Skocz do zawartości

Recommended Posts

to ja od siebie cos takiego: 

 

The AAO, reviewing the applicaint's form I-601 on appeal, also found the applicant to be inadmissible pursuant to section 212(a)(6)(C)(i) of the Act. The AAO found that the record established that the applicant was arrested in Poland on March 26, 1996 and convicted on October 21, 2002 of several offenses, including obtaining bank loans under false pretenses. However, on his October 22, 2002 nonimmigrant visa application, the applicant indicated that he had never been arrested or convicted of any crime. As such, the applicant is also inadmissible to the United States pursuant to section 21Z(a)(6)(C)(i) of the Act, for willfully misrepresenting a material fact in order to procure Visa to the United States. Decision of the AAO, dated May 18, 2010.

----------------------------------------------

Dlatego napisalam - wiza turystyczna jest przyznawana na troche innych zasadach niz wiza imigracyjna co nie znaczy, ze nie sprawdzaja pewnych rzeczy... 

--------------------------------------------

The applicant was convicted of breaking and entering on December 11, 1981. On November 28, 1983, the applicant was convicted of brealung and entering and theft. It is noted that on January 21, 1995, the Polish Department of Justice removed the applicant from their central registration of convicted, based on the sentences being "too severe for the actions taken by the convicted." See evidence submitted with Form 1-485, dated January 10, 2000. The applicant applied for adjustment of status on January 27, 2000. Form 1-485, dated January 10, 2000. Therefore, the crimes involving moral turpitude for which the applicant was found inadmissible occurred more than 15 years prior to the applicant's application for adjustment of status.

--------------------------------------------------

Czyli na logike jesli byl usuniety z rejestru w 1995 roku, skladal aplikacje w 2000 .... 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 godzin temu, pavka napisał:

Oczywiście nie zmienia to faktu, ze problemem jest umiejętnie zadane pytanie ;-)

edit:

i tu opinia skłania się ku wersji sly6

http://www.dziennik.com/publicystyka/artykul/zapytaj-prawnika-19-klopotliwa-karalnosc-nielegalny-wjazd-i

Dlatego - jak juz kiedys o tym pisalam - aby ludzie nie powolywali sie na "Bo tam nie napisali wyraznie" albo "Bo ja pytania nie zrozumialem" - w nowej wersji formy N-400 chlopaki z immigration wyraznie napisali: masz sie przyznac jesli KIEDYKOLWIEK miales rekord kryminalny - i tutaj jest zaznaczone w aplikacji: "nawet jesli rekord zostal usuniety; nawet jesli twoj prawnik, sedzia badz ktokolwiek mowi ci, ze twoj rekord nie istnieje".  I tym to sposobem sprawe rozwiazali ....

Podobnie jest z wizami - wedle prawa urzednicy sugeruja sie dobrem kraju, ktory reprezentuja. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

26 minutes ago, pavka said:

z wizami też jest to w napisane? Czy tylko w aplikacji o "citizenship"?

"Have you ever been arrested or convicted for any offense or crime, even though subject of a pardon, amnesty, or other similar action?" takie pytanie jest w formularzu Ds-160 (do wiz nieimigracyjnych) i ds-260 (do IV).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ciężko mi polemizować :) amnestia , ułaskawienie lub podobne - a fikcja prawna zwana zatarciem skazania to zupełnie różne rzeczy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

16 godzin temu, pavka napisał:

Ciężko mi polemizować :) amnestia , ułaskawienie lub podobne - a fikcja prawna zwana zatarciem skazania to zupełnie różne rzeczy.

Tutaj chodzi o nazewnictwo - bo w Stanach mowisz, ze rekord jest expunged (badz sealed) - w sumie to to samo co w Polsce 'zatarcie': i w Stanach niby juz nie masz tego rekordu (a jednak musisz sie przyznac, bo jednak gdzies tenze rekord jest/badz maja do niego wglad odpowiednie sluzby) i w Polsce niby nie masz w kartotece, ze byles karany (do momentu az pojawisz sie w konsulacie/ambasadzie USA gdzie konsul patrzy na Ciebie pod katem przepisow kraju do ktorego starasz sie o wize)....  I idac tym tokiem myslenia mamy to co przytoczylam powyzej a o czym mowa w aplikacji na obywatelstwo (wspominam o tejze aplikacji, bo tam jest bardzo wyraznie wyjasnione co to znaczy slowo EVER...) - wspolny mianownik, ze byles skazany...  

Co jest ciekawe to to, w jaki sposob urzednicy imigracyjni (mam tutaj na mysli np. AAO) interpretuja zatarcie skazania - wyraznie pisza, ze Ministerstwo Sprawiedliwosci w swoim rejestrze nie ma aplikanta jako osoby skazanej, ale nie zmienia to faktu, ze owy aplikant dopuscil sie takiego czynu iles tam lat wstecz, ktory to czyn jest bariera w otrzymaniu pobytu stalego na terenie USA. 

Co wiecej, w innym przykladzie ktory podalam, wyraznie jest napisane, ze ktos sie nie przyznal, a byl karany (kiedys tam) wiec juz nie patrzac na to za co byl karany - on jest inadmissible, bo nie przedstawil faktow takich jakie byly... 

Z podworka: przerabiam teraz sprawe chlopaka, ktory zrobil dokladnie to samo: byl kiedys karany w Polsce, pozniej byl w USA, nastepnie sponsorowanie przez prace (rejon IL) i chlopak polecial (szczesliwy) do Polski po wize imigracyjna. W ambasadzie (a wczesniej w formie DS-260, ktora wypelnialo biuro slynnego adwokata pana K w Chicago) zaznaczyli, ze aplikant nie byl karany (idac tokiem myslenia, ze skoro rekordu nie ma, niekaralnosc czysta, to wedle prawa polskiego oraz logiki: KARANY ? NIE.) Ku zaskoczeniu aplikanta pan konsul porozmawial milo kilka minut po czym przeszedl do szczegolow, a bardziej konkretnie do pytania o karalnosc. I tutaj naszemu aplikantowi wydalo sie podejrzane, ze pan konsul AKURAT na tym pytaniu zatrzymal sie dluzej, ale w koncu taka rola urzednika, zeby niektore pytania zadac (moze nawet kilka razy...). Pan konsul podziekowal, zostawil paszport aplikanta i gdyby to byl film to zapewne nastepne ujecie byloby, ze na lotnisku w Chi City stoi zona z dzieckiem, ktore trzyma baloniki WELCOME HOME. Reality bylo nieco inne: otoz przeszczesliwy aplikant wrocil do domu, nawet zdazyl zadzwonic do biura pana mecenasa i bardzo, ale to bardzo podziekowac za wszelka pomoc, kilku znajomym serdecznie polecil uslugi pana K i poszedl sie napic ze znajomymi. Nastepnego ranka zadzwonil telefon z ambasady i mila pani poprosila aby aplikant przybyl do ambasady ponownie, ona nie wie w jakiej sprawie, ale dobrze zeby przyjechal. Wiec nasz pan zdecydowal, ze najpierw wytrzezwieje a jutro z rana od nowa w pociag i do konsula. I tak oto zjawil sie w Warszawie - jak mi pozniej powiedzial, ze reszte historii pamieta jak przez mgle i gdyby nie to, ze juz wytrzezwial to by myslal, ze to jakis sen - otoz konsul poinformowal go o dozywotnim banie za klamstwo w aplikacji, bo pytanie brzmialo CZY KIEDYKOLWIEK.... a nasz pan kiedykolwiek byl karany, co prawda dawno temu i co prawda zatarl sie wyrok i nawet co prawda wyrok byl w zawiasach, ale byl... I dlatego nie za ten wyrok, nie za to co sie stalo iles lat wstecz, ale za klamstwo dostal bana i oddano mu paszport do reki ze slowami, ze konsulowi jest przykro.  Skad wiedzieli o wyroku? Ja nie wiem. Ale fakt, ze wiedzieli. I teraz pytanie - warto bylo..? Wyrok za naublizanie policjantowi, ktory dal mu mandat za zaparkowanie samochodu tam gdzie podjezdzaja karetki pod pogotowie, bo chlopak przywiozl siostre, ktora rodzila.. To jest wszystko opisane w wyroku. Ani to felony, ani to kradziez, ani to jazda po pijanemu, ale wyrok byl. 

Troche sie rozpisalam, ale to tak dla rozrywki przeczytajcie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość

Nareszcie mamy konkretna odpowiedz jak odpowiadać na pytania o karalność. Niektórzy w końcu przestaną się kłócić że skoro jest "zatarte" to trzeba odpowiadać NIE.  Dzięki karina. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
41 minut temu, Roelka napisał:

Nareszcie mamy konkretna odpowiedz jak odpowiadać na pytania o karalność. Niektórzy w końcu przestaną się kłócić że skoro jest "zatarte" to trzeba odpowiadać NIE.  Dzięki karina. :)

Piszemy podobnie od wielu lat i co się okazuje później. Są tacy że wiedza swoje i innym mówią że to nic takiego nie jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×