje jak na tym forum są bardzo potrzebne, zwłaszcza w dzisiejszych czasach kiedy społeczeństwo (notabene i w PL i w US) zaczyna sie coraz bardziej dzielić na dwie strony które juz ze sobą nawet nie rozmawiają, nie chcą nawet słyszeć argumentów drugiej strony. Straciliśmy umiejetność debatowania, polemizowania, przekonywania się nawzajem... I stąd się potem bierze Trump jako prezydent :(

Edited by MeganMarkle
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Katlia, ja niebardzo rozumiem, czym ja Ciebie urazilam. Napisalam tylko krotka historie jaka mi sie niedawno przydarzyla i wcale nie uwazam, ze mam twarde albo zamkniete serce. Bylam z chlopakiem szczera od samego poczatku, a on tak jak kilka innych osob, ktore w zyciu tutaj spotkalam, probowal wmowic zarowno sobie jak i mi, ze wszystkiemu jest winien jego kolor skory. Czy ja go w jakikolwiek sposob obrazilam? Nie. Czy on mowiac do mnie, ze wygladam na taka co leci na bialych przystojniakow obrazil mnie? Wydaje mi sie tak. Czy ja nazwalam go rasista? Nie. Czy ja dalam mu jakikolwiek powod do tego, zeby on nazwal mnie rasistka? Nie wydaje mi sie.

Nie chce nikogo zrazic swoim podejsciem i nie uwazam, zebym w moim poscie kogokolwiek obrazila. Jezeli czujecie sie urazeni, to sorry. Mnie troche boli to, ze nikogo na przyklad nie zmartwilby fakt, ze pomimo tego, ze ja bylam bardzo wporzadku to ja zostalam zwyzwana od tych niedobrych. 

I zeby nie bylo, ja jestem bardzo dobrze nastawiona i mam szacunek do ludzi, ktorzy na te dobre nastawienie i ten szacunek zasluguja. Nie interesuje mnie skad ktos pochodzi, jaki ma kolor skory, jakiej jest plci, orientacji seksualnej, ani jaka religie wyznaje. Jezeli jest ktos dobrym czlowiekiem dla mnie to i ja bede dobrym czlowiekiem dla niego. Wiec przypisywanie mi jakichkolwiek cech narodowych tez jest troszke nie w porzadku. 

Edited by ilon
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, ilon napisał:

Katlia, ja niebardzo rozumiem, czym ja Ciebie urazilam. Napisalam tylko krotka historie jaka mi sie niedawno przydarzyla i wcale nie uwazam, ze mam twarde albo zamkniete serce. Bylam z chlopakiem szczera od samego poczatku, a on tak jak kilka innych osob, ktore w zyciu tutaj spotkalam, probowal wmowic zarowno sobie jak i mi, ze wszystkiemu jest winien jego kolor skory. Czy ja go w jakikolwiek sposob obrazilam? Nie. Czy on mowiac do mnie, ze wygladam na taka co leci na bialych przystojniakow obrazil mnie? Wydaje mi sie tak. Czy ja nazwalam go rasista? Nie. Czy ja dalam mu jakikolwiek powod do tego, zeby on nazwal mnie rasistka? Nie wydaje mi sie.

Nie chce nikogo zrazic swoim podejsciem i nie uwazam, zebym w moim poscie kogokolwiek obrazila. Jezeli czujecie sie urazeni, to sorry. Mnie troche boli to, ze nikogo na przyklad nie zmartwilby fakt, ze pomimo tego, ze ja bylam bardzo wporzadku to ja zostalam zwyzwana od tych niedobrych. 

I zeby nie bylo, ja jestem bardzo dobrze nastawiona i mam szacunek do ludzi, ktorzy na te dobre nastawienie i ten szacunek zasluguja. Nie interesuje mnie skad ktos pochodzi, jaki ma kolor skory, jakiej jest plci, orientacji seksualnej, ani jaka religie wyznaje. Jezeli jest ktos dobrym czlowiekiem dla mnie to i ja bede dobrym czlowiekiem dla niego. Wiec przypisywanie mi jakichkolwiek cech narodowych tez jest troszke nie w porzadku. 

Chciałaś dobrze a wyszło jak zawsze (takie powiedzenie). Ludzie lubią żyć marzeniami, kiedy one pryskają to twój kolega zagrał czarna karta bo tak było najłatwiej przerzucić winę. 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie do konca czaje na ktory post konkretnie zareagowala Katlia... Bo generalnie kazdy ma troche racji a kwestia jest maksymalnie skomplikowana.

Ten gosciu o ktorym ilon wspomina to ewidentnie chce ja wziac na "dyskryminacje" - fatalna strategia, powinien byc skreslony od reki za takie granie na uczuciach. Zreszta kazdy ma dowolnosc wybierania sobie partnerow jak chce i wg dowolnych kryteriow. Gosciu ma po prostu pusto w glowie i to bym podal jako powod ;-) 

Rasizm bialych niewatpliwie istnieje, szczegolnie jest widoczny teraz, natomiast izolacja o ktorej wspomina Megan tak samo nie jest z palca wyssana. Zalezy od srodowiska. Mam wielu czarnych znajomych obydwu plci jakby co... Mam tez baaardzo bliska znajoma ktora wychowywala sie w "hood" bedac jedyna biala dziewczyna w klasie w szkole - chopaki za nia latali bo biala (i bardzo ladna) a dziewczyny nienawidzily :)

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

to dobrze ze po 11 miesiacach nie bylo problemu z przekroczeniem granicy, ja za jakis czas chyba pojade na moze 2 miesiace albo troche mniej, ale tez nie wiem do konca, moj chlopak sie boi ze z tym Trumpem to nigdy nie wiadomo i zebym nie jechala, i teraz sie boje ze moze ma racje. A Trump chce zlikwidowac loterie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A do Polski chce tez jechac, by sie udac do dentysty. Bo tu w USA nawet jak sie ma ubezpieczenie to kicha, moje delta dental tylko pokrywa 1k na rok, a mam kanalowe 2 do zrobienia, to samo kanalowe to chca cos 400$ u studentow. A dodatkowo nie chca plombowac tylko odrazu chca korony robic, a ja nie chce korony tylko plombe.W polsce by to zrobili. Tez tak u was jest ze nie chca plombowac tylko wymyslaja korony? Tyle ze ja bylam u studentow, a nie dentysty i ten student musi sie pytac tych nad nim, a oni powiedzieli ze na kilka zebow co normalne sa zdrowe tyle ze z plambami mowia: tu korona tu korona tu korona- chyba im sie wogole nie chce plombowac. Jak jest u was? Czy jezdzicie tez do Polski do dentysty?I ten dentysta student mnie wkurzyl, najpierw mowil cene korony ze tylko 400 a potem nagle ze 700. Hmmm

Edited by megan07

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do dobrych wiadomosci to dzis sie zdziwilam bo dotychczas nie moglam dostac zadnej karty kredytowej bo nie figurowalam w tych ich agencjach i kazda mi odmawiali, mam jedynie debetowa banku i zaczely przychodzic oferty z banku na karty kredytowe, ale jak wpisywalam te ich kody oferty na stronie to tez potem informowali ze sie nie kwalifikuje, dzis przyszla znow oferta to mialam to wyrzucic ale ptoem jedznak wypelnilam i o dziwo mi przyznali jakas karte z malym limitem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do ubezpieczenia w usa- bo kilka postow wczesniej ktos pisal ze drogie, to chcialam napomknac ze to moze tez zalezy od stanu bo w MA nie wiem jakim cudem, ale moj chlopak- amerykanin niepracujacy od kilku lat - a ma ubezpieczenie zdrowotne za darmo, dobrych kilka lat, a pracowal moze kilka lat temu, wiec nie wiem jak to jest. I mial operacje wyciecia raka colon cancer i nie zaplacil ani grosza, a to na pewno drogie bylo, potem mial operacje odwrocenia stomy, tez za free. 2 lata temu byl w szpitalu 2 miesiace z zapeleniem pluc- tez za free, jego mama z kolei musi placic ubezpieczenie swoje i deductible na kazdej wizycie . Ona placi cos teraz 100 na miesiac, a wczesniej miala cos 250$, ale zmienila plan na tanszy. I ona pobiera social security. 

Edited by megan07

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, megan07 napisał:

Co do ubezpieczenia w usa- bo kilka postow wczesniej ktos pisal ze drogie, to chcialam napomknac ze to moze tez zalezy od stanu bo w MA nie wiem jakim cudem, ale moj chlopak- amerykanin niepracujacy od kilku lat - a ma ubezpieczenie zdrowotne za darmo, dobrych kilka lat, a pracowal moze kilka lat temu, wiec nie wiem jak to jest. I mial operacje wyciecia raka colon cancer i nie zaplacil ani grosza, a to na pewno drogie bylo, potem mial operacje odwrocenia stomy, tez za free. 2 lata temu byl w szpitalu 2 miesiace z zapeleniem pluc- tez za free, jego mama z kolei musi placic ubezpieczenie swoje i deductible na kazdej wizycie . Ona placi cos teraz 100 na miesiac, a wczesniej miala cos 250$, ale zmienila plan na tanszy. I ona pobiera social security. 

Tak jak nie ma darmowego lunchu nie ma również darmowej służby zdrowia. Rachunek za leczenie Twego boyfrienda zapłacił budżet Panstwa.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Guest

Kurczę, to można robić takie operację i leczenie za darmo i bez ubezpieczenia?? Woah, chyba znaleźliśmy rozwiązanie na drogą amerykańską służbę zdrowia. Po prostu przekażemy nasze wydatki podatnikom.  Problem solved,  możemy się rozejsc.  

A tak w ogóle skoro masz zielona kartę i nic nie przeskrobalas to nie musisz się martwić krótkim wyjazdem do PL. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...