Skocz do zawartości

81mrg81

Użytkownik
  • Zawartość

    16
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. 81mrg81

    sprzedaż domu w PL a podatki

    Dzięki Miron. Grupa zerowa .. czyli stopień pokrewieństwa? Tak, spadek jest po rodzicach czyli z tego co wiem, zwolnione z podatku - chyba, ze sprzedamy przed upływem 5 lat. Przypominam, że dom znajduję się w Polsce. Jesli chodzi o sprzedaż przed upływem 5 lat i podatek w Polsce to sprawa jest dość jasna. Podatek płaci się od "całości" więc nie interesuje mnie wartość w chwili objęcia praw do tej nieruchomości. Jesli sprzedam za X to place 19% od X. Oczywiscie biuro nieruchomości już będzie wiedziało za ile ten dom wystawić. Bardziej mnie martwi podatek który będę miał do uregulowania w USA. Tutaj płaci się podatek od "capital gain" a nie wartości przy sprzedaży. Aby wiedzieć jaki jest capital gain to muszę znać wartość domu w chwili "przejęcia" i w chwili sprzedaży. Odejmuje jedną wartość od drugiej co da mi ten capital gain (lub loss) i od tego dopiero płaci się podatek. No ale właśnie, jak określić wartość nieruchomości "początkową" tak aby IRS był zadowolony. Nieruchomości która jest w Polsce. Czy wycene którą dostane od Polskiego rzeczoznawcy, IRS uzna za wystarczającą? A co jeśli oleje w ogole wycenę dzisiaj i sprzedam to dopiero za kilka lat. Jak wówczas określić "capital gain" jeśli nie będę miał "początkowej" wartości nieruchomości!?
  2. Witam, proszę o poradę. Mieszkam w USA i jestem rezydentem podatkowym w USA. Będę za jakiś czas (rok do kilku lat) sprzedawał odziedziczony dom który przypada mi i bratu w spadku (dom w PL). Są dwie opcje możliwe z tego co zdążyłem zrozumieć: 1. Sprzedamy go po upływie 5 lat wtedy w Polsce 0% podatku, w USA do zapłacenia mam podatek od "capital gain" oczyście od swojej połowy. 2. Sprzedamy go wcześniej przed upływem 5 lat wówczas sprawa się komplikuje: Z tego co rozumiem w chwili sprzedaży, płace podatek (bodajże 19%) w Polsce jeszcze u notariusza. W USA natomiast miałbym dodatkowo do zapłaty "capital gain" ale w oparciu o umowę o podwójnym opodatkowaniu, będę mógł uwzględnić zapłacony już podatek w Polsce więc a ten capital gain na pewno będzie znacznie mniejszy niż 19% zapłacone w PL. Mam nadzieje, że mój spec od podatków w usa już będzie wiedział jak to rozliczyć. Problem generalnie rozbija się o to "capital gain" czyli "wartość sprzedaży minus warość z chwili nabycia" W usa, jeśli nie ma się wyceny nieruchomości z chwili wejścia w jej posiadanie stosuje się FMV (Fair Market Value). Są jakieś tabelki, wzory więc jest jakiś punk wyjścia uznawany chyba prze IRS. Ale co zrobić z nieruchomością w Polsce? W PL nie ma czegoś takiego jak FMV z tego co wiem. Nieruchomość zostanie na nas zapisana za jakiś czas dopiero, po postępowaniu spadkowym więc mam czas, żeby się przygotować. Czy powinienem jak najszybciej po zakończeniu sprawy spadkowej zrobić wycenę nieruchomości przez polskiego rzeczoznawce? Czy tego typu dokumenty w ogóle będą uznawane przy wyliczaniu "capital gain"? Co jeśli takiej wyceny początkowej nie będę miał wcale? Mam nadzieje, że jest na to jakoś procedura. Generalnie chce wszystko zrobić, tak żeby było wszystko zgodne z literą prawa ale też jak najłatwiej, żebym nie musiał zmuszać brata do biegania po urzędach w moim imieniu. Bardzo dziękuję za wszelkie porady.
  3. 81mrg81

    Transfer pieniedzy

    Podepne się. Musze przelać dość dużą gotówkę (wartość małego mieszkania w PL) z PL do USA Ktoś tu wspomniał o kosztach rzędu $60 co byłoby zupełnie akceptowalne ale martwi mnie, że ten koszt jest zależny od kwoty więc to $60 nic mi nie mówi. Mbank chce za wychodzący do usa maks 200PLN .. spoko. Chase/BoA coś tam weźmie bądz nie .. spoko. Ale z tego co mi mówią są jeszcze banki pośredniczące w transakcji i każdy sobie może wziąć swoją prowizję. Najgorsze jest to, że pracownik mBank nie jest w stanie mi powiedzieć przez jakie banki będzie to szło i jaka jest ta prowizja. Co gorsze, powiedziano mi, że bank pośredniczący ma ileś tam miesięcy, żeby się zgłosić do mbanku po "swoją" prowizje !? Najbardziej mnie martwi, że nagle znajdzie się tam jakiś pośredniczący bank co sobie pobiera np 2% od kwoty a ja nawet nie mam jak tego sprawdzić/przewidzieć. Z jednej strony chce to zrobić w sposób bezpieczny i jawny (IRS i Urząd skarbowy) ale z drugiej strony chciałbym znać koszty z góry. Akurat jestem w PL ostatnie dwa dni więc poleciałem dzisiaj do City .. niestety bez dokumentów potwierdzających, że mieszkam w stanach (nie mam nic takiego przy sobie), musiałbym skłamać i podać adres Polski (wolałbym nie ...) Więc ... czy ktoś z Was w ostatnim czasie przelewal większe kwoty z PL (najlepiej mbank) do USA (mam konta w BoA i Chase) i jest w stanie potwierdzić, że były to rozsądne koszty (np do $200).
  4. 81mrg81

    Zaświadczenie O Rozwodzie

    dziekuje ... ok, więc stane na głowie i choćby nie wiem co, zdobedę ten wyrok Tak, mam tam rodziców. Podejrzewam, że było to w sądzie okręgowym w łodzi. Cały rozwód był załatwiany poprzez pełnomocnictwo prawnika. Ja nawet nie byłem na rozprawie. Później jak się pobierałem ponownie, zapewne musieliśmy przedstawić ten wyrok. Niestety, nie mam pojęcia co z nim potem zrobiłem. Rodzice przewalili już wszystkie dokumenty które zostały w Polsce. Jak kamień w wodę. Mam nadzieje, że sąd nie będzie robił problemów i w miarę szybko dadzą ten odpis.
  5. Witam, Ubiegam sie o zieloną kartę poprzez pracodawcę (przepraszam że w dziale loterii ale nie widzę mojej kategorii w spisie) Jestem na etapie I-485 Pani prawnik, poinformowała mnie, że potrzebuje również zaświadczenie o rozwodzie. Chodzi o rozwód sprzed wielu lat, z moją pierwszą żoną. Po rozwodzie ożeniłem się ponownie (w Polsce) 6 lat temu. Niestety, nie mogę się doszukać jakiego typu zaświadczenie ma to być i skąd je zdobyć. Podobno można wyciągnąć z sądu odpis orzeczenia wyroku. Czy to o to chodzi? O Taki odpis niestety będzie trudno bo nawet nie pamiętam w którym sądzie to się działo, nie wpominając o dacie. Podobno również, jest możliwość wyciągnięcia odpisu aktu ślubu mojego pierwszego małżeństwa gdzie powinna być wzmianka o rozwodzie. Czy taki dokument byłby wystarczający? Czy może jest jakiś jeden, konkretny dokument o którego istnieniu nie wiem? Dziękuje i pozdrawiam
  6. Wszystko sie udalo. Fajnie, ze tym razem zona mogla uzyc learner's permit jakos dowod tożsamości dający od razu 6 punktów na 6 wymaganych.
  7. Dziekuje Wam. Po przeczytaniu Waszych odpowiedzi postanowiliśmy od razu wiec uderzyc do ssn administration po denial letter. Zona wlasnie stoi w kolejce ... a ja siedze z młodym w aucie No ale co zrobic. Potem prosto do DMV i mam nadzieje ze wreszcie na jakis czas to bedzie z glowy.
  8. Witam, Mam szybkie pytanko. Moja zona (wiza h4) ubiega sie o prawo jazdy (stan NY) Spelnila wszystkie wymogi (lacznie z SSN denial letter) i uzykala learner's permit. Po ok 2 miesiacach zdala egazamin i zamiast upragnionego dokumentu, w poczcie przyszlo wezwanie do DMV w celu kolejnej weryfikacji poniewaz zona nie ma SSN. Wspominaja w liscie ze potrzebny jest denial SSN letter ale przeciez moja zona juz to przechodzila 2 miesiace temu! Juz jeden taki denial letter zakceptowali bo przeciez inaczej by nie wydali je learner's permit! Gdzie tu logika? Wiem ze taki denial letter jest wazny tylko 30 dni no ale gdy go akceptowali za pierwszym razem to byl jeszcze oczywiście wazny. Czy jest szansa ze po prostu ktos popelnil blad i wystarczy ze ja tam pojde i sprawe wyjasnie? Czy jednak to normalna procedura i trzeba kolejny denial letter z SSN office wyciągać? Probuje sie dowiedziec jak najwiecej wczesniej poniewaz kazda taka wyprawa do miasta w ciągu tygodnia jest dla nas wielkim wyzwaniem (mamy 2 letnie dziecko, żona jest w 9 miesiącu w ciązy a ja pracuje na pelen etat). Więc jeśli można uniknąć kolejnej bezsensownej wyprawy do urzędu to byloby super
  9. wykazalem sie niewiedza - pisze wiza a tak na prawde chodzi o promese jak zauwazyliscie. Czyli podsumowujac Ja posiadam aproval + wazny I94 (przyszedl razem z aprovalem). Moja zona posiada wazny aproval + wazny I94 Nasze promesy wygasly kilka miesiecy temu. Czy moja zona moze sama leciec do PL i czy jest duże prawdopodobienstwo ze dostatnie promese mimo za ja nie mam tego jeszcze zalatwionego (ja mam h1b ona h4)
  10. Pani prawnik wlasnie potwierdzila - jesli zona poleci to juz nie wroci poniewaz ja nie posiadam aktualnej wizy w paszporcie. Czy ma racje? Czy faktycznie aby moja zona mogla dostac wize w jej paszport, ja musze wczesniej (badz rownoczesnie) wize w paszporcie posiadac?
  11. Rozumiem. Dziekuje bardzo. Najwazniejsze zeby zona mogla to zalatwic tylko dla siebie bez mojej obecnosci. Ta promesa to ta wklejka w paszport ze zdjeciem? Z dokumentow oczywiscie dam jej kopie wszystkiego co tylko mam - rozliczenia podatkowe, paystuby, potwierdzenie zatrudnienia, swiadecwo malzenstwa, moj aproval h1b, umowa wynajmu mieszkania Powinno starczyc?
  12. W ostatnim zdaniu oczywiscie chodzilo o "h4 extention" nie "h4 petition"
  13. Czesc! Co robic? Po krotce nasz obecny status: Ponad 3 lata przepracowane u jednego pracodawcy, zalatwione extention na h1b i h4 mojej zony (nie bylismy w PL jeszcze od tego czasu wiec brak aktualnych visa stamp w paszportach) Po tym czasie, zmienilem pracodawce i dostalem nowy aproval na H1B (podobno extention na H4 zony jest nadal wazne). Zona wlasnie planuje wylot do Polski (w przyszlym tygodniu) w odwiedziny. Wraca po miesiacu. Co nalezy zrobic? Czy musi po prostu wypelnic nowa petycje o wize i umowic spotkanie w konsulacie? Z dokumentow musi miec swoj h4 extention czy cos jesczcze? Prawnik przed chwila mnie nastraszyla ze ten h4 petition jest wazny tylko w USA. Nie sprecyzowala co to oznacza dla mojej zony. Dziekuje! mrg81
×