Skocz do zawartości
konamb

Perfumy w walizce

Recommended Posts

Witam może złe szukam albo jestem zbyt leniwy aby znaleźć ale wujek będzie u mnie w USA pare dni i chce mu dać perfumy dla rodziny czy za 3 pudełka nikt nie przyczepi się? Czy lepiej wyjąc z opakowań 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

34 minuty temu, konamb napisał:

Witam może złe szukam albo jestem zbyt leniwy aby znaleźć ale wujek będzie u mnie w USA pare dni i chce mu dać perfumy dla rodziny czy za 3 pudełka nikt nie przyczepi się? Czy lepiej wyjąc z opakowań 

Nikt się nie przyczepi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Z perfumami w walizce (w przeciwieństwie do bagażu podręcznego) może być problem innego rodzaju - kiedyś zapakowałem je do checked baggage i niestety podciśnienie w luku bagażowym było takie, że część perfum została wyssana na zewnątrz. Flakon był w zip bag i na szczęście po walizce się nie rozlało, ale musiałem dodatkowo to opakować przed następnym lotem żeby ograniczyć przecieki.

Edytowane przez motorolnik

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W luku bagazowym cisnienie i temperatura jest podobna jak na pokladzie pasażerskim. Ktos Ci wciska ciemnotę o podcisnieniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, motorolnik napisał:

Z perfumami w walizce (w przeciwieństwie do bagażu podręcznego) może być problem innego rodzaju - kiedyś zapakowałem je do checked baggage i niestety podciśnienie w luku bagażowym było takie, że część perfum została wyssana na zewnątrz. Flakon był w zip bag i na szczęście po walizce się nie rozlało, ale musiałem dodatkowo to opakować przed następnym lotem żeby ograniczyć przecieki.

Bez jaj - wszyscy praktycznie lataja z jakimis pachnidlami w nadanym bagazu bo do podrecznego wziac przeciez nie mozna jezeli przekracza 100 ml...

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja z kolei miałam inną historie z perfumami - zapakowalam do walizki flakon i przez to mój bagaż został poddany odrębnej wnikliwej inspekcji na lotnisku JFK, ponieważ jeden z Panów skanujących jej zawartość uparł sie, że w środku jest jabłko a przecież żywności wwozić nie wolno! Zostałam wiec zabrana razem z walizka na stronę i wyjeli mi absolutnie wszystko z walizki, sztuka po sztuce aż sie dokopali do rzekomego jabłka, którym sie okazał być właśnie mój flakon perfum - który faktycznie był kulisty i nieco jabłkowaty w kształcie... Doczekałam się wiec przeprosin, ale godzina extra na lotnisku zmarnowana i wszystko pomięte w walizce :/ Juz więcej tych perfum nigdy przez granice nie wiozę... Załączam foto owego flakonu jako ciekawostkę :P 

IMG_7883.JPG

Edytowane przez MeganMarkle

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No rzeczywiscie, jablko jak zywe.

Ja kiedys lecac do Polski wiozlem figurke z jakiejs oryginalnej alaskanskiej skały, takiej blekitnej. Na skanerze wyszlo im ze to handgranat. Byl maly alarm, zlecialo sie kupa ludzi z ochrony i nikt nie chcial wsadzic lapy do torby zeby toto wyjac.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 30.12.2017 o 22:38, motorolnik napisał:

Z perfumami w walizce (w przeciwieństwie do bagażu podręcznego) może być problem innego rodzaju - kiedyś zapakowałem je do checked baggage i niestety podciśnienie w luku bagażowym było takie, że część perfum została wyssana na zewnątrz. Flakon był w zip bag i na szczęście po walizce się nie rozlało, ale musiałem dodatkowo to opakować przed następnym lotem żeby ograniczyć przecieki.

też miałam taki problem z mleczkiem do demakijazu, było zakręcone i w kartonie i mi pół pudełka wywaliło a nie było żadnej dziury ani odkręcone więc zgadzam sie z tym ciśnieniem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To nieprawda. My bardzo czesto korzystamy z transportu lotniczego naszych wyrobow. Sa to nie tylko samoloty wylacznie cargo ale takze pasazerskie, normalne, liniowe. Nasze wyroby sa malo odporne na dlugotrwale  przebywanie w upalnych temperaturach. Poza czasem transportu najlepiej magazynowac je w temp. -22 Celsjusza. Pakowane sa rowniez hermetycznie. W zwiazku z tym ze duzo eksportujemy na srodkowy wschod, Emiraty, Arabia Saudyjska i okolice interesowalismy sie warunkami przewozu kilka lat temu. Wszystkie linie lotnicze zgodnie odpowiedzialy ze w lukach bagazowych panuje temperatura max 25 stopni Celsjusza ale zazwyczaj jest nizsza o kilka stopni niz w przedziale pasazerskim (oszczednosci). Cisnienie natomiast jest identyczne wszedzie, dlatego ze poklad pasazerski, ladownie I kokpit to jest wspolna konstrukcja. Przy czym cisnienie jest zazwyczaj nizsze niz to na poziomie morza, znow oszczednosci na konstrukcji czyli ciezarze, co pozwala sprzedac wiecej biletow.

 Niektore samoloty cargo, maja mozliwosc odciecia kokpitu od ladowni w celu usuniecia z niej tlenu w przypadku powstania ognia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

55 minut temu, truski27 napisał:

też miałam taki problem z mleczkiem do demakijazu, było zakręcone i w kartonie i mi pół pudełka wywaliło a nie było żadnej dziury ani odkręcone więc zgadzam sie z tym ciśnieniem

Jesteście pewni, że to sprawka ciśnienia? Mój bagaż rejestrowany był przedmiotem kontroli służb granicznych USA przed lotem powrotnym do Polski. Moje rzeczy były porozrzucane po całym bagażu chaotycznie, a wszelkie pudełka (w tym z perfumami) pootwierane. Nawet zakrętek nie zakręcili z powrotem. Na szczęście, niczego nie brakowało z przewożonych rzeczy.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mamy na pokladzie naszego forum szpeca od samolotow. Niechze sie odezwie i powie jak jest. :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Just now, andyopole said:

Mamy na pokladzie naszego forum szpeca od samolotow. Niechze sie odezwie i powie jak jest. :D

To niech koniecznie sie wypowie, bo ja sie zaczynam martwic o te wszystkie biedne psiny, ktorym sie plucka na lewa strone w luku bagazowym wywracaja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Teraz, Xarthisius napisał:

To niech koniecznie sie wypowie, bo ja sie zaczynam martwic o te wszystkie biedne psiny, ktorym sie plucka na lewa strone w luku bagazowym wywracaja.

Tak jak napisalem, cisnienie jest obnizone ale w rozsadnych granicach. Piloci oddychaja tym samym powietrzem wiec dbaja o to zeby doleciec na kolacje do domu calo i zdrowo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 minutes ago, andyopole said:

Tak jak napisalem, cisnienie jest obnizone ale w rozsadnych granicach. Piloci oddychaja tym samym powietrzem wiec dbaja o to zeby doleciec na kolacje do domu calo i zdrowo.

Potrzebuje znalezc jakas ikone do sarkazmu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

My na poziomie morza tez oddychamy innym cisnieniem niz na Kasprowym. Nie trzeba do tego samolotu. Wystarczy szosta klasa podstawowki zeby to ogarnac...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

50 minut temu, andyopole napisał:

Mamy na pokladzie naszego forum szpeca od samolotow. Niechze sie odezwie i powie jak jest. :D

Nie wiem o ktorego szpeca chodzi, ale samoloty komunikacyjne (bo GA np. nie) maja kadlub cisnieniowany - caly oczywiscie a nie jego polowe czy 2/3 z czysto konstrukcyjno / wytrzymalosciowych wzgledow wiec zalicza sie do tego bagaznik. Natomiast to nie znaczy ze cisnienie jest stale bo inaczej uszy by sie nie zatykaly przy starcie - uklad cisnieniowania staram sie zminimalizowac roznice ale utrzymywanie cisnienia takiego jak jest w miejscu startu czy ladowania generalnie jest malo praktyczne wiec sie tego nie robi.

Ale ja na platowcach to tak sie srednio znam jakby co ;-) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Uderz w stol.:D To poopowiadaj nam cos o silnikach bo to Twoja domena a rzecz ciekawa takze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cisnienie w kabinie (i w luku bagazowym) jest ustawione maksymalnie na odpowiadajace wysokosci 2400m, najczesciej jednak ponizej tego, od 1600 do 2000 m. Takze jak chcecie zobaczyc czy wam perfumy nie zaczna przeciekac to wejdzcie sobie na Rysy. 

A ja mam takie natrectwo, ze lubie czytac raporty z katastrof lotniczych, przy czym samemu robie kolo 100 segmentow rocznie. Poczytajcie sobie o AA96, tam sie rozczelnila komora bagazowa i podloga kabiny pasazerskiej sie zapadla. Od tamtej pory montuja panele w podlodze, ktore w takim wypadku maja sie urwac i wyrownac cisnienie.

I o ile cisnienie jest takie samo, bo musi byc, to juz temperatura nie. Luki bagazowe sa nieogrzewane, tylko jedna mala czesc jest ogrzewana (i tam wsadzaja zwierzeta). Oczywiscie jest ogrzewana pod warunkiem, ze nikt nie zapomni powiedziec pilotowi ze ma tam cos zywego. Ale i tak, temperatura nie spada tam ponizej zera.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, kzielu napisał:

A co chcesz wiedziec ? ;-) 

Dlaczego sa coraz cichsze?;) Przynajmniej te cywilne. Konstrukcja, materialy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×