Jump to content

Annka

Użytkownik
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Annka last won the day on July 9

Annka had the most liked content!

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    .

Annka's Achievements

2

Reputation

  1. ja z małą na razie wybieram się turystycznie w odwiedziny. Może w międzyczasie sprawa się gdzieś tam ruszy (obywatelstwa mojego albo GC dla nas). Ciekawa jestem, jak to będzie - mój wniosek trafił do Kalifornii a małej do Potomac. Różnica w czasie przetwarzania to pół roku...
  2. Nie wiedziałam, że można przyspieszyć procedury ciążą i specjalnie czekaliśmy aż się mała urodzi, żeby ją wpisać w I130 (można się śmiać) A tak na serio, z obywatelstwem też mają jakieś poślizgi, mąż składał wniosek w marcu i ciągle cisza. Ostatnio mu przysłali, że potrwa to nie 8 a 12 miesięcy
  3. Trafiłam dziś na cos takiego: https://baileyimmigration.com/national-visa-center-expedite-requests-for-consular-process-cases/ Próbował ktoś może? @Iskierka pomyślałam o Tobie
  4. Już po rozmowie, faktycznie kilka pytań o to kiedy, na jak długo chcemy lecieć i czy staramy się o wizę tylko ze względu na planowany 5 miesięczny pobyt. Wiza przyznana
  5. Deklarowałam 5 miesięcy, w odwiedziny do męża i ojca dziecka. Dlatego staram się o wizę. To właśnie chce powiedzieć konsulowi, że staramy się o zieloną kartę i nie chcemy nic kombinować. Mam roczny płatny urlop macierzyński, ale za pół roku muszę wrócić do pracy. Dziecko ma akurat przerwę miedzy szczepieniami. Podróż z 2 przesiadkami trwa 24h, jest męcząca dla dorosłego, a co dopiero dla dziecka, dlatego chcemy możliwie długo pobyć razem. Czy wskazanie konsulowi, że dziecko urodziło się w czasie, gdy jeszcze moja pieczątka z poprzedniego wjazdu do USA nie wygasła (20 stycznia poród, a mogłam być do 5 lutego) - czyli teoretycznie, gdybym chciała kombinować i zostać, to "wystarczyło" tam urodzić, a grzecznie wróciłam do kraju ;-) czy to może działać na korzyść, czy lepiej tego nie mówić?
  6. Dzień dobry, próbowałam znaleźć na forum podobny przypadek, ale bezskutecznie. W zeszłym roku wyszłam za mąż (w Polsce) za GC. Latem uzyskałam wizę turystyczną na 10 lat i byłam po raz pierwszy w USA na 2 miesiące (tak jak deklarowałam w DS160). W tym roku urodziło się nasze dziecko, złożyliśmy wnioski o sponsorowanie rodzinne, a w międzyczasie chcę lecieć do męża turystycznie. Staram się o wizę turystyczną dla dziecka w wieku 4 miesięcy i po wysłaniu dokumentów dostałam wiadomość o konieczności rozmowy z konsulem ("W przypadku dziecka rezydenta US konieczna jest rozmowa wizowa"). Czy ktoś może wie w jakim celu jest taka rozmowa? o co mogą pytać? Rozumiem, że wystarczy, jak ja pójdę w imieniu dziecka, czy muszę brać Maleństwo ze sobą, żeby konsul je fizycznie zobaczył? Z góry dziękuję za odpowiedź.
  7. Cześć wszystkim, dołączyłam do grona czekających żon, tyle że na samym początku drogi przez formalności. Czy możecie podzielić się i formacją ile czasu trwało od wysłania formularza I130 do Ds260? Formularz I130 wysłaliśmy w lutym tego roku, wg biuletynu powinni go rozpatrzeć w kwietniu. Chyba, że źle czytam tabelki, to proszę wyprowadźcie mnie z błędu
×
×
  • Create New...