Skocz do zawartości
Radek83

Ameryka - Zabijanie ludzi z " urzędu "

Recommended Posts

8 godzin temu, Rubicon napisał:

Wiec prosze nie pisz mi tu ze licza sie intencje. Bo nawet najgorszy glina czy najgorszy lekarz nie zaczyna zmiany z zamiarem skrzywdzenia kogos. 

 

Dobrze. Masz rację.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1 hour ago, Rubicon said:

Przy okazji tematu...maly eksperyment.

http://www.csun.edu/~dma/FPST/consent.html

Podajcie swoje wyniki.

@Jackie mam nadzieje ze znajdziesz chwile zeby sprobowac i sprawdzic sie w tym prostym tescie. 

160. Bylbym bardzo kiepskim (martwym) policjantem.  Jak komus sie nie chce klikac to zamiast tego warto przeczytac wyniki tych badan [1]

These studies have demonstrated that the decision to shoot may be influenced by a target person’s ethnicity. In four studies, participants showed a bias to shoot African American targets more rapidly and/or more frequently than White targets. The implications of this bias are clear and disturbing. Even more worrisome is the suggestion that mere knowledge of the cultural stereotype, which depicts African Americans as violent, may produce Shooter Bias, and that even African Americans demonstrate the bias.

Zeby nie bylo, ze sie czepiaja policji dalej jest:

Though these studies suggest that bias in the decision to shoot may be widespread, it is not yet clear that Shooter Bias actually exists among police officers. The studies we report use exclusively lay samples, and there is no reason to assume that this effect will generalize beyond this population. There is even a possibility, suggested by literature on the Stroop effect, that police training may actually reduce Shooter Bias by rendering the gun/no-gun decision more automatic for officers. If this is the case, police might show less bias than the average college sophomore. Examining these sorts of effects in a sample of police officers is of the utmost importance.

[1] https://faculty.chicagobooth.edu/bernd.wittenbrink/research/pdf/cpjw02.pdf

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
15 godzin temu, Xarthisius napisał:

160. Bylbym bardzo kiepskim (martwym) policjantem. 

Jak juz jestesmy w temacie martwych policjantow...

Taka zagadka....kto wie ilu policjantow zginelo od kul bandytow tylko od czasu rozpoczecia tej dyskusji??  Kto pamieta ile protestow z tej okazji bylo i w ilu miastach? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 minutes ago, Rubicon said:

Jak juz jestesmy w temacie martwych policjantow...

Taka zagadka....kto wie ilu policjantow zginelo od kul bandytow tylko od czasu rozpoczecia tej dyskusji??  Kto pamieta ile protestow z tej okazji bylo i w ilu miastach? 

Wyglada na to, ze "fake news" pamieta o wszystkich:

https://www.cnn.com/2018/02/12/us/officer-shooting-deaths-2018-trnd/index.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

21 minut temu, Rubicon napisał:

Jak juz jestesmy w temacie martwych policjantow...

Taka zagadka....kto wie ilu policjantow zginelo od kul bandytow tylko od czasu rozpoczecia tej dyskusji??  Kto pamieta ile protestow z tej okazji bylo i w ilu miastach? 

Niedawno - tak przy okazji - byl ciekawy artykul w USA Today - w ktorym podali ze znacznie wiecej ginie z wlasnej reki (samobojstwa) niz z rak bandytow... (nie ma to sie specjalnie w zaden sposob do tej dyskusji poza tym ze praca nielatwa i ludzie maja problemy). Niedawno niedaleko (Fairborn, OH) strzelil sobie w glowe, dobry znajomy mojej znajomej prokurator..

https://www.usatoday.com/story/news/2018/04/11/officers-firefighters-suicides-study/503735002/

(na oko 46 zgadza sie z once a week z artykulu podanego Xarthisiusa)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
16 godzin temu, Rubicon napisał:

Przy okazji tematu...maly eksperyment.

http://www.csun.edu/~dma/FPST/consent.html

Podajcie swoje wyniki.

@Jackie mam nadzieje ze znajdziesz chwile zeby sprobowac i sprawdzic sie w tym prostym tescie. 

 

Mysle, ze o ile praktyka nie zawsze czyni mistrza, to tutaj jest kluczowa. Przy pierwszej probie sfrustrowalem sie i przerwalem test gdzies przy -450... ale jak juz zlapalem rytm to potem poszlo calkiem sprawnie i duzo lepiej. Calych 5 minut jeszcze nie wyrobilem bo chyba tylko jeden kredyt jest, zatem moze jeszcze kilka prob zanim skoncze test i wysle ankiete :)

Co do Waszej dyskusji to popieram kogos wyzej, bardzo ciekawa. Mysle, ze zarowno Ty, jak i @Jackie , macie w jakims stopniu racje.

W przeszlosci ludzie czesto popadali w pulapkie obracania sie w zamknietym kregu informacji, informacji z ktorymi sie zgadzaja, i ignorowania innych, ktore nie za bardzo sie podobaly, nawet jesli byly prawdziwe. Jedni zawsze czytali New York Times'a, drudzy Washington Post, i ok, fair enough. W dzisiejszych jednak czasach doprowadzone to zostalo to do ekstremum. Obecnie jest to wlasciwie jedyny sposob operowania ludzi w spoleczenstwie, dzieki oczywiscie social media, internetowi i "flashy images", co zreszta bardzo dobrze widac po tej dyskusji, od pierwszego posta zaczynajac. Jedni maja Fake News CNN, drudzy maja mental Fox News o nadajacy o bogach i bohaterach (w tym przypadku - tych amerykanskich). No i niezliczone pochodne w postaci blogerow, you tuberow, tweeterowcow i innych.

Osobiscie nie mam wiekszego respektu dla zadnej z wymienionych stacji, ale jako hobby i na przekor ogolowi, generalnie czytam i ogladam prawie wszystko. Raz, ze dobrze wiedziec co mysli "wrog" bo i wtedy duzo latwiej mu zamieszac w glowie w czasie dyskusji, a dwa, ze nawet zepsuty zegar dwa razy dziennie podaje dobra godzine i zapoznanie sie z innym punktem widzenia moze poszerzyc horyzonty.

Ale do rzeczy :) Jak sprawe po lekturze tego tematu widze ja?  Widze ja tak - widze Rubicona, ktory wydaje sie sympatycznym, ciezko pracujacujacym level-headed guy, ktory wykonuje prace ktora lubi i ktory chce normalnie jak wszyscy wrocic wieczorem do domu. Temat jest mu bliski z powodow oczywistych. I widze Jackie, ktora jest nie mniej sympatyczna, rownie ciezka pracujaca i do tego jeszcze zaangazowana spolecznie osoba, zaangazowana w sprawy ktore ja autentycznie - z tych czy innych wzgledow - poruszaja, i ktore sa realnym problemem.

Czesc osob zaangazuje sie po jednej lub po drugiej stronie, wiekszosc bedzie obserwowac miotajac sie myslami i czujac, ze musza dokonac wyboru. Co ja mysle? Mysle, ze zadnego wyboru tutaj dokonywac nie trzeba. Osobiscie wydaje mi sie, ze obie strony - zgodnie z oczekiwaniami mediow i wplywowych osrodkow ktore maja wlasne bezkompromisowe agendy - zaangazowaly sie emocjalnie w spor o problemy za ktorych przyczyny nie odpowiadaja, i problemy w ktorych rozwiazaniu ich udzial bedzie w najlepszym wypadku - minimalny. Bo problem - w tym przypadku "brutalnosc policji" - jest tylko problemem wtornym.

Blad, ktory czesto popelniaja ludzie myslac o USA, to calosciowe nakladanie na Stany Zjednoczone ogolnie pojetego wyobrazenia "Zachodu". Niestety w tym przypadku (jak i w znacznej mierze jesli chodzi o sluzbe zdrowia, paradoksalnie temat takze tu podniesiony!) Stany Zjednoczone maja cechy i zmagaja sie z problemami charakterystycznymi nie dla Zachodu, ale dla krajow trzeciego swiata. Jesli zdac sobie sprawe z tego, ze poziom zabojstw i przestepstw z uzyciem broni palnej czy tez ogolna militaryzacja spoleczenstwa w USA jest na poziomie krajow afrykanskich i Bliskiego Wschodu, a i w dziedzinie nierownosci spolecznych w USA takze nie jest najlepiej, no to moim zdaniem sprawa zaczyna nabierac troche innych barw. Bo trzeba wtedy zadac sobie pytanie do jakiego stopnia realistyczne jest oczekwianie ze policja w Jemenie bedzie sie zachowywala tak jak sie zachowuje policja w Szwecji czy w Wielkiej Brytanii? Przeciez wystrzelaliby ich jak kaczki...

Tylko dzieki osiagnieciom i postepowi spolecznemu i prawnemu w wielu innych dziedzinach zycia w USA istnieje wystarczajaca presja na sluzby mundurowe aby z narazeniem zycia zachowywaly sie duzo, duzo lepiej niz wyglada praktyka w krajach w ktorych policja zmaga sie z podobnymi wyzwaniami jak te z ktorymi zmaga sie policja w Ameryce. To jest moje osobiste ograniczone doswiadczenie, ale biorac pod uwage militaryzacje tego kraju zawsze bylem pod wrazeniem jak wstrzemiezliwi i profesjonalni potrafia byc amerykanscy policjanci, nie widzialem tego i trudno mi sobie wyobrazic podobne zachowania gdzie indziej.

Mysle, ze wielu policjantow zostalo postawionych w niemozliwej sytuacji bez dobrego wyjscia, a media skupiaja sie na wtornych problemach ktore sa obecnie nie do rozwiazania napedzajac jednych ludzi przeciwko drugim tylko dlatego, ze wzrasta "klikalnosc". Tak, te problemy istnieja, tak, trzeba o nich mowic, ale trzeba miec tez poczucie odpowiedzialnosci za to jak sie pokazuje rzeczywistosc i jak sie buduje narracje, a mysle, ze tej odpowiedzialnosci kazdemu tutaj brakuje. Pierwszy post jest tego znakomitym przykladem i kazdego przestrzegalbym aby nie dac sie wciagnac w ta wciagnac.

Co jest tutaj glownym problemem? To chyba proste - broń. Druga poprawka i brutalnosc policji to jest moim zdaniem "packaged deal". W takim np. UK, gdzie policjanci w znakomitej wiekszosci wiekszosci broni nie nosza, czy w Polsce, gdzie przypadki z uzyciem broni sa rzadkie, ludzie w mundurach nie sa kosmitami, sa to dokladnie tacy sami ludzie jak Ci w USA. Dlaczego zatem duzo rzadziej niz ich koledzy zza oceanu traca nerwy i strzelaja 7 razy w jedno cialo? Lub zabijaja bezbronnych? To proste - bo prawdopodobienstwo, ze Mietek czy Colin wyciagna w Europie gnata jest wielokrotnie mniejsze niz w USA....

Zatem problem jest ogromnej skali, bo przeciwko rozmontowaniu tego systemu sa nie tylko konserwatwni republikanie, ale takze szerokie przedmiescia grup "instytucjonalnie dyskryminowanych" jak tu ktos wyzej napisal... Zatem co, zanim Amerykanom odbiora bron..., maja robic "mali ludzie"? Mysle, ze raz, nie dac sie wciagnac w spirale nienawisci (chocby nie wiem jak szokujace filmiki na YouTubie nadali),  cofnac sie o dwa kroki, przemyslec. Nie osadzac grupowo a dzialac i robic dobre rzeczy na swoim malym podworku. No i byc realista. Mysle, ze nawet najwiekszy "liberal", ten w domu kupionym w dobrej dzielnicy jak i tym bardziej ten z dzielnic gorszych, nie oczekuje w dzisiejszych czasach ze w trakcie emergency po zadzwonieniu na 911 pojawia sie grzeczni policjanci uzbrojeni tylko w palki...

No a ludzie jak Rubicon, policjanci, no sorry, jedynie wyjscie to byc duzo, duzo lepszym w rzeczywistosci niz ja w zapodanym tescie...

Pzdr.

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dnia 26.04.2018 o 00:34, rzecze1 napisał:

 

Co jest tutaj glownym problemem? To chyba proste - broń.

Nic bardziej mylnego. Sama broń (a właściwie jej ilość/łatwość dostępu etc) nie jest problemem - spójrz na Norwegię, Szwajcarię, Finlandię czy Kanadę - są to kraje z początku listy w zakresie ilości broni w rękach cywilnych per capita -  słyszałeś o strzelaninach w tych krajach? Takich jak w USA? ... .... No właśnie... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×