Skocz do zawartości

ndmker

Użytkownik
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

6
  1. Od paru dni cisza przed burzą w temacie... Lada dzień, może nawet dziś, kolejny biuletyn. Tegoroczny przebieg jest tak dziwny że odświeżam stronę co godzinę...
  2. A czy czepiają się takich szczegółów, jak informacja na samym końcu wniosku o tym kto wypełniał wniosek? Bo u jednego dziecka napisałem, że ja jako rodzic a w drugim jakoś przeoczyłem i poszło z automatu, że osobiście wypełniony (syn ma 7 lat, więc tak nie bardzo osobiście wypełnił)...
  3. Loteria Wizowa DV 2019

    Ale ktoś ma problem... Bierze udział w loterii, która w żaden sposób nie jest wiążąca, bo nie ma regulaminu ani zobowiązania się np, że jak organizator loterii popełni błąd to w prezencie przesyła Cadillaca. To jest loteria całkowicie pod dyktando organizatora i może on zmieniać zasady gry kiedy chce. Przecież ambasada USA to nie twój partner biznesowy, tylko oni myślą że robią ci łaskę. Nie widzą różnicy pomiędzy ubiegającym się o DV w Polsce czy w Kongo. Kto nie gra według ich zasad, ten nie gra wcale. Podobnie jest z bankami, a tam nawet jest umowa i co z tego... Podpisujesz umowę, masz jakieś tam niskie prowizje, bezpłatne wypłaty z bankomatów itd. Po roku dostajesz informację, że jest 'aktualizacja' regulaminu (i nowe opłaty, totalnie oferta z dupy) i możesz odrzucić jednostronną zmianę umowy? Nie! Możesz zaakceptować nowe warunki albo wyp... Taki jest świat... Grow up!
  4. A czy oprócz badań laboratoryjnych i wizyty u lekarza, to dużo jest szczepień i bardzo restrykcyjnie do tego podchodzą? Konsul prosi o pełną listę szczepionek? Problem w tym, że zmienialiśmy miejsce zamieszkania i gdzieś zaginęły książeczki szczepień. W przypadku dzieci jeszcze da radę znaleźć, ale np ja szczepionki obowiązkowe miałem hohoho lata temu i nawet nie pamiętam gdzie. Da się to jakoś sprawdzić czy obejść (np przekonaniami religijnymi) czy będę musiał jakoś wydobyć spod ziemi historię swoich szczepień. Powoli się przygotowuję do tego, bo jak dostenę termin w konsulacie to te parę tygodni zapasu może mi nie starczyć na zdobycie dokumentów, a nie chcę się szczepić podwójnie na jakieś pierdoły i faszerować się rtęcią i aluminium...
  5. Coś tu jest dziwnego. Jak patrzę na statystyki z ostatniej dekady, to nie było chyba aż takiego spowolnienia. Tempo na poziomie 3000 numerków miesięcznie jest dość niepokojące.
  6. Prawie ja... Poprzednio była to żona. Mieliśmy numer 51xxx i czekaliśmy, czekaliśmy, pojawiło się current ale nie wiedzieliśmy co to znaczy. Żadnych wieści. Było to w 2013 chyba, kiedy było, jak się okazuje, więcej wiz niż chętnych. Dlatego się martwię czy czegoś nie robimy źle...
  7. Chciałem się spytać, na ile tygodni przed informacją o terminie spotkania w ambasadzie zaczyna się 'coś dziać' na stronie ceac.state.gov? Ja mam numer w środku stawki, bo 22tys. i domyślam się, że spotkanie będzie w czerwcu przy tym tempie. Jednak nadal na stronie CEAC mam 'at NVC'. Dodam, że martwię się bo jak wylosowałem DV w 2012r to totalnie żadnej informacji nie dostałem. Czekałem, czekałem, wizy dotarły co etapu 'current', czyli że starczy dla wszystkich i nic, cisza była. Nie chciałbym, aby ten scenariusz się powtórzył...
  8. Loteria Wizowa DV 2019

    No właśnie najgłupszy, bo tak to ludzie postrzegają. Znam bardzo wiele przypadków, gdzie właśnie jest taka sytuacja. Czyli ktoś nie ma kasy, bierze udział, zadłuża się i potem sprzedaje kebaby. Rejon europejski to zupełnie inna bajka niż Afryka czy tzw U2, a to oni stanowią większość. Wy jedziecie i być może macie jakieś konkretne, porządne prace zaklepane. Ja jadę, aby móc swobodnie fotografować, prowadzić bloga i mieszkać w różnych miejscach i przy okazji legalnie sobie dorabiać. Jednak większość jedzie się tam zarzynać myjąc kible.
  9. Loteria Wizowa DV 2019

    Generalnie nie ma co ukrywać, że ta cała diversity visa ma za zadanie napędzenie najniższego poziomu gospodarki, czyli tych robót, których się tubylec nie podejmie. Anglik nie będzie zasuwał na remontach, bo od tego ma Rumunów i Polaków. Polak nie będzie robiłczegokolwiek za 9zł za godzinę bo od tego ma np Ukrainców. Francuzi i kraje beneluxu mają muslimów z północnej afryki do czarnej roboty, co teraz akurat im się odbija czkawką. Niemcy sprowadzali hurtowo turków, bo sami nie chcieli robić prostych prac. No i podobnie Amerykanie ukrywają lenistwo pod hasłem 'diversity'. Loteria niby jest darmowa, ale potem są niemałe opłaty. One są właśnie po to, aby (nawet wyształcony) imigrant z biednego kraju się zadłużył. Dzięki temu nie przyjedzie on do USA żeby się puszyć, żeby zająć wysokie stanowisko, żeby zatrudniać Amerykanów, ale po to aby sprzedawać hot-dogi na ulicy, aby spłacić pożyczone pieniądze. Po paru latach mu się odechce i wyjedzie, a na jego miejsce będzie kolejny. Gdyby było inaczej, to wprowadziliby opłatę za udział w loterii i już 90% ludzi by odpadło, więc wiz by starczyło dla każdego.
  10. Karalność, niekaralność?

    Pójdę do sądu i zobaczę. Kurcze, głupio by było nie wyjechać z powodu niezapłaconego rachunku. Mam nadzieję, że biorą pod uwagę jedynie te poważniejsze przestępstwa. W sumie nie wiem czy zadłużenie w ogóle jest przestępstwem...
  11. Dlaczego Usa?

    To zależy co kto lubi w motoryzacji. Europa to samochody dopracowane, drogie, małe, z kiepskimi silnikami. Niezbyt oszczędne, bo niskie spalanie, owszem, jest, ale kosztem awarii, częstych wymian podzespołów itd. No i europejskie samochody po prostu nie dają czegoś, co dla mnie jest ważne, czyli frajdy. Amerykańskie samochody to zupełnie inna bajka. Duża moc, przyspieszenie, piękne brzmienie silników i spora tolerancja silników na braki eksploatacyjne. Silniki są duże, ale nie wysilone, bo zasuwają na amerykańskim paliwie, które ma 87, 89 lub ok 99-93 oktany. Sporo miejsca w środku, stare dobre automatyczne skrzynie biegów. Samochód nie musi być nowoczesny aby dawać radość. W Europie przykrywa się braki w osiągach wieloma rzeczami: tysiące czujników, buletooth, światełka, chromy itd. W USA też to jest, ale mimo to pod maską jest coś konkretnego. Jeśli być może się nie znasz na samochodach, to ułatwię Ci poznanie różnic. Wygoogluj sobie zdjęcia i dane techniczne następujących par samochodów (często jednego producenta). Nissan Navara vs Nissan Titan Toyota Hilux vs Toyota Tundra Toyota Picnic vs Toyota Sienna Powyżej są to producenci japońscy, ale robiący zupełnie inne pojazdy na rynek USA. Które ładniejsze, masywniejsze, mające większy uciąg, szybsze? Podczas gdy w Europie popularnym klasykiem do odrestautowania był VW Golf I (googluj zdjęcie), to w USA było tego sporo, ale dla przykładu może być Pontiac GTO. Widać różnicę. No i do dyspozycji mamy Corvette, Charger, Challenger, Blazer, Escalade, Yukon, RAM SRT-10, F250 itd... Znajdź mi równie fajne przykłady samochodów produkowanych w Europie. Fiat 500? :-) Motoryzacje w Europie umiera, bo produkuje się mierność. A samochody elektryczne? Tesla jest amerykańska...
  12. Dlaczego Usa?

    Ja też mam kilka powodów... 1. Mamy dusze podróżników, a w USA jest tyle do zobaczenia, że zajmie to nam 20 lat 2. Dzieci nauczą się dobrze języka angielskiego i być może hiszpańskiego 3. Mieszkałem jako dziecko w Ameryce Płd. i tęsknię za chodzeniem przez cały rok w krótkich spodenkach 4. Bo życie to ciągła ewolucja i podróż duchowa i fizyczna. 5. Bo lubię dobrą motoryzację, a ona umiera w Europie.
  13. Wiem, że trzeba mieć zaświadczenie o niekaralności, ale jak poważne czyny, którymi zajmuje się sąd zostają wpisane na taki dokument? Bo moje najpoważniejsze przewinienie to parę razy e-sądy mnie uznały winnym za długi. Raz zmieniłem operatora telefonii i okazało się, że nie zapłaciłem brakującego abonamentu, drugi raz było to zagubienie karty do dekodera i komornik z tytułu 60zł, trzeci najpoważniejszy raz to 1200zł zaległości u komornika wynikające z rezygnacji z wynajmowanego lokalu pod moją firmę (wyjechałem z PL) i okazało się, że został jeden rachunek nieuregulowany. Mi się wydaje, że to zaświadczenie dotyczy ostrzejszej jazdy jak rabunki, morderstwa, gwałty, ale wolę się spytać, bo w prawie nie należy nigdy liczyć na swoją logikę. Nie chciałbym robić sobie nadziei na wyjazd a potem się okaże, że z powodu komornika na 1200zł będę widniał jako kryminalista...
  14. Witam serdecznie Zostałem wylosowany, wypełniłem DS-260, mam numer 22xxx. Wiem, że rozmowa z konsulem dopiero w marcu 2018 albo i kwietniu i tym się nie martwię. Jednak zastanawia mnie dlaczego, jak wchodzę na stronę https://ceac.state.gov/ceac/ i wybieram 'Check My Visa Application Status' to mój numer nie istnieje. Czy status można sprawdzić od razu po wypełnieniu DS-260, czy dopiero taka opcja pojawia się jak Kentucky go przemieli? Minęły w sumie 4 miesiące i się z lekka martwię, bo spodziewałem się komunikatu 'not processed yet' albo jakiegoś podobnego, a tymczasem mam 'Invalid Immigrant Visa Case Number'. Jak w ogóle wpisywać swój numer? 2018EU00022xxx EU00022xxx EU22xxx Dzięki za info.
×