Skocz do zawartości

Cate

Użytkownik
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  1. Sly dzięki za odpowiedzi i rady! Zastanowię się czy w ogóle składać wniosek, ale dziękuję Ci, na pewno jeżeli dojdzie do rozmowy z konsulem,to przynajmniej będę do niej przygotowana...pozdrawiam!
  2. Chciałabym polecieć na miesiąc odwiedzić znajomych i pozwiedzać, w Polsce mam całą rodzinę, pracę....kurczę, gdybym wtedy wiedziała,że to jednak nielegalny pobyt to wróciłabym,. głupio tak zamknąć sobie drogę przez niewiedzę!Sly a to nie jest tak,że za przesiedzenie tych kilku miesięcy nielegalnie będę miała zakaz na kilka lat?Bo często słyszę o zakazach na 10 lat i tak się zastanawiam czy to aby mnie nie dotyczy..czytałam kiedyś taki artykuł (bodajże w nd)gdzie nawet jakoś to segregowali:długość nielegalnego pobytu przekładała się na lata zakazu np 3 albo te 10, nie orientujesz się czy to może prawda czy raczej między bajki włożyć te rewelacje?Kurczę, obawiam się też mocno dopytywania o tę historię z aupair...nie to, żebym chciała ściemniać,ale boję się,że zestresuję się mocno tym i nie będę przez to wiarygodna...a na dodatek poniekąd przyznam się, że już raz byłam USA nielegalnie....kurcze,jak to napisałam,to nawet wygląda to gorzej niż kiedy tylko było w myślach...
  3. Witam, temat trochę przycichł...a tymczasem dla mnie stał się mega ważny. W 2010 zaczęłam swoją "przygodę" jako aupair...po kilku tygodniach wykorzystywania przez rodzinę i braku zainteresowania agencji sprawą zrezygnowałam, uprzedziłam hostów, pokrzyczeli ale zaakceptowali i po kilkunastu dniach skończyło się moje bycie aupairką. Wylądowałam w NY,gdzie pod swój dach przygarnęli mnie przyjaciele, bardzo mi pomogli i przekonali,żebym została -prawnik,który im doradzał uznał,że skoro mam tą wizę ważną do sierpnia 2011,to jest tyle ważna...więc uspokojona,że to w pełni legalne zostałam do czerwca 2011....chwilę przed powrotem do Pl w sumie z ciekawości wybrałam się do urzędu z pytaniem czy mogę wyrobić ssn,a tam mówią mi,że sponsor nawet nie wie ,że jestem w kraju.....tak mniej więcej i w skrócie wygląda sytuacja, wnioskuję ,że zgłosili moją rezygnację....a czytając inne posty doszłam do wniosku,że ten mój pobyt też legalny wcale nie był:( i tu zaczyna się problem, minęło te 5 lat i chciałabym starać się o wizę turystyczną,ale mocno się obawiam czy w ogóle mam szanse?...Jak myślicie?
×