Jump to content

andylab

Użytkownik
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

Recent Profile Visitors

442 profile views
  1. ok. podjąłem decyzję.. pójde oddać zieloną karte,, zobaczymy czy mi dadzą wize.. jak dadzą to jade na wakacje , jak nie to kij im w oko..
  2. ok. a nie ma jakichś zwolnień z tego całego rozliczania , np jak się zarobił np. 25 tyś złotych na rok co daje -+ 8 tys dolców..??? też się muszę rozliczać?? to może by mi jeszcze płacili że mało zarabiam:)))) kurde nie wiedziałem o takich rzeczach.. a powiedz mi jeszcze jedno jak ciekawe amerykańce mogą sprawdzić czy pracowałem i ile zarabiałem w Polsce, jest jakaś ustawa która im to dopuszcza??
  3. ok. ludzie.. dzięki za odpowiedź.. !!! czyli zostają 2 punkty: 1) jechać do kanady a potem na jakieś lewe lotnisko.. a potem pieszo do chicago:))))) 2) oddać gc do ambasady i liczyć na zlitowanie się urzędnika:) a .. nie rozliczałem się z podatków.. bo nie zarabiałem.?? nie wiem czy jest obowiązek rozliczania jeśli się nie zarabia.. ok. wielkie dzięki.. pare miesięcy mam na przemyślenie.. coś się może wykluje . przez ten czas, chyba że bedzie armagedon..
  4. Witam.. więc tak. zacznę od tego że jestem/byłem posiadaczem karty zielonej. jest ona ważna, aczkolwiek obawiam się o przejazd do USA, gdyż nie było mnie tam około 5 lat... i teraz mam pytanie, może ktoś się zna, lub zna kogoś kto miał podobną sytuację i co zrobił. A mianowicie chodzą mi po głowie takie rozwiązania: 1) lecieć do Chicago na chybił trafił i liczyć że mnie przepuszczą przez bramki i nikt nie sprawdzi że mnie nie było więcej niż rok. 2) przejść przez meksyk - to jest wersja ostateczna i raczej w grę nie wchodzi 3) lecieć do kanady i tam później próbować przejścia do USA.. 4
×
×
  • Create New...