Jump to content
Magducha

Trzyletni kontrakt na pracę jako truck driver

Recommended Posts

9 minut temu, Magducha napisał:

Ma to być wiza EB-3, tak mi się wydaje. Już jakiś czas temu mieliśmy spotkanie i mogę dokładnie nie pamiętać. W każdy razie, Pani z agencji podkreślała kilkakrotnie, że będę mogła pracować. 

 

To prawda, ale jako narzeczona pod EB3 się nie podłączysz, mam nadzieję że jesteś tego świadoma :) Za 70-80K w Teksasie utrzymacie się dwoje (nie wiem czy macie dzieci) z palcem w tyłku, koszty życia w El Paso nie są wysokie. Za wiele to tam się nie dzieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1 godzinę temu, Magducha napisał:

Tak, wiem ze jako narzeczona to niewiele zdziałam. Ślub mamy w planach :) 

 

No to gratulacje! :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koniecznie upewnij się, że możesz pracować. Pensja Twojego męża spokojnie starczy na fajne życie, może bez luksusów, ale spokojne, fajne życie. Natomiast znajdź pracę - jakąkolwiek - żeby być między ludźmi i nie zamykać się w domu. Okolice El Paso to górzyste pustkowie i wszędzie jest daleko, jeśli mąż ma być w rozjazdach to Ty musisz mieć zajęcie dla własnego zdrowia. Powodzenia!

PS. Uwielbiam zachodni Teksas :) Byłam, widziałam, polecam.

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

EB-3 to kategoria zielonej karty - oni przyjadą nie na "wizę pracowniczą" ale na zieloną kartę sponsorowaną przez pracodawcę. Jako małżonka w tym procesie otrzyma pełnoprawną zieloną kartę - z prawem pracy i prawem permanetnej rezydencji w Stanach Zjednoczonych. Trzymam kciuki aby proces biegł szybko, decyzja była pomyślna, aby Teksas Wam się spodobał. Dawaj znać na forum czy się zdecydowaliście i jak postępuje proces imigracyjny. Myślę, że Wasze dświadczenie będzie bardzo interesujące - wielu szuka "drogi do zielonej karty" a ta wasza ostatnio zaczyna być popularna

Share this post


Link to post
Share on other sites

14 minut temu, mola napisał:

Koniecznie upewnij się, że możesz pracować. Pensja Twojego męża spokojnie starczy na fajne życie, może bez luksusów, ale spokojne, fajne życie.

 

Biorac pod uwage ze w okolicach El Paso mozna kupic 3-sypialniowy nowy dom w bezpiecznej dzielnicy za mniej niż 150K to powiedziałabym że wystarczy nawet na bardzo wygodne życie. Problem w tym że tam naprawdę nic nie ma ;) i wszędzie jest daleko. Co niekoniecznie musi być wada, sa ludzie ktorzy cenią sobie takie życie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnie na co miałabym ochotę, to zamykanie się w czterech ścianach :) obecnie pracuję jako spedytor międzynarodowy, także w przyszłości może by to było jakieś zajęcie jeśli udałoby nas się ustukać dolce na własnego trucka :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...