Jump to content

aga71

Użytkownik
  • Content Count

    38
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0
  1. tinki Szkoda, ze to Forum odkrylam, kiedy juz bylo "po ptokach" .Ale musze .... Forum !!!..... Tak, to prawda szkoda, że nie wcześniej, bo tu są naprawdę dobrzy i pomocni ludzie.
  2. Nie mogę stwierdzić na czy pewno, ale z tego co wiem na dzień dzisiejszy to twoja córka nie była wtedy pełnoletnia (wiek 21 lat ) i mogła z tej samej petycji co była składana na ciebie, być dołączona do ciebie i razem z tobą dostać wizę.Co do prawnika to nie mniej wyrzutów do siebie, bo jeżeli trafiłabyś na takiego jaki trafił się mi to zgarnąłby tylko kasę a sprawę mogłabyś mieć tak samo załatwioną jak w tej chwili. Moja córka wiem że miała możliwość dostania wizy ale prawnik tak przeciągał sprawę aby ona wypadła. Cel osiągnął, więc nie masz czego tak mocno żałować bo jeśli trafiłby ci się podobny "uczciwiec" to miałabyś dodatkowo wyrzuty że jeszcze wywaliłaś na to kasę.
  3. Tak to prawda. Ale co można zrobić w takiej sytuacji?? Wiesz że np. Prawnik robi z ciebie wielbłąda, jesteś daleko od swoich dokumentów, nic sama z tym zrobić nie możesz. Rodzinę jak prosisz o pomoc, to nie ufają moim przeczuciom (zresztą nie tylko przeczuciom bo i faktom popartymi dowodami) a kiedy po upływie ponad trzech tygodni przychodzi wiadomość z Nvc o niekompletnie złożonych dokumentach i prawnik robi uniki typu jego asystent mówi " w tym tygodniu prawnika nie ma w biurze" i wtedy jeszcze rodzina zaczyna się nie odzywać i obrażać, bo wychodzi na to, że należałoby przyznać się do błędnie ocenionej sytuacji bo miałaś rację. Ja myślę że nie zawsze mamy wpływ na to, by udowadniać, że nie jest się wielbłądem. Czasem bywa tak, że mimo naszych największych starań, ktoś może zrobić z nas wielbłądów. Zależy to na jakie osoby w życiu trafiamy.
  4. Witam !!! To nie jest prawdą że nie masz szans. Szansa jest zawsze, napewno dużo będzie zależało od tego czy przedstawisz dość mocne i wiarygodne powody swojej podróży i to że nie masz zamiaru pozostać nielegalnie w US. Ja dostałam byłam dwa razy, moja córka tak samo dostała i była dwa razy a w tej chwili jesteśmy na końcówce ( mam nadzieję ) w kategorii F3. Wizy turystyczne dostałyśmy w innych terminach czyli każda z nas stawała o nie w innym czasie i sponsorowanie było w tym czasie już złożone. Próbuj do odważnych świat należy, a pozostać nielegalnie nie polecałabym bo to napewno zaważy na sponsorowaniu negatywnie. A chyba nie o to ci chodzi. Prawda ???
  5. Witam Jestem w podobnej sytuacji a może trochę gorszej. Mój prawnik niczego nie mówi, nie przygotowuje do rozmowy w ambasadzie i jedyne co można od niego usłyszeć to: " proszę się nie martwić, będzie dobrze". Dlatego właśnie jestem w tej gorszej sytuacji, bo sama nie mam pojęcia jak powinnam motywować konsula żeby córka otrzymała GC. Co dopiero próbować komuś pomóc i podpowiadać co ma robić lub mówić. Może twój prawnik będzie uczciwszy, bo co do mojego, mam spore wątpliwości, na początku odwlekał sprawę w czasie, a jak to wychwyciliśmy to teraz nie chce dać instrukcji co do rozmowy w ambasadzie. Myślę, że zaplanował to od początku, aby mieć okazję do kolejnej sprawy np. z odwołania. Tylko że ja już tak odpłaciłam za to zdrowiem, że żadnych odwołań robić nie będę. (to za namową córki bo ona też jest przerażona moim stanem po ostatnich wydarzeniach sprzed dwóch tygodni). Tak więc sorki ale mimo najszczerszych chęci nie wiem jak poradzić w takiej sprawie. Pozostaje mi życzyć uczciwego prawnika i owocnej współpracy.
×
×
  • Create New...