Skocz do zawartości
MeganMarkle

Jak szybko ogarnac sie po przyjeździe

Recommended Posts

11 minut temu, MeganMarkle napisał:

Chodzi mi o to, że nie rozumiem co autor miał na myśli w tył konkretnym przypadku - co to znaczy "postarać sie o poczte", przecież dopóki nie wynajmie mieszkania nie będę mieć adresu który mogę gdzieś podać. A to nie nastąpi prędko. Numer telefonu sobie załatwię, do tego przecież nie potrzeba żadnej umowy..

Wazne zebys miala jakas poczte, podajac np. adres pod ktorym sie zatrzymasz. Jest to potwierdzenie Twojej rezydentury w tym stanie starajac sie o inne rzeczy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

53 minutes ago, karusek said:

Wazne zebys miala jakas poczte, podajac np. adres pod ktorym sie zatrzymasz. Jest to potwierdzenie Twojej rezydentury w tym stanie starajac sie o inne rzeczy.

Tak, rozumiem koncept per se, ale jesli będę chwilowo mieszkać tylko na AirBnB to podawanie tego mój adres gdziekolwiek wydaje mi sie niepoważne bo to szybko przestanie być mój adres...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minuty temu, MeganMarkle napisał:

Tak, rozumiem koncept per se, ale jesli będę chwilowo mieszkać tylko na AirBnB to podawanie tego mój adres gdziekolwiek wydaje mi sie niepoważne bo to szybko przestanie być mój adres...

no to jak uda Ci sie wynajac to podaj natychmiast do Banku i gdzie sie da

poczta bedzie czekac w skrzynce

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1 hour ago, Xarthisius said:

Sklada sie FBAR [1] razem z zeznaniem podatkowym. Tu piece of advice, warto sobie znalezc radce podatkowego. Probowalem przez 3 lata robic to sam i w koncu zglosilem sie do specjalisty. Jestem/bede o $150 od lba lzejszy, ale spie spokojniej.

[1] https://www.irs.gov/businesses/small-businesses-self-employed/report-of-foreign-bank-and-financial-accounts-fbar

Dzięki. Tez uważam ze lepiej zapłacić i mieć pewność ze będzie ok. Tyle ze wiem, że w ramach relokacji firma mi oferuje pomoc doradcy podatkowego (taką samą jaką mają expaci na oddelegowaniu) wiec spróbuje najpierw z tego skorzystać...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minutes ago, karusek said:

no to jak uda Ci sie wynajac to podaj natychmiast do Banku i gdzie sie da

poczta bedzie czekac w skrzynce

Tak, no taki jest plan tyle ze nie wiem kiedy uda mi sie wynająć ;) 

mąż na szczęście zajął sie tematem i ma juz wyszukane mieszkania, wiec będę musiała znaleźć czas by je obejrzeć...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

przy wyborze planu na telefon upewnij sie czy mozna udostepniac internet na inne urzadzenia, kiedys nie zawsze mozna bylo to robic, a moze sie przydac

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Megan, jak ja czytam te wszystkie odpowiedzi i porady, to osobiście sie czuje przytłoczona tym wszystkim, a juz mieszkam w USA 12lat :blink: Ja mam wrażenie, ze ty masz głowę na karku i sobie poradzisz bez najmniejszych problemów. Niestety wszystkiego lub nawet większości sie nie da załatwić w 2 tygodnie, ale jesli uda ci sie złapać mieszkanie, to reszta jakoś sie ułoży. Ja tam trzymam kciuki i jestem ciekawa twoich pierwszych kroków po przeprowadzce. Powodzonka! 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moje dwa grosiki: 

- na początku możesz wykupić skrytke pocztową - koszt kilkadziesięciu $ na rok

- zamiast bawić się w osobne aplikacje ( tak jak inni napisali często płatne) czy  użerać się z upierdliwymi właścicielami ja na twoim miejscu pierwsze mieszkanie wynajęłabym przez pośrednika - np. Coldwell Banker. Ciebie to nic więcej nie kosztuje, agent pokazuje Ci mieszkania wtedy kiedy tobie pasuje, plus jest możliwość zaczęcia całego procesu jeszcze przed przyjazdem. 

https://www.coldwellbankerhomes.com/oh/cincinnati/rentals/?sortId=1&offset=0&z=11&c=39.136373%2C-84.540457

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 hours ago, pelasia said:

Megan, jak ja czytam te wszystkie odpowiedzi i porady, to osobiście sie czuje przytłoczona tym wszystkim, a juz mieszkam w USA 12lat :blink: Ja mam wrażenie, ze ty masz głowę na karku i sobie poradzisz bez najmniejszych problemów. Niestety wszystkiego lub nawet większości sie nie da załatwić w 2 tygodnie, ale jesli uda ci sie złapać mieszkanie, to reszta jakoś sie ułoży. Ja tam trzymam kciuki i jestem ciekawa twoich pierwszych kroków po przeprowadzce. Powodzonka! 

Dzięki, faktycznie jest to przytłaczające, ale tez nie mam ciśnień żeby to wszystko w te 2tyg załatwić - najważniejsza jest dla mnie praca, tam nie mogę nawalić. A właśnie sie dowiedziałam, że technicznie rzecz biorąc będę ciagle zatrudniona w PL do końca kwietnia i dopiero od 1.04 w US, co znaczy ze cała moja praca tam będzie w podróży służbowej. Od strony biznesowej nic to nie zmieni, ale od prywatnej wiele - nie będę mieć żadnego zaświadczenia z pracy w US o zatrudnieniu aż do maja :/ musze spróbować jakoś bez tego coś wynająć... :blink:

5 hours ago, agatenka said:

Moje dwa grosiki: 

- na początku możesz wykupić skrytke pocztową - koszt kilkadziesięciu $ na rok

- zamiast bawić się w osobne aplikacje ( tak jak inni napisali często płatne) czy  użerać się z upierdliwymi właścicielami ja na twoim miejscu pierwsze mieszkanie wynajęłabym przez pośrednika - np. Coldwell Banker. Ciebie to nic więcej nie kosztuje, agent pokazuje Ci mieszkania wtedy kiedy tobie pasuje, plus jest możliwość zaczęcia całego procesu jeszcze przed przyjazdem. 

https://www.coldwellbankerhomes.com/oh/cincinnati/rentals/?sortId=1&offset=0&z=11&c=39.136373%2C-84.540457

Ciekawa opcja z tym pośrednikiem, na pewno sprawdze... Aczkolwiek moja Polska natura każe mi omijać pośredników szerokim łukiem :P 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

6 godzin temu, MeganMarkle napisał:

Ciekawa opcja z tym pośrednikiem, na pewno sprawdze... Aczkolwiek moja Polska natura każe mi omijać pośredników szerokim łukiem :P 

Też byłam sceptycznie nastawiona po studenckich przejściach w naszej pięknej stolicy ;) 

Ale korzystałam z usług lokalnych biur nieruchomości jeszcze za czasów w&t (zeby miec wlasnie wszystko zalatwione przed przyjazdem) jak i już kilka razy po przeprowadzce. Także wynajmowaliśmy przez nich dobre 7-8 razy - nigdy nie mogłam powiedzieć złego słowa, wręcz przeciwnie chwale to za każdym razem vs bezpośrednio od właściciela - gdzie mieliśmy pełno nieprzyjemności. 

Powodzenia! :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×