Jump to content

Recommended Posts

Czy jest tutaj osoba, która dostała, albo zna kogoś kto otrzymał powyższą wizę? Próbuję określić moje własne szanse.
Pracuję w firmie, która ma oddziały w Stanach; jestem tutaj już ponad rok; jest to IT, a ja jestem programistą, jednak tamtejsze oddziały zajmują się innymi rzeczami niż nasz oddział, ale nadal jest to tworzenie oprogramowania przy użyciu tych samych technologii. Zastanawiam się więc jak jest określane czy rzeczywiście mam specialized knowledge, która jest potrzebna w oddziale amerykańskim.

Dzieki!

Link to post
Share on other sites

1 hour ago, Morales1235 said:

Czy jest tutaj osoba, która dostała, albo zna kogoś kto otrzymał powyższą wizę? Próbuję określić moje własne szanse.
Pracuję w firmie, która ma oddziały w Stanach; jestem tutaj już ponad rok; jest to IT, a ja jestem programistą, jednak tamtejsze oddziały zajmują się innymi rzeczami niż nasz oddział, ale nadal jest to tworzenie oprogramowania przy użyciu tych samych technologii. Zastanawiam się więc jak jest określane czy rzeczywiście mam specialized knowledge, która jest potrzebna w oddziale amerykańskim.

Dzieki!

Aha, ja np.

W praktyce to wygląda tak że firma prawnicza wynajęta przez Twojego pracodawcę tak napisze aplikacje że będzie wyglądała odpowiednio. To czy masz szansę na L-1B znacznie więcej zależy od tego czy firma chce Cię wysłać niż od tego czy faktycznie posiadasz specialized knowledge. Oczywiscie szanse że będąc jednym z tysiąca niczym nie wyróżniajacych się pracowników ja dostaniesz nie są wielkie ale znowu wtedy firma raczej Cię nie wyśle. 

Bottom line - zawracasz sobie głowę nie tym problemem co trzeba...

Link to post
Share on other sites

Co prawda nie ja, ale moja byla wspollokatorka byla w USA na L1B. I w sumie to co @kzielu napisal w jej przypadku ma wielki sens. Moim zdaniem, w sumie jej zdaniem tez, nie miala ona zadnych specjalnych mega wyspecjalizowanych umiejetnosci (pozycja ktora miala w firmie przed transferem to portofolio manager), ktora robilaby z niej jakiegos eksperta. Jej firma chciala ja wyslac, zaplacili kupe kasy i przyleciala. W amerykanskim oddziale nie robila w sumie nic poza szukaniem sobie jakiegos zajecia. Po ponad roku wrocila do Niemiec bo jej sie Ameryka strasznie niepodobala. 

Link to post
Share on other sites

Wszystko zależy od firmy w której pracujesz. Jeśli ma ona "przetarte szlaki" w wyrabianiu L1 i najlepiej jak ma zatwierdzoną blanket petition to powinien to być prosty i dość zautomatyzowany proces. W sensie prawnicy odpowiedzialni za L1 wiedzą jak napisać podania i jak stworzyć całą konieczną papierologię. W przypadku, gdy u twojego pracodawcy nie ma takich praktyk to raczej  szanse na to, że w twoim przypadku zmienią swoje metody ścigąnia ludzi do USA są małe. Sam piszesz, że jesteś w USA już ponad rok i pracujesz u nich (nie wiem na jakiej zasadzie wiza H? wiza B1 in lieu of H?) więc może nie występować compelling reason aby zmieniać metodę ściągania pracowników do USA.

BTW. Sam byłem na wizie L1 w USA

Link to post
Share on other sites
19 minutes ago, mcpear said:

Sam piszesz, że jesteś w USA już ponad rok i pracujesz u nich (nie wiem na jakiej zasadzie wiza H? wiza B1 in lieu of H?) więc może nie występować compelling reason aby zmieniać metodę ściągania pracowników do USA.

OP raczej pracuje w firmie ktora ma oddzialy w USA, jest zatrudiony poza USA. Ja tak to rozumiem.

Link to post
Share on other sites

11 minut temu, mcpear napisał:

OK. Napisał "jestem tutaj już ponad rok". Ja to przeczytałem, że w USA :) Masz rację może to oznaczać w "firmie" - i pewnie oznacza :)

Z takim zarabistym stazem juz najwyzszy czas na podboj swiata....  :D

Link to post
Share on other sites
2 hours ago, mcpear said:

Wszystko zależy od firmy w której pracujesz. Jeśli ma ona "przetarte szlaki" w wyrabianiu L1 i najlepiej jak ma zatwierdzoną blanket petition to powinien to być prosty i dość zautomatyzowany proces. W sensie prawnicy odpowiedzialni za L1 wiedzą jak napisać podania i jak stworzyć całą konieczną papierologię. W przypadku, gdy u twojego pracodawcy nie ma takich praktyk to raczej  szanse na to, że w twoim przypadku zmienią swoje metody ścigąnia ludzi do USA są małe. Sam piszesz, że jesteś w USA już ponad rok i pracujesz u nich (nie wiem na jakiej zasadzie wiza H? wiza B1 in lieu of H?) więc może nie występować compelling reason aby zmieniać metodę ściągania pracowników do USA.

BTW. Sam byłem na wizie L1 w USA

mcpear - w 100% prawda (moja firma miala blanket I-129S) - tylko znowu - to sa detale. Na L-1B jezdza "wybrani"  (i nie pisze tego zeby sie poczuc lepiej) a nie kazdy ktory pracuje w US firmie z oddzialami poza US ii chce sie przejechac do US. Zgodzisz sie ? Jak firma jest chetna czlowieka wyslac, to reszte zalatwi, bo zwykle czai baze jak ta formalna droga wyglada.

Link to post
Share on other sites
28 minutes ago, kzielu said:

mcpear - w 100% prawda (moja firma miala blanket I-129S) - tylko znowu - to sa detale. Na L-1B jezdza "wybrani"  (i nie pisze tego zeby sie poczuc lepiej) a nie kazdy ktory pracuje w US firmie z oddzialami poza US ii chce sie przejechac do US. Zgodzisz sie ?

w 100%

Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi :-) Miałem na myśli, że pracuję w tej firmie więcej niż rok, więc spełniam formalny warunek zatrudnienia. Czyli rzeczywiście to o co pytałem to nie problem. Oczywiście jestem świadomy, że przede mną stoją większe wyzwania jeśli chciałbym wyjechać na tej wizie.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...