Skocz do zawartości

ququ

Użytkownik
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0
  1. ja lecialam przez Kanade 2 miesiace temu. Na lotnisku w Krk pointermowano mnie, ze musze bagaz odebrac. Docelowo lecialam do NY. Okazalo sie, ze wcale nie musze, ze bagaz oni przepakowali. Odprawe do US mialam na lotnisku w Kanadzie.
  2. Waiver jak najbardziej do zrobienia. Osobiscie jestem po calej procedurze. My z mezem robilismy to sami plus - forum -> immigrate2us.net. Ja czekalam na swoja decyzje 5 miesiecy. Nie martw sie, sprawa na pewno do zalatwienia. Pozdrawiam i zycze powodzenia: )
  3. A ja Wam napisze tak: Urzednik na lotnisku wie wszystko. Pytanie tyko - jak dlugo wstecz?? W moim wypadku 7 lat wstecz. Miesiac temu mialam przesiadke w Kanadzie i tam tez przechodzilam odprawe do U.S. W zwiazku z tym, ze nie mialam przy sobie mojej zielonej karty ( nie przyszla na czas poczta) ale mialam wklejke z wiza w paszporcie pan urzednik wypytywal mnie o rozne rzeczy. Czy bylam niedawno karana? Czy nie popelnilam przestepstwa ? A jak dlugo mnie nie bylo ? A czy zakupy jakies robilam w Europie? i mIedzy innymi niz z gruchy ni z pietruchy padlo pytanie - Czy odmowiono CI kiedykoliek wizy do US? Ja odpowiedzialam- Tak. Na co pan urzednik podekscytowany - zaraz sprawdzimy!! Wpisal w komputer co mial wpisac i poiwiedzial mi tak; Zgadza sie. Powiedzial mi dokladna kiedy i w ktorym konsulacie tej wizy mi odmowiono. W moim przypadku nie mialo to moze znaczenia wiekszego, ale daje do myslenia.. bo wszystko jest w systemie. Wiec nie ma sie co ludzic, ze oni nic nie wiedza.. Oni wiedza, a klamstwo moze tylko zaszkodzic. Pozdrawiam.
  4. Hej, Ja mam podobny problem. Zdecydowanie czas sie wydluza. Oplaty nie zrobilam w Pl, zrobilam po przylocie. Jezeli miesiac po wplacie nic sie nie wydarzy, nie otrzymasz zadnej informacji, czegokolwiek musisz zadzwonic do USCIS i zlozyc service request w swojej sprawie. Oni Cie tam poprosza o wszystkie dane i o potwierdzenie wplaty. Dostaniesz confirmation number ( do tego zgloszenia) i powiedza, ze masz czekac kolejne 2 tygodnie. Po 2 tygodniach trzeba znowu dzwonic. No chyba ze w tzw. miedzy czasie zielona karta przyjdzie poczata:) Pozdrawiam i powodzenia oraz cierpliwosci zycze.
  5. Nie. Pytali tylko o paszport kota i sprawdzili szczepienie na wscieklizne. Bez zadnego problemu. Ja mialam secondary inspection i razem z kotem wyladowalam w poczekalni. Tam nawet nie pytali o kota i o jego papiery. Ja ja nawet tam wyjelam z klatki zeby sie troche rozprostowala. NIkt nie pytal o nic, wszyscy mowili ze bardzo grzeczna, bo kiedys mieli przypadek, ze ktos z kotem tam wlasnie siedzial i kot mialczal jak wsciekly. Jak masz wszystkie papiery to nie masz sie czego obawiac.
  6. Aaaaaa ok, ok. Ja cos na szybko czytalam:) Jak cos jeszcze to pisz, moze bede mogla pomoc. Pozdrawiam i powodzenia w podrozy!!
  7. hej, Linie lotnicze sprawdzaja tzw. paszport kota czyli najwazniejsze aby bylo szpepienie na wscieklizne. tak, lecialam z przesiadka - Frankfurt, i nie bylo zadnej kontroli na lotnisku w NIemczech. Moj kot poza szczepieniem na wscieklizne nie mial zadnych innych szczepien. Zostal odrobaczony przed szczepieniem, co rowniez zostalo zapisane w jego paszporcie. NIe rozumiem... jak zaswiadczenie? Odprawa klatki? Hm... Klatka z kotem byla caly czas ze mna bo kot lecial w kabinie. Na koncu juz po odprawie paszportowej tam gdzie jest bramka- gdzie deklaruje sie ze ma sie cos do oclenia-( w samolocie zaznaczylam na druczku ktory sie wypelnia, ze mam zwierze) Panu pokazalam ta deklaracje, pan poprosil o szczepienie na wscieklizne. Nie ogladal kota, nie zagladal, nie pytal o nic wiecej. Powiedzial - dziekuje i bye. Tyle. Kot ogolnie podroz zniosl niezle.. NIe bral zadnych uspokajaczy. Z perspektywy czasu mysle, ze mozna byo mu zaaplikowac jakis uspokajacz bo bardzo sie stresowal przy - przesiadkach i ladowaniu. NIe wiem czy wiesz, ale kot w stresie sie slini. Ponoc to objaw normalny-ja konsultowalam to z moim lekarzem wet. Polecam zabrac jakis pojemniczek na wode, choc moj kot nie tknal ani kropli. Do klatki/kontenerka koniecznie podklady- dostepne w aptekach, i ze soba do samolotu reczniki papierowe od wycierania. Jesli kot bedzie na pokladzie. CHyba tyle.
  8. Dragony ma bardzo dobre informacje. Lecialam z kotem okolo miesiac temu /Newark. Najwazniejsze jest szczepienie przeciwko wsciekliznie. W tzw. kocim paszporcie sa wbite wszystkie szepienia. Moja kotka po 10 h lotu wcale nie wygladala na zdrowa, ale jej nikt nie ogladal. O czip nikt nie pytal. ale mysle, ze gdybym wracala do Pl z kotem to na lotniskach EU ponoc maja skaner taki, ktory identyfikuje kota( tak mie poinformowal wet) .Kot Lecial ze mna w kabinie - Lufthansa ma taka opcje, ale trzeba wczesniej zarezerwowac miejsce. Mozna to wszystko zrobic telefonicznie. Powodzenia !
  9. ja wyrobilam po 2 dniach od przylotu, a poczta przyszedl po 3 dniach. Moze to kwestia stanu- w tym temacie sie nie wypowiadam. Pozdrawiam.
  10. Zadzwon do TNT, podaj swoj numer UID i podaj miejsce odbioru paszportu. Pozdrawiam.
  11. Wcześniejsze Badania Lekarskie

    Ksiazeczka, ktora posiadasz, karta szczepien w zupelnosci wystraczy. Poza tym na miejscu zrobia CI przeswietlenie klatki piersiowej plus badania z krwi a pozniej bedzie wizyta- jesli przy rejestracji powiesz pani, ze chcesz wszystko zrobic w jeden dzien - oczywiscie jesli mowimy o Krakowie. Pani doktor- bo do niej polecam sie zapisac zada Ci standardowe pytania np. Czy choruje pani na jakies szczegolne choroby ? Kiedy miala Pani okres? Czy Pani pali papierosy? Czy przechodzila Pani jakies operacje? Czy byla Pani chora na ospe. Tyle pamietam. Jesli czegos bedzie brakowac, to na pewno na miejscu wszystko zalatwisz. Pozdrawiam.
  12. Witam serdecznie MOje pytanie brzmi zeby nie zanudzac. Moj maz jest obywatelem, slub odbyl sie w Pl niedawno, a znamy sie 6 lat. On jest na poczatkowym etapie zalatwiania papierow dla mnie. Nby wszystko fajnie ale....Nasz problem polega na tym, ze ja dwa lata temu bylam w Us i przekroczylam termin powrotu ( bylam na wizie turystycznej ) Wrocilam do Pl jestem tu juz ponad dwa lata. MOj maz jest optymista i twierdzi, ze nie ma spraw ktorych nie da sie zalatwic. Ja, sie martwie. Czy istnieje szansa, ze dostane ponowna wize? I czy moga mi takiej odmowic? Jesli ktos moze wie cos na ten temat to bylabym wdzieczna za informacje. Z gory dziekuje i pozdrawiam wszystkich czytajacyc. Fajnie ze takie forum w ogole istnieje.
×