Hejka, sprawa wygląda tak.
Dziadek kupił nowy telefon ze Stanów od znajomych około 1.5 roku temu.
W grudniu 2023 poleciał do Stanów na 2 tygodnie i wracając miał przesiadkę chyba w Monachium gdzie tam powiedział mu celnik że musi zapłacić prawie 300€ cła bo zwozi telefon do Polski.
Cła z tego co wiem na wwożenie elektroniki to nie ma, a nawet gdyby było to ten telefon już wtedy miał około roku. Dziadek pokazywał temu celnikowi że ten telefon już ma rok i cały czas jest przypisany do polskiego operatora itd., ale ten miał to gdzieś. Kazał zapłaci te prawie 300€ albo konfiskuje telefon. Dziadek już zapłacił żeby zdążyć na kolejny samolot, ale moje pytanie jest taki: jak oni mogą żądać zapłaty już po takim czasie ? Czy to jest jakoś podparte jakimiś artykułami prawnymi ? Od kiedy wrócił próbował na własną rękę rozmawiać z nimi ale ciężko to szło i właśnie poprosił mnie o pomoc. Dodam jeszcze że od tamtej pory jest w stałym kontakcie z reklamacja/ przedstawicielem takich spraw na tym lotnisku, cały czas kręcą i wodzą go za nos. Nie są w stanie nawet odpisać mu po angielsku tylko po niemiecku, gdzie on pisał do nich po angielsku :/
Dzięki za każdą odpowiedź