Witam wszystkich. W zeszłym roku wysyłałem z USA samochód do Polski. Przy odbiorze okazało się, że samochód został uszkodzony w wielu miejscach przez niewłaściwy załadunek i rozładunek. Podziurawione osłony silnika, uszkodzone felgi wewnątrz, przedziurawione węże chłodnicy. Wszystko spowodowane wyciąganiem samochodu wózkiem widłowym. Dodam, że samochód był nowy a teraz koszt jego naprawy to ok. 4-5k$. Wysłałem do firmy transportowej maila z opisem i uszkodzeniami i dostałem odpowiedź, że będą ustalać, kto jest winny. Niestety od ponad miesiąca się nie odzywają a ja już wysłałem idea razy prośbę i informację. Czy ktoś z Was się, jakie instytucje nadzorują takie firmy transportowe, gdzie mogę uzyskać pomoc? Będę wdzięczny za informację. Pozdrawiam.