Jump to content

DV-2021 Wylosowany / Nie wylosowany


DV-2021 Wylosowany / Nie wylosowany   

110 members have voted

  1. 1. Czy zostałeś/aś wylosowany/a w loterii DV-2021 ?

    • Tak
      19
    • Nie
      91


Recommended Posts

  • Replies 257
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Wkoncu się udało może nie mi ale żonie A co w małżeństwie to wspólne cn 3*** Wysłane z mojego SM-J415FN przy użyciu Tapatalka

Rzeczywiście, szkoda, ze dzisiejsze kobiety chcą robić coś więcej w życiu niż rodzic dzieci i prac mężowe gacie.

7 minutes ago, Amynor said:

A co nas twoje zdanie obchodzi, gamoniu. Zaraz mi geniusz powie, ze przeciez jego zona zna osobiscie papieza! Podkarpacki filozof! 

Seriously... Po editcie, jeszcze lepsze... Ostatni raz odpowiadam na Twoje pytania, mam nadzieje, ze reszta Forumowiczow tez tak zrobi.

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites

7 minut temu, mcpear napisał:

Maturę zwykło się nazywać świadectwem dojrzałości. Wydawało mi się to stwierdzeniem ponad miarę górnolotnym. Chyba coś w tym jednak jest.

Poczekaj, dostanie GC, przyleci do USA to z takim zachowaniem od razu "dojrzeje".  

Edit: Zmieniam zdanie, to po prostu troll!

Edited by pelasia
  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites

 

3 hours ago, Amynor said:

Dzieki @Xarthisius, podniosles/as mnie na duch. Czytalam ten watek wczesniej, ale nie bylam pewna. Tam jest ten koles @glimi, ktory nie mial matury a tylko ukonczona szkole srednia + policealne studium. U mnie jest dokladnie taka sama sytuacja, szkola srednia bez matury (liceum) + 1 roczne studium policealne. Po prostu na interview wezme oba dokumenty, no bo co zrobie.

Poza tym, chcialabym wam powiedziec jeszcze o jednej bardzo ciekawej sprawie odnosnie wynikow i tego, czy ta loteria jest tak naprawde tylko loteria. Otoz sluchajce, w 'loterii wizowej' nie bralam udzialu po raz pierwszy - tak naprawde to chyba moj 4 raz (pierwszy szczesliwy). Mialam wczesniej 3 podejscia jakos w latach 2012, 2013 i 2014, jednak za kazdym razem nie bylam wyselekcjonowana, wiec zrezygnowalam. W miedzyczasie, pojawila sie okazja wyjazdu za granice, konkretnie do UK. Praktycznie od 2015 roku pracuje i mieszkam na stale w duzym miescie. Mam staly adres zamieszkania, settled status i pracuje w sektorze IT - tutaj uwaga - jako manager. W ciagu tych kilku lat naprawde ciezko pracowalam, aby awansowac na stanowisko managera i to wlasnie stanowisko podalam w aplikacji do DV-2021 w 2019 roku. Roznica diametralna w porownania z moimi kwalifikacjiami zawodowymi w ubieglych latach! Dlaczego o tym mowie? Jezeli przyjrzycie sie wymagania do wizy imigracyjnej w Kanadzie, w Australii, czy w Japonii, to zauwazycie, ze 'doswiadczenie w pracy za granica' jest prawdopodobnie jednym z najwazniejszych kryterium, ktore sie bierze pod uwaga podczas rozpatrywania wniosku. Sa oficialne kalkulatory, ktore udowodnia Ci, ze wartosc tego doswiadczenia (jeszcze raz powiem DOSWIADCZENIE ZAWODOWE ZA GRANICA, najlepiej w kraju angielskojezycznym) jest wieksze, niz twoje osiagniecia w edukacji, np magisterka czy doktorat - oba tak naprawde maja minimalny wplyw na ten wniosek, nie mowie, ze nie maja w ogole, tylko ze w porownaniu z doswiadczeniem zawodowym za granica, sa dosc niewielke.

No i teraz nastepna kwestia kochani, co ma loteria wizowa wspolnego z wiza imigracyjna w Australii czy Kanadzie? Otoz to, ze te wizy imigracyjne sa oparte na systemie 'merytalnym', czyli proces imigracyjny to nic innego jak punktowe okreslanie twoich kwalifikacji i umiejetnosci, i co dalej idzie szansy na przyznanie tobie wizy imigracyjnej. Jak zapewne wielu z was wie, albo sie dopiero domysla, takiego systemu merytalnego nie ma w przypadku wiz imigracyjnych USA (co prawda, jest wiza pracownicza, ale ona nie ma nic wspolnego z imigracja).  Nie pamietam dokladnie, czy to bylo w 2018 czy 2019 roku, kiedy administracja Trumpa zaproponowala wprowadzenie takiego system, ktory zastapilby stara juz i nieaktualna loterie wizowa. Na szczescie tak sie nie stalo, projekt nie przeszedl, no i dobrze, bo wymagania dla imigrantow byly kosmiczne w porownaniu z wymaganiami dla wiz do Astralii, czy Kanady. Notomiast, jezeli sobie poszukacie ten watek w googlach (merit-based immigration systems in USA), to zobaczycie, ze znowu jednym z wymagan (jeszcze raz powiem, prawdopodobnie najbardziej punktowanym - do tego tez byly kalkulatory) bylo doswiadczenie zawodowe za granica.

Wracam do pytania: dlaczego o tym mowie? Poniewaz wszystko wskazuje na to, ze Electronic Diversity Visa Lottery nie jest tylko zwykla loteria, a punktowym imigracyjnym systemem kwalifikacyjnym i to od samego poczatku, kiedy to wypelniasz wniosek na stronie DV-lottery. Co wiecej, uwazam, ze jezeli na przyklad obywatel Polski pracujacy i mieszkajacy na stale w Holandii powiedzmy od 3 lat, zlozy taki wniosek i jeszcze bedzie mial zawod w sektorze o duzym zapotrzebowaniu (tutaj sie klania juz bardzo slynna lista zawodow), to nie tylko moim zdaniem, ale zdaniem wielu wplywowych osob (podam wam za chwile przyklad osoby dobrze znanej z podobnym logicznym wnioskiem), twoje szanse na wylosowanie w takiej loterii naprawde wzrastaja ogromnie. Co z tego, ze na stronie z wynikiami pisze RANDOM SELECTION. Ten system nie jest i nie moze byc w 100% losowy, przypadkowy, czy wykrywkowy. Po prostu jak logicznie nad tym sie zastanowisz, to nie ma na to opcji, nawet jesli pani Zosia ze sklepu warzywnego z tytulem doradcy prawnego bedzie sie zaklinac, ze to jest czysta loteria.

Teraz na pewno wszyscy sie zastanawiaja, a co to za znana osoba, ktora rzekomo doszla do podobnego logicznego wniosku. A pamietacie kochani slynny wywiad z Cejrowskim, w ktorym stwierdzil, dosc zreszta stanowczo, ze jezeli ktos bardzo chce dostac GC i ma na to dowod, to rzad amerykanski mu ja da. I to nie chodzi tylko o Cejrowskiego. Jest sporo innych osob, ktore wyraza podobne przekonanie w tej sprawie.

No i teraz oczywiscie podsumowanie, no bo 'O co ci w ogole gupia piz** chodzi'? Poszukajcie, poczytajcie posty osob, ktore braly udzial w 'loterii' kilkakrotnie. Posty w stylu: 5 raz z rzedu i nic. 8 rok i znowu 2x HAS NOT BEEN SELECTED. Ludzie, po co aplikujecie co roku z tymi samymi danymi skoro przez tyle czasu nie zrobiliscie absolutnie nic w kierunku, aby podniesc swoje kwalifikacje i automatycznie zwiekszyc swoje szanse na wygrana?

Jakis kozak tu ostatnio pisal, ze przeciez taki Ukrainiec moze sobie 100 dowodow i 100 paszportow wyrobic, wiec po co sie w ogole marnowac. To niech sobie wyrobi immunitet od razu, czlowieku! Czy ty myslisz, ze administracja amerykanska jest taka glupia, zeby w ogole kwalifikowac do loterii kraje, w ktorych takie procedery moga wystepowac? Po co od razu wprowadzac zamieszanie? Obywatelom Ukrainy przyznaje sie co roku wiecej GC, ze wzgledu na dosc napieta i trudna systuacje w tym kraju, i bardzo dobrze z reszta. Ale, uwaga - znowu logicznie rozumujac, jesli wezmiesz pod uwage fakt, ze skoro sa pewne uwarunkowania i sytuacje, w ktorych pewne kraje maja na przyklad wieksza pule wiz do wylosowania, to czy to nadal jest loteria? No chyba nie..

Pozdrawiam

 

To co piszesz brzmi jak przykład efektu potwierdzenia.

  • Może pamięć mnie już zawodzi w formularzu zgłoszenia do DV nie podaje się zawodu.
  • Na jeden twój przypadek znajdzie się setki przypadków w podobnej sytuacji które nie wylosowały. Równie dobrze można powiedzieć, że posiadanie tylko wykształcenia średniego zwiększa szanse wylosowania bo przecież są setki jak nie tysiące takich przypadków..
  • Chęć dostania GC w niczym nie pomoże ("chcieć to móc" tu nie działa). Ale prawdą jest, że jeżeli ktoś jest wybitnym specjalistą / naukowcem o światowej renomie to GC dostanie (innymi drogami niż DV). Poza tym znana osoba (aka celebryta) nie jest żadnym autorytetem w kwestii prawa imigracyjnego USA ani nie ma tajemnej wiedzy o tym jak DV się odbywa.
Edited by Adr
Zły cytat
Link to post
Share on other sites

8 godzin temu, mcpear napisał:

 Pamiętaj jednak, że od dnia pierwszego wlotu do USA z wizą imigracyjną zaczniesz podlegać opodatkowaniu USA. Ja bym na twoim miejscu zaczął się interesować jak i czy opłacać się będzie opodatkować przychody ze sprzedaży firm, aut i domu (może domów) już jako amerykański rezydent podatkowy będacy obywatelem Polskim, czy tylko jako obywatel Polski nie będący jeszcze amerykańskim rezydentem podatkowym. To może Ciebie skłonić do sprzedaży tego wszystkiego jeszcze przed wylotem

Mam taki sam dylemat. Możesz polecić jakieś biuro podatkowe ( doradcę podatkowego od prawa podatkowego <amerykańskiego>) tutaj w Polsce? Interesuje mnie też kwestia posiadanych obywatelstw. Czy można mieć 3 jednocześnie? Polskie, niemieckie i amerykańskie. Czy też trzeba będzie zrzec się jednego? Ktoś coś wie w tej materii? 

Link to post
Share on other sites

Niestety nie znam biura w Polsce, które mógłbym polecić.

W USA możesz mieć 3 obywatelstwa. Ale na terenie USA możesz posługiwać się tylko amerykańskim - nie możesz się powoływać na inne. W Polsce jest chyba podobnie. Zasada: w Polsce zawsze jest się Polakiem.

Niemcy jak na szybko wygooglałem to są bardziej restrykcyjne. Do niedawna nie pozwałały na dwa obywatelstwa inaczej jak tylko to drugie się nabyło w chwili urodzenia. Potem wprowadzili jakieś udogodnienia jak tym drugim było obywatelstwo innego kraju UE. Dobrowolne nabycie obywatelstwa USA kończy się utratą niemieckiego (o ile nie wystapi się o jakieś specjalne pozwolenia jak czytam). Aczkolwiek google to jedno a rzeczywista wiedza to drugie. Myslę, że znalezienie na Forum przypadku z 3 obywatelstwami dla potwierdzenia / zaprzeczenie może nie być trywialne. Zapewne pytałbym jakiegoś prawnika w Niemczech. Albo szukał na forach niemieckojęzycznych.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Godzinę temu, mcpear napisał:

Niestety nie znam biura w Polsce, które mógłbym polecić.

W USA możesz mieć 3 obywatelstwa. Ale na terenie USA możesz posługiwać się tylko amerykańskim - nie możesz się powoływać na inne. W Polsce jest chyba podobnie. Zasada: w Polsce zawsze jest się Polakiem.

Niemcy jak na szybko wygooglałem to są bardziej restrykcyjne. Do niedawna nie pozwałały na dwa obywatelstwa inaczej jak tylko to drugie się nabyło w chwili urodzenia. Potem wprowadzili jakieś udogodnienia jak tym drugim było obywatelstwo innego kraju UE. Dobrowolne nabycie obywatelstwa USA kończy się utratą niemieckiego (o ile nie wystapi się o jakieś specjalne pozwolenia jak czytam). Aczkolwiek google to jedno a rzeczywista wiedza to drugie. Myslę, że znalezienie na Forum przypadku z 3 obywatelstwami dla potwierdzenia / zaprzeczenie może nie być trywialne. Zapewne pytałbym jakiegoś prawnika w Niemczech. Albo szukał na forach niemieckojęzycznych.

Dzięki. Tego się obawiałem, że trzeba będzie się zrzec. Nie jestem dyplomatą więc nie mogę się powołać na szczególne okoliczności. Póki co to do tego momentu jest minimum 5 lat lub 10. Potem odnowienie GC lub zrzeczenie się obywatelstwa niemieckiego lub polskiego. Mój kolega (  ma GC z  łączenia rodzin) w Chicago żyje już 27 lat bez obywatelstwa , gdyż jak on żartuje nie chce mu się złożyć wniosku. Jak widać jeden o tym marzy a drugi ma to gdzieś bo nie robi mu to specjalnej różnicy.  :) Ja lubię jasne sytuacje i papiery lepiej jak są. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...