Jump to content
gosc333

DV-2019 Wylosowany / Nie wylosowany

DV-2019 WYLOSOWANY / NIE WYLOSOWANY   

205 members have voted

This poll is closed to new votes
  1. 1. Czy zostałeś/aś wylosowany/a w loterii DV-2019 ?



Recommended Posts

3 minuty temu, nikon napisał:

zostałem wylosowany - mam numer 18XXX

jak myślicie mam szanse? kiedy będę miał wizytę w ambasadzie?

Masz szanse, spokojnie, ale spotkanie będziesz miał w następnym roku.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

15 godzin temu, Monia12 napisał:

Mała rada- jeżeli nigdy nie byłeś w USA i zostałeś wylosowany (tak jak ja), musisz zdać sobie sprawę, że zderzenie z rzeczywistością po wylądowaniu jest ciężkie, gdyż obraz US w Polsce jest BARDZO przekolorowany. Moim (!) zdaniem jest wiele krajów w Europie, w których można żyć na tym samym poziomie lub lepszym plus odległość do Polski i ceny biletów są dużo niższe. Szczerze mówiąc, jeżeli miałabym już ułożone życie w którymś z krajów Europy Zachodniej lub Skandynawii dobrze zastanowiłabym się czy warto wynosić się za Ocean. W US dłuższe urlopy lub macierzyńskie nie są powszechne, płatne studia (do kilkunastu tyś $ za rok), do tego ogromne koszty służby zdrowia i składek które w Europie są nie do pomyślenia. Mimo wszystko, szczegolnie osoby młode, znające język, z fachem w ręku lub chętne do podjęcia nauki mają dużą szansę na rozwój i dobre życie. Jezeli nie znacie języka lub jestescie starsi, wyjazd jest to również inwestycja w przyszłość dla waszych dzieci gdyż one będą tu już praktycznie drugą generacją i idąc na studia w US mają więcej możliwości, a dobre oceny są tutaj wynagradzane stypendiami. Ja nie żałuję wyjazdu i jest mi tu dobrze :) a jeżeli zdecydujecie się na wyjazd życzę dużo determinacji i cierpliwości! :)

Dla mnie zderzenie sie z rzeczywistoscia tutaj bylo ciezkie, mimo ze bylam tutaj wczesniej na J1 i przeprowadzalam sie na K1, czyli bylam z kims, kto sie tutaj urodzil, wychowywal, zyl, wiec teoretycznie powinno mi byc latwiej. Zdecydowanie dluzej zajelo mi zaklimatyzowanie sie tutaj, niz bym przypuszczala. Ale ile w miedzyczasie bylo stresujacych dni, ile razy sie pakowalam i szukalam biletow w jedna strone do Polski (pomimo tak jak wspomnialam, mialam druga polowke ze soba), ile razy lapalam dola (i w sumie do tej pory lapie) jak sa jakies uroczystosci badz wydarzenia rodzinne, a ja sobie co najwyzej moge ich zobaczyc przez kamerke to sama nie umialabym zliczyc. Ale tak jak ja zawsze podkreslam - cos za cos. Wszystkim ktorym sie udalo, zycze powodzenia! ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Margi napisał:

hej,

ja mam taki problem, że pomimo poprawnych danych wyświetla się to: 

 image.thumb.png.bd1ed201d3b2b6efcd9546fe6daa823b.png

I co teraz?

U mnie to samo, to jest bład z ich winy , wystarczy wpisac w google i mozna znalezc info ze takowy blad pojawial sie co roku, jedynie pozostaje czekaz az to naprawia

Edited by lajt

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minut temu, ilon napisał:

Dla mnie zderzenie sie z rzeczywistoscia tutaj bylo ciezkie, mimo ze bylam tutaj wczesniej na J1 i przeprowadzalam sie na K1, czyli bylam z kims, kto sie tutaj urodzil, wychowywal, zyl, wiec teoretycznie powinno mi byc latwiej. Zdecydowanie dluzej zajelo mi zaklimatyzowanie sie tutaj, niz bym przypuszczala. Ale ile w miedzyczasie bylo stresujacych dni, ile razy sie pakowalam i szukalam biletow w jedna strone do Polski (pomimo tak jak wspomnialam, mialam druga polowke ze soba), ile razy lapalam dola (i w sumie do tej pory lapie) jak sa jakies uroczystosci badz wydarzenia rodzinne, a ja sobie co najwyzej moge ich zobaczyc przez kamerke to sama nie umialabym zliczyc. Ale tak jak ja zawsze podkreslam - cos za cos. Wszystkim ktorym sie udalo, zycze powodzenia! ;) 

Chyba upieke jakiegos placka i Ci wysle na poprawe humoru. Albo cukierkow?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Godzinę temu, ilon napisał:

Dla mnie zderzenie sie z rzeczywistoscia tutaj bylo ciezkie

Emigracja jest trudna. Nawet kiedy jej sie nie zaluje, bo chociaz czesto duzo sie zyska, takze sporo sie traci. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie JA I Moja żonka 5 raz 2X NIE...ehh na szczescie nie boli tak jak za pierwszym razem. Pozdrawiam wszystkich i gratuluję wygranym powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Godzinę temu, lajt napisał:

U mnie to samo, to jest bład z ich winy , 

Stawiam orzeszki vs cukiereczki że pomylilście zwyczajnie O i 0 , zero w numerze ma skosną kreskę .

pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...