Jump to content

Luksi

Użytkownik
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0
  1. a jak z tym prawkiem ? Będę musiał zdawać normalnie i egzamin praktyczny i teoretyczny czy jak to tam wygląda ?Mam nadzieje, że nie tak ja w Polsce bo ostatnim czasie to chyba łatwiej zdobyć uprawnienia na samolot niż na samochód -.-"
  2. No dobra to zobaczę się jak się sprawa ma z tym stanowym dzięki wielkie za udzielone info !!
  3. No na mechanice znam się raczej średnio a co do wycieczki to tak owszem ma być ona dłuższa planujemy pojeździć trochę, możliwe, że nawet i na drugie wybrzeże więc samochód powinien być w miarę sprawny prawo jazdy mam tylko polskie ale słyszałem, że w stanach można normalnie jeździć na takowym. Będę kończył w sierpniu 20 a co do moich znajomych to oni mają po 21, jeśli będziemy się gdzieś dalej zapuszczać to zamierzamy się zmieniać za kółkiem.
  4. Witam, Za niecałe dwa tygodnie wylatuje w ramach programu W&T do Virgini planowałem tam na miejscu wypożyczyć samochód aby mieć czym dojeżdżać do większych miast a później po skończonej pracy zrobić sobie większego tripa. Teraz naszła mnie myśl czy nie lepiej jest po prostu kupić sobie jakiś samochód. Znalazłem w całkiem przystępnej cenie 500-1000$. Moje pytanie do was jak to wygląda w praktyce ? Czy rzeczywiście takie rozwiązanie wydaje się korzystne w moim przypadku zakładając, że będe tam nie całe 4 miesiące. Jak wygląda sprawa z ubezpieczeniem ? Co trzeba jeszcze uwzględnić kupując samochód tam. Z góry dzięki za odpowiedź
  5. Ja bd w Williamsburg w Virginii, od 25 czerwca jakoś do końca września , lecę za pośrednictwem Almatura i będe pracował na stanowisku merchandise
  6. SuperTraveller jak najbardziej popieram twoje zdanie. Każdy wybiera to co jest odpowiednie dla niego. W UK bywałem regularnie na przestrzeni 6 lat, z racji tego, że moja starsza siostra tam mieszkała/studiowała/pracowała i wcale nie uważam tego kraju za jakiegoś rarytasu. Moja siostra jak na studentkę zarabiała dosyć dobrze tym bardziej, że była mocno sponsorowana przez rodziców i jakoś nigdy jej się zbytnio dobrze nie powodziło . W zasadzie to miała tyle pieniędzy, żeby mieć na jako tako przeciętne mieszkanie, wieść przeciętne życie i do 2 razy w roku przylecieć do Polski. Nawet nie miała za wiele oszczędności a mieszkanie zawsze wynajmowała. Posiadając już pełne wykształcenie i dobrą pracę nie zarabiała nigdy kroci i w efekcie przeprowadziła się do Polski gdzie powodzi się jej x razy lepiej niż wcześniej. Nie wiem jak jest teraz bo ona już była tam jakiś czas temu i na jej przykładzie mogę stwierdzić, że wcale jej się jakoś strasznie nie udało a była tam łącznie 10 lat. To jest tylko przykład mojej siostry, nie można w zasadzie tak zestawiać USA, UK czy AUS do siebie. W Australii się urodziłem i mieszkałem do 4 roku życia potem jeszcze wróciłem na po 10 latach na 2 miesiące. Też może nie mam jakiejś wybitnie wielkiej wiedzy o panującym tam życiu ale z moich obserwacji mogę powiedzieć, że jest to raczej spokojny kraj gdzie wiedzie się bezproblemowe życie. To na swój sposób może być dla pewnych ludzi Eden na Ziemi. Jest spokój, zajebista pogoda, ludzie mają pozytywne nastawienie, nie ma tam dużego zaludnienia, jest mnóstwo przestrzeni,zarobki są jako tako w porządku ale jak wcześniej wspomniałem każdy ma odmienne priorytety. Jestem na tyle młodą osobą, że na przykład atmosfera panująca w u AUS wydaje mi się dosyć nudna, kręci mnie coś nowego, spontanicznego a może nawet ryzykownego. Stany są bardzo specyficznym krajem mogącym dawać ogromne perspektywy rozwoju. Nie zrozumcie, mnie, że mam wyobrażenia, że w USA bd miał życie z bajki i spełnie tam swój american dream ale ten kraj naprawdę mnie kręci :3 Też wiem, że osoby pragnące się trudnić w kierunku którym się kształtuje mają tam olbrzymie szanse kariery a specjaliści z Europy są mile postrzegani. Może mam jeszcze dość naiwne myślenie ale wydaje mi się, że uwzględniając moje kwalifikacje, predyspozycje, oczekiwania ta opcja mogła by się najlepiej sprawdzić.
  7. Dzięki jannapa za pomoc owszem nie mam żadnej rodziny w USA, nigdy nie byłem i pewne rzeczy też nie były dla mnie jasne. Do końca moich studiów w Polsce mam jeszcze trochę czasu więc spokojnie mogę się obeznać. Co do nauki tam wiem, że studia są znacznie droższe ale znalazłem parę uczelni, których opłacanie byłoby w miarę realne. Jeśli to nie wypali zawsze mam pewną opcję studiowania w Australii bo jestem jej pełnoprawnym obywatelem+ mam tam najbliższą rodzinę, która byłaby mi wstanie pomóc. Jest to na pewno lepsza opcja niż zostanie w Polsce ale jak wcześniej wspominałem moim celem było raczej postawienie na stany bo byłem/mieszkałem już w AUS i wolałbym coś odmiennego Możliwe, że patrzę jeszcze na sprawę przez różowe okulary i idealizuje pewne rzeczy ale jestem młodą osobą wchodzącą w życie. Z tego co się na ten moment dowiedziałem to moje plany są utrudnione poprzez pewne czynniki a szansa ich realizacji jest znikoma. Sprawa z visami wygląda gorzej niż myślałem ale nie oznacza, że jest to niemożliwe. Muszę jeszcze wiele poczytać dowiedzieć się i potem sam zdecyduje co jest dla mnie najlepsze
  8. To, że w treści nie napisałem o visie nie oznacza, że nie mam o niej pojęcia. Wiem chociażby przez to, że musiałem wcześniej sb ją wyrabiać na program W&T ale jest to visa wyłącznie krótkookresowa (4 miesiące). Mój post miał na celu zaczerpnięcia informacji w kontekście biorącym pod uwagę standardy życia/ zarobki. Nie wiedziałem, że sytuacja się tak komplikuje jeśli planuje się tam dłuższy pobyt. Ale te forum jest chyba po to aby przekazywać między sobą pewne informacje a nie prowokować/ atakować
  9. Ok rozumiem sprawa nie jest na tyle błaha jak mogłem wcześniej przypuszczać, mam jeszcze trochę czasu co do moich zamiarów więc mogę sb spokojnie przeanalizować sprawę. Zawsze jest wiza pracownicza z której mogę korzystać a potem może pojawią się nowe możliwości już na miejscu co do wizy emigracyjnej albo po prostu szczęście mi dopiszę i los padnie na mnie. Dziękuje serdecznie za udzielone informacje !!!
  10. Fakt, nie uwzględniłem dosyć kluczowej rzeczy. No w moim przypadku rozumiem, że potrzebna by była wiza emigracyjna. Bo zamierzam tam pracować/uczyć się oraz mieszkać przez dłuższy czas. Tylko teraz z tego co czytam w internecie to dość długa droga przez biurokratyczne procedury. Jak to wygląda w praktyce ? Mogę dopiero tam legalnie przebywać i pracować jak mam tą całą wizę imigracyjną i zieloną karte ? O co chodzi z losowaniem GC ?
  11. Witam, Jestem studentem pierwszego roku finansów i rachunkowości. Przyszłości raczej nie wiąże z Polską, moim marzeniem zaraz po licencjacie jest wylecieć do USA na stałe i szukać pracy w specjalizacji oraz dokończyć magistra już na miejscu. Proszę powiedzcie mi jak wyglądają realia jeśli chodzi o ten kraj, czy warto? czy jest jakiś sens? i jak to wszystko wygląda biorąc pod uwagę koszty życia jak i zarobki dla początkowego maklera/analityka finansowego. W filmach możemy się doszukać różnych fikcji i legend o finansistach zarabiających krocie w stanach ale wiadomo, że życie to nie bajka i nigdzie nie ma lekko. Najbardziej interesowała by mnie Kalifornia konkretnie Los Angeles ale wiadomo, że utrzymanie jest tam niesamowicie drogie a z pracą bodajże trzeba dobrze strzelić ale powiem szczerze, że te miasto wywiera na mnie sporo wrażenie i bardzo chciałbym tam rozwinąć skrzydła. Jeśli ktoś z was tam mieszka, mieszkał bądź nawet był proszę o jakieś wskazówki, opinie, rady a nawet jeśli nie to o sam całokształt stanów. Mogę dodać, że w tym roku lecę do pracy w Virgini w ramach programu "work and travel" na okres cały wakacji (3,5 miesiąca) ale to raczej nic wielkiego i ma charakter wyłącznie poznawczy. Do mojego planu jeszcze 2 lata ale wolę teraz juz wyrobić sb rzetelną opinię na ten temat i wiedzieć w co się pakuje. Z góry dziękuje za odpowiedź
×
×
  • Create New...