Jump to content

Legalność/Nielegalność Airbnb w Nowym Jorku


Recommended Posts

23 hours ago, haneczka019 said:

No powiem szczerze, że ja nie znam takich masowych zachowań w Polsce. Pojedyncze przypadki, przebiegania na czerwonym świetle... owszem, ale żeby masowo? Hmmm... Chyba muszę się temu zjawisku przyjrzeć, jak będę następnym razem w Warszawie.

Ok, no może „masowo” to nie było idealne określenie :p chodziło mi o to ze jak jest czerwone ale nic nie jedzie to wiele ludzi po prostu idzie. 

I owszem @Zuza007 można za to mandat dostac, mnie również zdarzyło się zapłacić :unsure: ale to mnie od takich zachowań nie powstrzymywało... teraz mnie powstrzymuje to że nie chce córce złego przykładu dawać wiec zawsze grzecznie czekamy na zielone. Ale jak jestem sama to no... czasem mi się zdarza czmychnąć (tak wiem, żyję na krawędzi :D) 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

  • Replies 22
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jakas paranoje masz. Te przepisy dotycza tych ktorzy sa wlascicielami mieszkan i je wynajmuja, nie turystow. Kluczowy punkt w linku podanym przez motorolnika to "information-for-hosts" a dokladnie "ho

To albo przebywasz dłużej niż 30 dni. https://www1.nyc.gov/site/specialenforcement/stay-in-the-know/information-for-hosts.page

Po pierwsze primo, Warszawa to już Polska C, pojedź do zachodniej części kraju. Po drugie primo, kiedy ja się zdziwiłem w UK nie znałaś nawet  jeszcze smaku piwa...

4 godziny temu, MeganMarkle napisał:

Ok, no może „masowo” to nie było idealne określenie :p chodziło mi o to ze jak jest czerwone ale nic nie jedzie to wiele ludzi po prostu idzie. 

I owszem @Zuza007 można za to mandat dostac, mnie również zdarzyło się zapłacić :unsure: ale to mnie od takich zachowań nie powstrzymywało... teraz mnie powstrzymuje to że nie chce córce złego przykładu dawać wiec zawsze grzecznie czekamy na zielone. Ale jak jestem sama to no... czasem mi się zdarza czmychnąć (tak wiem, żyję na krawędzi :D) 

Tu chyba bardziej chodzi o to, że w USA (moje doswiadczenia są nowojorskie) jest to tak powszechne, że jezeli widzisz kogos czekającego na zmieniające się światło to na 100% jest to turysta. NIe wiem czy jest to legalne ale - biorąc pod uwage powszechność - chyba tak. Ale na Manhattanie jest łatwiej, prawie wszystkie ulice są jednokierunkowe i musisz pilnować samochodów tylko z jednej strony, W Warszawie to w brew pozorom większe wyzwanie ;).

Link to post
Share on other sites
Dnia 22.01.2020 o 04:59, MeganMarkle napisał:

WHAT? Całe życie popylałam w Polsce na czerwonym przez pasy, w wawie to masowo ludzie tak robią... nawet nie zwróciłam na to uwagi w NYC to wydaje mi się to na maksa normalne. To raczej w CA przeżyłam szok i zdziwienie bo to na serio ludzie czekają grzecznie na zielone.... weird

To duzo zaoszczedzilas. W Polsce taki luksus kosztowal kiedys 50 zlotych, nie wiem ile jest teraz. Na prowincji "niebiescy" maja swoje stale miejsca - w okolicach cotygodniowego targu, dworcow autobusowych - zwlaszcza tam gdzie po drugiej stronie bezzebrowej ulicy odchodza busy, kosciolow. Dobry i latwy zarobek...

Kiedys znajomy jak byl podczas wizyty w Londynie to nie liczyl ludzi, ale zlotowki - 50, 100, 150... o kurde!... 300 zlotych wlasnie przelecialo mu kolo nosa... I to jeszcze przed autobusem ktory musial hamowac...a on nie moze z tym nic zrobic... ani nikt inny nie robi... Podsumowal to nieswiadomie ciekawym stwierdzeniem - "Europa schodzi na psy..." :)Really? :)

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...