Jump to content
Florka

Co warto wiedzieć przed wyjazdem na stałe do USA?

Recommended Posts

58 minutes ago, mola said:

Przed wyjazdem do USA należy wiedzieć, że:

1) jest to ogromny kraj podzielony na 50 stanów, które różnią klimatem, gęstością zaludnienia, zwyczajami, mają różne regulacje w różnych kwestiach  (np. podatki, kodeks drogowy), możliwościami znalezienia pracy w danej dziedzinie i wieloma innymi rzeczami.

2) życie na nielegalu jest mniej fajne niż bycie legalnie, dlatego warto wiedzieć jakie możliwości daje wiza, na której się wyjeżdża

3) jest inaczej niż w PL - czasem jest to duży plus, czasem jest to ogromny minus.

To co trzeba wiedzieć przed wyjazdem zależy jak wyjeżasz i z kim wyjeżdzasz. Ja wyjechałam jako postdoc, co oznaczało duże możliwości pomocy ze strony uniwersytetu oraz płacę raczej w dolnych stawkach. Inny wyjeżdzali na kontrakty z  firmami na stanowiska wyższego szczebla, co oznaczało pomoc ze strony firmy i na dzień dobry zarobki powyżej średniej. Jeszcze inni wygrywali zielone karty i często jechali w nieznane.  Rzeczy, które trzeba wiedzieć przed wyjazdem się różnią.

Zamiast marnować czas na zadawanie ogólnikowych pytań, na które nie ma prostej odpowiedzi, znajdź jednak czas na przeczytanie wyżej wspomnianego Wałkuskiego, albo dziesiątków historii emigracyjnych, które ludzie zamieścili tu na forum, często z linkami do ich blogów. Podejmij jakiś wysiłek w zagłębienie się w temat, a potem zapytaj o detale. Najlepiej w momencie, kiedy masz już wizę w paszporcie, wiesz gdzie wyjeżdżasz i po co.

OK, dziękuję. A jeśli mogę wiedzieć to na ile wyjechałaś? 

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

9 minut temu, Florka napisał:

OK, dziękuję. A jeśli mogę wiedzieć to na ile wyjechałaś? 

Ja bym zgadywal ze na zawsze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dajcie spokój. @Florka to jeszcze dziecko. Zanim wydorosleje jeszcze tysiąc razy zmieni swoje priorytety.

Ale ze swa bezczelnością do Hameryki się nada...

Share this post


Link to post
Share on other sites

32 minutes ago, Florka said:

OK, dziękuję. A jeśli mogę wiedzieć to na ile wyjechałaś? 

Powiem, Ci tak jak powiedzialem Tesciowej gdzies na poczatku 2014: "Na 3 lata. Zleci!"

  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minutes ago, andyopole said:

Dajcie spokój. @Florka to jeszcze dziecko. Zanim wydorosleje jeszcze tysiąc razy zmieni swoje priorytety.

Ale ze swa bezczelnością do Hameryki się nada...

Ja jestem po prostu ciekawa nikt nie powiedział że chce wylatywać ;) jaką bezczelność? 

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Florka napisał:

OK, dziękuję. A jeśli mogę wiedzieć to na ile wyjechałaś? 

Wyjechałam w 2014, na 3 lata, bo na tyle dostałam stypednium. Oboje z mężem właśnie obroniliśmy doktoraty, ja dostałam J1, mąż J2. Mąż nie mógł pracować na J2 więc wystąpił o EAD, czyli pozwolenie na pracę o które mógł się ubiegać będąc na J2. Po kilku miesiącach oczekwiania je dostał i też znalazł płatny staż na uniwersytetcie. Niedługo przed końcem mojego stypednium mąż dostał ofertę pracy na wizie H, w miedzyczasie urodziło nam się dziecko. Jak skończyła się moja wiza, zmieniłam status na H4 (małżonek osoby na wizie H). Nie miałam legalnej możliwości pracy na tej wizie, więc zostałam z maluchem w domu. W kolejnym międzyczasie mąż wygrał w loterii wizowej więc kolejny raz zmieniliśmy status, już na stałego rezydenta, co dało mi znowu prawo do pracy, którą niedługo potem znalazłam. Nieprzerwanie od 2014 jesteśmy w USA. Planujemy ubiegać się o obywatlestwo. Póki żyjemy na poziomie, który nam odpowiada i mamy perspektywy rozwoju - siedzimy w USA. Jak się coś zmieni - będziemy myśleć.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajna historia @mola. Raz Ty u męża na garnuszku "wizowym", potem na odwrót, potem jeszcze inaczej. To jest sztuka! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Florka napisał:

Ja jestem po prostu ciekawa nikt nie powiedział że chce wylatywać ;) jaką bezczelność? 

To po co ludziom zwracasz głowę? Wszyscy starają się pomóc a Ty próbujesz być mądrzejsze. Troszkę pokory a dalej zajedziesz. :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minutes ago, andyopole said:

To po co ludziom zwracasz głowę? Wszyscy starają się pomóc a Ty próbujesz być mądrzejsze. Troszkę pokory a dalej zajedziesz. :D 

Bo jestem ciekawa. Jeśli ktoś nie chce odpowiadać to niech ni e odpowiada, nie nalegam. A ty się zajmij swoim życiem bo od pouczania mnie napewno nie jesteś :D

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

4 godziny temu, Florka napisał:

Ja jestem po prostu ciekawa nikt nie powiedział że chce wylatywać ;) jaką bezczelność? 

Tylko po co sobie zawracac glowe jesli sie nie ma w planie wyjazdu? Szkoda sobie pierdolami pamięć zasmiecac. Tym bardziej, ze to co dzis ma sens za rok, dwa, piec czy dziesięć moze sie zmienic 15 razy. Masz zamiar zakladac nowy wątek raz na rok, tak na wszelki wypadek? Glupota.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...