Jump to content

2zerozero7

Użytkownik
  • Content Count

    33
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2
  1. Wszędzie Głupoty piszesz albo Kraków widziałeś tylko na mapie http://mi.krakow.pl/strefa-platnego-parkowania/mapa-strefy Wy będąc w Polsce wogole nie dajecie pewnie napiwków bo w stanach już was doją hah. Ja cały czas jestem w pl i takiej zawiści wśród Polaków w USA nigdy nie widziałem jak na tym forum a poznałem tam masę Polaków . Zegnam was ameby
  2. Absolutnie masz rację Ja żeby żyć w Polsce muszę jeździć po zachodzie ,żona pracuje w pl i mieszkamy w pl .Ggdybyśmy oboje pracowali w pl to tylko na opłaty się robi i jakieś podstawowe rzeczy . Koniec końcu sam sprawdzę i pojadę na ten kontrakt tylko roczny w USA aby się przekonać jak to jest fatalnie za wielką wodą . Do usłyszenia za kilka miesięcy
  3. Ps Jeszcze jedno połowa knajpek w mieście w którym mieszkam sama już ci dobija serwis do rachunku więc nie musisz się martwić że zapomnisz zostawić Mimo wszytko miłego dnia wszystkim życzę i znikam z tad będę może za rok. Nie spodziewałem się naprawdę że ta metalnoscc polska i skolnnosc do narzekania dalej funkcjonuje za granicą . Nie dziwię się ludziom w Polsce którzy zarabiają 2 czy 3 tysiące i nie mają na nic a kasa znika w dwa tygodnie czy tydzień . Ale To co tu się dzieje to jest Ukraina naprawdę macie o wiele gorzej niż 80 procent Polaków mieszkających w państwie Polska . Miłego dnia do zobaczenia za jakiś czas
  4. Darmowe miejsca parkingowe ? Kiedy byłeś ostatnio w pl ? Przyjedź do Krakowa zobaczysz gdzie za darmo zaparkujesz - chyba na obrzeżach . Miejsce parkingowe jak kupujesz mieszkanie to jakieś 25 - 50 tys do ceny mieszkania w zależności czy to miejsce pod blokiem czy w parkingi podziemnym . Darmowa edukacja - chyba nie bardzo bo place dziecku za przedszkole . Ale ok szkoła podstawowa i liceum jest chyba za free- Wolne soboty ? Chyba nie bardzo . Niedziele tak. Płatne chorobowe - nie wiem nigdy nie byłem na tym świadczeniu ( może dlatego ) Płatne urlopy ( też nigdy nie byłem ) Urlop macierzyński - tu się zgadza żona była po porodzie . 40 godzinny tydzień pracy ? Gdzie w budżetówce czy ministerstwach ? Bo ludzie różnie pracują jedni po 6 drudzy po 10 godzin . Ile zostawiam napiwku ? 10 procent . I to raczej wszędzie i nie od wczoraj . A ty zostawiłeś napiwki w jak byłeś w Polsce - wątpię . A ja od kiedy zarabiam czyli od 15 lat zostawiam w każdym miejscu gdzie idziemy coś zjesc 10 proc czy 15 . Zależy od kwoty zazwyczaj zaokrąglamy do okrągłej Jak ci wyjdzie 80 za obiad to dajesz stówę jak ci wyjdzie 128 to dajesz 150 Złotych Naprawdę musisz mieć kosmicznie hujowe zyciee w tych stanach skoro cię boli pięć dolarów napiwku dla kogoś kto zapierdala wokół ciebie i pracuje pewnie za 8- 10 $ na godzinę
  5. Ja mieskAjac w Polsce nigdy nie korzystałem z żadnej pomocy socjalnej nawet się tym nie interesowałem . Dla mnie w Polsce też nie ma żadnej pomocy socjalnej . Więc nie liczę na pomoc państwa bo nigdy takiej nie miałem
  6. Ja byłem w tym roku czwarty raz na 2 miesiące ( spotkania techniczne i inne duperelea ) za każdym razem był to stan ilinois i bliżej , bardziej w Chicago było do tego co ty piszesz niż kolega kzielu chłodzi o ceny koszty życia . Ale rozumiem co kraj to obyczaj w sumie co stan to inaczej No myślę że stan ilinois nie jest jakiś drogi , bo koszty jakie ponosilem.sa niemal identyczne jak ty piszesz . zobaczymy co się okaże we wrześniu jak już będę na miejscu pozdrawiam
  7. Podasz chociaż stan w jakim jesteś ? Jak nie chcesz podać miasta .
  8. Nie no nie za 14 . Porównywałem wcześniej koszty życia do zarobków . I na tą chwilę w eu wychodzi mi budżet na poziomie pracownika z USA za 15$ .Nie czytałeś chyba dokładnie . Zresztą nie ważne . Chodziło o to gdzie życie wychodzi taniej
  9. Jadę tam na wizę L więc co jest nielegalnie ? Nie ma żadnej pracy na czarno
  10. Szybko zatesknilbys za Ameryka jakbyś z rodzina przyjechał na rok do europy Co z tego że nie mieszkała . Moja rodzina też nie mieszkała na zachodzie a już w 2011 roku byliśmy w Niemczech potem Holandia potem Austria Norwegia Szwajcaria . Pogadamy za półtorej roku, będę wtedy akurat rok w stanach .;). To co napiszesz koszty życia ? W twojej miejscowości ? Mieszkanie szkola zakupy paliwo ubezpieczenie leki restauracje- napisz ile wydajesz miesięcznie na to plus minus . Ja tam nie chcę wiedzieć ile zarabiasz , ale skoro gadamy o kosztach że w USA jest drożej - możesz napisać aby ludzie czy ja ( bo przecież głupoty pisze )mieli porównanie jakie są koszty życia między jakimś tam miejscem w USA a polskim miastem Kraków
  11. Sorry że mi podzieliło te posty tak ale pisze na telefonie ( jak możesz to połącz te ostatnie w jeden a pewnie możesz ) . I teraz widzisz moje koszty A zarobki mamy z żoną we dwoje miesięcznie - ja w Europie żona w pl łącznie jak ten przysłowiowy pracownik fizyczny na budowie za 15 dolarówna godzinę 56 godzin tygodniowo w USA . Jak sobie szybko policzysz to jesteśmy w stanie odłożyć miesięcznie plus minus 1100 zł . Co daje 290 dolarów . Nic tylko się cieszyć
  12. Aha ceny w Polsce są bardzo zbliżone do cen w Niemczech Austrii Holandii czy Anglii . W niektórych przypadkach są nawet wyższe chodzi o spożywkę chemie do domu , elektronikę i to co kupuje się na codzien . Ja tu żyje chociaz y nie pracuje w Polsce od 2011 roku- bo niestety za złotówkę i polska wypłatę zostałbym prędzej bezdomnym przy tych kosztach utrzymania jakie generuje miasto rodzinne
  13. Owszem jest w stanach drogi jak sobie to przeliczasz na złotówki . Bez sensu to jest to że masz problem z ubezpieczeniem , może zmień pracodawcę na takiego który ci to opłaci . Niemcy też mają problem z podatkami . W każdym kraju na coś się narzeka w Polsce na zarobki Jak to co ma do rzeczy ludzie raczej nie chcą mieszkać w miejscu gdzie jest drogo i zapierdalaja na opłaty jak na przykład w pl 70 procent społeczeństwa . Jak ci drogo to wyjedź do Norwegii zarobisz dwa razy tyle do tych zdrowotnych ubezpieczeń masz jeszcze masę opłat które musisz płacić - o czym pewnie nie wiesz jak wizyty i leczenie ponadpodstawowe które jest zawsze są dodatkowo płatne . Ale ty mierzysz koszty zarobków do kosztów utrzymania jednym argumentem ubezpieczenia . Ale dupy nie ruszysz żeby gdzieś indziej wyjechać bo ty jesteś w stanach i masz drogie ubezpieczenie i w stanach jest drogo .. w internetach se możemy pisać i czytać różne głupoty . Dla mnie stany do życia są tansze od Europy . I za.dwa miesiące podpisuje kontrakt na rok u wuja Sama tak ubezpieczenie pokrywa pracodawca ,tak mam pakiet relokacyjny ,mieszkanie i przedszkole dla dzieci zapewnione . Chcesz to porównamy miesięczne koszty pl kontra twoja miejscowość w USA A więc miesięcznie rodzina 2+1 Mieszkanie 70 metrów miasto Kraków 4 tys pln Przedszkole 1000 miesięcznie Zakupy spozywka 4 razy w miesiącu ( co tydzień ) 4x500 -2000 Paliwo auto nr 1 . 2 baki 140 litrów - 700 zł miesiąc Paliwo auto nr 2 , 2 baki 80 litrów 400 zł Ubezpieczenie 2600 razem 2osoby miesięcznie ( każde z nas ubezpieczenie płaci ZUS kompletne 1316 zł ) Co tam jeszcze restauracja raz w tygodniu w miesiącu daje 600 zł za 3 osoby (2+1) 4 razy 150 . Nie podaje kosztów elektroniki i ubrań dla dorosłych bo nie kupujemy tego co miesiac . Chociaz 3 letnie dziecko średnio co dwa trzy miesiące zmienia ubrania bo wyrasta i wszytko jest za małe Leki dla dziecka 200 zł 300 zlmiesięcznie . Kwoty zaokraglilem do pełnej 100 Czyli jak ZUS jest 1316 to napisałem 2600 a nie 2632 .
  14. To co tam robisz jak jest tak drogo ? Jak ci źle czemu nie wrócisz do europy do tej przykładowej Norwegia bo wątpię abyś chciał pracować w pl ale Norwegiia na przykład ? Dogadasz się po angielsku z każdym
  15. 8procent wynagrodzenia idzie na to Norwegii Czyli rocznie pozbywasz się jednej miesięcznej wypłaty . W zależności ile zarabiasz ale średnio powiedzmy 25 tys koron norweskich
×
×
  • Create New...