Skocz do zawartości

ndmker

Użytkownik
  • Zawartość

    43
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    1

ndmker last won the day on 7 Sierpień

ndmker had the most liked content!

Reputacja

12

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dzięki za informacje. Zobaczymy jak w praktyce to wyjdzie. Dziadkowie mają powyżej 70 lat, więc raczej praca im nie w głowie.
  2. Mam pytanie. Jak ogarniacie możliwość odwiedzin rodziny z Polski? Póki dziadkowie mają jeszcze trochę życia w sobie chcielibyśmy dać im możliwość zobaczenia się z wnukami. Czy mają ubiegać się o wizę turystyczną i mówić prosto z mostu, że chcą mieć możliwość widzenia się z wnukami/dziećmi? A może lepiej niech ubiegają się o tę wizę zanim wyjedziemy, żeby nie było że mają 'metę' w USA? Tego typu sytuacja zwiększa ryzyko odmowy? W takim razie może powinni ściemniać i mówić, że chcą odbyć jedynie na starość podróż życia? Ktoś przerabiał taki problem?
  3. Dodam parę informacji, które mi przyszły do głowy. Pamiętajcie, że jak dotrwaliśmy do etapu rozmowy z urzędnikiem konsularnym, to jest mało rzeczy za jakie można nas 'udupić'. - już wiemy, że nasz ds-260 jest OK - nasze badania są OK, bo to wiemy zaraz po badaniach - dokumenty mamy wszystkie, wszystko skserowane itd. Zagiąć nas mogą tym, że jednak nie mamy jakiegoś papierka Zapomnimy pieniędzy na opłacenie rozmowy lub też karty bankomatowej. Zagiąć mogą nas brakiem dokumentów poświadczających, że nie będziemy 'public charge'. Ewidentnie będziemy niemili, opryskliwi i aroganccy, to wtedy znajdą powód. A tak poza tym, to nic nie mogą nam zrobić, bo po prostu prawo im na to nie pozwala. Na każde ich pytanie i zachowanie jest odpowiedni paragraf i muszą tego przestrzegać. Wracając do kwestii finansowych... Aby zostać uznanym za 'public charge' (czyli chronicznego zasiłkowicza) musimy mieć zero kasy, musimy być niezatrudnieni, musimy nie mieć ze sobą wyciągów z banku, musimy być bez żadnych przydatnych umiejętności, ze słabym wykształceniem itd. Pani w ambasadzie spytała mnie o wyciągi z konta, których nie posiadam bo nic na koncie nie posiadam, nie pracuję, nigdy nie byłem zatrudniony, nie figuruję w ZUSie. Nawet nie zdjążyłem zacząć opowiadać o tym, że mam sposób na posiadanie pieniędzy a pani od razu zaznaczyła na 'ambasadowym' formularzu, że finansowo u mnie OK. Cała reszta przemawia na korzyść (wykształcenie obojga dorosłych, posiadanie dzieci, umiejętności, znajomość języków obcych itd.) Takie miałem przynajmniej odczucie. Druga pani, ta 'ostateczna', amerykańska, w ogóle się tym nie interesowała. Rozmowa była w stylu łi hew e najs morning tudej, łer du ju łona liw, łaj did ju partisipejt in de lotery, arencju efrejd of fajers in kelifornja, du jor kidz lajk trewling ebrod itd... Wizyta w ambasadzie jest tylko formalnością. W ogóle słyszał ktoś z forum, aby odmówiono wiz w polskiej ambasadzie na podstawie rozmowy? Chyba nie zdarzyło się to. Mogły byc odmowy ze względu na istotne braki w dokumentach (np oszukane wykształcenie) ale nie chyba z powodu bycia małomównym lub zestresowanym. Aha i nie radzę odblokowywać jakiegokolwiek formularza online aby nanosić zmiany np w przypadku nowego paszportu. Mu mieliśmy dwa nowe paszporty wyrobione miesiąc temu, nie zgłąszaliśmy tego nigdzie a w ambasadzie nawet nie chcieli starych paszportów (na ich numery wypełnialiśmy wszystkie dokumenty). Od razu wzięli nowe.
  4. Sorry, że nie odpisuję na prywatne wiadomości ale teraz mam tylko telefon i w nim wiadomość się wyświetla ale nie ma możliwości odpowiedzi.
  5. Wydrukować i tyle. Musisz mieć w ręku papier gdzie jest jakiś tam numer UID i kod kreskowy. Jak masz podopiecznych to ich dodajesz podczas wypełniania wniosku i na wydruku też się pojawią ich numery i kody kreskowe.
  6. Żadnych polskich dokumentów nie tłumaczymy. Jedynie wyroki sądu w sprawach karnych. Niestety to jedna z nieścisłości w instrukcji DV. Ten pdf do ściągnięcia z amerykańskiej strony każe tłumaczyć dokumenty, bo jest po prostu tlumaczeniem na polski jednego dokumentu napisanego na wszystkie kraje. Jednak instrukcja przygotowana przez ambasadę w Polsce wskazuje wyraźnie że niczego nie tłumaczymy i potwierdzam to w praktyce. Za to xero dokumentów trzeba mieć bo od razu o to proszą.
  7. Jeśli już jesteście na etapie, gdzie macie umówiony termin wizyty w ambasadzie, to koniecznie wypełniajcie wniosek o odbiór paszportu w oddziale TNT. To nie jest tylko jakiś tam dokument potrzebny dopiero kurierowi, lecz dokument (a właściwie kod kreskowy) według którego identyfikują paszporty na terenie ambasady, dają numerek do okienka itd a na koniec na podstawie kodu/numeru następuje odbiór paszportów w TNT. Pani w okienku była załamana tym, że wiele osób tego nie wypełnia i potem są problemy. Nie wiem jakie to są problemy, ale już możecie się domyślać, że znacznie to utrudnia rozmowę lub nawet może skutkować przełożeniem terminu. Z całą pewnością taka wpadka Was zestresuje mocno, więc po co robić sobie kłopot. Punkt drugi checklisty, o tym właśnie mówię:
  8. No i 4 wizy mniej. Niestety w środku zimno, klimy nie żałują, ale to może wina tego, że upał na dworze. Przebieg spraw: - zostawiamy telefony w depozycie - rejestracja paszportów czyli skojarzenie ich z kartkami kuriera TNT z kodami kreskowymi. - podejście do okienka z panią z Polski i sprawdzenie dokumentów. Wszystko zgodne z moją check listą opublikowaną tu na forum. Jednak pada pytanie o to czy mamy np jakiś wyciąg z konta. Wyciągu nie miałem, ale miałem inne asy w rękawie, więc pani zaznaczyła, że finansowo jesteśmy wiarygodni. Pytania o adres pobytu, o to kto jest pod tym adresem, o to czy mamy znajomych, czy byliśmy w USA. - wizyta w kasie i opłata 1320 usd - długie czekanie przy okienku na wywołanie. Pobranie odcisków palców oraz kopii wszelkich dokumentów, w tym dyplomu ze studiów. - długie oczekiwanie na ostateczną rozmowę z urzędnikiem konsularnym. Pytania o motywy udziału w loterii, o planowane miejsce osiedlenia się, o znajomych, rozmowa o pogodzie w Kalifornii, podróżowaniu. Rozmowa totalnie na luzie, bez dziwnych pytań. Jednak to u każdego może wyglądać inaczej. Ja miałem na tyle 'grube' assets, skills, education, że rozmowa była totalną formalnością. Nawet nie było słynnego pytania o pobyt w Rosji. UWAGA: kobieta z pierwszego okienka (ta od zbierania dokumentów) załamana jest tym, że bardzo duża ilość ludzi nie wypełnia formularza TNT ze strony https://cgifederal.secure.force.com/. Bez tego nie można łatwo przejść rozmowy w ambasadzie, bo paszport nie ma swojego numeru w ich systemie, nie ma kodu kreskowego i ogólnie robi się burdel. Nawet nie wiem czy przypadkiem nie dają drugiego terminu rozmowy z tego powodu (a to bardzo ryzykowne w ostatnich miesiącach), bo ta karteczka z TNT potrzebna jest niemalże od początku do końca. Więc prośba, wypełniajcie ten formularz, tak jak jest to w tym temacie, punkt 2:
  9. Ja mam rozmowę za parę dni i głupawki dostaję. Jako, że jestem zapominalski to cały czas czytam check-listę, którą zresztą sam na forum napisałem i ciągle wydaje mi się, że czegoś nie mam. Masakra.
  10. Jest to jakaś strona 'techniczna' gdzie ustalasz spotkania w ambasadach, sposób dostarczenia wizy itd. W przypadku wizy DV nie ustalasz spotkania w ambasadzie i jedynie wypełniasz swoje dane IDENTYCZNIE jak w paszporcie i wniosku DS-260 oraz dane osób towarzyszących. Robisz to jedyne w celu ustalenia spodobu odbioru paszportów z wklejonymi wizami. Wynikiem działań na tej stronie ma być WYDRUKOWANA karta z Twoimi danymi, danymi osób towarzyszących i z kodami kreskowymi dla każdej z osób.
  11. No drobny szczególik, który zmienia postać rzeczy. Czyli kto ma wizytę umówioną, ten ma zaklepaną wizę. Szkoda tylko, że dwa dni w pampersach chodziłem ze stresu...
  12. Ja zrobiłem taką listę, ale nikt nie potwierdził czy wszystko jest ok. Jak ktos jest juz po otrzymaniu GC to może niech napisze czy check lista jest pełna i prawidłowa
  13. A juz liczylem na jakieś logiczne wytłumaczenie...
  14. A case numbery mieliście blizej poczatku czy konca lipcowego cutoffu? Jak byłem okolo 100 numerów od pocztaku puli, dostałem termin na 7 sierpnia i poki co termin aktualny. Może po prostu macie dalsze numery?
  15. Mają na tę wiadomość dwa tygodnie, ale teraz, pod koniec całej tej imprezy, pewnie dostaniesz po tygodniu. Od tamtej pory zaczynasz całą procedurę związaną z rejestracją kuriera, lekarzami itd.
×