Kurcze, zastanawiam się bardzo mocno nad tym NCLEX i o tym czy to trudny egzamin, czy nie pokrzyżuje mi planów, bo w PL nie będę miał z niczym problemu, natomiast bariera kulturowa, lub słownictwo zawodowe może mnie tam zniszczyć, no i jak nie zdam, to co wtedy? Bo rozumiem, że robi się to lokalnie. Czytałem trochę o tym i amerykanie po studiach opisywali to jako coś średnio trudnego, w porównaniu z materiałem na studiach wręcz był łatwym testem, no i na logikę, kiedyś wyemigrowało ogrom pielęgniarek z PL do US. Wtedy wystarczała jedynie szkoła medyczna a nie studia, półtora roku.. te osoby zwykle nie mówiły po ang. a test zdawały (chyba?) teraz jest potrzebny certyfikat C1. Zaczynać bezpośrednio od tego to chyba dość wysoko postawiona poprzeczka. Dobrze, że opisaliście tak caregiving i CNA. Czyli to będzie ostateczna ostateczność. Odnośnie tego, czy pracując jako caregiver, założmy na wizie H2B mógłbym po jakimś czasie przemianować ją na GC, lub na inny typ wizy, który pozwalałby mi na zmianę stanowiska pracy, lub kształcenie się w trade school oraz jednoczesną pracę, założmy - na weekend? Przeglądałem te oferty, słyszeliście coś o tym? Praca rzekomo w parkach narodowych. https://www.xanterrajobs.com/main/xanterra/home