Jump to content

Drogie życie w USA


Recommended Posts

4 hours ago, Sebol83 said:

a potem przychodzi krach / śmovid / azjata za tansze pieniadze.... i wtedy... 

Mobile homes, albo stealth living in my car :(

Ale ale, zastanawia mnie wlasnie to podejscie amerykanow , moga zyc w mobile homes, ale 2 - 3 auta nowe na podjezdzie... dosyc intrygujace z mojej perspektywy. Wiadomo, fajnie miec nowe auto, ale czy nie lepiej miec o 1 lub 2 mniej, a lepszy dom? 

To takie moje przemyslenie

Na pewno fajniej jest miec dom. Ale łatwiej jest kupic auto, taniej i wymagania co do credit score tez sa inne w porownaniu do zakupu. 

Wyobraz sobie wybor pomiedzy ladnym domem ale brakiem samochodu a mobile home z samochodem którym mozesz dojechac do pracy, to wybór jest prosty. Amerykanie zazwyczaj maja jeden samochod na czlonka rodziny, zeby kazdy mógł dostac sie do pracy/szkoły/etc bez problemu. 

W Polsce sytuacja jest inna ze względów kulturowych i logistycznych. Transport publiczny jest bardziej rozbudowany. Samochody sa drozsze w porownaniu do USA. Kulturowo, ludziom bardziej zalezy na domu a samochod jest drugorzędny. 

Na początku tez mnie to podejscie Amerykanow zdziwiło. Pytalam meza jak ludzie moga zyc w takich brzydkich szopach pomimo posiadania kasy na ladne samochody. Po jakims czasie czlowiek ogarnia po co i dlaczego Amerykanie żyją jak żyją,  i sie przyzwyczaja. :D

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

  • Replies 256
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Tak na marginesie - jest jeden aspekt o którym się nie wspomina rozważając koszty życia - otóż różni ludzie mają różne podejście do pieniądza. W Ameryce jest powszechne (przynajmniej z tego co widzę w

I kredyt na pierścionek zaręczynowy bo jak nie jest odpowiednio duży to znaczy że nie kocha wystarczająco mocno.   Najgłupsza reklama jaka słyszalem w lokalnym radiu zaraz jak trafił covid "

I myślisz że w czasie recesji będą płaciły dywidendy ? Albo jak po recesji przestaną istnieć ? Geniusz rynku akcji normalnie.... Wy serio nie macie najmniejszego pojęcia co oznacza recesja w tym

Posted Images

23 hours ago, Sebol83 said:

...Mobile homes, albo stealth living in my car :(

Ale ale, zastanawia mnie wlasnie to podejscie amerykanow , moga zyc w mobile homes, ale 2 - 3 auta nowe na podjezdzie... dosyc intrygujace z mojej perspektywy....

kurde w naszych rejonach mobile parks sa drogie wiec naprawde nie rozumiem ludzi którzy wybierają tą opcje.  Lot rent na osiedlach  to ok $550-$690 za miesiac. Dla mnie to niepojęte ale kto co lubi...   

Link to post
Share on other sites
On 11/29/2020 at 10:42 PM, Sebol83 said:

, zastanawia mnie wlasnie to podejscie amerykanow , moga zyc w mobile homes, ale 2 - 3 auta nowe na podjezdzie... dosyc intrygujace z mojej perspektywy. Wiadomo, fajnie miec nowe auto, ale czy nie lepiej miec o 1 lub 2 mniej, a lepszy dom? 

To jest wg mnie (poza ważnymi argumentami logistycznymi - w usa bez samochodu nie da się żyć), niestety skutek braku edukacji finansowej/ekonomicznej - rozpasany na maksa w usa konsumpcjonizm nagania ludzi z każdej strony by kupować kupować kupować i brać wszystko na kredyt... dla mnie to jest niepojęty kompletny brak odpowiedzialności i myślenia o przyszłości. My kupiliśmy samochód za gotowke - Honda civic, także bez szału - starcza nam. Mam tez druga fure, bo nie dalibyśmy rady - jest to Ford fiesta, manual. Mniejszego samochodu na osiedlowym parkingu nie widziałam :). Zanim kupiliśmy dom mieszkaliśmy w budynku z mieszkaniami na wynajem, 2-3 bedrooms apartments, wiec krezusi tam nie mieszkają, normalni średnio zamożni powiedzmy. Wynajmują czyli na kupno własnego lokum nie stać. A co w garażu? Porshe, lambo, tesle, mercedesy, Ferrari, itp.... takie fury ze byłoby na downpayment za dom. Masakra. Definicja życia ponad stan.. no ale w USA samochód jest wysoko na liście priorytetów i niejako w kulturze jest zakorzenione ze trzeba się pokazać. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

To też nie zawsze tak. Dopóki ktoś niezonaty, niedzieciaty, nie potrzebuje koniecznie kłopotu z trawnikami, rynnami, itp. Jak wiadomo, w apartamencie rzeczy typu pralka, suszarka, i inne AGD to klopot wlasciciela, zepsuje sie - telefon - problem solved.

Można używać życia. Fakt, jeśli w apt siedzi pełna rodzina to już albo bieda albo patologia.

Edited by andyopole
Link to post
Share on other sites
2 hours ago, MeganMarkle said:

 A co w garażu? Porshe, lambo, tesle, mercedesy, Ferrari, itp....

Bardzo czesto to sa leased samochody, i czesc czego sie placi miesiecznie mozna sobie odliczyc od podatku jako business expense. Szwagier od lat tak to robi. Zonie kupil sensowna Toyote, sam jezdzi w tej chwili Tesla, ale przedtem mial jakies wypasione BMW, w czesci splacane przez Uncle Sam ;)  

Link to post
Share on other sites

Także nie zapominajmy, ze Usa to nie Polska  i ludzie sie non stop przeprowadzaja za praca, szczegolnie ci mlodzi, więc bawic sie w kupno i sprzedaż mieszkania tez glupota.  Ja np, w ciagu pierwszych dwóch lat przeprowadzalam sie 7 razy. Latwiej samochod przetransportować...   

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites

1 hour ago, pelasia said:

Także nie zapominajmy, ze Usa to nie Polska  i ludzie sie non stop przeprowadzaja za praca, szczegolnie ci mlodzi, więc bawic sie w kupno i sprzedaż mieszkania tez glupota.  Ja np, w ciagu pierwszych dwóch lat przeprowadzalam sie 7 razy. Latwiej samochod przetransportować...   

Absolutnie. Widze to wsrod mlodych ludzi ktorzy przeprowadzaja sie co 2-3 lata za praca... tak czesto to kupno prawie sie nie oplaca z punktu widzenia podatkow. Pracowalam wiele lat w TV gdzie wspina sie z jednego TV market do nastepnego, wiec od stanu do stanu, przez wiele lat. 

Edited by katlia
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
On 12/6/2020 at 11:49 PM, pelasia said:

Także nie zapominajmy, ze Usa to nie Polska  i ludzie sie non stop przeprowadzaja za praca, szczegolnie ci mlodzi, więc bawic sie w kupno i sprzedaż mieszkania tez glupota. 

Ojjj dokladnie. Moi rodzice sie mnie nonstop pytaja kiedy kupuje mieszkanie albo dom to im mowie, ze ja nie wiem gdzie ja w poniedzialek bede, wiec w kredyty i zakupy nieruchomosci to ja sie nie bawie :) 

Link to post
Share on other sites

2 hours ago, ilon said:

Ojjj dokladnie. Moi rodzice sie mnie nonstop pytaja kiedy kupuje mieszkanie albo dom to im mowie, ze ja nie wiem gdzie ja w poniedzialek bede, wiec w kredyty i zakupy nieruchomosci to ja sie nie bawie :) 

Ojj. Chyba nie rozumiesz podtekstów pytań rodziców. Pytają kiedy kupujesz mieszkanie ale tak na serio pytają kiedy będą wnuki (robią to w zawoalowany sposób) - im bynajmniej nie o to chodzi abyś mortgage spłacała ;)

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...