Skocz do zawartości

Beeferyo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Beeferyo

  1. Update! Sprawa zakończona! Po tygodniu procedury administracyjnej dodatkowego sprawdzania dostałem poniższy e-mail: We would like to inform you that your visa can be issued. Please deliver your passport for visa issuance. Kamien z serca. Naczytałem się na zagranicznych forach, że ludzie czekają na decyzję po rok-dwa i bałem się że wszystkie bilety i bookingi przepadną. Czas oczekiwania w moim przypadku to 8dni. Pozdrawiam wszystkich ekspertów wizowych i dzięki za wszystkie odpowiedzi!
  2. Taak, odwoływałem się najpierw przez Trip. 1,5 miesiąca i żadnej odpowiedzi. Nie ma za co. Właśnie dlatego to piszę, aby ktoś kiedyś znalazł podobną do swojej sprawę i wiedział jak się skończyła..ja swojej w internecie nie mogłem znaleźć, a naczytałem się sporo zagranicznych for itd.
  3. update! Dostałem odmowę wizy z protokołu 221(g), oznaczonym tylko paszportem jako dokument do dosłania mailem i kruczkiem przy informacji "Pana sprawa wymaga dodatkowych procedur sprawdzających. Skontaktujemy się z Panem w celu uzyskania odpowiednich informacji.". Po 4 tygodniach bez odezwu mam się odezwać na podany email. W necie czytałem, że te procedury mogą potrwać baardzo długo, bilety/hotele mam na za trzy miesiące i trochę się martwię, czy dostanę decyzję do tego czasu. Czy ktoś zna case ze zwrotem paszportu i białym slipem (są różne kolory decyzji, ja dostałem biały) otrzymanym w ambasadzie w Warszawie? Warszawska ambasada działa niewiarygodnie sprawnie w porównaniu do innych europejskich placówek, może więc w tej sytuacji nie będzie się to tak przeciągać? Może jeszcze o samej rozmowie. Zero pytań o moje aktualne życie, szybkie nakreślenie celów podróży, podanie adresu ostatniego pobytu i daty powrotu, wyjaśnienie sytuacji dot. overstay. Wszystko co mówiłem było wpisywane w kompa jak na rozprawie sądowej. Konsul nie wiedziała co ze mną począć i wezwała koleżankę, aby poradzić się co ma w mojej sprawie zrobić, koleżanka udzieliła porady i konsul z którą rozmawiałem ze smutną miną oznajmiła, że nie może teraz od razu wydać wizy, ale po "administrative processing" mogą jeszcze poprosić emailem o przysłanie paszportu i listu który otrzymałem. WIdziałem, że chciała dać wizę ale po prostu nie mogła. W sumie dobrze, że nie dała ponieważ czasem ludzie dostają wizę, a paszport przychodzi pusty z formularzem o "administrative processing". Nie miałem pojęcia, że coś takiego jest możliwe..nie wiem, co sprawdza się podczas takich procedur. Generalnie to wolałbym wiedzieć od razu i mieć temat załatwiony, ale w sumie konsul dała taką drugą szansę na wizę. Czy ktoś otrzymał wizę w takim trybie? Podobno czasem pytają w mailu o dosłanie dokumentów itd. Generalnie jeszcze mogę podsumować, że czasy się zmieniły. Od rozmów po 2-3 minuty 10 lat temu widziałem przypadki rozmów po 20 minut, czekałem 2,5 godziny na swoją rozmowę, w międzyczasie uciekł mi samolot do domu, dlatego przygotujcie się na spędzenie troszkę dłuższego czasu w ambasadzie.
  4. Dzięki za wszystkie odpowiedzi i teorie, obiecuję Wam podzielenie się finałem historii.
  5. Witam serdecznie! Przekopałam całe forum i nie mogę znaleźć bliźniaczego przypadku. W skrócie: - trzy pobyty w USA -treści przeciągnięty o 4,5 miesiąca z wysłanym wnioskiem o przedłużenie pobytu I-539 -powrót do polski w kwietniu, odrzucenie wniosku w czerwcu - życie w przekonaniu, że nie złamało się amerykańskiego prawa ponieważ powrót był przed decyzją o odrzuceniu wniosku o przedłużenie pobytu -mija piec lat, od czterech lat mieszkam w kraju innym niż Polska -planuje trzytygodniowe wakacje USA, kupuje kilkanaście biletów lotniczych aby podróżować z partnerka po stanach -zastanawiam się czy wysyłać wniosek ESTA, bo przecież mam wizę w paszporcie -wysyłam na wszelki wypadek ESTA zaznaczając overstay aby niczego nie ukrywać -ESTA odrzucona automatycznie po dwóch minutach od wysłania -znajduje opcję, że można odwołać się od decyzji poprzez trip.dhs.gov -wysyłam wniosek gdzie załączam wszelkie dokumenty i tłumacze dlaczego to wszystko wyszło tak jak wyszło ..i teraz pytanie. Co mam robić? Iść od razu rozmawiać z konsulem, czy liczyć na rozpatrzenie zażalenia? Czy jeśli nie przekraczając 180 dni jest ban na 3 lata to można uznać, że są jakieś szanse na warunkowe wpuszczenie z visą np. na 4 tygodnie? jeśli nie, to po co są te zapisy o tych wszystkich latach karencji. Dodam, że udowadnianie pracy mi nie grozi..wiec chodzi tu tylko o to, aby mieć szanse się wytłumaczyć z całej sytuacji na lotnisku. Szukam konkretnych odpowiedzi, darujcie sobie mędrcy wizowi te wszystkie wywody w stylu „pewnie coś tam”. Pozdrawiam serdecznie wszystkich ludzi, którym ręce z tym opadają Z jednej strony jak nie ten kraj to inny, ale troszkę pieniążków na to już poszło no i kobita płacze, że tam nigdy nie pojedziemy..więc jeśli można jeszcze coś zrobić, to trzeba spróbować. Czekam na wasze rady.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...